Król Artur
Wygląd

Król Artur na XIII-wiecznym gobelinie
Król Artur (wal. Y Brenin Arthur, korn. Arthur Gernow, bret. Roue Arzhur, ang. King Arthur) – legendarny celtycki władca Brytonów z przełomu V i VI wieku. Bohater licznych legend, dzieł literackich i filmów.
- Udam się do Avalonu, do najpiękniejszej ze wszystkich dziewic, do królowej Argante, wspaniałej istoty innego świata. Ona wyleczy me wszystkie rany i przywróci zdrowie, dając mi ozdrowieńczy napój. Wówczas powrócę do mego królestwa, aby zamieszkać wśród Brytonów dzieląc z nimi ich radość.
- Źródło: Layamon, Brut (ok. 1190), przeł. Wojciech Lipoński
O królu Arturze
[edytuj]- Artur rzeczywisty sprawował wśród Brytonów funkcję pod panowaniem Rzymian jako Comes Britanniae (…) Brytoni po odejściu Rzymian długo utrzymywali nietkniętą strukturę wojskową, jaką stworzyli ich okupanci, i wydaje się rzeczą sensowną przyjąć, iż stanowisko przywódcy wojennego było tym samym, które wczesna literatura walijska określa mianem imperatora, tytułem, jaki pośród bohaterów brytyjskich przydawany był wyłącznie Arturowi. Sława Artura-Imperatora przemieszała się z rozgłosem Artura-Bożyca tak, że obie zaczęły się nakładać na terytoriach, gdzie znajdujemy osadnictwo brytońskie w obrębie Wielkie Brytanii. Stąd tak wiele dysput, prowadzonych zręcznie lecz bez większego rezultatu, a dotyczących arturiańskich okolic, lokalizacji takich miejsc, jak Kamelot czy dwanaście wielkich bitew Artura.
- Autor: Charles Squire, Celtic Myth and Legend, Poetry and Romance, Londyn 1910, s. 314.
- Bezwzględnie słuszne wydaje się mniemanie, że król Artur to źródłowo bóg Gwydion, że zrodził się w drodze charakterystycznej dla mitologii celtyckiej przemiany bóstwa w herosa.
- Autor: Andrzej Sapkowski, Świat króla Artura. Maladie, wyd. Supernowa, Warszawa 2001, s. 87.
- Zobacz też: Gwydion
- Jest cokolwiek dziwne, że uznaliśmy za narodowego bohatera przywódcę pobitych Brytonów, nie zaś wodza saksońskiego.
- Autor: Arthur Compton-Rickett, A History of English Literature, Londyn 1947, s. 33.
- Le Morte Darthur stała się klasyką a wizja i wersja Malory’ego przyjęła się jako obowiązujący, klasyczny obraz mitu o Arturze.
Tak właśnie, obowiązujący. Literatura totalnie wyparła historię i realizm – jeśli przyjmiemy założenie, że Artur był realny. Wywodów „historyków” i „realistów” słuchamy z niechęcią lub z miejsca odrzucamy je. Niech sobie gadają (…)
Rzecz jasna, to „historycy” i „realiści” mają rację. Chrétien de Troyes i Malory konfabulują i ubarwiają. Artur był Brytonem, Celtem. Prawdziwy obraz jego i jego historii kryć się może tylko i wyłącznie w podaniach oryginalnie celtyckich. Podaniach, których źródło i korzeń stanowi celtycka mitologia.- Autor: Andrzej Sapkowski, Świat króla Artura. Maladie, wyd. Supernowa, Warszawa 2001, s. 40–42.
- Zobacz też: Thomas Malory, Chrétien de Troyes
- Oto i Artur, wokół którego szaleje obecnie walijska wyobraźnia. Bez wątpienia powinien on być raczej pamiętany przez prawdziwą historię niż popaść w zapomnienie wraz z niemądrymi baśniami, albowiem długo chronił od upadku swój ginący kraj.
- Autor: William z Malmesbury
- Źródło: Wojciech Lipoński, Narodziny cywilizacji Wysp Brytyjskich, wyd. Bene Nati, Poznań 1995, s. 227.
- Wtedy to właśnie Artur walczył w tamte dni przeciw owym Saksonom pospołu z królem Brytonów, lecz to on był dowódcą czasu wojny. (…)
Dwunasta bitwa była na górze Badonis, w której to po jednym natarciu Artura zginęło dziewięciuset sześćdziesięciu mężów i nikt ich nie powalił jak tylko on sam, który został zwycięzcą wszystkich tych bitew. Oni zaś sami, dopóki nie zostali pokonani we wszystkich bitwach, prosili o posiłki z Germanii i nieustannie a wielokrotnie otrzymywali pomoc oraz sprowadzili z Germanii władców, by nad nimi panowali w Brytanii…- Autor: Nenniusz, Historia Brittonum (828), przeł. Wojciech Lipoński
- Zobacz też: bitwa pod Mons Badonicus
- Zbliżyła się od strony morza mała łódka niesiona przez fale, a w niej kobiety o cudownych kształtach. Podniosły Artura i zabrały go do łodzi, odpływając w dal. Wówczas spełniło się to, co Merlin przepowiedział w przeszłości, że nastąpi ogromny smutek po odejściu Artura. Brytoni wciąż wierzą, że żyje i przemieszkuje w Avalonie z najpiękniejszymi pośród istot tamtejszego świata, ale ci sami Brytoni wciąż wypatrują jego powrotu. Nie było nigdy męża zrodzonego lub wybranego przez kobietę, który mógłby mówiąc prawdę rzec o sobie, iż przerasta Artura. A jeśli chodzi o przyszłość to prorok Merlin obwieścił to w słowach, i są one prawdą, że Artur jeszcze z pewnością wróci, by pomóc Brytonom.
- Autor: Layamon, Brut (ok. 1190), przeł. Wojciech Lipoński