Maciej Siembieda
Wygląd
Maciej Siembieda (ur. 1961) – polski dziennikarz, pisarz, reportażysta.
- Język na przykład to zupełnie inna bajka. Przymiotniki z dziennikarskiego tekstu najczęściej się wywala, bo są nie tylko ozdobnikami, ale i od razu komentują, a tego trzeba się wystrzegać. W powieści są niezbędne. Kolejna rzecz to dialog. Nie miałem pojęcia, jak się je pisze.
- Źródło: Marta Bratkowska, Przecież to ma być zabawa, „Książki. Magazyn do czytania”, nr 2 (71), kwiecień 2025, s. 106.
- Nie jestem zawodowym historykiem ani naukowcem, tylko pisarzem, ale w posłowiach zawsze uczciwie przyznaję, co zmyśliłem, a czego nie, choć zmyśleniem się wydaje. To dla czytelnika jak zaglądanie do rozwiązania testu – może sprawdzić, gdzie ma punkt, a gdzie zero.
- Źródło: Marta Bratkowska, Przecież to ma być zabawa, „Książki. Magazyn do czytania”, nr 2 (71), kwiecień 2025, s. 106.
- Nigdy nie sądziłem, że będę żył z pisania. Wiedziałem, że u nas to prawie nieosiągalne. Żeby móc pozwolić sobie na tę przyjemność bawienia się w pisarza, założyłem agencję PR i odkładałem pieniądze. Walka o utrzymanie się z literatury mnie nie interesowała. Ale w popołudniu życia chciałem mieć fun. Takie przyjemne zajęcie na emeryturze. Inni uprawiają ogródki, a ja piszę historię.
- Źródło: Marta Bratkowska, Przecież to ma być zabawa, „Książki. Magazyn do czytania”, nr 2 (71), kwiecień 2025, s. 106.