Przejdź do zawartości

John Updike

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
(Przekierowano z John Hoyer Updike)
John Updike (2008)

John Hoyer Updike (1932–2009) – amerykański pisarz.

  • Ludzie mogą należeć do nas tylko we wspomnieniach.
  • Marzenia się spełniają. Bez tej możliwości natura nie podburzałaby nas do posiadania ich.
    • Dreams come true. Without that possibility, nature would not incite us to have them. (ang.)
    • Zobacz też: marzenie
  • Nikt nie może nigdzie dojść, jeśli skądś nie odszedł.
    • Źródło: Leksykon złotych myśli, wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
  • Sukces bywa również karany: trzeba spotykać się z ludźmi, których przedtem można było ignorować.

Pary

[edytuj]

(Świat Książki, Warszawa 2009, ISBN 9788324708635, tłum. Katarzyna Komorowska)

  • – Bierze pigułki antykoncepcyjne, prawda?
    – Oczywiście. Witaj w raju.
    Piet pozostał na sofie, podczas gdy oni skierowali się w stronę schodów. Angela pocałowała go na pożegnanie w policzek; nie poruszył głową. Bardzo wyraźnie poczuł zarys jej ust, jak gdyby była ogrzaną przez ogień kamienną rzeźbą.
    • Źródło: s. 513. Pytanie Frediego Thorna do Pieta Hanema oddającego mu swoją żonę na noc, w zamian za pomoc przy aborcji jego dziecka z kochanką.
  • Kiedy wyraził niepokój możliwością jej zajścia w ciążę, roześmiała się. Czyżby Angela nie używała jeszcze enovidu? „Witaj – powiedziała Georgene – w pigułkowym raju”. To beztroskie bluźnierstwo przyniosło mu ogromną ulgę.
    • Źródło: s. 76. Piet Hanema w rozmowie z Georgene Thorn.
  • – Terry i ja – ciągnął – nie mamy takiego pola manewru. Wierność to coś niepodważalnego. Czy wiesz, że według Kościoła małżeństwo jest sakramentem, którego para udziela sobie sama?
    – Może sakrament powinien dawać więcej wolności. Czemu tyle zamieszania o cielesność? – spytał Piet. – Za pięćdziesiąt lat będzie już na nas rosła trawa. Wiesz, co dla mnie mogłoby być sakramentem? Angela pieprząca się z innym facetem, podczas gdy ja stoję nad nimi, rzucając na jego plecy płatki róż.
    • Źródło: s. 313. Piet Hanema o swojej żonie – Angeli w rozmowie z Mattem i Terry Gallagherami.
  • To takie głupie, nie uważasz? Zdrada. Tyle z nią kłopotu.
    Wzruszył ramionami, nie chcąc przyznać jej racji.
    – To sposób na zapewnienie sobie przygód. Wyruszasz w świat w poszukiwaniu wiedzy.
    – I co teraz wiemy, Piecie? – spytała (…)
    – Wiemy, że z Boga się nie kpi – powiedział twardo.
    – Nigdy nie miałam zamiaru kpić z Boga.
    – Nie. Twój Bóg jest pomiędzy twoimi nogami, bezkształtny i wstydliwy, czekający na to, by go dotknąć.
    • Źródło: s. 482. Rozmowa Pieta Hanema z Elizabeth Fox Whitman, gdy oboje dowiedzieli się o niechcianej ciąży.
  • Umieramy. Nie przez sekundę, kiedyś tam, w przyszłości. Umieramy cały czas, we wszystkich kierunkach. (…)
    – Śmierć mnie podnieca. Umierać to być pieprzonym przez Boga. Będzie rozkosznie.
    – Przecież nie wierzysz w Boga.
    – W tego wierzę, Wielkiego Pana Śmierci. Codziennie czuję jego zapach (…)
    • Źródło: s. 518. Freddy Thorn rozmawiając z Angelą Hanema.

Terrorysta

[edytuj]

(Dom Wydawniczy Rebis, Warszawa 2009, ISBN 9788373019416, tłum. Jerzy Kozłowski)

  • – Nie wiesz jeszcze zbyt dużo o miłości. On jest moim facetem. Gdyby nie ja, co by miał? Byłby żałosny i może za bardzo go kocham i nie chcę, żeby się o tym przekonał. Dla czarnego faceta wychowanego w biednej rodzinie w New Prospect sprzedawanie swojej kobiety nie jest żadną hańbą, jest sposobem na udowodnienie męskości.
    • Źródło: s. 132. Joryleen w rozmowie z Ahmadem.
  • – Nie uwierzę, że na serio zamierzasz zabić setki niewinnych ludzi.
    – A kto mówi, że niewierni są niewinni? Tak twierdzą niewierni. Bóg w Koranie zaleca natomiast, by być „gwałtownym wobec niewiernych”. Trzeba ich palić, miażdżyć, bo zapomnieli o Bogu. Myślą, że wystarczy być sobą. Kochają obecne życie bardziej niż życie wieczne.
    (…) Naprawdę dajesz się na to wszystko nabrać? Bóg najwyższym oprawcą? Bóg królem ludobójstwa?
    • Źródło: s. 174. Ahmad w rozmowie z Jackiem Levy podczas prowadzenia ciężarówki z materiałami wybuchowymi.
  • (…) tu napisane, że żony i dzieci są naszymi wrogami. Trzeba się ich strzec. Ale jeśli, eee, będziemy pobłażać, odpuszczać i wybaczać, Bóg będzie dla nas przebaczający i litościwy.
    – Ale co takiego jest w żonach i dzieciach, że są „wrogami”? Dlaczego potrzebują wybaczenia?
    – Może dlatego, że odciągają nas od dżihadu, od prób osiągnięcia świętości i zbliżenia się do Boga.
    – Doskonale! Ależ z ciebie znakomity uczeń, Ahmadzie! (…) Dawaj sobie radę bez kobiet o fizycznych ciałach, bez tego ziemskiego bagażu, tych nieczystych zakładników losu! Podróżuj z jak najmniejszym obciążeniem, prosto do raju! Powiedz mi, drogi Ahmadzie, boisz się wstąpić do raju?
    • Źródło: s. 64. Ahmad w rozmowie ze swoim nauczycielem duchowym.
  • – Życie nie jest czymś, co można kontrolować. Nie kontrolujemy oddechu, trawienia, bicia serca. Życie trzeba po prostu przeżyć. Trzeba pozwolić mu się toczyć.
    • Źródło: s. 54. Matka Ahmada (głównego bohatera) w rozmowie ze swoim kochankiem – Jackiem Levy.