Fałszerze – powrót Sfory

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
(Przekierowano z Fałszerze - powrót Sfory)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Fałszerze – powrót Sfory – polski serial sensacyjny z 2006 roku; kontynuacja Sfory. Autorem scenariusza jest Wojciech Wójcik.

Information icon.svg Uwaga: W dalszej części znajdują się cytaty ze szczegółami fabuły lub z zakończenia utworu.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Walerian Duch[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Walerian Duch.
  • Chyba pierwszy raz w życiu założyłeś kamizelkę. Nie mogłem cię zostawić samego.
    • Opis: do Olbrychta.
    • Źródło: odcinek 7
  • Kruk i Walas wiedzą, że żyję. Obaj podpisali kwity, że mordy w kubeł.
    • Opis: do Olbrychta.
    • Źródło: odcinek 7

Fotasiewicz „Fota"[edytuj]

  • Ciszej jedziesz, dalej będziesz.
    • Opis: do Piotra Bolewki «Bola».
    • Źródło: odcinek 1
  • Co cię obchodzi, czy on jest Słoweniec, Czeczen czy Zulus? Ma łeb na karku i wyciągnął nas z gówna.
    • Opis: do «Bola» o Marku.
    • Źródło: odcinek 1
  • Kierownik pralni siedzi w wariatkowie (...).
    • Opis: do «Bola» o Lachnalu.
    • Źródło: odcinek 9

Roman Kruk, komisarz[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Roman Kruk.
  • (...) Interpol oznacza nowe kłopoty.
    • Opis: do Barbary Wajs z Biura Międzynarodowego.
    • Źródło: odcinek 8
  • No i zgaduj-zgadula, w której ręce złota kula.
    • Źródło: odcinek 3

Marko vel Gozdawa[edytuj]

  • Dobrze się spotkaliśmy i dobrze się rozstańmy.
    • Źródło: odcinek 11
  • Fota, nóżki na stół.
    • Opis: o kieliszkach.
    • Źródło: odcinek 9
  • Królowie zawsze odpadają z hukiem.
    • Źródło: odcinek 8
  • Legalny do bólu.
    • Opis: do Schlenhoffa, wspólnika
    • Źródło: odcinek 1
  • Lubię moją nową tożsamość i lubię rakiję.
    • Źródło: odcinek 6
  • Nie poć sobie mózgu.
    • Opis: do Foty.
    • Źródło: odcinek 8
  • (...) pomagierów trzymamy na dystans.
    • Źródło: odcinek 4
  • Postępuję dokładnie odwrotnie niż ty. Poszedłeś do pudła, bo pół Polski wie, kim jesteś.
    • Opis: do Starewicza.
    • Źródło: odcinek 6
  • Szczęściu trzeba pomagać.
    • Źródło: odcinek 2

Grzegorz Nowicki, prokurator[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Grzegorz Nowicki.
  • Dowiesz się jutro, czego miałeś się dowiedzieć dzisiaj.
    • Opis: do Olbrychta.
    • Źródło: odcinek 1
  • Musieliśmy im wkręcić jaja w imadło, skoro poszli na całość.
    • Opis: do Olbrychta.
    • Źródło: odcinek 11

Stanisław Olbrycht, komisarz[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Stanisław Olbrycht.
  • I stało się: oślepił go blask jej chwały.
    • Opis: do Niki.
    • Źródło: odcinek 4
  • Mamy kłopot z tym, co ty wiesz, a ja rozumiem.
    • Opis: do Grzegorza.
    • Źródło: odcinek 2

Joanna «Nika» Różycka, komisarz[edytuj]

  • Niedługo siusiu nie będę mogła zrobić bez ciebie.
    • Opis: do Olbrychta.
    • Źródło: odcinek 8
  • Tylko proszę cię, rozwal najpierw twardy dysk. Pamiętasz, jak było z panią minister...?
    • Opis: do Olbrychta.
    • Źródło: odcinek 5
  • Wolę, jak jesteś blisko.
    • Opis: do Olbrychta.
    • Źródło: odcinek 13

O Nice[edytuj]

  • Duch by powiedział: «ta mała debeściara».
    • Postać: Olbrycht
    • Źródło: odcinek 2
  • Kto by pomyślał, zręczna sztuka.
    • Postać: Gienio
    • Źródło: odcinek 4
  • No chyba zrobiłaś na panu Gieniu kolosalne wrażenie. Powiedział do ciebie najdłuższe zdanie, jakie kiedykolwiek padło z jego ust.
    • Postać: Olbrycht
    • Źródło: odcinek 4

Olek Walas, inspektor[edytuj]

  • Kawa na ławę: macie jakieś mrzonki, a to po prostu złodzieje pookradali się nawzajem. I w dodatku jeden z nich zwariował. A co ja jestem, psychiatra? A mam domniemywać, że poważna agencja państwowa pomaga komuś odzyskać brudne pieniądze?
    • Opis: do szefa ABW.
    • Źródło: odcinek 12
  • Każdy ma swojego szefa (...).
    • Źródło: odcinek 3
  • Musiał coś czuć, bo założył kamizelkę. Pierwszy raz chyba...
    • Opis: do Kruka o Olbrychcie.
    • Źródło: odcinek 5
  • Śmierć Ducha to mistyfikacja.
    • Źródło: odcinek 11

«Kirus», fałszerz[edytuj]

  • Jak nie piję, to mi się ręce trzęsą.
    • Źródło: odcinek 7
  • Jakbyś się nie obrócił, dupa zawsze z tyłu.
    • Źródło: odcinek 11

Bartels, prezes nadzoru bankowego[edytuj]

  • Co się ubrudziło, to można wyprać.
    • Źródło: odcinek 14
  • Każdy sukces jest wart tylko tyle, ilu ludzi jest w stanie go docenić. Czasami jest ich niewielu, niekiedy trochę więcej. Jednak gdy w grę wchodzą pieniądze, docenia to ogół.
    • Źródło: odcinek 14
  • Niech pan nie zgubi tego notesika.
    • Opis: do Kruka o notesie, w którym policjant zapisuje tajne informacje.
    • Źródło: odcinek 1

Adwokat Starewicza[edytuj]

  • (...) boję się i bardzo nie lubię tego uczucia.
    • Źródło: odcinek 1
  • Pan mnie zdumiewa. Pan jakby nie widział nad sobą czarnych chmur, a są naprawdę koloru atramentu.
    • Opis: do Starewicza podczas widzenia w więzieniu.
    • Źródło: odcinek 1

Inne postacie[edytuj]

  • Autorytet naszego państwa i tak nie jest duży. A jak zupa się rozleje, sięgnie dna.
    • Postać: prokurator generalny Leman, zwierzchnik Nowickiego
    • Źródło: odcinek 12
  • Będę cię odwiedzał. I całą torbę tych boreliozów ci przywiozę.
    • Postać: Piotr Bolewka «Bolo»
    • Opis: do Kirusa.
    • Źródło: odcinek 10
  • Nic tak facetowi nie poprawia nastroju, jak spuszczenie komuś lania.
    • Postać: Ola, partnerka Kruka
    • Źródło: odcinek 12
  • Niech każdy robi swoje.
    • Postać: szef ABW
    • Opis: do Walasa.
    • Źródło: odcinek 8
  • Panie inspektorze, u komisarz Różyckiej jest ABW. To wygląda jak najazd Hunów.
    • Postać: sekretarka Walasa
    • Źródło: odcinek 7
  • Puścić bąka w kącie a pierdnąć na cały kraj to jest różnica.
    • Postać: prokurator generalny Leman, zwierzchnik Nowickiego
    • Źródło: odcinek 12
  • Te męskie przyjaźnie... trudna sprawa...
    • Postać: Danuta Nowicka (w I serii podano imię Anita)
    • Źródło: odcinek 2
  • Wszędzie, gdzie bywam, podają mi okropną ciemną ciecz. Są przekonani, że to jest właśnie kawa.
    • Postać: Barbara Wajs
    • Źródło: odcinek 12

Dialogi[edytuj]

Calendar.png
Ten artykuł ma chronologiczny układ cytatów.
Adwokat Starewicza: Czy potrzebuje pan czegoś?
Ryszard Starewicz: Ciemny chleb, świeże masło i odrobina czarnego kawioru. Aaa... i niech pan nie zapomni o cytrynie.
  • Opis: podczas widzenia w więzieniu.
  • Źródło: odcinek 1

Roman Kruk: Ktoś kiedyś powiedział, że jasne sytuacje czynią przyjaciół. Jak będę mógł, to dowiesz się pierwszy.
Stanisław Olbrycht: Dla mnie sytuacja jest jasna. Jak twoje nazwisko, Kruk.
  • Źródło: odcinek 1

Olbrycht: Siedzę w domu, leczę się... Trochę się podziębiłem.
Grzegorz Nowicki pijąc wódkę: No to może poleczymy się razem?
Olbrycht: No czemu nie...? Skoro też jesteś chory...
Grzegorz: To już jadę.
Olbrycht: Nie, nie, nie... po... poczekaj, ja przyjadę do ciebie...
Grzegorz: Jak chcesz, jestem w biurze. I mam lekarstwa.
  • Źródło: odcinek 1

Szef domu maklerskiego: Dlaczego ukrył pan przede mną fakt osadzenia w więzieniu?
Paweł Lipski: W zakładzie penitencjarnym, proszę pana. Gdybym tego nie zrobił, nigdy nie dostałbym tej pracy.
Szef domu maklerskiego: Właśnie ją pan stracił.(...) Klientów sam zawiadomię o pana odejściu.
Paweł: Byłych klientów.
  • Źródło: odcinek 2

Starewicz: Czego oczekujesz ode mnie?
Paweł: Że nie każesz mi strzelać.
  • Źródło: odcinek 3

Olbrycht: Zgłosiłem pana do Księgi rekordów Guinessa.
Gienio: Konkurencja?
Olbrycht: Krótkiej mowy.
  • Źródło: odcinek 3

«Nika»: Obiektyw szerokokątny, rozumiesz?
Olbrycht: Koleżanko, trochę szacunku dla starszego stopniem, dobrze?
«Nika»: Trochę zaufania, kolego starszy stopniem.
  • Źródło: odcinek 4

Kruk: Chciał się założyć, że mam u ciebie w ryj.
Olbrycht: No i ciągle jeszcze ma szansę wygrać.
  • Źródło: odcinek 4

Paweł: Nazwał mnie frajerem...
Znajomy Lipskiego spod celi: Bo wyglądasz jak frajer.
  • Źródło: odcinek 4

Olbrycht: Ile on tam ma?
«Nika»: Jak to powiedzieć... To nieprawda, że pan Kulczyk jest najbogatszym Polakiem.
  • Źródło: odcinek 4

Olbrycht: Zawsze wozisz ze sobą karabin?
Duch: Tak. W bagażniku.
  • Źródło: odcinek 7

Olbrycht: Na mnie czekacie?
Porucznik Siwak: Tak. ABW.
Olbrycht: To teraz z nimi szczekasz?
Siwak: Dobra, dobra, nie pajacuj. Potrzebny nam jest twój komputer.
Olbrycht (wskazując na głowę): Komputer mam przy sobie.
Siwak: Musimy zrobić u ciebie przeszukanie. Tu masz nakaz.
Olbrycht: Cholera jasna. Miałem iść do sklepu po mleko i bułki... Ale wiecie co? Mam dzisiaj bardzo dobry humor i dlatego pójdę z wami. Poza tym jeszcze coś zginie... Albo – nie daj Boże – przybędzie...
  • Źródło: odcinek 7

Nowicki: Coś taki szczygiełek?
Olbrycht: A nic. Łaska Pańska. Nagła fala radosnego optymizmu.
Nowicki: U ciebie?
Olbrycht: Uhm.
Nowicki. Kto by pomyślał... A ty co? Jedźmy!
Olbrycht: A nie, nie... Czekam na małą.
Nowicki: No to poczekamy razem.
Olbrycht: Trudno, co robić...
  • Źródło: odcinek 8

Nowicki: Wiecie, ile kamer teraz na nas patrzy? Nie zachowujcie się jak zdemaskowani spiskowcy.
Nika: No to... idziemy.
Olbrycht: No to... chodźmy.
Nowicki: Idźmy, idźmy!
  • Źródło: odcinek 8

Asystent prawnika: Można do tego stopnia sfałszować audyt?
Prawnik: Jak pan widzi, panie kolego, u nas – nawet datę urodzenia Chrystusa.
  • Źródło: odcinek 9

Olbrycht: Kupić wam coś na śniadanie?
Oficer ABW: Dzięki, lekarz zabronił mi jeść na czczo.
  • Źródło: odcinek 10

Marko: Przecież ty nie żyjesz...!
Duch: Widocznie widzisz ducha.
  • Źródło: odcinek 13

Nika: Jak mi teraz jeszcze powiesz, że mnie kochasz, to się rozbeczę...
Olbrycht: Nawet nie wiedziałem, że tak bardzo...
  • Źródło: odcinek 13

Nika: Nie mogłam uwierzyć, jak mi Staś powiedział.
Duch: Staś? To teraz do braciszka mówisz «Staś»?
Nika: O właśnie tak nie wiem kiedy, poszło nam na «kazirodztwo»...
  • Źródło: odcinek 14

Nika: Z tej chmury będzie burza...
Nowicki do Ducha: Powinienem ci rozbić ryj na kotlet.
Duch: A potrafiłbyś?
Nowicki: W tym rzecz właśnie.
  • Źródło: odcinek 14