Przejdź do zawartości

Władysław Pożoga

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Władysław Pożoga (1963)

Władysław Pożoga (1923–2015) – generał dywizji Milicji Obywatelskiej, szef Służby Wywiadu i Kontrwywiadu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (Departament I i II MSW), członek Komitetu Centralnego PZPR.

  • Casey był zwolennikiem wywiadu agenturalnego, w którym główną rolę odgrywa czynnik ludzki. Amerykanie stworzyli na to specjalne określenie. Być może ciągotki tego siedemdziesięciotrzyletniego oberszpiega miały sentymentalne zabarwienie i sięgały czasów II wojny światowej, kiedy Casey kierował pracą ponad stu agentów w Europie.
  • Dwulicowego agenta można przecież łatwo wykorzystać dla dezinformacji przeciwnika. Czasami wręcz należy to czynić i my to czynimy.
  • Już o tym mówiliśmy. Ale z całą mocą powtórzę: w naszym interesie w żadnym momencie nie leżał rozwój jakiejkolwiek organizacji. Owszem, rozwijaliśmy fikcyjny WiN, ale tylko w takim zakresie, w jakim było to niezbędnie potrzebne dla wprowadzenia przeciwnika w błąd. Nasze główne starania szły w kierunku hamowania, a czasem wręcz rozbijania zarówno powstających, jak i już działających organizacji podziemia. Zawsze przykładaliśmy, przykładamy i będziemy przykładali najwyższą rangę do pracy profilaktycznej.
  • Można się spierać, czy straty musiały być aż tak wielkie. Zostawmy szukanie odpowiedzi na to pytanie. Dzisiaj, po czterdziestu latach od tamtych wydarzeń, jedno jest pewne: nie myśmy rozpętali burzę, nie my byliśmy stroną atakującą. W tamtej sytuacji zmuszono nas do obrony. I właśnie w obronie użyto takich środków, jakie były konieczne, do zapewnienia ładu, spokoju i bezpieczeństwa w Polsce.
  • Myślałem, że nasze dotychczasowe rozmowy oduczyły pana zadawania niedyskretnych pytań.
  • Prawie w każdym filmie czy nawet w kiepskiej książce o działalności wywiadu i kontrwywiadu jest część prawdy.
  • Służba bezpieczeństwa nie może wszystkiego i wszystkich pilnować. Nie jest to jej zadanie.
  • Trudno mówić o tym, co by było, gdyby było. Ważne są fakty. Te zaś wyraźnie potwierdzają tezę, że Mikołajczyk potrzebny był Amerykanom na Zachodzie właśnie w roli uciekiniera. Skoro PSL przegrało w kraju, uznano, że trzeba kontynuować jego działalność na emigracji. Do tego Mikołajczyk, mimo przegranej, nadawał się dobrze.
  • W kontrwywiadzie istnieją pytania, które muszą pozostać bez odpowiedzi.
  • W naszej służbie o współczesności rozmawia się wyłącznie w najściślejszych kręgach, a wypracowane dokumenty noszą najwyższy gryf tajności i są dostępne dla wąskiego grona osób.