Przejdź do zawartości

Jarosław Suchoples

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Jarosław Edward Suchoples (ur. 1969) – polski historyk, w latach 2017–2019 ambasador RP w Finlandii.

  • Finowie udowodnili już niejednokrotnie, również w stosunkowo niedawnej przeszłości, że są mistrzami w podejmowaniu działań prowadzących nie tylko do zażegnania kryzysu, ale także przystosowania gospodarki do wyzwań, które pojawiały się dopiero w dalszej perspektywie czasowej.
  • Fińskie elity zdają sobie sprawę z tego, że przewodzą małemu narodowi, żyjącemu w zasadzie na peryferiach kontynentu i posługującemu się trudnym językiem, znanym poza Finlandią co najwyżej garstce entuzjastów jej kultury. Dlatego nie tylko względy bezpieczeństwa, ale również pragmatyzm wynikający ze świadomości dysponowania ograniczonymi zasobami ludzkimi oraz nielicznymi bogactwami naturalnymi każą Finom od dawna szukać swej szansy w integracji, najpierw regionalnej w ramach Rady Nordyckiej od 1957 r., a następnie europejskiej, oraz szukać potencjalnie obiecujących partnerów globalnych.
  • Jeżeli pan spojrzy na Rosję, to co jakiś czas pojawiał tam się władca, który próbował dokonać modernizacji. A to Piotr Wielki, później Aleksander II, a nawet Mikołaj II — jak przegrał z Japonią w 1905 r., doszedł do wniosku, że trzeba coś zmienić. Falą modernizacji był również okres komunistyczny, industrializacja. Próbował też Gorbaczow, próbowano w czasach Jelcyna. Myślano o jakichś związkach z Zachodem. Obecnie tego nie ma. Natomiast wróciło przekonanie, że na pytanie, z kim graniczy Rosja, odpowiedź brzmi: graniczy, z kim chce.
  • Rosja ma pewne stałe paradygmaty myślenia, jeżeli chodzi o jej politykę bezpieczeństwa. Spójrzmy na północ. Im zawsze chodziło o to, by wyjść na Bałtyk, na świat. Dlatego car zbudował Sankt Petersburg, żeby stworzyć pewien fakt geopolityczny: tu jesteśmy i tu będziemy. Bo Sankt Petersburg nie był zwykłym miastem, ale stolicą imperium. W związku z tym trzeba było zapewnić jej bezpieczeństwo i sprawić, by inne mocarstwa uznały tę potrzebę Rosji za coś naturalnego.
  • Stoimy wciąż przed dylematem z poprzedniej epoki — i to nas hamuje — czy Europa federalna, czy Europa narodów itd. Musimy więc zrobić porządek na własnym podwórku. Doprowadzić do tego, żeby Europa mówiła jednym głosem. Bo albo chcemy być mocarstwem, albo nas rozegrają, jak chcą.
  • W przeszłości fińscy przywódcy i naród fiński niedogodności położenia geopolitycznego swojego kraju, przede wszystkim zagrożenia wynikające z sąsiedztwa z Rosją i Związkiem Radzieckim, potrafili przekuć w jeden z głównych fundamentów powodzenia polityki zagranicznej i gospodarczego sukcesu państwa.