Przejdź do zawartości

Swiatłana Cichanouska

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Swiatłana Cichanouska

Swiatłana Hieorhijeuna Cichanouska (ur. 1982) – białoruska działaczka polityczna, liderka białoruskiej opozycji, kandydatka na prezydenta Białorusi w wyborach prezydenckich w 2020 roku.

  • Białorusini w kraju nie mogą zrobić wiele dla Ukrainy, ze względu na brutalne represje, ale co do poparcia Kijowa panuje konsensus. Nasi obywatele przebywający na wygnaniu czynnie wspierają Ukrainę, a Białorusini są jedną z najliczniejszych grup ochotników, która walczy przeciwko Rosji.
  • Ciężko mi sobie wyobrazić, co jeszcze Polska mogłaby dodatkowo zrobić – to jest naprawdę wspaniała robota. Ale same Polska i Litwa nie są w stanie wziąć na siebie całej odpowiedzialności. Inne kraje powinny dołączyć do tych różnych inicjatyw, angażując swoich obywateli, uruchamiając programy w zakresie edukacji, wspierania strajków i protestów i tym podobnych.
  • Jeśli ktoś może wysłać zdjęcie z wydarzenia organizowanego przez reżim, to świetnie, ale jeśli nie, to bardzo cenna jest sama obecność. To pozwala na podtrzymanie tego wewnętrznego ognia sprzeciwu.
  • My nadal musimy walczyć o tych, którzy wciąż są w więzieniach, w tym o naszego wspólnego bohatera Andrzeja Poczobuta. On wciąż jest w więzieniu. Dlatego nasza walka oczywiście się nie skończyła. A celem naszej walki jest nie tylko uwolnienie więźniów politycznych, choć to priorytet, ale wyzwolenie naszego kraju.
  • Nie możemy myśleć, że jeśli dopuścimy legitymizację Łukaszenkę, wrócimy do biznesów z reżimem lub zniesiemy sankcje, to zmieni to zachowanie dyktatora. Nie. Teraz Putin i jego sługa Łukaszenka, testują siłę i jedność Unii Europejskiej. Sprawdzają, jak daleko mogą się posunąć, jakie czerwone linie mogą przekroczyć, kiedy pojawi się reakcja.
  • Obecny imperialistyczny rząd Rosji jest naszym wrogiem. Pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę była przełomowym momentem również dla Białorusinów.
  • Oczywiście mamy bardzo bliskie kontakty z Rosją, ale jesteśmy państwem niezależnym i to, co teraz dzieje się w kraju, jest sprawą wewnętrzną Białorusi. Tylko naród białoruski może zadecydować, w jakim kierunku mamy podążać, jak mamy żyć, jak wychodzić z tego kryzysu. Jest to sprawa naszej odpowiedzialności. Pozwólcie nam samym rozstrzygnąć ten problem.
  • Powiedziałabym raczej, że przyszłość Białorusi zależy od losu Ukrainy. Z Rosją dzieli nas zbyt wiele kwestii. Rosjanie popierają swojego prezydenta oraz imperialne ambicje swojego kraju. W Białorusi większość obywateli chce zmiany – nie popiera reżimu Aleksandra Łukaszenki ani rozpętanej przez Putina wojny.
  • Poznałam liderów wielu państw i okazało się, że to w większości bardzo otwarci i życzliwi ludzie, którzy kierują się troską o obywateli swoich krajów. Oczywiście dbają także o swój interes polityczny, ale na pewno nie kosztem interesu państw i narodów, które reprezentują. Takiej postawy władz brakowało nam w Białorusi. Zależy mi na tym, by zachować u siebie tę postawę i – równocześnie – sposób patrzenia na życie oczami zwyczajnego człowieka, jakim mimo wszystko pozostałam i jakim chcę pozostać.
  • Sankcje nie są jakąś formą zemsty ani kary dla konkretnej osoby czy reżimu. To jest tak naprawdę okazja, by władza pomyślała jeszcze raz i uwolniła więźniów politycznych. Jeżeli oni naprawdę myślą o kraju i swoich obywatelach, jak deklarują, to mogą łatwo zatrzymać te sankcje – uwalniając więźniów politycznych i siadając z nami do negocjacji. Ani Białorusini, ani Unia Europejska nie są odpowiedzialni za sankcje, to wyłącznie odpowiedzialność władzy, która doprowadziła kraj do takiej sytuacji.
  • Tak, naszym celem są nowe, wolne, przejrzyste wybory prezydenta. To, czego żądają ludzie.
  • Teraz, gdy jest nam bardzo ciężko, bardzo ważne jest dla nas poczucie, że ludzie się z nimi solidaryzują. Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim tym, którzy organizują akcje solidarności, przyjmują w swoich krajach Białorusinów zmuszonych do ucieczki. Jesteśmy wdzięczni tym osobom, które ciągle zwracają uwagę swoich rządów i parlamentów na walkę Białorusi o wolność i proszą o wspieranie tej walki. Dziękujmy tym, którzy zbierają środki finansowe i pomagają rodzinom więźniów politycznych. To wszystko i wiele więcej robią właśnie zwykli ludzie z różnych krajów.
  • To cudowne widzieć, że rośniemy, rozwijamy się jako naród. Teraz bardziej szanujemy naszą tożsamość narodową. Coraz więcej osób próbuje mówić po białorusku. I uczymy się coraz bardziej naszej kultury.
  • Wolna, demokratyczna Białoruś, która będzie wiarygodnym partnerem dla Polski, dla Litwy. Kraj, z którego nie będzie zagrożeń militarnych, nie będzie migrantów atakujących granice. Wszyscy potrzebujemy takiej Białorusi, to nie tylko nasz interes. Dlatego trzymajcie się swojej polityki, żeby ratować kraj przed Rosją i przed Łukaszenką.
  • Z pewnością dokonała się wielka zmiana w świadomości społecznej Białorusinów. Wiele osób, które się do tej pory wahały, otwiera oczy. Ludzie są zmęczeni, ale także przerażeni i będą kontynuować walkę. Wciąż wynajdują nowe sposoby komunikacji, stawiania oporu i sprzeciwiania się reżimowi, i to się nie skończy. Ludzie wiedzą, że tysiące osób jest przetrzymywanych w więzieniach, walczą więc o swoje bezpieczeństwo i swoją przyszłość, ale także i o innych. To ich zobowiązanie, wytrwać do wyborów.