Przejdź do zawartości

LaikIke1

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

LaikIke1 (właściwie Marcin Karwacki, ur. 1981) – polski raper i autor tekstów, związany z podziemiem hip-hopowym i uważany za jednego z jego najsłynniejszych przedstawicieli w Polsce. Oprócz prowadzenia kariery solowej występował również w duetach z producentami Młodzikiem i SoulPete'm oraz supergrupach Rap Addix i Almost Famous.

Wypowiedzi

[edytuj]
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne!
  • Osiedle dało mi najlepszą szkołę. Ulica ma równie złą opinię, jak dobrą mają wysokie stanowiska, a należałoby to odwrócić. Najgorsze skurwysyny mają najbielsze mankiety. Tego się dowiedziałem podczas pracy w korporacji. W moich wspomnieniach bloki pozostają najcieplejszym i najbardziej otwartym miejscem. Tamte doświadczenia nigdy mnie nie opuściły i wciąż je kultywuję. Pisząc teksty, starałem się zawrzeć w nich powidoki, dynamiczne obrazki z minionych lat. Nie daję jednak żadnych przesłanek, że chodzi o autobiografię.
  • Żeby powiedzieć, że dany gatunek wywodzi się z konkretnego regionu, trzeba nadać mu cechy właściwe dla tego miejsca. Rap oczywiście lirycznie bardzo łatwo podpiąć pod ten wymóg, ale produkcji już nie. Grime to spokojnie rap angielski. Polskojęzyczny niestety nie poczuł, że może mieć swój charakter, bo produkcyjnie nie miał podstaw: dubstep czy jungle stworzyły fundamenty pod grime. Polscy producenci nigdy nie porwali się na tak daleko idącą innowacyjność, woleli jarać się tym, czego słuchają i podążać utartym przez innych szlakiem.

Cytaty z utworów

[edytuj]
  • Chłopcy piszą „No Love” na klatce
    Celowo to robią wyraźnie
    To taki krzyk o pomoc, bo mają bajzel w czaszce
    Przez kogoś, kto wybiera bajkę po okładce
    • Utwór: Girlfriend Experience (2022)
  • Jak nie masz w sobie nic, to jesteś nikim
    I możesz sobie iść kupić nowe koraliki
    Możesz sobie żyć, jowialnie pozwalam
    I jak uważasz mój sznyt za złą karmę – spierdalaj
    Twoja dróżka dobrej wróżby kończy się teraz
    Bo nie potrafisz odróżnić drogiej wróżki od klakiera
    Pierwsza powie ci prawdę i poczujesz się jak śmieć
    Drugi zaklaszcze jej talent, ty zagłaszczesz go na śmierć
    • Utwór: Ill communication (2013)
  • Jak rozstać się z przyczyn typu – zrobię coś, zmienić
    Żeby spotkać się przy tej samej sofie w Ikei…
    • Utwór: Glider (2009)
  • Kopnij psa przy mnie, daj mu psychotropy
    Przywiąż w lesie pod choinkę i spróbuj utopić
    Przysięgam, że zrobię to tobie jak cię przytnę
    Mam już dość kampanii stawiających na modlitwę
    Dostały swoją szansę i spierdoliły wydźwięk
    Bo nikt nie ma jaj postawić się, jak widzi bydlę
    • Utwór: Psy (2017)
  • Lepszy niż oni, bo mam głębszy koloryt
    Patrz jak kładzie się majstersztyk, nie drętwy drzeworyt
    • Utwór: Cień chwały (2013)
  • Ludzie wodzą za nos nas, bo czują, że zejdą
    Ludzie odchodzą i im wcześniej pogodzą się z tą prawdą
    Tym dłużej będą nas ściemniać
    • Utwór: Pozmieniało się (2012)
  • Nie pierdol, że zjesz mnie – nikt w Polsce jak Laik!
    • Utwór: Glider (2009)
  • Nie wystarczy patrzeć, trzeba mieć patent na „widzieć”
    Dzień w dzień walczę o barwę, którą znów zmyję za tydzień
    • Utwór: Kolory sznurowadeł (2012)
  • Nie zabiję cię za gust, musiałbym wytłuc pół globu
    Jak widzę że masz luz, to zazdroszczę psychologów
    Moje skille kładą na bogów cień, patrzę ze wschodu
    Jak z wolna zapada zmierzch w krainie moich wrogów
    Nie zabiorę cię ze sobą – tam, gdzie idę cię nie chcą
    Byłbyś novum, kurwa, zrozum, jakimś misiem do pieszczot
    Idę przez wasz bełkot, te zwrotki o niczym
    W moich butach, mendo, starłbyś swoje nogi do miednicy
    • Utwór: Cień chwały (2013)

Bybzi Bybzi

[edytuj]
  • Ludzie mają sekrety w domach i głowach
    Zamiast się podzielić wolą, kurwa, powariować
    Ludzi trawią tajemnice, jak ten proszek gorzkie
    Zamiast złotych myśli mają manie prześladowcze
    • Utwór: Nędznicy
  • Mi przestaje służyć melanż typu „znów drę mordę”
    Pewności wcale nie mam, czy służył kiedykolwiek
    Nie wiem, nie pamiętam, gubię słowa jak głupi
    Jestem sobą kiedy mam grać albo mam iść się upić
    Kiedy piszę i ją kocham albo… Dość tego!
    Każdy ma jakiegoś wroga, mój to alko-alterego
    • Utwór: Mój Dypstrykt
  • Znam tych skurwysynów, puls im skacze jak impala
    Kiedy tylko widzą, że ktoś więcej od nich znalazł
    Jeden gość ma niunię, jeden gość ma typa
    Nie wpierdalaj się w ich życie, póki ciebie nie dotyka
  • Żegnam kościół, wiara wymaga iskry
    Nie urzędników obsługujących dystrykty
    Większość kazań jest o kant dupy rozbić
    Mógłbym być ghostwriterem trzech czwartych duchownych
    • Utwór: Sny sny sny

Cykle Level Up i IKON

[edytuj]
  • Czas zapierdala? Może, ziomie, po koksie
    Zapierdala-la w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
    Życie jest długie, piętnasty rok w knajpach
    Każe ubiegać w ZUS-ie się o status kombatanta
    Życie jak ludzie, jest w większości na odstrzał
    Zbiór pustych kukieł żebrzących o poklask
    I jedyny, kurwa, patent na to życie – prócz bomby
    To znaleźć swoją pasję i być w tym dobrym
    • Utwór: Level Up 2 (2009)
  • Czwarte: lojalność
    Szara eminencja ministerstwa do spraw ważnych
    Jej brutalna ekscelencja wiecznie odporna na zachwyt
    Trzyma się zasad, stroni od żartów
    • Utwór: Level Up 9 (2017)
  • Energia się zmienia od worst of it do best of
    W tobie jest centrum jej odmian
    W dobie ekskrementów na łączach
    Prezydentów od tylko odznaczeń
    A powiedz, kiedy było inaczej?
    • Utwór: IKON #2 (2020)
  • Na ulicy stoisz tylko kiedy nie boisz się upaść
    I polecam ten punkt widzenia, idąc po trupach
    • Utwór: Level Up 7 (2015)
  • Nie chcę, kurwa, żyć z rapu – żyję nim, i styknie
    • Utwór: Level Up (2008)

Milczmen Screamdustry

[edytuj]
  • Ja cenię sobie komfort milczenia z wyboru
    Dla mnie hip-hop to szczerość i czysty przekaz
    Nie cierpię, gdy tę zdolność zabiera mi ogół
    Najmniej groźny jest ten, co najgłośniej szczeka
    • Utwór: Milczmen
  • Mam stąd panoramę, macham ci, jak twój papież
    To jest napad na Babel, niosę wiarę w tusz i papier!
    • Utwór: Napad na Babel
  • Moja mama ma blizny po mnie, zrosłe pęknięcia
    Proste jak ostrze, to proste, co powiem:
    Proste blizny dają tylko mocne pchnięcia…
    Nie wiem po kim to mam. Mamo, blizny masz po mnie…
    • Utwór: Lulaj, syneczku mój
  • Połówki milczą o tych ćwiartkach uczuć
    Bez których pewnie szlif dałbym inny ósemkom
    Połówki myślą o tych szansach u stóp
    Bez których waga kruszcu u nich byłaby lżejszą
    Tu rozsądek rządzi ciszą, także, mimo wszystko
    Jakiś element wyboru przypada na ilość wiorst
    Określających dystans między „miłość” a „bliskość”
    Bo kochać to dziś prawda minus ilość trosk
    • Utwór: Milczmen
  • W rapie lubię to, że mogę chlać go z gwinta w dzień
    I gustuję w zwrotkach, które mają kilka den
    • Utwór: Napad na Babel
  • Wypluły was klatki – wargi PRL-u
    Naszym matkom te klatki ukradły mężczyzn
    Nam ojców, naszym dzieciom dziadków
    • Utwór: Lulaj, syneczku mój
    • Zobacz też: alkoholizm

Postacie fikcyjne

[edytuj]
  • Moje linie są jak słońce, palą z bliska
    Musisz umieć do nich podejść, jak podchodzisz do ogniska
    I dam ci to ciepło, jeśli umiesz do nich podejść
    Lecz mogę pokazać piekło, jak masz diabły w odwodzie
    • Utwór: Ciepła sień
  • Nie ma prawdy bez kłamstwa, nie ma wody bez pragnienia
    Nie ma Odry bez Wrocławia, nie ma kraty bez więzienia
    Nie ma nic… Nie było nigdy, nigdy nie będzie
    Oprócz sznyt i tego, co da gwiazda gwieździe
    • Utwór: Złożone kształty

Diamondlife

[edytuj]
  • Słowo na bloczkach daje żyć legendom, lapsie
    Słowo to słowo, każdy może i ma własne
    I jak już zestawisz jedno z drugim, to masz zdanie
    I zazwyczaj sam się pytasz: „Na chuj się odzywałem?”
    • Utwór: 11
  • Umierać lubią chłopcy, a my kochamy żyć
    • Utwór: Diler
  • Wiesz, co jest dziwne w myślach samobójczych?
    Że jak już przyjdą, nie ma drugiej takiej ulgi
    Uważasz, że poczują ją wszyscy jak znikniesz
    Nie chcę cię przerażać, ale będzie wręcz przeciwnie
    • Utwór: Kręgi
  • „Wszystko z tobą dobrze, po prostu się źle czujesz
    Dochodzisz do złych wniosków bo źle do nich startujesz!”
    Jesteśmy w tym najgorsi, sprowadzamy to do smutku
    Co nie znaczy, że ktoś ci tu życzy śmierci w łóżku
    Najcięższe jest to, że jest nam wstyd
    Bo nikt nie umie dojrzeć w nas tego, co my
    Więc musi być tak małe, że nie znaczy nic to jak
    Masz komuś wytłumaczyć ten gigantyczny strach?
    • Utwór: Kręgi

Killin

[edytuj]
  • Oddycham, oddycham! Coraz głębiej i dłużej
    Niczego nie odpycham, bo nareszcie nie muszę
    Nie zobaczysz dobra, jeśli nie umiesz chcieć
    Zaoszczędzisz na środkach, jak pokochasz to co złe
    Co złego w tobie to też ty, i kropka
    • Utwór: Gwarantanna

Rzeczy naturalne

[edytuj]
  • Jeden widzi chlew, inny raj, trzeci Polskę
    Zależy czy tam jest, być by chciał, czy leci z wojskiem
    Nie ma szans, że ktoś widzi coś jak ty
    Więc ci nie da dobrych rad, ale nie da też tych złych
    Trzeba nie bać się ich brać, jak coś ma ci nie dać żyć
    • Utwór: Zwidy
  • Śmierci się nie boję, tylko mi żal
    Że na razie tylko w dwie dłonie mogę wziąć was
    I tylko na dwie chwile was osłonię od złych dni
    Które są czyjeś, a wszyscy, kurwa, myślą, że ich
    • Utwór: Tylko
  • W Polsce się mówi, że lepiej płacze się w porsche
    W porsche się mówi, że nieważne są pieniądze
    Jednych i drugich nigdy nie stać na szczerość
    Żeby znów sobie powtórzyć, że nie kupisz bezcennego
    • Utwór: Lego
  • Więc ja mam luz z tym fantem, wiedząc
    Że być ludzkim, to nie zawsze być wyżej od zwierząt
    • Utwór: Kolor w kolor

Zobacz też

[edytuj]