Książka: Różnice pomiędzy wersjami

Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Dodane 1812 bajtów ,  13 lat temu
m
* Są książki, których grzbiety i okładki stanowią najlepszą ich część.
** Autor: [[Karol Dickens]]
 
* Spróbował rozżarzyć ogień, który tlił się w mojej piersi, przez lektury rozpustne i zmysłowe. Dał mi do czytania "Grób filozofa" i "Sofę", powieści pani de Villedieu, w których kobiety zamężne śmiało słuchają komplementów i darzą łaskami kochanków. Tą drogą udało mu się zwieść jednocześnie mój umysł i moje serce. Wszelako nie było to dostatecznym dla zatryumfowania nad moją cnotą i pokonania zasad, wpojonych przez dobre wychowanie. Aby zniszczyć jedno i drugie zaczął podsuwać mi książki bezbożne; pierwszą była „Dziewica Orleańska” pana de Voltaire, która wówczas zaczęła właśnie krążyć z rąk do rąk. Trudno było wymyślić rozkoszniejszą truciznę. Dzieło to, które jest bez wątpienia swego rodzaju arcydziełem, uwiodło najpierw mój umysł urokiem swych wierszy, a następnie wpoiło mi pogardę dla najświętszych spraw religii. Na pomoc tej niebezpiecznej księdze poszły następne: „Chrystianizm zdemaskowany”, „Obiad hrabiego de Boulainvillers”, „Święta zaraza”, „Szkice o przesądach”, Bolingbrocke’a „Listy o cudach”, „Wyznanie wiary deisty” – i inne dzieła tego samego pokroju. Gdy w ten sposób pan Parangon oświecał mnie, jak mówił, miał na celu jeno wprowadzenie do mego serca zepsucia, które winno skłonić mnie do marzeń, aby to wszystko, com czytała w tych przeklętych książkach, stało się wreszcie rzeczywistością. W końcu dawał mi do czytania wszystkie najhaniebniejsze dzieła spłodzone przez lubieżność. Nigdy przedtem nie słyszałam, aby istniały jakieś złe książki, brałam bez nieufności wszystko to co mi podsuwano, i czytałam, najpierw z ciekawości, potem z upodobania
** Źródło: Zbiór listów "Wieśniak zdeprawowany"
** Autor: Mikołaj Retif
 
==T==

Menu nawigacyjne