Eugeniusz Pławski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Eugeniusz Pławski (1895–1972), komandor polskiej Marynarki Wojennej z okresu II Wojny Światowej.

  • Miałem za sobą czterdzieści pięć lat życia w dyscyplinie wojskowej. Słowo strajk było dla mnie zawsze czymś odpychającym. Z zasady nie zgadzałem się z użyciem przymusu tak przez pracodawców jaki i pracowników.
  • Przyjdzie dzień, gdy obecne (Eugeniusz Pławski pisał te słowa w 1960 roku) rządy pójdą w zapomnienie, a Naród Polski będzie żył wiecznie, tak samo jak będą żyły tradycje oraz historia z jej zwycięstwami i klęskami, z jej okresami lat tłustych i chudych.
  • Wodnosamolot M.5 jest to dwumiejscowy dwupłat o otwartym kadłubie. Masz niczym nie ograniczony widok, jak na karuzeli. W powietrzu trzymaj gębę zamkniętą, bo jak ci pęd powietrza rozedmie usta, będziesz wyglądał jak balon, a jeśli masz sztuczne zęby, to pójdą z wiatrem. Gdy podchodzisz do wodowania, to przeżegnaj się na wszelki wypadek i mów na głos: "Niech się dzieje wola nieba!".
  • Żadna przysięga nie może mieć w sobie nic symbolicznego i żadnego ersatzu. Żołnierz nasz walczył i umierał za Polskę niepodległą, a nie symboliczną.

[edytuj] Źródło

  • Eugeniusz Pławski, "Fala za Falą", Wyd. Finna Gdańsk 2003, ISBN 83-917833-1–8