Mariusz Bonaszewski: Różnice pomiędzy wersjami

Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Dodane 1980 bajtów ,  11 lat temu
+4, formatowanie automatyczne
m (+1, formatowanie automatyczne)
(+4, formatowanie automatyczne)
* Aktorzy sami uwodzą siebie – zarówno klęskami, które pielęgnują w pamięci, jak i sukcesami. Większość wybitnych artystów ma zdolność samooceny. Na pewno pomaga sukces i współpracownicy, którzy mają do nas zaufanie. Mówią, że wierzą w nasz warsztat i chcą skorzystać z naszych możliwości. To na pewno pomaga w otwarciu się na scenie, a także w podejmowaniu nowych wyzwań. Dlatego szukam ludzi, którzy mi ufają.
** Źródło: ''Wieczne niespełnienie i niepewność'', „Rzeczpospolita” nr 122, 26 maja 2006.
 
* Bardzo lubię grać, dopóki gram. Ale przyjemność mija. Każdego dnia jest koniec.
** Źródło: ''Marzenia nie muszą się spełniać'', „Rzeczpospolita” nr 52, „TV Magazyn”, 4 marca 2011
 
* Biegam od dziecka, również po górach. Moja ulubiona trasa to Karpacz – Szklarska Poręba w zimie. Wysiłek daje zastrzyki przyjemności. Jestem od tego uzależniony. No i satysfakcjonujący jest koniec.
** Źródło: ''Marzenia nie muszą się spełniać'', „Rzeczpospolita” nr 52, „TV Magazyn”, 4 marca 2011
** Zobacz też: [[Karpacz]], [[Szklarska Poręba]]
 
* Codziennie otwierają się nowe możliwości interpretacji. W każdym spektaklu można poprowadzić swoją postać w sposób zaskakujący dla partnerów i dla siebie samego, wprowadzić nowy, interesujący element. A to wymaga elastyczności i szczególnego skupienia.
* Ja, kończąc pracę nad przedstawieniem, myślę o następnym. Inspiracją jest neurotyczne niezadowolenie z dotychczasowych dokonań. Premiera wywołuje wściekłość i pragnienie natychmiastowego rzucenia się w wir następnej pracy. Poczucie końca jest przygnębiające. Choć trzeba się nauczyć z nim żyć. To jest nieuniknione. Mam czterdzieści lat i wiem, że zaczynam drugą część życia. Szaleństwo się skończyło. I boję się tego. Ubolewam z powodu braku młodej, świętej, głupiej radości podczas premier. Pozostał stres i trema, dochodzi strach. Powodem jest powtarzalność. Bankiety już wcale nie są ważne. Największe emocje dają próby.
** Źródło: ''Wieczne niespełnienie i niepewność'', „Rzeczpospolita” nr 122, 26 maja 2006
 
* Jak każdy aktor miewam poczucie, że jestem najlepszy na świecie. A równie często, że tkwię w pomyłce zawodowej i jest ostatni moment, żeby się rozszaleć w czymś innym. Aktorstwa nie można sprowadzić do tego, że się coś wie. Gdyby nie wczorajsza rozpacz z nieumiejętności, dziś bym tak nie zaszalał. Gdybym wczoraj się tak nie przestraszył, dzisiaj nie byłbym uwolniony. Ale na szczęście czuję, że przyjemność grania rośnie. Nawet w spektaklach, które uważam za nietrafione, chcę się eksploatować. Niestety, coraz częściej spotykam w pracy młodych ludzi, którzy nie cierpią grania. Oszukują. Czerpią inny rodzaj satysfakcji, umiejscowiony w zdjęciach, telewizji, w medialnym istnieniu. Sztucznie podgrzewają atmosferę podczas prób, udają intelektualizowanie, a potem schodzą do garderoby i drętwieją.
** Źródło: ''Marzenia nie muszą się spełniać'', „Rzeczpospolita” nr 52, „TV Magazyn”, 4 marca 2011
 
* Jest kilka powodów, dla których przyjąłem rolę w ''M jak miłość''. Mimo że znam ograniczenia związane z pracą na planie takich produkcji, jestem przekonany, że to słuszna, naturalna decyzja. Po prostu się starzeję. Zmieniam perspektywę, wszystko staje się mniej kanciaste i wyraźne.
* (...) mogę spokojnie przejść ulicą, a niektórzy moi koledzy mają z tym trudności i wiem, co to znaczy. Czy się tego obawiam? Trzeba mieć predyspozycje. Sprawa wieku. Ja już jestem w innym momencie życia, nie stanę się serialowym idolem.
** Źródło: [http://kultura.trojmiasto.pl/Lubie-wkladac-obca-skore-rozmowa-z-Mariuszem-Bonaszewskim-n34363.html ''Lubię wkładać obcą skórę'']
 
* Mógłbym być gdzie indziej. Odbyć rejs przez północny Atlantyk, pływać kutrem wokół Bornholmu, łowić łososie i dorsze. To wydaje mi się świetne. Ale nie jestem sam, mam rodzinę. Ona jest nie do porzucenia. Tej straty bym nie zniósł. Marzenia nie muszą się spełniać, to nie przekreśla ich wagi.
** Źródło: ''Marzenia nie muszą się spełniać'', „Rzeczpospolita” nr 52, „TV Magazyn”, 4 marca 2011
 
* Nie wiem, gdzie jest to odznaczenie [Srebrny Krzyż Zasługi]. Pewnie leży w szufladzie. Wyobraża pan sobie dom aktora, w którym wisiałyby tego typu nagrody? To mogłoby być porażające. Co innego dyplomy, które kiedyś dostałem za zwycięstwa w biegach i turniejach szachowych. Są dla mnie niezwykle cenne.
128 610

edycji

Menu nawigacyjne