Pani Jeziora
Wygląd
Pani Jeziora – powieść z gatunku fantasy i dark fantasy, napisana przez Andrzeja Sapkowskiego, wydana w 1999. Jest ostatnią z pięciu części sagi o wiedźminie.
- A czymże jest prawdziwa męskość, jeśli nie wymieszanymi w odpowiednich proporcjach klasą i szaleństwem?
- Opis: Fringilla Vigo w rozmowie z wiedźminem.
- Zobacz też: mężczyzna
- A myśleć trza o tym, co naprawdę ważne. O celu, co przyświeca. Nieustannie. Nie rozpraszając myśli na jakieś tam faramuszki. Wtedy, i tylko wtedy, cel zamierzony się osiąga.
- Opis: Firabras w czasie podróży z Geraltem.
- Ale tu, w tym miejscu, nad masztami wesoło pokrzykiwały mewy, a śmierdziało zwyczajnie i swojsko: mokrym drewnem, smołą, morską wodą, a także rybą we wszystkich trzech podstatowych wariantach: świeżą, nieświeżą i smażoną.
- Bywają okazje, gdy zwyczajnie nie można się nie napić.
- Opis: wampir Regis podczas akcji ratowania Ciri z zamku Stygga.
- Cisza panowała na Elskerdeg. Wyjący upiór poszedł sobie, znudziwszy się daremnym wyciem. Wyjący upiór musiał wreszcie zrozumieć, że trzej siedzący przy ognisku mężczyźni ostatnimi czasy widzieli zbyt wiele okropności, by przejmować się byle upiorem.
- Zobacz też: upiór
- Co to jest włócznia? Włócznia to broń wielmożów. Kij który ma biedaka na obu końcach.
- Czerwone z czerwonym, żółte z żółtym, białe z białym. Tak zszyj, a na pewno będzie dobrze.
- Opis: chirurg Rusty o tym, jak należy zszyć człowieka po operacji.
- – Drugi przykład babskiej wszechmocy – kontynuował Yarpen Zigrin – to Geralt z Rivii, wiedźmin.
Geralt udawał zajętego ślimakiem. Yarpen parsknął.
– Odzyskawszy oto cudem swoją Ciri – podjął – pozwala jej odjechać, godzi się na ponowne rozstanie. Zostawia ją znowu samą, chociaż, jak tu słusznie ktoś zauważył, czasu nie są, kurwa, najspokojniejsze. A wszystko to dany wiedźmin robi dlatego, że tak chce pewna kobieta. Wiedźmin wszystko i zawsze robi tak, jak chce tego owa kobieta, znana ogółowi jak Yennefer z Vengerbergu. I żeby to jeszcze dany wiedźmin coś z tego miał. Ale on nie ma. Zaiste, jak mawiał król Dezmod, zaglądnąwszy po skończonej potrzebie do nocnika: „Rozum nie jest w stanie tego ogarnąć.”
- Gdy cię mają wieszać, poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, zanim przyniosą.
- Opis: Ciri wspomina słowa Vesemira.
- Gdzie głowy rąbią, tam uszy lecą.
- Opis: kat przy egzekucji Jaskra w Toussaint.
- Hooouuuu! Hooouuu! Hou.
Czekajcie, klienty!
Wnet wam pójdzie w pięty!
Rozleci się ten burdel
Aż po fundamenty!
Hoooouuuu! Hooouuu! Hou.- Opis: bojowa pieśń krasnoludów z Mahakamskiego Hufu Ochotniczego.
- Ja jestem błędny. Ale nie obłąkany.
- Opis: błędny rycerz Reynart, na propozycję dołączenia do drużyny Geralta.
- Zobacz też: rycerz
- (…) jak rzekła młodziutka Cerro do króla Vridanka na ich pierwszej schadzce: „Niebrzydka rzecz, ale czy ma jakieś zastosowanie praktyczne?”
- Opis: Yarpen Zigrin, o konflikcie Ładu z Chaosem.
- Jedne z płomyczków wysokie były i mocne, świeciły jasno i żywo, inne zaś były malutkie, chwiejne i drgające, a światło ich ciemniało i zamierało. Na samym zaś końcu był jeden płomyczek maleńki i tak słaby, że ledwie się tlił, ledwie pełgał, już to rozbłyskując w wielkim trudzie, już to gasnąc niemalże zupełnie.
– Czyj jest ten gasnący ognik? – zapytał wiedźmin.
– Twój – odrzekła Śmierć.- Opis: Flourens Delannoy, Bajki i klechdy. Motto rozdziału dziewiątego.
- Jeśli cel przyświeca, sposób musi się znaleźć.
- Zobacz też: cel
- Każdy sen, ten czarowny i piękny, zbyt długo śniony zamienia się w koszmar. A z takiego budzimy się z krzykiem.
- Opis: Regis w rozmowie z Fringillą o pobycie Geralta w Toussant i jego związku z Fringillą.
- Zobacz też: sen
- Kobietom pieniądze potrzebne nie są. Bo i po co? Nie piją, w kości nie grają, a kobietami, psiakrew, są przecież same.
- Miłość kpi sobie z rozsądku. I w tym jej urok i piękno.
- Opis: Fringilla w rozmowie z wiedźminem.
- Zobacz też: miłość
- – Możemy zahulać.
– Jasne – Geralt skinął na karczmarza. – W końcu, jak mawia Jaskier, być może i są inne motywacje do zarabiania, ale ja ich nie znam.- Opis: rozmowa Geralta z Reynartem w „Bażanciarni”.
- Nie to miejsce, nie ten czas! Przepraszam.
- Ire lokke, ire tedd! Squaess’me.
- Opis: Ciri przemieszczając się między światami.
- – Nowi? – rozdarł się sierżant. – Z werbunku? Dawać papiery! Nie stać, kurwa! W lewo zwrot! Wróć, kurwa, w prawo! Biegiem marsz! Wróć, kurwa! Słuchać i zapamiętać! Najsampierw, kurwa, do prowiantmajstra! Pobrać rustunek! Kolczugę, skórznię, pikę, kurwa, hełm i kord! Potem na musztrę! Być gotowym do apelu, kurwa, o zmierzchu! Maaarsz!
– Zaraz – Jarre rozejrzał się niepewnie. – Bo ja chyba mam jednak inny przydział…
– Jaaak?!?
– Przepraszam, panie oficerze – Jarre poczerwieniał. – Idzie mi tylko o to, aby zapobiec ewentualnej pomyłce… Albowiem pan komisarz wyraźnie… Wyraźnie mówił o przydziale do be-pe-pe, więc ja…
– Jesteś w domu, chłopie – parsknął sierżant, rozbrojony nieco „oficerem”. – To jest właśnie twój przydział. Witaj w Biednej Pierdolonej Piechocie.- Opis: pisarczyk Jarre wstępuje do wojska w Wyzimie.
- Postęp (…) jest jak stado świń. I tak należy na ów postęp patrzeć, tak go należy oceniać. Jak stado świń łażących po gumnie i obejściu. Z faktu istnienia tego stada wypływają rozliczne korzyści. Jest golonka. Jest kiełbasa, jest słonina, są nóżki w galarecie. Słowem, są korzyści! Nie ma co tedy nosem kręcić, że wszędzie nasrane.
- Opis: Yarpen Zigrin o postępie.
- Przeznaczenie. Predestynacja. Coś co nieuniknione. Mechanizm, który sprawia, że praktycznie nieskończona liczba niemożliwych do przewidzenia wydarzeń musi zakończyć się takim, a nie innym skutkiem.
- Zobacz też: przeznaczenie
- Przeznaczenie to nie wyroki opatrzności, to nie zwoje zapisane ręką demiurga, to nie fatalizm. Przeznaczenie to nadzieja.
- Zobacz też: przeznaczenie
- Przychodzi kiedyś taki czas, gdy trzeba srać, albo oswobodzić wychodek.
- Opis: Regis w rozmowie z Fringillą Vigo, powiedzonko Angouleme.
- Rzyga się tak samo po Est Est jak i po jabcoku.
- Opis: Angouleme o drogich winach.
- Zobacz też: wino
- Sam nie wiem, co o tym myśleć, jak powiedział król Dezmod, gdy przyłapano go na oszukiwaniu w karty.
- Opis: Yarpen Zigrin o oświadczeniu Geralta na temat zaprzestania bycia wiedźminem.
- Tak Panie, wiedźmin, ale poza tym swój chłop.
- Opis: żołnierz do chirurga Rasty’ego na temat Coëna.
- Ten, kto raz nie złamie w sobie tchórzostwa, będzie umierał ze strachu do końca swoich dni.
- To był dobry rocznik. Dla win.
- – Tyś myślał – lancknecht spojrzał na niego z politowaniem. – A czym, ciekawość? Ty, kapcanie, gdybyś w zupie połknął karalucha, to w kiszkach więcej miałbyś rozumu aniżeli w głowie.
- Usiądź na brzegu basenu. Kocham cię, ale nie będę, cholera jasna, nurkować.
- Opis: Yennefer do Geralta podczas kąpieli.
- W każdym momencie czasu kryje się przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. W każdym momencie czasu kryje się wieczność.
- – W radzie książęcej mówiono, że zwycięstwo w tej wielkiej wojnie dlatego jest takie ważne, bo… Bo jest to wielka wojna, która położy kres wszystkim wojnom.
– Synu, spójrz. Tam przy szynkwasie siedzi Ewangelina Parr. Jest ona, trzeba przyznać, pokaźna. Ba, nawet wielka. Ale mimo jej rozmiarów ponad wszelką wątpliwość nie jest to kurwa zdolna położyć kres wszystkim kurwom.- Opis: rozmowa Jarre z Yarpenem.
- Wiedz, że dziś, tu, na zamku Stygga, wysikałeś się pod huragan.
- Opis: Vilgefortz podczas walki z Geraltem i Yennefer.
- Wszystko już kiedyś było, wszystko już się kiedyś wydarzyło, i wszystko już zostało kiedyś opisane.
- Z miłością jest jak z kolką nerkową. Dopóki cię nie chwyci atak, nawet sobie nie wyobrażasz, co to takiego. A gdy Ci o tym opowiadają, nie wierzysz.
- Zobacz też: miłość
- Żarty na bok, jak powiedział król Dezmod, gdy wśród uczty goście nagle zaczęli sinieć i umierać.
- Opis: wiedźmin Geralt o zarzucie paranoi stawianych mu przez Yarpena Zigrina.
- Zobacz też: żart