Spekulant (książka)

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Spekulant – powieść Józefa Korzeniowskiego.

  • –Ach, mamo droga! Może to wszystko nieprawda? – Być może, moje dziecię – rzekła chorążyna – że pan Paweł przesadza i zły na siebie, że nie umiejąc grać, wplątał się w dużą grę i przegrał tyle pieniędzy (bo dla niego, biedaka, trzydzieści dukatów, to bardzo wiele), wystawia swego antagonistę w takich brzydkich kolorach. Ale już i to źle, że pan August gra, i gra z taką zimną krwią. – Widzi mama, co ja myślę – rzekła panna Klara, usiadłszy na łóżeczku i zakładając za uszy splątane i zmroczone łzami loki. – Być może, że oni go sami wciągnęli, żeby go ograć. A on, który wszystko robi tak dobrze, z taką przytomnością umysłu, pokazał im, że i w tym jest wyższym od nich. Oni musieli się zapalać i dlatego przegrywali; jego ta gra nie interesowała i dlatego został spokojnym i zimnym. Nieprawdaż, droga mamo! Już ta sama obojętność, o której mówił pan Paweł, dowodzi, że jest zapamiętałym graczem.
    • Rozdział 5
  • Szczęśliwym nie może być człowiek sam. Im wyższe, im szlachetniejsze ma serce, tym bardziej chciałby podzielić się z kimś darami losu.
    • Postać: Kasper
    • Rozdział 17
  • – A August, mamo, którego kocham? Czy o nim zapomniałaś? – Ty o nim zapomnij, Klaruniu! – rzekła matka łagodnie i z powagą. – On ciebie niewart. – O! Gdyby to mówił mój ojciec – odpowiedziała z zapałem – sądziłabym, że dlatego, że ja będę miała milion, a on ma tylko dwakroć. Ale ty, mamo, ty musisz mieć inne przyczyny. Nie zabijaj mnie i powiedz dlaczego? – Dlatego, moje dziecię – rzekła chorążyna z mocą, jaką wlały w intonację jej głosu wszystkie cierpienia, które przez niego przeniosła – dlatego, że to szuler, że kłamca, że podły, że nieludzki, że zimny egoista, który kocha tylko twój posag, a nie ciebie.
    • Rozdział 21