Sobibor

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Tablice przy wejściu do obozu koncentracyjnego Sobibor

SS-Sonderkommando Sobibor – nazwa niemieckiego obozu zagłady funkcjonującego w ramach „Einsatz Reinhard” w latach 1942–1943, w lasach 4 kilometry od wsi Sobibór, niedaleko od linii kolejowej łączącej Chełm z Włodawą.

  • Niemców lepiej się zapamiętywało, bo było ich mniej i byli ważniejsi. Niemców było w Sobiborze ok. 30. To strażnicy ukraińscy stanowili większość załogi – było ich z pięć razy więcej, od 130 do 180. I to ich bardziej się baliśmy. To oni konwojowali więźniów do komór gazowych, a kiedy niektórzy próbowali stawiać opór, sięgali po bagnety. Widywałem strażników w zakrwawionych butach – może to były jego buty? Ukraińcy również rozstrzeliwali Żydów. Niemiecki wicekomendant jedynie sprawdzał, czy ktoś nie przeżył, i ewentualnie dobijał rannych.
  • Znam też przypadki ucieczek ukraińskich strażników z Sobiboru. Nawet zbiorowych – kiedyś grupa strażników jechała pociągiem w inne miejsce. Koło Rawy Ruskiej zastrzelili esesmana, który miał nimi dowodzić i kilku uciekło. Była i inna historia: dwóch strażników uciekło z dwójką żydowskich więźniów. Ale ktoś ze wsi, w której się ukrywali, ich wydał. Niemcy zabili całą czwórkę. Już po wojnie spotkałem w Chełmie dwóch strażników, którzy uciekli z Sobiboru. Nic do nich nie mieliśmy. Mimo to zostali chyba rozstrzelani w ZSRR, bo tam nikt się nie przejmował dowodami niewinności.