Leopold Tyrmand: Różnice pomiędzy wersjami

Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Dodane 2609 bajtów ,  13 lat temu
uzupełnienie cytatów
m (formatowanie automatyczne)
(uzupełnienie cytatów)
** Źródło: ''Dziennik 1954'', str. 350
 
* Tramwaj warszawski jest ciągle symbolem i retortą egzystencji. Jego naturą jest brud i zapuszczenie. Jego przeznaczeniem wyzwalanie z ludzi instynktu wzajemnej nienawiści. Najmiłościwszy chrześcijanin przeistacza się w warszawskim tramwaju czystą biologię i zło. Zasadą psychologiczną tramwaju jest zmitologizowana, ślepa żądza pchania się do przodu i ślepy strach przed nimożnością opuszczenia go w porę. Niezwykle wyszukana nietolerancja bliźniego oraz niewyczerpany leksykon wyzwisk stanowią jego kulturę. Silniejszy w pusky i łokciu jest pozytywnym bohaterem, dumą jego folkloru.
** Źródło: ''Dziennik 1954''
 
* W Polsce jest się przyjacielem po ćwiartce wódki.
** Źródło: ''Dziennik 1954''
 
* Dobroć wymaga reklamy, tak sam jak zbrodnia, aczkolwiek tę ostatnią reklamować jest łatwiej.
** Źródło: ''Dziennik 1954''
 
* Dla ludzi trzeba być dobrym, jako że oko w oko z hydrą niemocy jedyna obroną człowieka jest dobroć innych ludzi; mądrość, potęga i zwycięstwo nad przyrodą w końcu obracają się przeciw ludziom, dobroć nigdy.
** Źródło: ''Dziennik 1954''
 
* Ja wierzę w słowo, opowiedziałem się już dawno po stronie słowa. Moim zdaniem, imperia i gmachy rozpadają się w rudy proch, słowo zostaje, pełza, ma jakąś szansę, której czyn nie ma, mimo że doraźnie rządzi słowem.
** Źródło: ''Dziennik 1954''
 
* Im dłużej żyję, tym wyraźniej widzę, że prawdziwą samotnością człowieka jest samotność wobec losu, a nie innych ludzi. Jeszcze nie bardzo wiem, co to znaczy, ale boję się, że życie mi to wytłumaczy, uściśli domysły.
** Źródło: ''Dziennik 1954''
 
* A wiosny brudzą się, jak wszystko inne.
** Źródło: ''Dziennik 1954''
 
* '''Umierać trzeba ekskluzywnie, to nie tramwaj.'''
** Źródło: ''Dziennik 1954''
 
* Boję się, jakże się boję, że w życiu zwyciężają ci, którzy frenetycznie, z idiotycznym uniesieniem wywijają jaskrawo kolorowymi szmatkami. Po czym przestahą wywijać iw szyscy ich za to chwalą jako pylony odwiecznych mądrości. Zaś ci, którzy nigdy nie wywijali, którzy dostrzegali śmieszność w takich ekshibicjonizmach, których coś krępuje, trzyma za nogi i wstrzymuje od błazeńskich zapamiętań - muszą przegrać.
** Źródło: ''Dziennik 1954''
 
* Wiara to nie tylko zaprzeczenie rozumowi, lecz i instynktom, w tym chyba większa jej chwała. Nawet to, czy Bóg nagrodzi i odwróci nieszczęście, schodzi na drugi plan. Idzie się, bo się wierzy.
** Źródło: ''Dziennik 1954''
 
* Wczorajsza prawda dzisiejszym kłamstwem, dzisiejsza prawda jutrzejszym kłamstwem. Polityka i miłość.
** Źródło: ''Dziennik 1954''
 
* Kiedyś sprzeczałem się z Kisielem, co jest w życiu najważniejsze. Padały słowa: rozum, heroim, wątpliwość, bezinteresowność, wiernoć. Kisiel powiedział: "Największa jest dobroć".
** Źródło: ''Dziennik 1954''
 
 
 
* Twardzi są warszawscy kelnerzy, szatniarze, barmani, muzycy z nocnych lokali. Życie ich upływa w nieustannej walce. Wobec pertraktacji z pijanym warszawiakiem praca w kamieniołomach wydaje się fabrykowaniem dziecięcych baloników. Starożytni galernicy uciekliby w popłochu na widok katorżniczej roboty, jaką wykonuje warszawski kelner w sobotnie wieczory, zaraz po pierwszym każdego miesiąca.
37

edycji

Menu nawigacyjne