Rumaki Lizypa
Wygląd

Oryginalne rumaki
w zbiorach Museo Marciano w Wenecji
w zbiorach Museo Marciano w Wenecji
Rumaki Lizypa – znajdująca się w Wenecji grupa czterech wykonanych z brązu starożytnych rzeźb przedstawiających konie.
- – Ale po prawdzie, to na nas Polaków nie patrzą tu teraz życzliwie.
– Dlaczego? – zapytał z odcieniem żalu Marek.
– Bo z woli Bonapartego wzywał Wenecję do poddania się Sułkowski, a potem brązowe konie z kościoła Św. Marka kazano zdejmować naszym żołnierzom, co ludność miejscowa bardzo wzięła do serca, gdyż oni tu okrutnie zawsze kochali Św. Marka i jego złocone rumaki.
– A co się z nimi stało?
– Poszły do Paryża, jak wiele, wiele cennych łupów. Ale Włosi nie rozumieją, że żołnierz musi słuchać rozkazu, i powiadają, że konie zabrali Polacchi.- Autor: Henryk Sienkiewicz, Legiony, cz. II
- Zobacz też: Napoleon Bonaparte, Polacy
- Czwórka rumaków [Lizypa] stała przez 757 lat na dachu loży cesarskiej, była więc naocznym świadkiem licznych wydarzeń, jakie miały miejsce na hipodromie. A działy się tam rzeczy przeosobliwe, dramatyczne. Pasją Konstantynopola były wyścigi kwadryg. Trwały one od świtu do nocy. Woźnice, wśród których znajdowało się sporo Żydów, jako „inhonesti” byli w powszechnej pogardzie, niektórzy jednak zdobyli sobie taką popularność, że wielbiono ich na podobieństwo dzisiejszych torreadorów hiszpańskich. W wyścigach nie znano zasady „fair play”. Kwadrygi podstępnie najeżdżały na siebie, wypierały się z torów, a woźnice niejednokrotnie okładali się batogami.
- Autor: Zenon Kosidowski, Rumaki Lizypa i inne opowiadania, wyd. Iskry, Warszawa 1965, s. 11–12.
- Zobacz też: hipodrom, Konstantynopol
- W kolejach ich losu skupia się niby w soczewce ogromny szmat dziejów ludzkich, uwydatnia się wymownie to, co nazwałbym martyrologią pokoleń w ich pochodzie ku uczłowieczeniu i przezwyciężeniu pierwotnych instynktów natury ludzkiej. Historia rumaków pokazuje nam ponadto, jak często szlachetne ideały dzięki tym pierwotnym instynktom ponosiły sromotne klęski, jak zostały obrócone w karykaturę i wciągnięte w błoto.
- Autor: Zenon Kosidowski, Rumaki Lizypa i inne opowiadania, wyd. Iskry, Warszawa 1965, s. 9.
- Zobacz też: natura ludzka, ideał