Przejdź do zawartości

Noworudzki Klub Literacki Ogma

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Noworudzki Klub Literacki Ogma – klub literacki powstały w 1990 r. w Nowej Rudzie.

  • Klub Młodych Literatów zawiązał się przy Miejskiej Bi­bliotece Publicznej. Zwie się Ogma i wydał już własnym sumptem antolo­gię wierszy swoich członków w na­kładzie 50 egzemplarzy. Pomógł mu w tym znany noworudzki poeta Karol Maliszewski.
    • Autor: Karol Maliszewski, Dolny Śląsk w pigułce – Nowa Ruda, „Dziennik Dolnośląski” nr 8, 1990.
  • Noworudzcy poeci wydali już dwa tomiki. Pierwszy (…) Karola Maliszewskiego „Będę przebywał jeszcze wtedy w Polsce”. Zbiorek zawiera 31 wierszy, w których jak zawsze u tego autora odnaleźć można klimat naszych małych miasteczek, pociągów kursujących gdzieś na bocznych liniach i chłopaków tęskniących do świata czy do życia. „U nas poezji nie prowadzą”, „Lot”, „Zjawisko” i wiele innych, to właśnie takie wiersze w których odnaleźć można i te góry i te tęsknoty, którymi żyje młody wrażliwy człowiek.
    • Autor: Marek Malinowski, Poeci z Nowej Rudy wydają, „Trybuna Wałbrzyska” nr 12, 1991.
  • Noworudzki Klub Literacki Ogma wyszedł poza noworudzkie opłotki i zaprezentował się na antenie Polskiego Radia. Było to pod koniec czerwca 1991 r. Beata Jaroszewska, Daniel Gwoździk, David Magen i niżej podpisany przedstawili dorobek klubu w godzinnej audycji literackiej „Obecność” nadawanej z Wrocławia, a prowadzonej przez Lothara Herbs­ta i Roberta Gawłowskiego. Tym samym noworudzcy adepci pióra wpłynęli jak się wydaje na szersze wody i stali się znani w regionie (…) Ostatnie prace i dokonania klubu: IV antologia poetycka (wydana na ksero, bo bieda w kulturze), tym razem poświęcona Wspólnemu Wieczoro­wi Zaprzyjaźnionych Poetów Dolnośląskich, który odbył się 31 maja w Nowej Rudzie.
    • Autor: Karol Maliszewski, Co nowego w Ogmie, „Gazeta Noworudzka” nr 15, 1991.
    • Zobacz też: David Magen
  • Przy noworudzkiej bibliotece, w dość spontaniczny sposób, zawiązało się coś w rodzaju kręgu „miłujących” poezję, bądź też nawet czynnie ją uprawiających. Ot, nic wielkiego, powiecie. A kto dziś wie, w którym miejscu wielkość się zaczyna? Nikt nie ma uniwersalnej recepty na rozgrywkę z losem, na, to, co niektórzy nazywają sposobem na życie. Pod skromnym przewodnictwem niżej podpisanego, co to już w niejednym przedsionku Literatury czapkę nerwowo miętosił – spotyka się raz na jakiś czas garstka ludzi czytając wiersze albo dyskutując zawzięcie na różne literackie tematy.
  • Wiersze noworudzkich debiutantów już można było usłyszeć na spotkaniu, które mieli z czytelnikami biblioteki miejskiej 17 maja. W wyniku ożywionej dyskusji, jaka się potem wywiązała, trzech młodych wieszczów chciało natychmiast złamać pióra, ale na szczęście skutecznie ich od tego odwiedziono. Tym sa­mym uratowano poezję polską od samozagłady – ale to jut temat na odrębne opowiadanie, niekoniecznie w stylu Mrożka.
    • Autor: Karol Maliszewski, Potężna Gromadka, „Gazeta Noworudzka” nr 1, 1990.