Ernst Jünger
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Ernst Jünger (1895–1998) – niemiecki powieściopisarz i eseista.
- Ani jednego głosu na jakąkolwiek partię!
- Dzień śmierci może też być dniem narodzin. Wtedy należy przestawić znaki: na początku dać krzyżyk a na końcu gwiazdkę.
- Epoka humanitaryzmu to epoka, w której ludzie stali się rzadsi.
- Istnieje kilka wielkich i niezmiennych miar, które pokazują znaczenie człowieka. Do tych miar należy ból; jest on najmocniejszą próbą w łańcuchu, który zwykliśmy nazywać życiem.
- Każdy człowiek ma jakieś dobre strony. Trzeba tylko przekartkować złe.
- Nie każdy dzień przynosi łowy, ale każdy powinien być dniem polowania.
- System niech sobie będzie dobry, ale my go i tak nie chcemy. Żaden argument nie jest w stanie nas przekonać!
- Technika jest naszym mundurem.
- Uświęcone przez nienawiść wykształconego i niewykształconego motłochu, przez armie oportunistów ducha i materii.
- Opis: o nacjonalizmie
- W czasie wojny być nacjonalistą to chcieć umrzeć za ojczyznę, dzisiaj oznacza to wzniesienie sztandaru rewolucji dla piękniejszych i potężniejszych Niemiec.
- Walące się ołtarze są siedliskiem demonów.
- Żadnych kompromisów, żadnych głosowań, żadnych koncesji.
[edytuj] Sturm
- Wojna stanowiła pramgławice możliwości psychicznych, w której kłębiły się zarodki rozwoju; kto w jej wpływie dostrzegał tylko surowość i barbarzyństwo, ten z ogromnego całokształtu zjawisk wyłuskiwał jedną jedyna właściwość z podobną ideologiczną samowolą, co ten, który widział w niej wyłącznie objaw patriotyzmu i heroizmu.
- Zobacz też: wojna
- Dla ludzi ogarniętych chęcią wzbicia się czasem na skrzydłach upojenia ponad własne zahamowania, nie istnieje zasadnicza różnica między natarciem w walce, a uczuciem podniecenia w samym środku szampańskiej biesiady. Eskalacja życia, oszalały bieg krwi, nagłe wolty uczuć, eksplozje myśli w mózgu – oto forma bycia, która dochodzi tu do głosu.
- Jakim by człowiek nie hołdował wartościom, jedynie powierzchowność mogła zakotwiczyć je w świadomości ludzi.
- Niezmordowany pęd ducha, pochłanianie wartości, nie będąc nigdy sytym, zawzięta wściekłość, że człowiek rozpływa się w wielości rzeczy, daleko bardziej zdawały mu się zasadą wprawiającą go w ruch niż czysta żądza ciała.
[edytuj] Na Marmurowych Skałach
- Można jedynie napomknąć, że między dojrzałym nihilizmem a dziką anarchią istnieje głęboka sprzeczność. W walce tej chodzi o to, czy ludzkie siedziby zamienić należy w pustynię, czy w dziewiczą puszczę.
- Z hołotą tego rodzaju rozprawiano się dawniej jak z opryszkami, lecz wzrost jej sił wskazywał na głębokie zmiany w systemie porządku, zdrowia, a nawet bezpieczeństwa narodu. Tu właśnie należało rozpocząć dzieło, dlatego wpierw potrzebni byli ludzie prawa i nowi teologowie, którzy widzą zło wyraźnie – od wierzchołka aż po najdelikatniejsze korzenie; a dopiero później cios konsekrowanym mieczem, który jak błyskawica przenika mroki. Dlatego jednostki powinny żyć w związkach mocniejszych i jaśniejszych niż niegdyś, jako poszukiwacze nowego skarbu praworządności. Już chcąc wygrać krótki bieg, żyje się przecież w odmienny sposób. A tu chodziło o szlachetne życie, o wolność i godność człowieka.
- Tutaj stało się dla mnie pewne to, w co często wątpiłem: byli jeszcze wśród nas szlachetni, w których sercach żyła i znajdowała potwierdzenie świadomość wielkiego ładu. Jako, że wzniosły przykład prowadzi nas do naśladowania, poprzysiągłem sobie (...), że w przyszłości raczej padnę samotnie z wolnymi, niż pójdę z niewolnikami w pochodzie triumfalnym.

