Jarosław Urbański
Wygląd
Jarosław Urbański (ur. 1964) – polski socjolog i działacz związkowy. Współzałożyciel Federacji Anarchistycznej, współzałożyciel i koordynator Ogólnopolskiego Związku Zawodowego „Inicjatywa Pracownicza”.
- Czy nasza historia ostatnich 70 lat to nie historia strajków generalnych? Konfliktu „świata pracy” z czerwoną, liberalną czy narodową burżuazją i władzą reprezentującą jej interesy?
- Źródło: Z Jarosławem Urbańskim rozmawia Szymon Majewski, czlowiekwpracy.pl
- Istnieją immanentne sprzeczności pomiędzy pracą a kapitałem i po prostu za to nie wyjdziemy. Kapitał czasami sam o tym wprost mówi, gdy twierdzi, że nie może czegoś tam zrobić, bo to szkodziłoby jego interesowi. Dla nich solidaryzm klasowy jest wtedy, kiedy pracownicy de facto rezygnują ze swoich żądań i aspiracji. I nie ukrywają tego. Teoria skapywania, czyli „najpierw zyski, potem ludzie”. My mówimy odwrotnie „najpierw ludzie, potem zyski”. Należałoby najpierw przeprowadzić ostrą krytykę tego, jak w Polsce wyglądał dialog społeczny i jak on jest instrumentalizowany, jako demobilizacja ruchów społecznych, szczególnie właśnie związków zawodowych; że ta koncepcja, która w Polsce obowiązuje, to jest atrapa, a może raczej kamuflaż.
- Źródło: Z Jarosławem Urbańskim rozmawia Szymon Majewski, czlowiekwpracy.pl
- Zobacz też: praca, zysk
- Również dzisiejsza słabość organizacji związkowych bierze się właśnie ze słabości ruchu strajkowego, której towarzyszy fetysz legalizmu i brak zdolności przejścia od protestu w jednym zakładzie czy branży do strajku powszechnego (czego dowodzą na przykład ostatnie strajki w oświacie w 2019 rok). Związki zawodowe nie są dziś zainteresowane strajkiem generalnym i stawiają na rozwiązania polityczne, o których dużo się mówi, ale z których dla świata pracy niewiele wynika.
- Źródło: Strajk. Historia buntów pracowniczych (2024)
- Zobacz też: związek zawodowy
- Zastraszanie, represje i bezwzględna kontrola stały się powszechnie stosowanym sposobem zarządzania pracownikami stosowanym w zakładach pracy w całym kraju. Działalność związkowa bywa dziś traktowana jak przestępstwo. W Polsce walka o lepsze warunki pracy podlega prawnym ograniczeniom nieznanym w całej Unii Europejskiej. Kiedy w innych krajach pracownicy mogą swobodnie strajkować w imię swoich interesów, nasze państwo odbiera nam kluczowe narzędzia tej walki. (…) Obecne polskie prawo regulujące spór zbiorowy i strajk jest oparte na restrykcjach jeszcze ze stanu wojennego. Celem przepisów z 1982 było uniemożliwienie prowadzenia strajków (…). 35 lat temu, w 1991 roku elity solidarnościowe wprowadziły ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Ustawa podtrzymała większość obostrzeń z okresu dyktatury Jaruzelskiego. To właśnie masowe strajki robotnicze doprowadziły do przemian ustrojowych w Polsce, a mimo to polskie prawo sprawia, że skuteczne organizowanie się wobec wyzysku jest karkołomne.
- Źródło: Mobilizacja na pochód pierwszomajowy w Warszawie: DOŚĆ ZAKAZU STRAJKÓW!, ozzip.pl, 6 kwietnia 2026.
- Zobacz też: strajk