Przejdź do zawartości

Urodzony 4 lipca

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Urodzony 4 lipca (ang. Born on the Fourth of July) – amerykański film wojenny z 1989 roku w reżyserii Olivera Stone’a. Autorami scenariusza są Oliver Stone i Ron Kovic.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne!

Wypowiedzi postaci

[edytuj]

Ron Kovic

[edytuj]
  • Czasami sobie myślę, że kiedy trafili mnie w stopę, powinienem zostać na ziemi. Kogo obchodzi, czy będę bohaterem? Tego dnia zostałem sparaliżowany i wykastrowany, dlatego że byłem taki głupi. Teraz miałbym fiuta i jaja. Myślę, że oddałbym wszystko w co wierzę, żeby z powrotem mieć swoje ciało, żeby wszystko mieć na miejscu. Ale to niemożliwe i tak już zostanie.
  • Nie rozumiesz. Żyłem kiedyś w miasteczku, miałem matkę i ojca. Rzeczy, które miały sens. Pamiętasz jeszcze rzeczy, które miały sens? Rzeczy, na które można było liczyć… zanim wszyscy się tak zagubiliśmy? Co my, kurwa, zrobimy, Charlie? Co ja mam zrobić?

Dialogi

[edytuj]
Ron Kovic: Chcę być traktowany jak człowiek. Walczyłem za mój kraj. Jestem weteranem Wietnamu i uważam, że zasłużyłem na to, żeby traktować mnie przyzwoicie!
Willie: Wietnam nic dla mnie nie znaczy. Tym bardziej dla tych ludzi. Możesz wziąć ten cały Wietnam i wsadzić go sobie w dupę.
  • Opis: w szpitalu dla weteranów Wietnamu w Bronksie.

Ron Kovic: Hej, dobrze wyglądam?
Willie: No cóż, Kovic, jesteś szurniętym marinesem – taki entuzjastyczny i w ogóle, ale nie masz pojęcia, o co w tym kraju chodzi.
Ron Kovic: Spieprzaj, Willie.
Willie: Mówię poważnie, stary. Nie chodzi o palenie flagi i Wietnam, stary. Dlaczego mamy walczyć tam o czyjeś prawa, skoro sami nie mamy żadnych praw u siebie. Chodzi o Detroit i Newark, stary. Chodzi o rasizm, stary. I o to, że nie możesz dostać pracy w domu. Wietnam to wojna białych bogatych ludzi.
Ron Kovic: A gdzie są moje pieniądze?
Willie: Mówię poważnie. Musisz przeczytać parę książek, stary. Trwa rewolucja, Kovic. Bracia się ogarniają, a jeśli nie jesteś częścią rozwiązania, to jesteś częścią problemu.

Pani Kovic: Nie używaj wyrazu penis w tym domu!
Ron Kovic: Penis!
Pani Kovic: Przestań!
Ron Kovic: Penis! Wielki sterczący penis!
Pani Kovic: Przestań!
Ron Kovic: Penis! Penis! (…) Nie było mi nawet dane nauczyć się nim posługiwać. Umarł gdzieś w azjatyckiej dżungli.

Ron Kovic: Pojechaliśmy do Wietnamu zatrzymać komunizm. Zabijaliśmy kobiety i dzieci.
Pani Kovic: Nie zabijałeś kobiet i dzieci. Co ty mówisz?
Ron Kovic: Taka była wojna – komunizm, podstępne zło! Kazali nam tam iść.
Pani Kovic: Tak, tak, to właśnie nam mówili.
Ron Kovic: „Nie będziesz zabijał”, mamo. „Nie będziesz zabijał” kobiet i dzieci! „Nie będziesz zabijał”! Pamiętasz? Czy nie tego nas uczyłaś? Czy nie tego nas uczono?
Pani Kovic: Przestań! Przestań!

Zobacz też

[edytuj]