Amedeo Modigliani
Wygląd
(Przekierowano z Amadeo Modigliani)
Amedeo Modigliani (1884–1920) – włoski malarz, rysownik i rzeźbiarz.

Amedeo Modigliani
- Nie szukam ani realności, ani nierealności, ale raczej nieświadomości…
- Źródło: Susie Hodge, Amedeo Modigliani w: 501 wielkich artystów pod red. Stephena Farthinga, tłum. Dominika Zielińska, Ryszard Jacoby, wyd. MWK, Warszawa 2009, ISBN 9788361065326, s. 335.
- Włochy, Drogie Włochy.
- Opis: słowa szeptane w trakcie drogi do szpitala chorego na gruźlicę Modiglianiego.
- Źródło: Christian Parisot: Modigliani. Paris: Éditions Pierre Terrail, 1992. ISBN 2-87939-001-X, s. 40.
O Amedeo Modiglianim
[edytuj]- Byłem akurat tuż po ślubie, więc oboje z żoną postanowiliśmy poprosić Modiglianiego, żeby namalował nasz portret. „Moja cena to dziesięć franków za sesję i trochę alkoholu, no wiesz” – odpowiedział, gdy go o to zapytałem.
- Autor: Jacques Lipchitz
- Źródło: Amedeo Modigliani s. 14–16.
- Nasz Modigliani – lub ‘Modi’, jak go powszechnie nazywano – był charakterystycznym i jednocześnie bardzo zdolnym przedstawicielem bohemy z Montmartre; chyba nawet ostatnim prawdziwym człowiekiem bohemy.
- Autor: Ludwig Meidner
- Źródło: Doris Krystof: Amedeo Modigliani 1884–1920; die Poesie des Augenblicks. Köln: Taschen GmbH, 2011. ISBN 978-3-8365-1272-5. s. 16.
- Skomplikowany charakter. Świnia i perła. Poznałam go w 1914 w jakiejś cukierni. Siedziałam naprzeciw niego. Haszysz i brandy. Nie zrobił na mnie szczególnego wrażenia. Nie wiedziałam, kto to był. Wyglądał brzydko, dziki i chciwy. Spotkałam go znowu w Café Rotonde. Był ogolony i wyglądał uroczo. Wytwornym ruchem zdjął czapkę, zaczerwienił się i poprosił mnie, żebym z nim poszła i obejrzała jego prace. Poszłam. W kieszeni zawsze miał jakąś książkę. „Maldoror” Lautréamonta. Pierwszym obrazem olejnym, który mi pokazał, był Kisling. Pogardzał wszystkimi oprócz Picassa i Maxa Jacoba. Nie znosił Cocteau. Nigdy nic dobrego nie robił, gdy był pod wpływem haszyszu.
- Autor: Beatrice Hastings
- Źródło: Doris Krystof: Amedeo Modigliani 1884–1920; die Poesie des Augenblicks. Köln: Taschen GmbH, 2011. ISBN 978-3-8365-1272-5. s. 52.
- Widzę go wyraźnie jeszcze dzisiaj – siedzącego naprzeciwko płótna, które położył na krześle, pracującego spokojnie, przerywającego tylko od czasu do czasu, żeby łyknąć trochę alkoholu ze stojącej obok butelki…
- Autor: Jacques Lipchitz
- Źródło: Amedeo Modigliani s. 14–16.