Przejdź do zawartości

Jędrzej Giertych

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Jędrzej Giertych (1903–1992) – polski polityk, dyplomata, publicysta, jeden z przywódców Stronnictwa Narodowego, bliski współpracownik Romana Dmowskiego. Ojciec Macieja.

Nacjonalizm chrześcijański

[edytuj]
  • Ale my, którzy chcemy pozostać nadal – i dumni jesteśmy z tego – chrześcijańskim narodem europejskim, narodem nieśmiertelnym, nigdy, dopóki tchu w piersiach nie dającym się wydrzeć z wiernej i miłującej duszy Polaka, musimy pamiętać o tym, że naród ten się zrodził i zawdzięcza swoje istnienie męczeńskiej krwi św. Stanisława przelanej wiosną 1079 r. w Krakowie. Z posiewu tej krwi świętej powstał na nieśmiertelne swoje życie naród polski, naród cywilizacji chrześcijańskiej, który stanowi moralne nasze dziedzictwo.
  • Ale walka, jaką polski ruch narodowy z elementem żydowskim prowadził, nie miała w najmniejszym stopniu cech rasistowskich. Była to typowa walka narodowa – taka sama, jaką prowadzą między sobą też i narody chrześcijańskie. Mogła być ona nieraz walką zaciętą, ale w założeniu swoim nie miała ona ani cienia pierwiastka herezji i poza odosobnionymi wybrykami, za które winę ponoszą tylko jednostki, przeciwko etyce chrześcijańskiej nie wykraczała.
  • Antagonizm polsko-żydowski nie był więc wytworem rasistowskich urojeń, ale był nieuchronną polityczną koniecznością. Żydzi byli w Polsce wielką i niebezpieczną siłą odśrodkową, było więc rzeczą naturalną, że naród polski z siła tą usiłował walczyć. Trudno się więc dziwić, że polski ruch narodowy, który był polskim odpowiednikiem nacjonalizmu, miał postawę antyżydowską i uważał walkę z siłą elementu żydowskiego w Polsce za jeden z głównych przedmiotów swojej działalności.
  • Jeśli idzie o mnie, to zająłem jako publicysta stanowisko negatywne wobec faszyzmu, poczynając od roku 1936 (w artykułach i książce o Hiszpanii (Hiszpania bohaterska, 1937), w której opowiedziałem się sympatiami po stronie karlistów; a przeciwko ich rywalce, wzorującej się na faszyzmie włoskim Falandze (pisałem tam wówczas, że faszyzm jest „odwrotną stroną medalu” w stosunku do socjalizmu), w artykułach w r. 1937 o Żelaznej Gwardii i stronnictwie profesora Cuzy w Rumunii, oraz w książce O wyjście z kryzysu (1938), w której rozprawiłem się w sposób ostry z polskimi grupkami politycznymi, usiłującymi się wzorować na faszyzmie (ONR i Falanga).
  • Faszyzm, jako taki, oceniany był w polskim ruchu narodowym z sympatią jedynie w najwcześniejszym okresie. Później traktowany był nieufnie – a po ostatecznym ujawnieniu wszystkich swoich właściwości oceniony ujemne.
  • Faszyzmy nie były w swej istocie pokrewne nacjonalizmom. Za ideał stawiały nie naród, lecz państwo. Zamiast rozwijać życie narodowe przez decentralizację, co było ideałem nacjonalizmów, dławiły je przez system totalny. Na miejscu narodu – rodziny postawiły mechanizm – państwo, które stało się wkrótce wielkim więzieniem, o cechach pod wielu względami przypominających cechy państwa marksistowskiego, urzeczywistnionego w Rosji Sowieckiej. Z nacjonalizmu zaczerpnęły one w gruncie rzeczy dość niewiele: niektóre argumenty i hasła. W dodatku najbrutalniejszy z faszyzmów, niemiecki, został ideowo zapłodniony nie przez nacjonalizm, lecz przez rasizm.
  • Gdy zaś w czasie drugiej wojny światowej Żydzi w Polsce stali się przedmiotem barbarzyńskich prześladowań ze strony Hitlera, polscy narodowcy, tak samo jak wszyscy inni Polacy, stanęli bez zastrzeżeń w obronie prześladowanych.
  • Jak dalece Niemcy polskiego ruchu narodowego nienawidzili, dowodzą prześladowania tego ruchu przez rządy hitlerowskie w Polsce w czasie drugiej wojny światowej; nikt nie był w Polsce (poza Żydami) tak systematycznie tępiony, jak właśnie ruch narodowy.
  • Jeśli Francja odegrała w pierwszej wojnie światowej tak wspaniałą i tak rozstrzygającą rolę, oraz jeśli również i Włochy odegrały w niej rolę tak dużą, to dlatego, że były one w roku 1914 duchowo w znacznym stopniu owładnięte przez idee nacjonalizmu.
  • Jest rzeczą przecież całkiem oczywistą, iż żołnierz, poświęcający swe życie na wojnie, nie poświęca go dla sumy interesów ludzi takich jak i on, ale poświęca je dla ojczyzny – dla czegoś, co jest czymś znacznie większym, niż suma jednostek.
  • Jeżeli zdarzały się w Polsce rozruchu antyżydowskie, to miały one na ogół charakter niewinny, a nieraz bywały po prostu starciem wzajemnym tak jak później w stosunkach żydowsko-arabskich w Palestynie.
  • Mimo, że Polska jest za „żelazną kurtyną” i rząd jej jest mianowany przez Rosję, komunizm nominalnie w Polsce nie istnieje. Nominalnie rządzi Polską nie Partia Komunistyczna, ale Polska Partia Robotnicza chętnie posługująca się frazeologią narodową i dbająca o pozory poprawności swej narodowej postawy.
  • Modne dzisiaj hasło demokracji – słuszne, jako postulat równości praw, skrupulatnej kontroli publicznej, zapewnienia masom udziału w rządach i zabezpieczenia interesów tych mas, ale błędne jako punkt wyjścia poglądu na istotę społeczeństwa – wiedzie bardzo często do uznania, że dobro publiczne jest sumą prywatnego dobra jednostek, albo też (jak głoszą kierunki klasowe) sumą interesów wszystkich klas społecznych. Jest to teoria najzupełniej fałszywa.
  • Nacjonalizm starego typu był doktryną błędną. Ale w tym, co on głosił, było jądro prawy. I to jądro – którym było zrozumienie konieczności troszczenia się o dobro narodu jako zbiorowości, będącej czymś dużo większym, niż suma jednostek, czy interesów partykularnych (klas społecznych itd.) a zarazem wyodrębnionej w samodzielną całość z ogółu ludzkości – sprawiło, że pod sztandary nacjonalizmu garnęły się, lub wpływowi jego doktryny w większym lub mniejszym stopniu uległy, również rzesze ludzi, których instynktowne uczucia były pogańskiemu pierwiastkowi, tkwiącemu w skrajnym światopoglądzie nacjonalistycznym najzupełniej obce.
  • Nacjonalizm zidentyfikował się z faszyzmem i utonął wraz z nim. W konsekwencji, zarówno zatracił swoją indywidualność własną, jak potoczył się po drodze ewolucji, która zamiast wyzwolić go z tkwiącego w nim pierwiastka złego, jeszcze ten pierwiastek powiększyła.
  • Najskuteczniejszą drogą do zapewnienia zwycięstwa polityce narodowej byłoby zapewnienie rządów w państwie tej części narodu, która się do odpowiedzialności za losy narodu poczuwa.
  • Naród jest w swej istocie zjawiskiem dość podobnym do rodziny. Jest on zbiorowością ludzi, związanych węzłem duchowego, a nieraz też i fizycznego pokrewieństwa, ożywionych wspólną miłością swej ziemi rodzinnej i swej cywilizacji, wspólnie pielęgnującej pamięć swoich przodków i troszczących się o przyszłość swojego potomstwa.
  • Naród – w ścisłym i pełnym znaczeniu tego słowa – jest produktem cywilizacji chrześcijańskiej; zaczął się rodzić dopiero w średniowieczu.
  • Nie ma co ukrywać rzeczy oczywistej: pustka, która daje się dziś w życiu politycznym i ideowym Europy odczuć, datuje się od czasu, odkąd się załamał nacjonalizm.
  • Nie potrzeba wyjaśniać, że nie tylko w systemie sowieckim, ale i w systemie „federacji europejskiej”, rządzonej przez tych, którzy będą mieć (lub umieć sobie zapewnić) większość w ogólnoeuropejskim parlamencie, narody mniejsze i słabsze, nie tylko my, ale także Francja, Włochy itp., byłyby w praktyce w publicznej i gospodarczej niewoli.
  • Niósł on [faszyzm] w sobie silne tchnienie myśli i praktyki socjalistycznej: materializm, umiejętność organizowania mas, zamiłowanie do brutalnej, bez skrupułów prowadzonej walki, antytradycjonalizm i skłonność do opierania się o proletariat. Ale w dążnościach swoich stanowił on przeciwko socjalizmowi reakcję. Przeciwstawiał się on walce klas. Przeciwstawiał on prawa zbiorowości – i obowiązki wobec zbiorowości – prawom klas i jednostek.
  • Odebranie poszczególnym narodom tych atrybutów niepodległości jakimi są: komora celna, traktat handlowy, bank emisyjny, polityka zagraniczna i własna choćby najszczuplejsza siła zbrojna, miałoby za konsekwencję oddanie narodów słabszych na łup narodom silniejszym, narodów rolniczych na łup narodów wielkoprzemysłowych, kupieckich i kapitalistycznych, narodów lojalnych i… naiwnych na łup narodów egoistycznych, brutalnych, podstępnych.
  • Ogólnoeuropejskie nadpaństwo, wszystko jedno czy w stylu sowieckim czy nie sowieckim, byłoby na przyszłość takim samym nieszczęściem, jak panowanie w Europie skrajnej zasady egoizmu i walki o byt.
  • Ojczyzna – to jest coś więcej niż państwo. Istnieją ojczyzny, które nie są państwami: Polska przez z górą stulecie państwem nie była. Włochy przez czas długi były nie jednym państwem, ale całą grupą państw. Istotą ojczyzny nie jest państwo, ani nawet kraj, ale jest naród.
  • Podstawą politycznego odrodzenia społeczeństw europejskich może być tylko zasada służby narodowi i jego dobru – ale narodowi pomyślanemu po chrześcijańsku, to znaczy nie uważanemu za absolut, włączonemu harmonijnie w życie całej ludzkości, a zwłaszcza całego świata chrześcijańskiego oraz związanego wewnątrz węzłem przypominającym węzły rodzinne – nie opartym na przymusie, ale na poczuciu obowiązku i na miłości.
  • Polityka narodowa ogarnia swą pieczołowitością wszystko: życie ekonomiczne i cywilizację, proletariat i koncerny przemysłowe, chłopów i arystokrację, banki i klasztory, postęp i tradycję, życie rodzinne i aparat państwowy.
  • Polskim odpowiednikiem faszyzmu mającym liczne charakterystyczne jego cechy: wywodzącym się z socjalizmu, powołującym się na zasługi kombatanckie, zarazem rewolucyjnym i militarystycznym, wreszcie antyparlamentarnym, dyktatorskim, mającym skłonność do posługiwania się gwałtem i głoszącym hasło ubóstwienia nie narodu, lecz państwa był obóz Piłsudskiego.
  • Przyszłość Europy wymaga czegoś zupełnie innego. Wymaga przywrócenia dawnej średniowiecznej rodziny narodów chrześcijańskich. Rodziny narodów, któraby konieczną europejską jedność pogodziła z wolnością i z odrębnym niepodległym życiem każdego narodu z osobna.
  • Rodzina nakłada na swych członków obowiązki moralne nie dlatego, że taka jest wola jej ojca. I nie dlatego również, że to za powszechną zgodą – lub większością głosów swych członków – uchwaliła. Ale dlatego, że istnieją pewne obiektywne prawdy, które rządzą życiem rodziny – i że wszyscy członkowie rodziny o tym wiedzą.
  • Ruch chrześcijańsko-społeczny jest wielką i głęboko użyteczną siłą, ale ma on z punktu widzenia politycznego jeden zasadniczy brak: że jego myślowym punktem wyjścia nie jest ujmowanie całokształtu spraw politycznych swojego kraju, Europy, czy świata, ale jest dążenie do wykonania jednego tylko cząstkowego zadania, mianowicie przeprowadzenia lub przygotowania pomyślanych po chrześcijańsku reform społecznych.
  • Ruch chrześcijańsko-społeczny nie reprezentuje całej politycznej prawdy, za którą Europa tęskni, ale tylko jej cząstkę. I dlatego również i on Europy nie zorganizuje.
  • Tak więc polityka naprawdę słuszna, to nie jest polityka wychodząca z założenia interesów klas społecznych, czy w ogóle jakichkolwiek partykularnych interesów, ale polityka narodowa, to znaczy polityka służąca dobru całego narodu mniej więcej tak, jak rządy ojca w rodzinie służą dobru rodziny.
  • Tak więc postępowanie narodu, jego dążenia, pragnienia i cele, a w konsekwencji też i jego polityka nie są rzeczą dowolną, wynikającą z samowoli czy to władców, czy też szerokiego ogółu ludzkości, a więc z egoistycznych dążeń interesów, czy ambicji jednostek lub klas, ale są określone z góry i tkwią w duszy narodu, jako ideał i nakaz moralny.
  • Ten przedział istniejący między polskim ruchem narodowym, a wszystkim co niemieckie sprawił, że polski ruch narodowy był zupełnie niepodatny na to wszystko, co wokół siebie rozsiewał niemiecki hitleryzm, a co oddziałało, w sposób mniej lub więcej destrukcyjny, nie tylko na nacjonalizmy takich krajów jak Rumunia, czy Belgia, ale nawet na kierunki narodowe Francji, Włoch czy Hiszpanii.
  • To jądro prawdy, tkwiące w doktrynie dawnego nacjonalizmu sprawiło, że nacjonalizm ten spełniał w życiu narodów Europy ważną funkcję. Wypełnił on w ich życiu ideowym i politycznym istotną lukę.
  • Wbrew rozpowszechnionym w Zachodniej Europie i w Ameryce mniemaniom, Polska na ogół nie znała zjawiska „pogromów”, które były chroniczną cechą Rosji carskiej, a poza Rosją carską, stałym wydarzeniem w dawnej i nowożytnej Ukrainie oraz odwieczną, a nie tylko nowożytnie-hitlerowską instytucją niemiecką.
  • Wielu działaczy polskiego obozu narodowego w czasie wojny w kraju przy rozmaitych okazjach z narażeniem własnego życia przyczyniło się do ratowania zagrożonych śmiercią Żydów.
  • W istniejących dziś warunkach najlepszą, wiodącą do tego celu drogą jest zorganizowanie się ich w stronnictwie, które walczyłoby o zapewnienie sobie poparcia większości narodu; tak jak w innych czasach, być może najlepszą drogą byłoby zapewnienie sobie przychylności króla.
    • Opis: o sposobach w którym polityka narodowa odniosłaby sukces.
  • W Polsce, w. XIII, gdy przez podziały dzielnicowe wszelki ślad nawet dawnej jedności państwowej zaginął, kult św. Stanisława kanonizowanego w owych latach stawał się więzią zespalającą i zapowiedzią, że podobnie jak niegdyś rozsiekane ciało męczennika, również i Polska cała w przyszłości – według słów ówczesnego hagiografa – znowu zrośnie się w jedno królestwo, „bez najmniejszego śladu dawniejszej blizny”.

O Piłsudskim

[edytuj]
  • Aż do wybuchu wojny nie zrodziło się w Polsce podejrzenie, że czyn Niewiadomskiego wcale nie był przejawem skrajnych skłonności obozu narodowego, ale był wynikiem perfidnej prowokacji, zwróconej przeciwko obozowi narodowemu, która była dziełem piłsudczyków, a zapewne i osobiście samego Piłsudskiego.
  • Aby zrozumieć, kto to był Piłsudski, trzeba zdać sobie sprawę z jednego podstawowego faktu: że był to w istocie rosyjski rewolucjonista.
  • Ale naturalny, nieunikniony spór między Polską a ruchem ukraińskim, dotyczy nie tylko Ziemi Czerwieńskiej. Ukraińcy pragnęli i pragną – że pragną tego, możemy się przekonać, czytając prasę ukraińską w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie – oderwania od Polski dalszych terytoriów, mianowicie Przemyśla, Ziemi Chełmskiej i Łemkowszczyzny aż prawie po Zakopane.
  • Antypolska propaganda, także i propaganda obozu piłsudczyków w Polsce, głoszą, że generał Żeligowski, który na zlecenie Piłsudskiego, zajął dnia 9 października Wilno, uczynił to po to, by spowodować przyłączenie Wilna do Polski, podczas gdy w rzeczywistości, wręcz odwrotnie, generał Żeligowski po to zajął Wilno, by nie dopuścić do przyłączenia Wilna do Polski.
  • Beseler oceniał Piłsudskiego bardzo ujemnie jako kandydata na wodza. Uważał, że Piłsudski zupełnie się na sprawach wojskowych nie zna. A w raporcie o swej dwugodzinnej rozmowie z Piłsudskim dnia 2 grudnia 1916 roku, określał jako „dyletanta i demagoga”.
  • Bojówki Piłsudskiego rabowały nie tylko kasy państwowe, a więc rosyjskie, ale także kasy polskich ziemian i polskich fabryk. Otrzymywały także zasiłki od obcych rządów.
  • Był on [Piłsudski] przeciwny powstaniu poznańskiemu – zapewne w imię stosowania się do danego Kesslerowi słowa honoru, że nie chce dla Polski „ani cala” zaboru pruskiego.
  • Choroby społeczne – i moralne – zaszczepione w Polsce przez Piłsudskiego i piłsudczyków – rozwinęły się w sposób jeszcze większy pod rządami innej niż sanacja odmiany marksistów, mianowicie pod rządami komunistycznymi.
  • Dążenia jego [Piłsudskiego] w tym punkcie stały w jaskrawej sprzeczności z dobrem polskiego narodu. Interesy i dążenia ukraińskie stały w całkowitej – i trwałej – sprzeczności z interesami i dążeniami Polski.
  • Demoralizacja, niepraworządność i nieuczciwość w Polsce dzisiejszej jest dalszym ciągiem i naśladownictwem tych samych cech „elity” piłsudczykowskiej z lat 1926–1939. Przed rokiem 1926 oraz przed 1914, pod zaborami, nieznane było w polskim społeczeństwie łapownictwo, a czymś niezmiernie rzadkim było rozprężenie życia rodzinnego i rozwody. Poczynając od 1926 po dziś dzień, rzeczy te stały się w Polsce nagminne.
  • Dmowski stawiał wszystko na kartę pokonania potęgi niemieckiej. A więc na cały obóz antyniemiecki, czyli początkowo na Rosję, Francję i Anglię, a potem także i Amerykę.
  • Dwukrotnie, w 1916 i w końcu 1918 roku, w rozmowach z niemieckim politykiem, w istocie przedstawicielem niemieckiego rządu, hrabią Harry Kesslerem, Piłsudski oświadczył, że nie zmierza do odzyskania dla Polski „ani cala” (keinen Zollbreit) z terytorium zaboru pruskiego.
  • Dzięki Piłsudskiemu Żydów było w Polsce więcej, niż to było nieuniknione.
  • Gdy w Poznańskiem wybuchło powstanie, czynił [Piłsudski] wszystko, by mu nie okazać pomocy i by zademonstrować, że jest ono czymś od Polski pod jego władzą odrębnym.
  • Istnieją poszlaki, które każą przypuszczać, że dwaj wybitni Polacy, zasłużeni na skalę zapewniającą im wybitne miejsce w opisie tysiącletniej historii Polski, generał Tadeusz Rozwadowski i budziciel Śląska, Wojciech Korfanty, zostali przez piłsudczyków otruci.
  • Jako środek do osłabienia tej armii [armii Hallera] użył [Piłsudski] przede wszystkim nakazu zwolnienia z niej ludzi ze starszych roczników, co było zupełnie niepotrzebne, bo ludzie ci byli ochotnikami i wcale wystąpić z wojska nie chcieli, a co zarówno pozbawiło te armię wielu podoficerów, jak bardzo zmniejszyło jej siłę liczebną.
  • Jest moim przekonaniem, że istotnym celem życiowym Piłsudskiego było przebudować Rosję w wielkie, obejmujące szóstą część świata państwo federacyjne, w którym Piłsudski byłby takim – tak samo nie rosyjskim, lecz reprezentującym jedną z mniejszości narodowych – dyktatorem, jakim w końcu stał się Gruzin Stalin.
  • Jeszcze 15 czerwca 1920 roku mówił [Piłsudski] przedstawicielowi „białych” Rosjan w Warszawie, generałowi G. Kutiepowowi, że gdy Rosja przekształci się w państwo federalne, jego zdaniem do tego „Związku narodów przyłączą się w sposób swobodny Finlandia i Polska”.
  • Jeszcze w dniu 8 kwietnia 1919 r. w pisemnej instrukcji do do Leona Wasilewskiego swojego od niedawna przedstawiciela w w Polskim Komitecie Narodowym w Paryżu, polecił [Piłsudski] nie troszczyć się o „wątpliwy Gdańsk” i starać się na miejsce Gdańska o „łatwą rekompensatę” w formie uzyskania od Łotwy ułatwień gospodarczych czy może i politycznych „w postaci Libawy i Rygi”
  • Jeśli idzie o sprawę Ukrainy, nie można uważać, że ma ona takie samo prawo do niepodległości jak np. Polska. Polska jest narodem ukształtowanym od lat tysiąca i pozbawienie jej niepodległości oznacza zadawanie gwałtu rzeczywistym, wytworzonym przez wieki prawom. Ale Ukraina? Przed rokiem 1945 żadnej Ukrainy nigdy w historii nie było.
  • Kampania wrześniowa nie to, że została źle przeprowadzona. Ona nie była w istocie przeprowadzona wcale. Poszczególne polskie armie i dywizje (korpusów nie mieliśmy) nie tworzyły jednego, zgranego aparatu, poruszającego się na szachownicy wedle wspólnej myśli przewodniej, ale toczyły swoje rozpaczliwe, tragiczne, bohaterskie, ale beznadziejne wojenki każda z osobna.
  • Każde morderstwo jest zarówno ciężkim, straszliwym grzechem z punktu widzenia moralnego, jak jaskrawym bezprawiem z punktu widzenia prawa i sprawiedliwości. Piłsudski był gotów ten grzech i to bezprawie popełnić, a w wypadku Narutowicza rzeczywiście popełnił (choć nie swoimi rękoma i choć nie mamy dowodu, że odegrał te rolę osobiście, a tylko że odegrał tu w jego imieniu i interesie Oddział II, co jednak nie mogło mieć miejsca bez jego wiedzy i aprobaty).
  • Kłamstwo i oszczerstwo jest częstym narzędziem politycznym w jego karierze.
    • Opis: o Piłsudskim.
  • Krytyka historyczna była dozwolona wobec wszystkich władców polskich od Mieszka I i Bolesława Chrobrego do Stanisława Augusta i Kościuszki, ale tylko jedna postać historyczna, Piłsudski była od krytyki pod karą więzienia wyłączona.
  • Mimo odmiennych pozorów, zawsze – w ciągu ostatnich, więcej niż 40 lat – wolno było w Polsce głosić wielkość Piłsudskiego i wychwalać jego rzekome zasługi – wszędzie, na łamach gazet, w przemówieniach publicznych, w wykładach uniwersyteckich, w nauce szkolnej, w powieściach i poezji – mimo że nie wolno było nic dobrego mówić o rzeczywistym twórcy polskiej niepodległości – Romanie Dmowskim i często i o innych zasłużonych ludziach, o Korfantym czy Rozwadowskim, czy Witosie, czy innych.
  • Na polu gospodarczym system sanacyjny był niedołężny, nie podnosił i nie rozwijał ani rolnictwa, ani przemysłu, ani ani rzemiosła, ani handlu. Nie sprzyjał rozwojowi kultury: w dziedzinie literackiej, a także na innych polach twórczości kulturalnej przewagę miał nihilizm.
  • Naczelna Rada Ludowa w Poznaniu, nieświadoma istotnej proniemieckości Piłsudskiego, zwróciła się do niego jako szefa ośrodka rządowego w Warszawie z prośbą o przyjście powstaniu poznańskiemu z pomocą. Piłsudski odmówił.
  • Nad wytworzeniem tej popularności – i tego co nazywano „legendą” Piłsudskiego – pracowano już od dwóch lat: uporczywą propagandą, zmierzającą do zrobienia z Piłsudskiego wielkiego, zasłużonego człowieka uprawiał zarówno jego własny, niewielki, ale uprzywilejowany pod niemieckimi i austriackimi rządami obóz miedzy Polakami, jak i sami Niemcy.
  • Naród żydowski nie wyrzekł się myśli o tym, że można by wykroić na ziemi polskiej drugie obok Ziemi Świętej terytorium żydowskiego państwowego bytu.
  • Narodowcy mieli prawo protestować przeciwko obraniu głowy państwa w Polsce częściowo głosami żydowskimi, niemieckimi i ukraińskimi, a wbrew większości głosów polskich. Mieli także prawo, przez manifestacje publiczne apelować do prof. Narutowicza, by wyboru nie przyjął. Ale to wcale nie oznacza, by byli gotowi prezydenta Narutowicza zamordować. I by przyczynili się swoją postawą do tego zamordowania. Przeciwnie, wystąpieniem swego przywódcy sejmowego, profesora Głąbińskiego, wykazali, że się z faktami pogodzili.
  • Nasza klęska wojskowa 1939 roku była nawet mniejszą klęską niż klęska polityczna, która dla naszej klęski wojennej stworzyła warunki. To Piłsudski (razem z wykonawcą swej polityki, Beckiem) był politycznym, a więc głównym sprawcą naszej katastrofy wrześniowej. Katastrofa ta jest ukoronowaniem polityki zagranicznej Piłsudskiego.
  • Natomiast to Piłsudski swoją niefortunną wyprawą kijowską naraził Polskę w 1920 roku na niebezpieczeństwo ponownego rozbioru, z którego wcale nie on Polskę wydobył. A ponowny zabór (rozbiór) w 1939 roku był rezultatem jego polityki.
  • Nie byłoby Polski lat 1918–1939 ani Polski lat 1939–1945, ani Polski dzisiejszej, gdyby Pan Bóg nie był nam dał Romana Dmowskiego lub gdybyśmy go byli odrzucili. I gdyby nie dał nam całego pokolenia, w którym byli generał Rozwadowski i Korfanty, i Witos, i Władysław Grabski, i Głąbiński i Sikorski, i Haller. A także Sienkiewicz, Matejko i Wyspiański. A zarazem była cała, oddana i gotowa masa narodu, złożona zarówno ze szczytów intelektualnych i społecznych, jak i patriotycznego ludu.
  • Nie dające się ze sobą pogodzić interesy polskie i ukraińskie powodują, że Polska i ewentualna, niepodległa Ukraina są w sposób trwały i nieunikniony siłami nieprzyjacielskimi.
  • Nie jest prawdą mniemanie, że Piłsudski pojednał się z Kościołem katolickim na łożu śmierci. Nie wzywał on do swego łoża księdza ani nie wyraził zgody sprowadzenia go. Ksiądz Korniłowicz przybył do niego, gdy był on już nieprzytomny; udzielił mu, nieprzytomnemu, ostatniego namaszczenia w sposób warunkowy.
  • Nie mamy żadnego, moralnego obowiązku przykładać ręki do niepodległości Ukrainy. Nie istnieje żadne prawo moralne, które nakazywałoby ze względów zasadniczych poświęcać interesy własnego narodu dla niepodległości innego.
  • Nie musiało być w Polsce tylu Żydów. Piłsudski wpuścił do Polski 600 tysięcy Żydów rosyjskich i nadał im obywatelstwo polskie.
  • Oczywiście jest zupełną nieprawdą twierdzenie, głoszone przez niektóre ośrodki propagandowe piłsudczykowskie w Polsce, że Denikin nie uznawał niepodległości Polski i że dążył do autonomii Polski w obrębie państwa rosyjskiego.
  • Obowiązkiem każdego narodu – i jego rządu – jest troszczyć się przede wszystkim o niepodległość, bezpieczeństwo i zdrowie własne. W ten sposób każdy naród przyczynia się do pomyślności całej ludzkości.
  • Oburzające dla całego polskiego społeczeństwa były zwyczaje życia piłsudczykowskich dygnitarzy, częste rozwody (zamienianie się żonami), spędzanie płodu, niemoralne używanie życia, rozrzutność i przepych, także łapownictwo i nadużycia pieniężne.
  • Od roku 1926 Polska groźnie się staczała w dół, ale w drugiej wojnie światowej jednak się zwycięsko ostała. Żaden Piłsudski nie zdołał jej zniszczyć.
  • Odrzucił [Piłsudski] w imieniu Polski rosyjskie, korzystne propozycje pokojowe i rzucił zasoby ledwo odbudowanej Polski w walkę o niepodległość Ukrainy.
  • Okazało się mianowicie, że w kołach wojskowych, najwidoczniej w Oddziale Drugim Sztabu, złożonym ze stronników i współkonspiratorów Piłsudskiego, wiedziano co najmniej na kilka godzin przed zabójstwem Narutowicza, że będzie on zamordowany. Znano nawet nazwisko zabójcy, Eligiusza Niewiadomskiego.
  • Organizacja Piłsudskiego zajmowała się także organizowaniem zamachów na przedstawicieli aparatu państwowego rosyjskiego. Tak np. w tak zwaną „krwawą środę” 15 sierpnia 1906 zabiła równocześnie w 19 miejscowościach 80 rosyjskich policjantów i żandarmów. Nie mogło to w niczym dopomagać do odzyskania przez Polskę niepodległości. Natomiast było czynnikiem składowym rewolucji rosyjskiej, usiłującej wytworzyć w całym państwie jak najwięcej anarchii.
  • Owocem trzynastoletnich rządów Piłsudskiego i piłsudczyków stał się w 1939 roku nowy rozbiór Polski oraz stała się w roku 1945, mimo osiągnięcia zwycięstwa nad Niemcami przez światową koalicję państw przez hitlerowskie Niemcy zagrożonych, odbudowanie Polski, będącej satelitą sowieckim, a więc nie w pełni niezależnej oraz pozbawionej Ziem Wschodnich z takimi ważnymi centrami polskości jak Lwów i Wilno, to prawda, że z drugiej strony wzmocnionej przez odzyskanie takich ośrodków jak Wrocław, Szczecin, Gdańsk i Olsztyn.
  • Piłsudski całe życie jechał na kłamstwie – i dzisiejsza propaganda piłsudczyków od początku do końca opiera się na kłamstwie.
  • Piłsudski był człowiekiem o polskim języku ojczystym i o polskiej kulturze, ale nie uważającym się za Polaka. Oświadczał niejednokrotnie, że „nie jestem Polakiem”, co miało takie samo znaczenie, jak możliwe oświadczenie mieszkańca Genewy czy Lozanny, że „nie jestem Francuzem”.
  • Piłsudski był przeciwny zarządzeniu poboru wojskowego. Dopiero po wyborach do Sejmu, Klub Narodowy, zaraz po zebraniu się sejmu wniósł wniosek nagły o zarządzeniu poboru sześciu roczników (…), celem utworzenia armii, dostatecznie licznej do obrony kraju. Wnioskowi temu sprzeciwił się obóz socjalistów i Piłsudskiego, zgodnie z poglądem Piłsudskiego, że do wojska powinni być przyjmowani tylko ochotnicy
  • Piłsudski jest znakomitym symbolem poddania się Polaków polityce niemieckiej. Kto wierzy w Piłsudskiego jest już przez pół zdobyty dla polityki niemieckiej i jej celów.
  • Piłsudski nie chciał, by Wilno należało do Polski. Chciał by tworzyło ono osobne państewko, o obliczu polskim, niezależne od Polski.
  • Piłsudski nie dowodził bitwą warszawską; on w niej – i to w wyniku własnej decyzji i przeciwstawienia się planom Rozwadowskiego – w ogóle nie uczestniczył. Uczestniczył tylko, prawie bez walki, w pościgu po bitwie. Przypisywanie Piłsudskiemu jakiejś większej roli w tej bitwie, a tym bardziej dowodzenia tą bitwą, jest zuchwałym propagandowym kłamstwem.
  • Piłsudski nie miał prawa poświęcać na jej [Ukrainy] rzecz dobra Polski. A już w szczególności nie miał prawa narażać wiosną 1920 roku dobra – i samego bytu – Polski dla idei budowania Ukrainy. A to właśnie zrobił.
  • Piłsudski nie przyczynił się niczym do ustalenia granic Polski. Przeciwnie, to on przeszkodził przyłączeniu do Polski Kamieńca Podolskiego, Iłłukszty, Dyneburga i doliny Popradu oraz przeszkodził przyłączeniu do Polski zaboru pruskiego i ziem wschodnich.
  • Piłsudski – przynajmniej w końcowym okresie swego życia – miał zwyczaj mówić językiem plugawym, pełnym słów sprośnych, porównań nieprzyzwoitych i wyobrażeń chorobliwie brzydkich.
  • Piłsudski troszczył się przede wszystkim o losy Rosji, którą chciał przeorganizować w duchu dążeń rewolucyjnych rosyjskich, a także w duchu ówczesnych dążeń angielskich. O prawdziwej niepodległości Polski nie mogło być w tych planach mowy, gdyż plany te nie dotyczyły zaborów pruskiego i austriackiego.
  • Piłsudski twierdził o sobie, że nienawidzi języka rosyjskiego i kultury rosyjskiej oraz narodu rosyjskiego, ale w istocie to był człowiek o pojęciach rosyjskich, do gruntu przesiąknięty rosyjskością.
  • Piłsudski wyjechał w noc z 12 na 13 sierpnia z Warszawy i bitwą warszawską, stoczoną w dniach 13–15 sierpnia nie dowodził. Dowodził potem rozpoczętym dnia 16 sierpnia marszem grupy sześciu dywizji z nad Wieprza, opóźnionym przez Piłsudskiego wbrew naleganiom Rozwadowskiego. Owa grupa dopiero 17 sierpnia po południu nawiązała kontakt z nieprzyjacielem, a 18 sierpnia włączyła się rzeczywiście w walkę. Marsz tej grupy odegrał wielką rolę strategiczną, odcinając pobitym wojskom sowieckim drogę odwrotu, nie był jednak częścią bitwy warszawskiej.
  • Piłsudski w latach powojennych dezorganizował wojsko polskie, wprowadzając do niego agitacje partyjno-polityczną i powodując skłócenie i zachwianie dyscypliny w kołach oficerskich i podoficerskich. Szczególne zamieszanie wywołane zostało przez niego także jego atakami prasowymi przeciwko niektórym polskim generałom oraz ostentacyjnym protekcjonalizmem wobec jego politycznych zwolenników – w końcu 1925 i na początku 1925 roku w erze przygotowań do przewrotu majowego.
  • Piłsudski w wybitny sposób przyczynił się do obniżenia kultury polskiej przez zdezorganizowanie polskiego szkolnictwa. Tak zwane „reformy jędrzejewiczowskie” przeprowadzone w czasach dyktatury Piłsudskiego obniżyły poziom polskiego szkolnictwa, kształtując w Polsce raczej typ półinteligenta niż inteligenta.
  • Piłsudski zupełnie się załamał. Zaczął narzekać, że polska armia jest „chora”. Nosił się z zamiarem (co wypowiedział przy kilku świadkach), popełnienia samobójstwa („strzelenia sobie w łeb”).
    • Opis: w czasie wojny polsko-bolszewickiej.
  • Po przewrocie zaś majowym do obniżenia poziomu kadry oficerskiej przyczyniło się dopuszczenie szeregu członków tej kadry do wystąpień terrorystycznych w postaci bezkarnych napadów rzekomych „nieznanych sprawców” na szereg wybitnych osobistości ze świata politycznego, literackiego i dotkliwego bicia ich i ranienia.
  • Pod rządami sanacyjnymi Polska szła wielkimi krokami ku ponownemu rozbiorowi. Katastrofa wrześniowa była ukoronowaniem tych rządów.
  • Polska odzyskała w latach 1918–1919 niepodległość, bo przytłaczająca większość polskiego narodu prowadziła dobrą, słuszną, prawidłową politykę zagraniczną. Niepodległość Polski zawaliła się w roku 1939 – bo trzynaście lat rządów Piłsudskiego i piłsudczyków poprowadziły Polskę po drodze błędnej, samobójczej, bezpośrednio prowadzącej ku katastrofie, polityki zagranicznej.
  • Polska pod rządami Piłsudskiego była państwem mniej zgodnym z zasadami europejskimi i łacińskimi, niżby to wynikało z polskiego ducha i tradycji. Została nagle obniżona moralnie i cywilizacyjnie.
  • Polska została odbudowana nie dzięki niemu, [Piłsudskiemu] jak twierdzi opiewająca jego działalność propaganda, ani przy jego większym czy mniejszym współudziale, jak twierdzi wielu ludzi naiwnych, ale wbrew niemu.
  • Ponieśliśmy w drugiej wojnie światowej jedną klęskę straszliwą: straciliśmy nasze ziemie wschodnie. Utraciliśmy Lwów i Wilno, i Brześć Litewski, i Grodno, i Nowogródek, i Pińsk, i Łuck, i Krzemieniec, i Tarnopol, i Stanisławów i Kołomyje. A jeszcze przedtem utraciliśmy Kamieniec Podolski i Płoskirów oraz Mińsk, Słuck, Bobrujsk i Dyneburg. A także Zaolzie. Wszystko to stało się z winy Piłsudskiego. I w konsekwencji jego polityki oraz sprawowania przez niego w Polsce rządów.
  • Propaganda prowadzona ku chwale Piłsudskiego jest na tyle zuchwała, że przypisuje zwycięstwo polskie nad inwazją bolszewicką w 1920 roku nie komu innemu, tylko Piłsudskiemu. W istocie Piłsudski nie tylko nie przyczynił się do polskiego zwycięstwa nad Rosją bolszewicką, ale sprawił, że Polska znalazła się w pewnej chwili o włos od całkowitej klęski.
  • Propaganda, usiłująca narzucać Polsce przywództwo polityczne Piłsudskiego i jego polityczną tradycję, głosi, że był on twórcą polskiego wojska. W istocie był on raczej niszczycielem polskiego wojska, niż jego twórcą.
  • Przykładem bezkarnych zabójstw z rąk członków aparatu rządowego było np. skrytobójcze zgładzenie, na rozkaz komisarza policji, w roku 1933 działacza „endeckiego” Chudzika, w Brzozowie.
  • Rządy jego [Piłsudskiego] w Polsce były rządami masońskimi i niechętnymi religii katolickiej. Po przewrocie majowym 1926r. mianował on kolejno, lub jego następcy mianowali po jego śmierci, 9 osób premierami (w tym te i jego samego), z których 7 było masonami (Bartel, Świtalski, Sławek, Prystor, Jędrzejewicz, Kozłowski i Zyndram-Kościałkowski), a tylko dwóch nie było nimi lub o tym nic pewnego nie wiadomo (Sławoj-Składkowski i sam Piłsudski).
  • Rządy Piłsudskiego i jego obozu, zwanego od 1926 „sanacją” były jakby przygotowaniem do dzisiejszych rządów komunistycznych. W swej istocie, były to rządy ożywione doktryną Marksa, tą samą, tyle tylko, że nieco złagodzoną, co rządy komunistyczne.
  • Są tacy, którzy myślą, że Piłsudski przyczynił się w pierwszej wojnie światowej do odbudowania niepodległej Polski – czy nawet tę niepodległość odbudował – i że w bitwie warszawskiej w 1920 roku podbił Rosję. Ci co tak myślą, wyobrażają sobie czasem, że doszli do tych poglądów własnym rozumem i przestudiowaniem historii. W istocie są oni ofiarami złej, szkodliwej dla Polski propagandy.
  • Słynna „nędza Galicji” nie była zjawiskiem naturalnym, ale była rezultatem austriackiej polityki. Dużą część dochodów podatkowych Galicji rząd austriacki zabierał, wywoził z kraju i używał na potrzeby swoich prowincji niemieckich i czeskich. A cała polityka gospodarcza, a zwłaszcza celna rządu austriackiego zmierzała do tego, by zapewnić dobrobyt prowincjom niemieckim i czeskim, a Galicję wycisnąć jak cytrynę.
  • System sanacyjny w Polsce polegał na samowoli i na nieliczeniu się z praworządnością, a więc na podstawowych zasadach obyczaju turańskiego.
  • Szczególnym niegodziwym kłamstwem Piłsudskiego jest przypisanie zabójstwa Narutowicza endecji. Jest to jedno z największych kłamstw Piłsudskiego i jedno z uzasadnień jego, w kilka lat później, zamachu stanu i objęcia władzy dyktatorskiej. Jest to zarazem zatajenie jednej z największych zbrodni Piłsudskiego.
  • Ta propaganda Piłsudskiego jest dla Polski niezmiernie szkodliwa. Trzeba jej się koniecznie przeciwstawić. Trzeba sprawić, by większości Polakom, a zwłaszcza Polakom młodym, spadło bielmo z oczu i by nareszcie zaczęli widzieć i rozumieć prawdę.
  • To nieprawda, że system wersalski był urzeczywistnieniem planu francuskiego. Nikt we Francji takiego planu nie miał. Był to plan polski. A Francja tylko ten plan przyjęła i poparła.
  • To piłsudczycy – pod wodzą Piłsudskiego – nadali po 1926 roku polskiemu korpusowi oficerskiemu charakter zbiorowości poddanej wpływom dezorganizującym i tolerującej pośród siebie zarówno moralnych wykolejeńców, jak przepojonych poczuciem bezkarności bojówkarzy partyjnych i spiskowych, jak wreszcie nie rozumiejących surowych zasad obowiązku i moralnego rygoru, amatorów używania życia i przypisujących sobie prawo do wynoszenia się ponad resztę narodu, jako kasta uprzywilejowana i rzekomo od innych lepsza.
  • To Piłsudski przeszkadzał odbudowaniu niepodległej, zjednoczonej Polski w latach pierwszej wojny światowej, a zwłaszcza w krytycznych chwilach 1914 roku i 1918 roku. I to Piłsudski doprowadził do zawalenia się Polski – odrodzonej i odbudowanej wbrew niemu i pomimo niego – w roku 1939.
  • To zaiste było szczęście, że chwila polityczna była taka, iż Anglia i Francja uznały za konieczne w ślad za nami i formalnie w naszej obronie przystąpić do wojny. Mogło być gorzej. Mogło się zdarzyć, w wyniki błędnej polityki zagranicznej Piłsudskiego i wszystkich jego uczniów w rodzaju Becka, że nasza wojna 1939 roku byłaby wojną samotną. Bylibyśmy zginęli nie na początku walki wspólnej, ale jako ofiara samotna przez nikogo nie poparta i nie rozumiana. Czy odrodzilibyśmy się po roku 1945? Trudno o tym myśleć bez drżenia.
  • Udział Piłsudskiego w bitwie warszawskiej był negatywny: nie pozwolił on na udział „grupy z nad Wieprza” w tej bitwie i wskutek tego sprawił, że bitwa ta, aczkolwiek zwycięska, nie była zwycięstwem całkowitym, gdyż umożliwiła wymknięcie się nieprzyjaciela z okrążenia i uniknięcie przez niego klęski całkowitej.
  • Ukraina, gdyby powstała, byłaby sojuszniczką, a raczej wasalem Niemiec. Oznaczałoby to osaczenie nas przez Niemcy z dwóch stron.
  • Ukraina nie jest skrystalizowanym narodem. Nie ma obiektywnych, własnych praw. A my nie mamy wobec niej żadnych obowiązków.
  • Wielka kariera Piłsudskiego, poczynając od roku 1918 wyrosła na fakcie, że był on w cichym, zupełnie formalnym porozumieniu z Niemcami i że został przez Niemców mianowany dyktatorem w Polsce.
  • W dniu 7 listopada 1918 roku, w ósmym dniu rządów polskich w Lublinie, grupa stronników Piłsudskiego z politykiem socjalistycznym Daszyńskim i pułkownikiem legionowym, późniejszym marszałkiem Rydzem-Śmigłym na czele dokonała w tym mieście zamachu stanu, tworząc tzw. „rząd lubelski”. Nie jest prawdą, że rząd ten obalił rządy austriackie. Obalił on miejscowe rządy polskie, zabijając jednego broniącego tych rządów polskiego oficera.
  • W dwóch miejscach, we Włocławku i w Kaliszu oddziały wojskowe, podlegające władzy Piłsudskiego, przedsięwzięły samorzutnie próbę przyjścia powstaniu poznańskiemu z pomocą i wkroczyły do Poznańskiego, ale na rozkaz Piłsudskiego zostały natychmiast wycofane.
  • W dziedzinie polityki zagranicznej system sanacyjny był wręcz samobójczy; nie podtrzymywał i nie umacniał porządku wersalskiego w Europie, a przeciwnie system ten zwalczał. Przez odegranie głównej roli w zadaniu śmiertelnego ciosu Czechosłowacji, porządek wersalski powalił.
  • W interesie Polski leży, by niepodległej Ukrainy nie było.
  • W okresie, gdy trwała w stanie na razie nierozegranym wojna światowa (w latach 1914–1918) Piłsudski dokonał wielkiego wysiłku, by pomagać Niemcom w osiągnięciu wojennego i politycznego zwycięstwa oraz stale pracował nad tym, by utrudnić narodowi polskiemu zdobycie miejsca w obozie stronników antyniemieckiej koalicji.
  • W pierwszych tygodniach dyktatury Piłsudskiego „Republika Polska” pod jego rządami pozostawała całkowicie w sferze mocarstwowej niemieckiej. Utrzymywała stosunki dyplomatyczne tylko z Niemcami i Austro-Węgrami.
  • W oparciu o patriotycznie naiwne, a pozbawione politycznego rozumu siły w polskim narodzie udało się polityce niemieckiej wytworzyć w polskim narodzie obóz polityczny, pozornie patriotyczny, a w istocie będący narzędziem tej niemieckiej polityki i prowadzący polski naród ku zgubie. Wodzem tego obozu stał się Piłsudski.
  • W życiu kraju o takim położeniu geograficznym jak Polska rzeczą najważniejszą – ważniejszą od wszystkiego innego – jest polityka zagraniczna. Dobra – albo zła. Od niej wszystko zależy.
  • Wojsko polskie powstało jako potężna siła, zdolna do stoczenia wojny z Rosją, nie dzięki Piłsudskiemu, ale pomimo Piłsudskiego.
  • Z rządem, opartym o większość parlamentarną, stoczył [Piłsudski] w 1926 roku niczym nie uzasadnioną, krwawą, kilkudniową wojnę domową.
  • Zarówno piłsudczycy, jak komuniści zabijali nie tylko rosyjskich policjantów, ale i polskich „burżujów”, np. ziemian albo dyrektorów fabryk oraz polskich przeciwników politycznych. Szczególnie znamienne było zabijanie polskich robotników, którzy byli narodowcami. Zarówno piłsudczycy, jak komuniści uważali środowisko robotnicze za swój monopol polityczny i mścili się q sposób nieubłagany na robotnikach, którzy stali się narodowcami, a więc zadali postawą swą kłam twierdzeniu, że robotnicy są z samej natury socjalistami.
  • Zdemobilizowani żołnierze armii Hallera trzymani byli potem przez czas pewien w obozie w Grupie pod Grudziądzem na Pomorzu w warunkach, które przypominały „istny obóz koncentracyjny”. Zostali następnie przymusowo odesłani do Ameryki i tak potraktowani, że wytworzyło to osad wielkiego rozgoryczenia w skupiskach polskiego wychodźstwa. Wielu z tych amerykańskich ochotników chciało pozostać w Polsce. Nie pozwolono im jednak na to. Sprawił do Piłsudski.
  • Zwalczali nas ongiś Krzyżacy, udający zakon chrześcijański, a w istocie będący spiskiem antychrześcijańskim. Zwalcza nas dziś masoneria i komunizm.
  • Zwalczało nas od początku niemieckie cesarstwo, nie tylko dlatego, że stoimy na drodze jego ekspansji, ale i dlatego że jesteśmy prawdziwie europejscy, jesteśmy obrońcami Europy prawdziwej, wiernej Bogu, a także ożywionej duchem wolności, będącej zbiorowością narodów wolnych, nie chcących się poddać potęgom chcącym ją ujarzmić, takim jak naród niemiecki i jak spiski antychrześcijańskie, ongiś antykatolickie, dziś w istocie sataniczne, ateistyczne.
  • Zwycięstwo polskie w wojnie z bolszewikami osiągnięte zostało nie przez Piłsudskiego, ale pomimo poczynań Piłsudskiego.
  • Żadna partia opozycyjna czy innej narodowości nie ma prawa przywłaszczyć sobie pieniędzy zaborczego państwa, gdyż są to pieniądze publiczne, służące potrzebom społeczeństwa, także polskiego (…) a ponadto są przecież cudzą własnością.

Ojciec Kolbe a sprawa żydowska

[edytuj]
  • Było to programem Hitlera i jego systemu rządów całkowicie zniszczyć polski naród, a w szczególności usunąć jego kulturalną i moralną elitę. Polacy byli nie mniej prześladowani przez hitlerowców jak Żydzi, a prześladowanie ich zaczęło się wcześniej.
  • I nawet, gdy się czyta te „Protokoły” [Mędrców Syjonu] dzisiaj, jest się uderzonym przez zawarty w nich pierwiastek proroczy: uderzająca liczba zawartych w nich myśli została urzeczywistniona.
  • Jest nieprawdą, że Ojciec Kolbe był kiedykolwiek wrogiem Żydów. Wygłosił tylko stosunkowo niewielką ilość wypowiedzi na temat Żydów. Na 938 stronicach świadectw, zebranych w związku z jego procesem beatyfikacyjnym sprawa żydowska można powiedzieć, odgrywała tylko bardzo małą rolę. Z jego 2006 zachowanych listów, tylko 4 zawierają wzmianki o Żydach; z jego zachowanych 396 artykułów, odczytów, notatek, kazań radiowych itd. tylko 9 wspomina o Żydach.
  • Każdy człowiek o poczuciu sprawiedliwości uznać musi wielkość czynu doktora Korczaka, który przez miłość dla mordowanych maleństw sprawował nad nimi czułą opiekę aż do ostatniej sekundy ich życia i ofiarował w tym celu swe życie.
  • „Mały Dziennik”, pismo założone przez Ojca Kolbego, przez większą część czasu nie redagowane przez niego, nie mogło unikać pisania od czasu do czasu o sprawie żydowskiej w Polsce. A będąc pismem polskim, a nie żydowskim, opowiadało się ono w sprawach spornych w sposób nieunikniony po stronie polskiej, a nie po stronie żydowskiej. To nie był antysemityzm.
  • Nie jest słuszne traktować ucisk Polaków przez hitlerowskich Niemców w czasie drugiej wojny światowej jako coś dodatkowego do ucisku Żydów. Polacy, a przynajmniej polskie elity, cierpieli nie mniej niż Żydzi i śmierć Ojca Kolbe nie miała nic wspólnego z Holocaustem Żydów, ale była częścią akcji eksterminacji Polaków.
  • Nie trzeba być „naiwnym”, ani „bezkrytycznym” by wiedzieć, że Talmud zawiera wiele antychrześcijańskich i nawet bluźnierczych wzmianek.
  • O ile św. Maksymilian Kolbe przyświeca nam nie tylko swoją świętością jako męczennik, ale także swoją działalnością jako święty wyznawca, o tyle Janusz Korczak nie jest dla nas wzorem jako działacz społeczny. Był to z pewnością człowiek dobrej woli. Ale była to postać kontrowersyjna, o której powiedzieć trzeba w sposób otwarty: to był zły pedagog. Jako kierownik sierocińców, jako wychowawca młodzieży jest on dla nas złym wzorem, którego naśladować nie należy.
  • Ojciec Kolbe będąc Polakiem, nie mógł uniknąć podzielenia stanowiska i uczestniczenia w obronie polskiego narodu przeciw zakusom potężnej żydowskiej społeczności w ten sam sposób, w jaki nie mógł uniknąć podzielenia polskiej postawy przeciwstawiania się bolszewickiej Rosji i hitlerowskim i przedhitlerowskim Niemcom.
  • Ojciec Kolbe nie głosił kampanii przeciwko przewadze żydowskiej w niektórych dziedzinach polskiej ekonomii, ale popierał o wiele bardziej umiarkowany program rozwijania i wzmacniania życia ekonomicznego etnicznie polskiej części ludności.
  • Około 3 milionów Polaków zginęło z rąk hitlerowców. Obóz w Oświęcimiu był początkowo założony dla wytępienia Polaków i stał się dopiero później ośrodkiem eksterminacji Żydów.
  • Państwa zaborcze starały się osłabić polski naród przez wytworzenie wielkich skupień ludności żydowskiej, zwłaszcza w większych polskich miastach.
  • Po rozbiorze Polski pod sam koniec XVIII wieku Żydzi stali się stronnikami potęg zaborczych przeciwko interesom rozczłonkowanego polskiego narodu. Wielu z nich zaczęło mówić po niemiecku w zabranej przez Prusy, a po części także i w zabranej przez Austrię części Polski, a po rosyjsku w jej części zabranej przez Rosję.
  • Polacy przeciwstawiali się Żydom w szeregu spraw – i to było przeciwieństwo polityczne, a nie antysemityzm. Mogło się czasami zdarzyć, że „Mały Dziennik” interpretował w duchu polskim jakieś sporne sprawy – ale traktować to jako antysemityzm, to jest czyste przeinaczanie prawdy.
  • Polska była w stanie wojny z Rosją bolszewicką w latach 1919–1920. Bardzo poważna część ludności żydowskiej w Polsce sympatyzowała w tej wojnie z Rosją. Grupy żydowskie czynnie wspierały armię rosyjską w niektórych operacjach wojennych. Polska musiała pilnować ludność żydowską, jako możliwą bolszewicko-rosyjską „piątą kolumnę” na swoich tyłach.
  • Tak zwane „getta ławkowe” na polskich uniwersytetach nigdy nie zostały wprowadzone w życie, były one tylko projektem, wysuwanym przez narodowo usposobione grupy polskich studentów.
  • Także jeśli Ojciec Kolbe napisał w artykule w „Rycerzu Niepokalanej” (…), że wielu wodzów bolszewizmu, masonerii i teozofii w Polsce i gdzie indziej, to są Żydzi, nie była to deklaracja antysemityzmu, ale uwaga opisująca istniejącą polityczną sytuację.
  • Żydowska ludność w Polsce była, jako społeczność, owocem wielu wieków polskiej tolerancji i gościnności. Gdy Żydzi byli prześladowani w innych krajach, Polska, ożywiona w swej polityce zasadą tolerancji, pozwalała im na przybywanie do Polski i na osiedlanie się w niej. Cieszyli się tam oni całkowitą religijną, społeczną i gospodarczą wolnością.

Tragizm losów Polski

[edytuj]
  • A jednak to jest fakt niewątpliwy, że w Stanach Zjednoczonych w pewnych momentach (na przykład za prezydentury Wilsona i obecnie Roosevelta) żydzi stawali się po prostu warstwą rządzącą.
  • A więc stronnictwo patriotyczne było o „własnym interesie” Polski i o stanie Europy oświecane przez – posła pruskiego. Można sobie łatwo wyobrazić, jakie to było „oświecenie”!
  • Ale najgroźniejszym bodaj i najbardziej brzemiennym w złowrogie skutki następstwem „potopu” był spowodowany tym „potopem” – zalew Polski przez żydów.
  • Ale największą klęską, jaką na nas powstanie [styczniowe] ściągnęło, było osłabienie polskości na kresach wschodnich. Jeżeli w Królestwie polityka rusyfikacyjna, mimo całej bezwzględności i iście moskiewskiej brutalności, z jaką została wprowadzona, namacalnych wyników nie przyniosła i wobec jednolicie polskiego oblicza kraju oraz jego wyższej niż rosyjska kultury przynieść nie mogła – o tyle na kresach wschodnich przyniosła nam ona szkody niepowetowane.
  • Ale powstanie nad Dnieprem niepodległej Ukrainy stworzyłoby na przyszłość groźne dla Małopolski Wschodniej niebezpieczeństwo: Ukraina bez względu na to, jakie by były jej początki i komu by swe powstanie zawdzięczała, z czasem musiałaby z natury rzeczy obrócić się przeciw Polsce, w której ręku znajduje się galicyjska kolebka ruchu narodowego ruskiego – i z natury rzeczy stałaby się sojusznikiem niemieckim.
  • Ani północni Niemcy, ani Szwedzi, ani Duńczycy, ani Czesi, nie mówiąc już o Rosjanach, nie należą w tym stopniu do świata zachodniego, co my. Najlepszym dowodem naszej znacznie głębszej od tych narodów łacińskości jest to, że my jedni na tym środkowo i północnoeuropejskim obszarze zdołaliśmy się skutecznie oprzeć reformacji.
  • August II nie dbał zgoła o Polskę. Dbał on o swoją dynastię i o Saksonię, pragnąc z niej uczynić wielkie państwo, powiększone drogą zaboru na jej rzecz, lwiej części ziem polskich.
  • August II wstępował na tron z tą samą myślą, z którą inny członek tajnych związków, Karol Gustaw szwedzki, około czterdziestu lat wcześniej wjeżdżał do Polski na czele najeźdźczych hufców: z myślą o rozbiorze Polski.
  • Bądź co bądź, od momentu, w którym narody żółte czuć się już będą na siłach do zaatakowania rasy białej w jej własnym, prastarym gnieździe, dzieli nas jeszcze spory kawał czasu, w którym Europa, reorganizująca się obecnie w duchu narodowym, zdąży się zapewne otrząsnąć z pierwiastków rozkładowych i należycie wzmocnić.
  • Bojowiec, który strzelał do policjanta, w pierwszych tygodniach ruchawki czynił to może dlatego, że ten policjant był przedstawicielem Rosji. Ale już wkrótce potem – zaczął on to czynić z innej zupełnie przyczyny: dlatego, że jest on obrońcą ładu, prawa i „burżujów”.
    • Opis: O bojowcach PPS w czasie rewolucji 1905 r.
  • Był on, powtarzam, ostatnim prawdziwym polskim królem. Królem, służącym Polsce – i nikomu innemu.
    • Opis: o Janie III Sobieskim.
  • Cała atmosfera osiemnastego wieku w Polsce-to już była atmosfera masońska. Masoński był panujący wówczas światopogląd filozoficzny, masońskim duchem ożywiona cała twórczość umysłowa, masońskim wpływom poddane całe życie polityczne. Pod koniec panowania Stanisława Augusta osobistości nie należące do masonerii nie było już w czynnym życiu politycznym w ogóle.
  • Cała Europa, cały świat rasy białej, znalazł się we władzy masonerii i żydostwa. We władzy zarówno politycznej, jak i duchowej. Wielka finansjera, żydzi, rządzili nie tylko w gabinetach ministerialnych, w parlamentach i w zakulisowej polityce, ale i w duszach najszerszych mas.
  • Cała Polska została w drugiej połowie XVIII wieku zasypana lożami masońskimi, istniejącymi niemal jawnie. Wszystkie niemal wybitniejsze osobistości ówczesnego ruchu odrodzeńczego były członkami masonerii.
  • Całą w ogóle katastrofę Polski w epoce „potopu” niektórzy ze współczesnych przypisywali m.in. roli żydów w Polsce.
  • Chwała Bogu, nie jesteśmy przecież tak bezwolni, by ręka masońsko-żydowska poruszała nami jak marionetkami.
  • Czasy Sobieskiego – to jest ostatni okres w dziejach dawnej Rzeczypospolitej, w którym polityka polska miała jakiś sens – miała rozumne i niezależne kierownictwo.
  • Dążenie Hitlera do zniszczenia Prus jest rzeczą zupełnie widoczną; usunął on pruską dynastię, skasował odrębność polityczną Prus, przesycił nowym, niepruskim żywiołem pruską biurokrację, prześladuje loże masońskie, staropruskiego obrządku, oraz partię niemiecko-narodową.
  • Dla wielu wybitnych działaczy rewolucyjnych hasła rewolucyjne były tylko zewnętrznym pozorem, okrywającym cele i dążenia narodowo-żydowskie.
  • Do upadku Polski, a zwłaszcza do poprzedzającego jej polityczny upadek, jej rozkładu wewnętrznego, przyczynili się w niemałej mierze swoim bezpośrednim wpływem zamieszkujący Polskę w wielkich masach – żydzi.
  • Dokonanie przewrotu bolszewickiego, jak to dzisiaj jest bez wszelkiej wątpliwości udowodnione, zostało sfinansowane przez grupę wielkich żydowskich bankierów z Nowego Yorku i zachodniej Europy, najczystszej krwi „burżujów”.
  • Dnia 13 sierpnia 1918 r., a więc gdy zaczął się już pogrom wojsk niemieckich na zachodzie, Janusz ks. Radziwiłł jeździł do Berlina i do niemieckiej Kwatery Głównej i proponował tam koronę polską Wilhelmowi, a zarazem mówił o granicach przyszłej Polski, do której by miała należeć tylko Kongresówka i może jeszcze w najlepszym razie Galicja.
  • Dobre stosunki z Rosją chroniły Polskę przed zaborczością Prus, zerwanie z Rosją postawiłoby Polskę sam na sam z potęgą pruską, a na to, nie mając jeszcze silnej armii, nie można było sobie pozwolić.
  • Dopiero w dwieście blisko lat po śmierci Sobieskiego niezależna i w wielkim stylu pomyślana polityka odrodziła się na nowo; była to polityka obozu wszechpolskiego i jego przywódcy Romana Dmowskiego.
  • Dopiero w wieku szesnastym – pod wpływem skrajnej tolerancji wobec żydów, szerzonej w Polsce przez tajne związki włoskiego pochodzenia w epoce jagiellońskiej – kwestia żydowska zaczyna wyrastać w Polsce do rozmiarów kwestii o większym znaczeniu.
  • Gdyby bolszewicy zdobyli Polskę – wszystko, co jest w narodzie polskim narodowo świadome, zostałoby wystrzelane, pozostała zaś bierna masa ludowa stałaby się pognojowiskiem dla nowego na ziemi polskiej życia: życia żydowskiego. Byłoby to wielokrotnie większą klęską od rozbiorów, które niszczyły państwo polskie, ale nie wytępiły życia polskiego. Byłaby to bodaj klęska już nie do powetowania.
  • Gdyby nastąpiła w Polsce rewolucja komunistyczna, żydzi automatycznie podnieśliby się w Polsce do roli warstwy rządzącej.
  • Gdyby w końcu roku 1918 wybuchło na Górnym Śląsku polskie powstanie – losy Górnego Śląska byłyby podobne do losów Poznańskiego; mniej więcej cały Górny Śląsk znalazłby się w granicach Polski. Niestety, powstanie to wybuchnąć nie mogło; dla jego powodzenia konieczne było poparcie z Kongresówki, a poparcia tego wówczas brakło.
  • Gen. Żeligowski nie ogłosił przyłączenia Wilna do Polski, lecz proklamował utworzenie nowego państwa – Litwy Środkowej. Chodziło o to, aby Wilna do Polski nie przyłączać, lecz uczynić je przedmiotem rozgrywki w polityce federalistycznej. Na to zawarto umowę w Suwałkach, aby umożliwić „bunt” gen. Żeligowskiego i jakoś wobec społeczeństwa polskiego upozorować nieprzyłączenie Wilna do Polski i utworzenie Litwy Środkowej.
  • I masońska nauka, masońska publicystyka, masońska propaganda, masońska dydaktyka i pedagogia, masoński wpływ w ideologii organizacji politycznych sprzysięgły się, by nam na sprawę Sejmu Czteroletniego – nazwanego, jakby na ironię, Sejmem Wielkim – narzucić pogląd fałszywy.
  • Jasną jest rzeczą, że państewka kresowe, nawet gdyby istotnie były ściśle z Polską sfederowane, w miarę jakby się utrwalały i nabrały sił, zaczęłyby dążyć do pozbycia się niezbyt im miłej polskiej opieki. A wtedy w myśl zasady, że „sąsiad mego sąsiada jest moim przyjacielem” – poszukałyby skuteczniejszego oparcia w Berlinie.
  • Jedną z cech rządów sanacji jest system wszechstronnych szykan i represji, zwróconych przeciwko obozowi narodowemu. Można by powiedzieć, że główną racją istnienia sanacji i istotną treścią tzw. „ideologii państwowej” jest walka z „endecją”.
  • Jest rzeczą znaną, że żydzi stanowią element wyjątkowo niepodatny do asymilacji. Pominąwszy całą przyrodniczo-rasową doktrynę obozu hitlerowskiego, z którą zgodzić się niepodobna, trzeba hitlerowcom przyznać, że słuszny jest ich pogląd, iż nawet w ludziach, w których żyłach krew żydowska uległa rozcieńczeniu wskutek kilkakrotnych małżeństw ich przodków z nieżydami, cechy żydowskie nie ulegają zatraceniu.
  • Jeśli chodzi o Rosję udział jej w dramacie rozbiorczym był mniejszy, niż się to zazwyczaj mniema, oraz niżby to wynikało z roli, jaką w Polsce za czasów Stanisława Augusta grały rosyjskie wojska i ambasadorowie rosyjscy (z których zresztą niektórzy, np. Stackelberg, byli rodowitymi Niemcami).
  • Karol Gustaw był autorem pierwszego, realnie traktowanego i mającego widoki urzeczywistnienia planu rozbioru Polski – przy czym rozbiorcami miały być Szwecja, Rakoczy, Chmielnicki oraz Brandenburgia.
  • Konfederacja targowicka była aktem zdrady – ale czy poza stroną formalną bardzo się ona duchem swoim różni od np. polityki ks. Janusza Radziwiłła w roku 1918, albo polityki Aleksandra Lednickiego w roku 1917?
  • Końcowym wynikiem planów federacyjnych byłaby więc ostateczna i nieodwołalna utrata ziem kresowych (nie wyłączając Małopolski wschodniej) oraz przysporzenie Niemcom nowych sojuszników na wschodzie. A wynikiem bliższym i natychmiastowym – byłoby wplątanie się Polski w wojnę z Rosją, bo aby stworzyć Ukrainę, trzeba było dla tej Ukrainy zdobyć Kijów, będący w posiadaniu Rosji, która była gotowa go bronić.
  • Lecz na tym właśnie polityka zagraniczna polega, by szukać sobie sprzymierzeńców wśród tych, z którymi wspólny interes można znaleźć; przyjaźni bezinteresownej w stosunkach międzypaństwowych nie bywa.
  • Lektura „Przeglądu Wszechpolskiego” jest i dzisiaj jeszcze dla myślącego politycznie Polaka pouczającym źródłem wiedzy politycznej, a zarazem wspaniałym i krzepiącym obrazem narodzin nowej polityki polskiej w wielkim stylu, po raz pierwszy od czasów Jana Sobieskiego opartej na szerokim planie politycznym i na trzeźwej logice i konsekwencji działania.
  • Likwidacja masonerii i żydów uwalnia nas od potężnego wroga. Przez kilkaset lat zniszczenie Polski było celem dążeń masonerii, żydów i potęg z masonerią i żydami sprzymierzonych. Dzisiaj wali się w gruzy potęga masonerii, wali się w gruzy potęga żydów, wali się w gruzy potęga Anglii, nic nie znaczy Szwecja, powoli znikają Prusy.
  • Mając tak niepospolitego przywódcę, jak Piłsudski, oraz tak dzielnych i karnych żołnierzy, miały legiony wiele danych po temu, by cel swój osiągnąć i powstanie w zaborze rosyjskim wywołać. Że się ta mrożąca krew w żyłach każdego Polaka ewentualność nie spełniła, że zatem Niemcy nie zdołały osiągnąć zwycięstwa – jest to do zawdzięczenia energicznej i wytrwałej pracy obozu wszechpolskiemu, działającego pod komendą Romana Dmowskiego.
  • Myśl, że powstanie listopadowe było awanturą, wykonaną na zamówienie czynników Polsce wrogich, zjawiła się już w umysłach współczesnych.
  • Na powstaniu styczniowym straciła Polska, zarobiły Prusy i żydzi, nie można powiedzieć, by coś straciła albo coś zyskała Rosja.
  • Na tle powszechnych w całym świecie prześladowań żydów, położenie ich w Polsce, aczkolwiek dalekie od tego, jakim stało się po „potopie”, było wyjątkowo pomyślne. Ze słynnej polskiej tolerancji (która bynajmniej nie jest zasługą naszych dziejów, lecz ich grzechem) korzystała nie tylko reformacja, ale i żydzi.
  • Najwybitniejszym rysem polityki oświatowej Komisji Edukacyjnej była dążność do nadania wychowaniu cechy laickiej, akatolickiej lub nawet antykatolickiej.
  • Należy tu dodać, że wbrew rozpowszechnionym poglądom, loże masońskie w Polsce nie były bynajmniej uzależnione przede wszystkim od lóż w krajach Polsce przyjaznych, lecz przede wszystkim uzależnione od Prus.
  • Napoleon dlatego został cesarzem – ponieważ naród francuski miał już dość rewolucji i żywiołowo dążył do powrotu stosunków przedrewolucyjnych. Groziła restauracja Burbonów. Masoneria, godząc się z tym, co było nieuchronne, zdecydowała się na przywrócenie we Francji monarchii, ale z tym, by monarchą uczynić człowieka nowego, nieobarczonego dziedzictwem odwiecznej królewskiej francuskiej tradycji i gotowego być masonerii posłusznym.
  • Narody, które jak Anglia, Holandia, później Niemcy, państwa skandynawskie, Ameryka, umiały zająć duże miejsce w międzynarodowym handlu, międzynarodowych obrotach finansowych, światowej produkcji, uzyskały w pojęciach całej Europy miano narodów, przodujących europejskiej kulturze, reprezentujących prawdziwy postęp i będących dla innych pod każdym względem wzorem.
  • Narody, w których zarówno rządy polityczne, jak i rząd dusz, sprawowała masoneria, nadawały w Europie ton.
  • Nawet najbardziej małoduszne i szkodliwe dla ojczyzny grupy polityczne mają niemal zawsze jakąś ideologię i jakieś argumenty na swe uzasadnienie.
  • Nawet w okresie jawnej rusyfikacji polityki w Królestwie (w końcu XIX wieku) nie brak było w Rosji wyznawców poglądu, że prędzej czy później i tak trzeba będzie Królestwo utracić, czy to na rzecz odrodzonej Polski, czy też na rzecz Prus.
  • Nie bądźmy zbytnio zgnębieni i zrozummy, że jesteśmy raczej ofiarami masonerii, żydów, i ich sprzymierzeńców (Prusy!) niż własnego niedołęstwa – które wprawdzie istniało, ale nie odgrywało w naszych nieszczęściach roli głównej.
  • Nie jest to bynajmniej przypadek, że upadek i rozkład Polski zaczął się z tą chwilą, gdy jako zjawisko masowe pojawili się w Polsce żydzi.
  • Nowo założona „Szkoła rycerska”, mająca służyć wychowaniu kadr oficerskich, a tym samym będąca wyrazem dążności narodu do odrodzenia swojej wojskowości, stała się również ogniskiem wychowania w duchu masońskim.
  • Obóz narodowy jest zwolennikiem powstań, które mają jakiś sens i stanowią ogniwo w jakimś szerszym, rozumnym i dojrzałym politycznym planie. Jest przeciwnikiem powstań podejmowanych bezmyślnie albo też – z inspiracji „obcych agentur” – na rzecz interesów obcych.
  • Obóz narodowy w sejmie był bezsilny wobec przewagi liczebnej swoich przeciwników, nad którymi ukrytą władzę sprawował Piłsudski.
  • Obóz wszechpolski postawił sobie za cel przetworzyć wewnętrzną budowę społeczeństwa polskiego w duchu demokratycznym – podnieść kulturalnie, uświadomić narodowo i zmobilizować politycznie polski lud – wyzyskać utajone siły, drzemiące w polskiej wsi, polskim drobnym mieszczaństwie, najszerszych warstwach społecznych polskiego narodu.
  • Obrona Częstochowy miała znaczenie nie tyle wojskowe, co polityczne i moralne; stała się wstrząsem, który zbudził i skrystalizował siły odporu.
  • Obrona Lwowa w r. 1918 jest jednym z najwspanialszych w dziejach porywów polskiego patriotyzmu – i chyba tylko z obroną Częstochowy przed Szwedami da się pod tym względem porównać.
  • Okres od odbudowania Polski do wypadków majowych był okresem dekadencji obozu narodowego, a jednym z ważnych czynników jego ówczesnej słabości była nieobecność w jego ówczesnych pracach Romana Dmowskiego, który przez prawie cały ten czas nie brał udziału w polityce, zajmując się tylko pracą naukową.
  • Okres przedmajowy w polskiej polityce zagranicznej był okresem ciągłych upokarzających procesów przed Ligą Narodów, ciągłych ustępstw wobec Niemiec (zrzeszenie się szeregu praw, przyznanych nam przez traktaty, np. prawa wydalenia z Polski dużej rzeszy Niemców, tzw. optantów), oraz ciągłej, niepotrzebnie drażniącej polityki w stosunku do Sowietów.
  • Okres przedmajowy zaznaczył się wielu objawami ujemnymi, na ogół jednak posunął znacznie naprzód konsolidację Polski i wykazał, że ewolucyjnie posuwa się ona w zdrowym i pożądanym kierunku.
  • Organizatorzy powstania – z Wysockim na czele – myśleli tylko o tym, by powstanie zacząć. Nad tym, co będzie dalej, zgoła się nie zastanawiali.
  • Orientacja pruska – zwłaszcza, gdy stosowano ją tak bez zastanowienia, z tak ślepym do Prus zaufaniem – mogła mieć jeden tylko skutek: ostateczną katastrofę państwa. Zdawałoby się, że i ślepy powinien był to wówczas widzieć i powinien to rozumieć dzisiaj.
  • Oto jest sedno sprawy: nie trzech mieliśmy rozbiorców, ale czterech, nie Rosję, Prusy i Austrię, ale Prusy, Rosję, Austrię i żydów. Właściwie – kolejność ich należałoby ustawić inaczej – według roli i znaczenia w dramacie naszej katastrofy dziejowej: żydzi, Prusy, Rosja, Austria. Żydzi (i ich ekspozytura: tajne związki) – na pierwszym miejscu.
  • Podstawowym dorobkiem myśli politycznej obozu wszechpolskiego było zrozumienie, że głównym i najniebezpieczniejszym wrogiem Polski jest nie Rosja, lecz Niemcy (Prusy).
  • Polityka państwa rosyjskiego wobec narodu polskiego pod zaborem, wykonywana była prawie bez wyjątku niemieckimi rękoma.
  • Polityka Piłsudskiego jako Naczelnika Państwa, oraz jako Naczelnego Wodza zmierzała wprawdzie do czegoś całkiem innego, niż przyłączenie Wilna do Polski; zmierzała do celów polityki federalistycznej, umieszczającej Wilno poza granicami państwa polskiego, jako stolicę Litwy.
  • Polska końca XVIII i całego na ogół XIX wieku – to był kraj w dziedzinie politycznej sterowany niemal bezkonkurencyjnie przez masonerię.
  • Polska, wyniszczona gospodarczo przez wojny i przewroty, stała się dla żywiołu żydowskiego łatwym żerowiskiem.
  • „Potop” – to nie był tylko najazd zewnętrzny, ale i przejaw częściowego rozkładu wewnętrznego (część Polaków – owi Radziwiłłowie itp. współdziałali z najeźdźcami).
  • Powstanie „armii ochotniczej” (nie będącej zresztą bynajmniej odrębną jednostką taktyczną) odrodziło ducha armii polskiej. I to jest pierwsze źródło sierpniowego zwycięstwa wojsk polskich: bo nawet najlepszy wódz i najlepszy plan nic nie poradzi, gdy armia jest zniechęcona oraz pozbawiona wiary.
  • Powstanie Rady Stanu, Rady Regencyjnej itp. miało jedną dobrą stronę: pozwoliło Polakom ująć w Kongresówce część władzy w swoje ręce. Narodowcy zwalczali politykę Rady Regencyjnej, ale po cichu opanowywali podległe jej urzędy.
  • Później dwukrotnie odradzało się państwo polskie (jako Księstwo Warszawskie i Królestwo Kongresowe), lecz nie posiadając Pomorza i wskutek tego nie tworząc organizmu zdolnego do samodzielnego życia upadło po niewielu latach.
  • Przy Związku Strzeleckim skupiły się żywioły w Polsce, wyznające program tzw. „niepodległościowy”. To jest program Małej Polski – program otrzymania od Niemców możliwie natychmiast niepodległości na najmniejszym choćby skrawku ziemi, za cenę wyrzeczenia się ziem zaboru pruskiego, a ewentualnie i austriackiego.
  • Przypuszczenie, że powstanie kościuszkowskie było dywersją, zorganizowaną z myślą o ratowaniu nie Polski, lecz rewolucji francuskiej, narzuca się tym silniej, że w powstaniu kościuszkowskim przejawiły się w sposób bardzo jaskrawy pierwiastki rewolucyjne, „jakobińskie”, bliźniaczo pokrewne temu wszystkiemu, co się przejawiało w rewolucji francuskiej.
  • Przyszłość Polski przedstawiałaby się zupełnie jasno – szkodliwa, bezwładna zapora, jaką na drodze jej losów stanowią rządy sanacyjne, zostałaby usunięta bez żadnego wysiłku, gdyby nie jedna okoliczność: istnieją w Polsce żydzi, stanowiący wielką siłę polityczną i oni skutecznie się do tego przyczyniają, by dojście obozu narodowego do władzy utrudnić, a umożliwić utrzymanie się przy władzy tym, którzy z obozem narodowym walczą.
  • Rewolucja bolszewicka, niezależnie od czysto rosyjskiego doktryneryzmu rewolucyjnego, który się w niej zaznaczył, była właściwie próbą żydowską ujęcia wielkiego państwa w swą wyłączną władzę.
  • Rola Piłsudskiego jako dowódcy w bitwie o Warszawę, ograniczyła się w gruncie rzeczy tylko do dowodzenia grupą uderzeniową Wieprza. Było to zadanie wdzięczne i efektowne, ale stosunkowo łatwe; o wiele trudniej było wykonać nie mniej ważne zadanie uporczywej obrony na odcinkach frontu, wysuniętych dalej na północ z zachodu, a zwłaszcza kierownictwa ogólnego, które spoczywało na gen. Rozwadowskim, a którego Piłsudski całkowicie się pozbył.
  • Rola żydów w Polsce przedrozbiorowej była dużo większa, niż dziś szeroki ogół przypuszcza.
  • Roman Dmowski pierwszy w Europie zdał sobie sprawę ze zmierzchu Anglii. Roman Dmowski – gruntowny znawca spraw Dalekiego Wschodu (znanego mu już od okresu dłuższego pobytu w Japonii w r. 1904) – jeden z pierwszych zdał sobie sprawę z rozmiarów wzrostu znaczenia mocarstw Dalekiego Wschodu; przewidział m.in. znaczenie Mandżurii w polityce światowej, zanim Japonia wyciągnęła po ten kraj rękę.
  • Roman Dmowski pierwszy w świecie zdał sobie sprawę z rozmiarów, z istotnego znaczenia i z wszechstronnej treści „kryzysu”; co więcej, po dziś dzień, mimo upływu dobrych kilku lat od napisania głównych jego prac w tym względzie, myśl zachodnioeuropejska dotąd na poziom tych prac jeszcze się nie wzniosła i dotąd w rozumieniu kryzysu za myślą polską nie zdołała nadążyć.
  • Rosja była zainteresowana w zaborze niektórych polskich prowincji, była również zainteresowana w tym, by Polska zajmowała w polityce europejskiej taką czy inną postawę – ale w całkowitym zniszczeniu Polski była zainteresowana nie więcej niż np. w zniszczeniu Francji, Prus, Szwecji czy innych państw, z którymi miała trwałe lub przelotne starcia.
  • Rozbiory Polski przeprowadzone zostały – przez masonerię. Plan rozbiorów uknuty został w lożach – do lóż należeli wszyscy wybitniejsi aktorzy tragedii rozbiorowej; zarówno ze strony polskiej, jak ze strony państw rozbiorczych.
  • Rozbiory – to jest przede wszystkim nowe, wielkie, dziejowe starcie między narodem polskim a narodem niemieckim, starcie, dlatego (w przeciwieństwie do tylu innych starć polsko-niemieckich na przestrzeni tysiąclecia) zakończone dla Polski tak tragicznie, ponieważ na szalę wydarzeń padł wpływ czynnika nowego, poprzednio nie odgrywającego roli, mianowicie działających na korzyść strony niemieckiej, a dysponujących wielkimi wpływami wewnątrz społeczeństwa polskiego tajnych związków.
  • Ruchawka rewolucyjna w Kongresówce 1905 roku przyniosła narodowi polskiemu niebywałe szkody. Nie tylko, że spowodowała zmarnowanie dobrej koniunktury politycznej, jaką była rewolucja w Rosji, ale że nadto rozprzęgła w największej polskiej dzielnicy życie społeczne polskie i jego podstawy moralne oraz że obróciła Polaków przeciw Polakom, dzieląc naród polski na dwa zwalczające się zawzięcie obozy.
  • Rzecz ciekawa, że właśnie w tym okresie, wtedy gdy Polska skrystalizowała się wyraźnie jako twierdza katolicyzmu, a zarazem gdy stała u szczytu potęgi, pojawił się pierwszy plan rozbioru Polski.
  • Sanacja jest przez żydów uważana tylko za stadium przejściowe, tylko w okresie przejściowym dla polityki żydowskiej wygodne. Tak samo tylko w okresie przejściowym byłby dla żydów wygodny rząd „centrolewu”, czy też opozycyjnej prawicy nieantysemickiej (np. prezydentura Ignacego Paderewskiego lub t.p.) Rzeczą, na stałe odpowiadającą widokom polityki żydowskiej w Polsce są trwałe rządy bezpośrednio żydowskie.
  • Społeczeństwo w epoce saskiej było w stanie upadku, obniżone umysłowo, zdemoralizowane politycznie, skorumpowane przez żydów, a na szczytach (w warstwie magnackiej) silnie podminowane przez tajne związki.
  • Stan, w jakim się Polska znalazła dzięki rządom sanacyjnym, należałoby oceniać z wielkim pesymizmem, gdyby nie to, że istnieją objawy, które pozwalają uważać stan ten za przejściowy i nie przesądzający przyszłości. Te objawy to wzrost ruchu narodowego w pomajowej Polsce, to odrodzenie religijne w pokoleniu najmłodszym i szereg zjawisk równoległych.
  • Stosunki polityczne w Polsce coraz wyraźniej kształtują się w tym duchu, że Polska dzieli się na dwa wielkie, walczące ze sobą obozy. Po jednej stronie stoi obóz narodowy. Po drugiej stronie stoją żydzi – oraz ci wszyscy, którzy swoją siłę i znaczenie czepią z żydowskiego poparcia, a których istotną rolą jest służenie żydom za parawan.
  • Szeroki ogół zwykł również i na Stanisława Augusta rozciągać zarzut zdrady z powodu przystąpienia do Targowicy. Ale jest to zarzut zupełnie niesłuszny. Między spowodowaniem jakiegoś faktu, a pogodzeniem się z nim z chwilą, gdy stało się już niepodobnym odwrócenie go, zachodzi zasadnicza różnica.
  • Śląsk był jedną z kolebek naszego narodu. Obrona Głogowa, Psie Pole, bitwa pod Legnicą, biskupstwo wrocławskie, intensywne życie narodowe, polityczne, umysłowe, religijne, kulturalne na polskim, średniowiecznym Śląsku – to są wszystko fakty, bez których naród nasz nie byłby się stał tym, czym jest.
  • Tak np. słynna Komisja Edukacyjna, w której ogół społeczeństwa chciał widzieć instytucję podnoszącą poziom umysłowy społeczeństwa, była równocześnie ogniskiem propagandy, urabiającej młode pokolenie w duchu masońskim.
  • Tak więc cele i wyniki polityki tajnych związków widzimy jasno: ich dziełem, wzgl. dziełem, osiągniętym przy ich współudziale są: reformacja, rozbiory Polski, rewolucja francuska i zniszczenie monarchii francuskiej, zbudowanie potęgi pruskiej, zbudowanie potęgi brytyjskiej, skolonizowanie Ameryki Północnej nie przez Francuzów, lecz przez Anglosasów, a w naszych oczach zburzenie antysemickiej, carskiej Rosji i burzenie katolickiej Hiszpanii (zapewne i oderwanie Ameryki Południowej od Hiszpanii nie obyło się bez udziału ręki masońskiej?).
  • Targowica i rozbiór był prostą konsekwencją samobójczej, pruskiej orientacji Sejmu Czteroletniego.
  • Te jednak trzy straty: narodowe odszczepienie się od nas kresowego ludu, skolonizowanie brzegów morza Czarnego przez Rosję i wynarodowienie Dolnego Śląska – to są straty do naprawienia albo w zupełności, albo niemal w zupełności niemożliwe.
  • Ten sam człowiek, który w roku 1926 dokonał zamachu stanu pod hasłem obalenia sejmowładztwa, był, o czym się dziś często zapomina, istotnym tego sejmowładztwa twórcą.
  • Toteż przemysł azjatycki zaczyna już dziś nad przemysłem europejskim górować, a niedługo to górowanie zaznaczy się jeszcze wyraźniej. Przewaga gospodarcza Europy nad światem skończyła się bezpowrotnie, takich potęg gospodarczych jak Europa jest już w świecie kilka. A w związku z tym skończyła się jedna z podstaw europejskiego bogactwa i potęgi politycznej, jaką było przemysłowe, handlowe i finansowe obsługiwanie (i wyzyskiwanie) reszty świata.
  • Trwające już od szeregu pokoleń zjawisko kształtowania się myśli europejskiej pod wpływem tendencji masońskiej i filożydowskiej sprawiło, że człowiek, uważający się za inteligentnego, zwykł dziś wszelkie informacje i opinie o znacznej roli politycznej narodu żydowskiego zbywać uśmiechem, pełnym politowania.
  • Trzeba nie mieć pojęcia o historii Polski, by twierdzić, że wyprawa wiedeńska nie leżała w interesie Polski. Turcja była wówczas groźnym dla Polski niebezpieczeństwem – była zresztą zaborcą części ziemi polskiej. Trzeba było z Turcją walczyć – i w walce tej szukać sprzymierzeńców. Bijąc Turków pod Wiedniem, osłabiło się potęgę ich, trzymającą w garści Kamieniec.
  • Utrata i zniemczenie Śląska, to było dla Polski coś tej miary, jakiej byłaby dla Niemiec utrata i wynarodowienie Nadrenii, dla Włoch utrata Toskanii, dla Francji utrata Ile de France. Nie było nigdy w dziejach Europy podobnego przykładu, by wielki naród utracił nie tylko politycznie, ale i narodowo, jedno z najważniejszych i najrdzenniejszych terytoriów – tak jak Polska utraciła Śląsk.
  • Utrata Pomorza była początkiem końca Rzeczypospolitej. Ponieważ Rzeczpospolita nie zdołała Pomorza odzyskać – więc nie zdołała trwale utrzymać swej niepodległości.
  • Uważamy powstanie rozumne i dające dobre wyniki za narodową zasługę. Uważamy powstanie „nieroztropne” i „nierozważne”, ściągające na naród nowe klęski, za narodową zbrodnię.
  • W dodatku nawet w grupie narodowej wiele było żywiołów mniej wyrobionych: z natury rzeczy, z wyborów powszechnych, opartych na socjalistycznej ordynacji wyborczej, wychodzą zwycięsko nie ci, co są najmądrzejsi, lecz ci, co potrafią najbardziej podobać się tłumom.
  • W dziejach narodu jest tak, jak i w życiu ludzkim: raz się jest na wozie, a raz pod wodzem. Chodzi o to, by umieć się spod wozu wydobyć, a nie, by w odruchu rozpaczy, podszeptywanym przez wrogów, popełniać samobójstwo.
  • W polityce zawsze ma wdzięczniejsze pole ten, co z rozmachem robi rzecz efektowną, niż ten, co każe trwać w bezruchu i cierpliwie czekać.
  • W swej polityce, przyjaznej Niemcom, a nieprzyjaznej dla koalicji przeciwniemieckiej (a więc nieprzyjaznej programowi Wielkiej Polski), Piłsudski pozostał przez cały czas wojny zupełnie niezachwiany.
  • Wciągnięcie Rosji w antypolską politykę rozbiorczą było dziełem Prus. Inicjatorem rozbiorów, jako programu nie tylko okrojenia, lecz zniszczenia Polski, nie była ani Rosja, ani Austria, lecz Prusy. Polityka pruska dała tu inicjatywę i polityka pruska potrafiła uporczywym wysiłkiem wytworzyć międzypaństwową konstelację, która umożliwiła wprowadzenie tej inicjatywy w czyn, oraz zabezpieczenie później jej owoców.
  • Wojna ta[rosyjsko-japońska], wraz z następną rewolucją, dobitnie wykazała ponadto słabość rosyjskiego imperium, tego „kolosa na glinianych nogach”. Potwierdzało to w jaskrawy sposób słuszność polityki wszechpolskiej, zwróconej frontem przeciw Niemcom i uważającej Rosję za wroga wielokrotnie mniej od Niemiec niebezpiecznego, a tym samym ułatwiało obozowi wszechpolskiemu pozyskanie większej części opinii publicznej dla swego programu.
  • Wybór Augusta II Sasa na tron polski był wielkim zwycięstwem tajnych związków.
  • Wybuch rewolucji rosyjskiej posunął znacznie sprawę polską naprzód; spośród państw koalicji przeciwniemieckiej znikło jedyne państwo zaborcze, leżące teraz powalone w zupełnej niemocy i anarchii.
  • Wyprawa wiedeńska była wyrazem prostego instynktu samozachowawczego i solidarności krajów zagrożonych. Że ją przedsięwzięto – to było spełnieniem obowiązku.
  • Za ostatnich dwóch Jagiellonów i za Stefana Batorego krystalizuje się żydowski samorząd w Polsce. Wzrastają wpływy żydów w dziedzinie gospodarczej i fiskalnej.
  • Zamach majowy nastąpił w chwili, gdy najważniejsza przeszkoda w życiu politycznym Polski, zły stan gospodarczy – była już pokonana. Obóz sanacyjny otrzymał więc wcale nie najgorszą spuściznę, a wziął ją w swe ręce w chwili najbardziej dla siebie pomyślnej.
  • Zarówno polski chłop, jak i polski robotnik, stają masowo w szeregach obozu narodowego. Takie dawne twierdze socjalizmu jak Łódź, Częstochowa itp., albo chłopskiego radykalizmu, jak Radomskie, Zamojskie itd., zamieniły się w twierdze ruchu narodowego.
  • Zbytnie przedłużenie wojny na wschodzie kosztowało więc Polskę na zachodzie: 1) utratę zachodniej części Śląska Cieszyńskiego, 2) utratę części Spisza i Orawy, 3) klęskę w plebiscycie w Prusach Wschodnich, 4) zmniejszenie wpływów w Gdańsku.
  • Zmiany w zdolności rozrodczej narodów europejskich sprawiają, że wkrótce staniemy się jednym z najliczniejszych narodów w Europie.
  • Znaczenie dodatnie Konstytucji 3 Maja nie tkwi ani w dziedzinie ustawodawczej (w której nie przyniosła ona nic rewelacyjnego), ani w dziedzinie czysto politycznej (w której przyniosła raczej szkody) – tkwi ono w dziedzinie moralnej: była ona porywem patriotycznym, była manifestacją, że naród chce żyć, że pomimo popełnionych błędów, pełen jest woli wyciągnięcia nauki z doświadczeń, pełen gotowości do ofiar i pełen wiary w swą przyszłość.
  • Zniszczenia wojska polskiego przez Augusta Sasa-zamienienie Rzeczypospolitej na kraj zupełnie bezbronny – to jest bodaj praprzyczyna rozbiorów. Gdyby nie ono – kto wie, czy byłoby do rozbiorów doszło.

U źródeł katastrofy dziejowej Polski: Jan Amos Komensky

[edytuj]
  • Był on [Komensky] zwolennikiem emancypacji kobiet i dopuszczenia ich do wszelkich godności w społeczeństwie. Był także zwolennikiem koedukacji w szkolnictwie.
  • Był [Komensky] przeciwnikiem tajnej dyplomacji. Ale sam ciągle potajemnie z politykami różnych krajów spiskował.
  • Co to była Holandia? Była to główna w owych czasach cytadela sił, zmierzających do obalenia Kościoła katolickiego i tradycyjnego porządku Europy.
  • Chciał [Komensky] reformować świat w duchu „nowej religii”, która przyjęła słownictwo chrześcijańskie, ale która miała w istocie cechę antychrześcijańską, źródło częściowo kabalistyczne, a częściowo gnostyczne lub manichejskie, oraz powiązania magiczne i satanistyczne. Chciał na gruzach świata chrześcijańskiego zbudować świat nowy, pansoficzny.
  • Dążył [Komensky] on do stworzenia politycznej organizacji międzynarodowej, która podporządkowałaby sobie poszczególne państwa i pokierowała całym światem w jednolitym duchu.
  • Dopiero w roku 1669, na elekcji Michała Korybuta, obóz powstania katolickiego ery potopu objął w Polsce władzę. Ale stało się to za późno. Nie były to już warunki wojenne, pozycja oligarchii magnackiej okrzepła na nowo i przewrót, zorganizowany przez Olszowskiego, okazał się bezskuteczny i nie zdołał Polski uratować.
  • Głównym ciosem zadanym przez Richelieu’go francuskiemu protestantyzmowi, było złamanie – drogą oblężenia, w którym zginęła trzecia część ludności, i zmuszenie do kapitulacji – ufortyfikowanego, protestanckiego wolnego miasta La Rochelle, na zachodnim wybrzeżu Francji.
  • Istnieją granice czynów dopuszczalnych, których nie wolno przekraczać nawet dla wygrania wojny.
  • Jak widzimy, dwaj członkowie trójosobowej organizacji, której trzecim członkiem był Komensky, odegrali wybitną rolę w doprowadzeniu do skutku wydarzenia o dziejowym znaczeniu, jakim jest zawarcie trwającego po dziś dzień, a więc od lat trzystu, swoistego sojuszu między narodem angielskim, a narodem żydowskim, sojuszu, który – rozszerzony potem też i na Stany Zjednoczone – bierze w niemałym stopniu udział w rządzeniu nowoczesnym światem.
  • Jan Amos Komensky był „jednym z ojców masonerii”.
  • Jeśli Polska runęła i jeśli po dziś dzień, w blisko 300 lat po jego śmierci, nie zdołała się jeszcze w pełni podźwignąć i dawnego miejsca wśród europejskich narodów odzyskać, jest to w niemałym stopniu jego dzieło. [Komensky’ego]
  • Katastrofa Polski jest w dziejach świata zjawiskiem wyjątkowym i bez precedensu. Czy naprawdę winy Polski były tak wielkie, czy naprawdę jej geograficzna, gospodarcza, społeczna, wojskowa, kulturalna słabość były tak niezwykłe, że nie mogła ona pozostać przy życiu, mimo że żyją i trwają tak liczne twory, których słabość, nikłość i geograficzne zagrożenie, zarówno jak których winy, wydają się nieskończenie od polskich większe?
  • Komensky był nie tylko działaczem kościelnym, pedagogiem i pisarzem. Był także konspiratorem.
  • Komensky był wyznawcą pansofii i zarówno ideologiem jak praktycznym działaczem różokrzyżowcowym, prekursorem masonerii.
  • Komensky całe życie pracował nad sformułowaniem ideologii, którą określał terminem „pansophia” (wszechmądrość), która zjednoczyłaby zarazem całość wiedzy ludzkiej, wydobywając z niej jakby kwintesencję, oraz byłaby podstawą porozumienia elity umysłowej i duchowej wszystkich krajów, wyższej ponad przeciętny tłum. Na podstawie owej „pansophii” zamierzał on założyć stowarzyszenie międzynarodowe o charakterze loży.
  • Komensky dązył nie tylko do zjednoczenia państw w światową konfederację, ale i do zjednoczenia kościołów, oczywiście, w duchu antykatolickim.
  • Komensky głosił więc potrzebę języka uniwersalnego, ale nie chciał uznać tego języka uniwersalnego, który rzeczywiście istniał i był przez cały ówczesny świat uznawany. To była jedna niekonsekwencja. A drugą było to, że piorunując na „wielość języków”, równocześnie walczył o utrzymanie języka czeskiego, był jego wielkim miłośnikiem i badaczem i chciał go krzewić przy pomocy w duchu narodowym pomyślanego czeskiego szkolnictwa.
  • Można się godzić z faktem istnienia zła i ułożyć sobie z tym złem stosunki: to jest nieuniknione. Gdyby to było niedozwolone, nie byłyby na przykład możliwe rozejmy i traktaty pokoju, jakie na przestrzeni wieków świat chrześcijański zawierał z mocarstwami muzułmańskimi. Można także korzystać z pomocy zła w warunkach sytuacji przymusowej, czy też obrony koniecznej. Ale popierać zło u sąsiada – niejako podpalać dach sąsiada – dlatego, że ten sąsiad jest dla nas niebezpieczny, jest rzeczą niemoralną.
  • Nasuwa się tu zasadnicze pytanie: czy jest rzeczą moralnie dopuszczalną popierać zło u sąsiada, po to, by go osłabić i uwolnić się od grożących mu od niego niebezpieczeństw?

Odpowiedź na to nie może ulegać wątpliwości: zła nigdy nie należy popierać. I popieranie zła zawsze się w końcu zemści na tym, co to czyni.

  • Obóz Cromwella w Anglii, mieszczańska elita holenderska i holenderscy żydzi, Richelieu, elektor brandeburski, król i kanclerz szwedzki, Rakoczy’owie siedmiogrodzcy, czeski król zimowy, polscy magnaci protestanccy – to niemal pełny komplet tych ludzi, co zapewnili w XVII wieku w Europie ostateczny tryumf politycznego protestantyzmu.
  • Oto moja teza: rebelia Chmielnickiego i „potop” szwedzki to nie były wydarzenia historyczne przypadkowe, wywołane, jak to najczęściej bywa, przez samorzutny tok dziejowych zmagań, lecz były to z góry ukartowane zamachy, których celem było obalenie katolickiej Polski, głównej twierdzy Kościoła katolickiego we wschodniej połowie Europy.
  • Owocem życiowych wysiłków Komeńskiego jest nie tylko nowoczesna nauka pedagogiki i jest nie tylko narodzenie się, w 47 lat po jego śmierci, Wielkiej Loży londyńskiej, kolebki nowoczesnego wolnomularstwa. Owocem jego wysiłków był także – i przede wszystkim (…) rozbiór Polski.
  • Poza szeregiem osiągnięć mniejszego, lub tylko lokalnie francuskiego znaczenia, Richelieu osiągnął w swoim życiu dwie rzeczy. Pierwszą z nich było złamanie politycznej potęgi francuskiego protestantyzmu (hugenotyzmu) – za cenę uznania Francji za kraj o podwójnym obliczu wyznaniowym, katolicko-protestanckim.
  • Rozbieżność między „pansoficzną” ideologią i działalnością Komenskiego, a jego rolą wodza braci czeskich, spadkobierców najskrajniejszego, rewolucyjnego, „taboryckiego” odłamu dawnych husytów, w świetle tradycji historycznych tej sekty wcale nie jest wielka.
  • Subwencjonowanie bolszewizmu w Rosji przez rząd niemiecki w 1917 roku było rzeczą niemoralną i niegodziwą pomimo, że Rzesza Niemiecka była z Rosją w wojnie.
  • Także i dopomożenie bolszewikom przez Polskę do pokonania Denikina (przez zawarcie we wrześniu 1919 roku z bolszewikami cichego rozejmu) było popełnionym przez Polskę czynem niemoralnym.
  • Trzeba tu dodać, że ustanowienie rządu światowego jest dziś jednym z naczelnych dążeń światowego obozu antychrześcijańskiego: ustanowienie takiego rządu pozwoliłoby na skuteczne zgnębienie w świecie wszelkiej opozycji, w szczególności zgnębienie obozu chrześcijańskiego.
  • Tylko ten, kto zapoznał się z korespondencją Komenskiego – zwłaszcza w zbiorach ogłoszonych przez Kvacalę i Peterę – jest w stanie zdać sobie sprawę z tego, do jakiego stopnia Komensky był potem przez całe życie z Durym i z Hartlibem związany.
  • W miastach holenderskich, a zwłaszcza w Amsterdamie, wyrósł, zwyciężając politycznie, ekonomicznie i intelektualnie, prąd, będący prekursorem dzisiejszej materialistycznej cywilizacji „zachodniej” w której panuje pieniądz, hedonistyczna filozofia wygody, sukcesu i doczesnego szczęścia, czyli innymi słowy używania życia, oraz religijny sceptycyzm.

Zamach

[edytuj]
  • Cóż za lekkomyślność naszego narodu, dopuścić do takiego zawładnięcia naszymi miastami przez obcych!
  • Ile to takiej hołoty na świecie wyrasta! A Polacy w Ameryce, którzy wyzbyli się języka polskiego i polskości, to nie taka sama hołota? Anglikami, Anglosasami się nie stali, a Polakami już nie są. Śmiecie ludzkie, do żadnego narodu nie należące.
  • Istnieją poszlaki, że Stefan Batory i Jan Sobieski zostali przez żydów lub ich przyjaciół otruci.
  • Izrael ma panować nad światem, Izrael nie pójdzie na partykularz, gdzieś na jakiś głupi Madagaskar, leżący na boku od głównego nurtu spraw ludzkich. Miejscem Izraela jest w samym środku życia głównych części świata.
  • Izrael nie na to czeka lat tysiące, by miał komukolwiek ustępować z drogi. Jak się bydło buntuje i zajmuje nam miejsce, to niech ginie. Ten kraj musi być i będzie nasz.
  • Jeden jest tylko naród, który ma ojczyznę jednocześnie na południu i północy, na wschodzie i zachodzie. Jestem żydówką.
  • Kto rządzi dziś Ameryką? Żydzi! Kto rządzi Rosją? Żydzi! Kto rządzi Wielką Brytanią? Żydzi! Kto rządzi Francją? Żydzi! Kto do niedawna rządził Niemcami? Żydzi!
  • Któż mógł zyskać na osłabieniu takiej potęgi jaką jest Kościół Katolicki? Któż mógł zyskać na wysunięciu na plan pierwszy starego testamentu – i na zepchnięciu nowego testamentu w cień? Któż mógł zyskać na „wyzwoleniu człowieka” przez humanizm spęd zdyscyplinowanego społeczeństwa? Któż i dzisiaj bestię ludzką z rysów społeczeństwa uwalnia? I kto dzisiaj zwalcza katolicyzm?
  • My jesteśmy żydzi! Izrael ma prawo być panem, oni stworzeni są na naszych niewolników!
  • Najbardziej konserwatywny żyd w małym miasteczku nie ma w sobie ani cienia szowinizmu. Jest człowiekiem międzynarodowym, obywatelem Europy, podczas gdy przeciętny Polak to zaściankowy nacjonalista i militarysta.
  • Od potopu szwedzkiego Polska stała się krajem najbardziej zażydzonym w Europie. I życie gospodarcze w Polsce w gwałtownym tempie uległo zupełnemu opanowaniu przez żydów.
  • Owszem, dobrze jest swą ziemię mieć. Ale przecież Izrael do otrzymania jakiegoś kawałka ziemi przyszłości swej nie ograniczy! Gdyby miała nam dogadzać rola jakieś Estonii, czy choćby jakiejś Polski, czy choćby nawet jakieś Francji, to byśmy się zgodzili na ten projekt hitlerowców osadzenia nas na Madagaskarze.
  • Potop szwedzki był ściągnięty na Polskę przez tajne związki. To był szeroki spisek, w którym maczali ręce żydzi. Dużo by o tym mówić, ale to nie tylko w Szwecji i Polsce leżało źródło wojen szwedzkich. Ręka, która wówczas nacisnęła guzik, znajdowała się w Londynie, Amsterdamie, może jeszcze gdzieś indziej.
  • Poza tym, niestety, odrodzona Polska ukazała się oczom Polaków i świata, jako kraj polsko-żydowskiego politycznego „condominium”, jako kraj żydowskiego wyzysku, jako kraj nędzy chłopa, uciskanego przez Żydów i lekceważonego przez biurokrację, jako kraj niezliczonych procesów korupcyjnych, jako kraj, w którym krzewią się idee internacjonalne i komunistyczne, jako kraj, w którym, w skutek zaniku cnót rodzinnych, w przerażającym tempie kurczy się przyrost naturalny…
  • Prusy i żydostwo – to był zawsze jeden obóz. Bismarck stale był otoczony Żydami. Parszywy giełdziarz żydowski. Bleichröder, to był jeden z jego najzaufańszych agentów politycznych.
  • Przecież asymilacja jest faktem. Mało jest Żydów, którzy się stają szczerymi, rzetelnymi Polakami, ale jednak są.
  • Przecież odbudowana Polska – to właściwie nie Polska, ale polsko-żydowskie „condominium” o podwójnych narodowych celach i dążeniach – i o polityce, stanowiącej wypadkową i kompromis między tymi dwoma narodowymi kierunkami interesów.
  • Są takie potęgi na świecie, którym się narażać nie wolno. Do takich potęg należy Izrael.
  • To jest swoją drogą niesłychane, żeśmy dopuścili do takiego zażydzenia naszych miast. Przecież miasta to ośrodki nerwowe kraju! Mając miasta w ręku, można resztą kraju rządzić i wszelki opór tego kraju unicestwić.
  • To jest zadziwiające – że nikomu w Polsce nie przyszło na myśl, iż Żydzi chcą Polską zawładnąć. Przecież to takie naturalne: istnieje naród kilkunastomilionowy o kilkutysiącletniej tradycji, który chce żyć, a któremu zaczyna się robić w świecie ciasno. Przecież to można było i trzeba było przewidzieć – że oni zechcą zdobyć sobie jakiś kraj dla siebie. I to ten kraj przede wszystkim – gdzie ich jest najwięcej i gdzie zadanie ich jest najłatwiejsze. To było pewne jak dwa a dwa cztery! Raczej byłoby dziwne – gdyby zamachu nie zrobili.
  • Uwolniona od żydowskich fermentów zakładowych, nurtujących polskie społeczeństwo, polski aparat państwowy, polską kulturę, polskie prawo, polską naukę, polską sztukę, polską etykę. Polska okazała się naraz tym, czym jest naprawdę: krajem zdrowym, krajem pełnym sił życiowych, krajem na wskroś zachodnim. Krajem katolickim, krajem pełnym wiary w swoją przyszłość – i krajem szczęśliwym.
  • Wolę być wśród zwycięzców niż wśród zwyciężonych. Ze wszystkich skarbów, jakie istnieją na świecie, najdroższym dla mnie skarbem jest moja cała i nienaruszona skóra.
  • Żydzi to naród-pasożyt. To „międzynaród”, który ciągnie soki z tych narodów, wśród których żyje. Czy wyobraża pan sobie jemiołę, która by chciała całkowicie zniszczyć dąb, na którym pasożytuje?
  • Żydzi zasymilowani, których nie obchodzi nic, są także potrzebni: spełniają rolę rozkładową wśród narodów, w które weszli.

Inne

[edytuj]
  • Cały sens istnienia naszej organizacji polega na tym, że urabia ona garstkę młodzieży niewielką, ale pierwszorzędnie dobraną, uwolnioną od wszystkich żywiołów, któreby choć cokolwiek mogły jej poziom obniżać. Nie naszym jest zadaniem obejmowanie jak najszerszych mas. My musimy kształcić jednostki, lecz jednostki mające warunki do wyrobienia się na ludzi, pełniących w życiu publicznym rolę kierowniczą i dzięki temu mogących na masy oddziaływać.
    • Źródło: My nowe pokolenie, 1929.
  • Dlatego też żaden obywatel w dzisiejszych warunkach ustrojowych (tak samo zresztą jak żaden członek elity umysłowej w okresie rządów absolutystycznych) nie ma prawa się od polityki odsuwać. Odsuwanie się od niej uczciwych i mądrych ludzi pociąga automatycznie za sobą stworzenie wolnego pola dla nieograniczonej działalności szumowin. Gdy czynniki patriotyczne, kulturalne, oświecone nie kwapią się z objęciem rządów, albo też kwapią się nie dość energicznie, obejmie je z pewnością zgraja aferzystów i demagogów, żerujących na najniższych instynktach mas i kierujących się nie względem na dobro Ojczyzny, a własnym, jednostkowym, lub koteryjnym interesem. Nie mamy prawa nie zaprzątać sobie głowy polityką, my, akademicy przyszli, teraźniejsi i niedawni. To my, polska młodzież wykształcona, mamy wytworzyć elitę umysłową narodu, my w przyszłości bardzo niedalekiej będziemy głównie za jego los odpowiedzialni.
    • Źródło: My nowe pokolenie, 1929.
  • Istotą tego, co się dzisiaj w świecie dzieje, jest walka świata chrześcijańskiego z antychrześcijańskim. Po raz drugi od czasu narodzenia się islamu i od jego podbojów, które przekształciły w dziedziny muzułmańskie rozległe kraje, ongiś na wskroś chrześcijańskie (Syrię, Palestynę, Małą Azję, cały w ogóle Bliski Wschód, a dalej Egipt, Afrykę Północną, tę Afrykę Północną, która wydała świętego Augustyna, a wreszcie Konstantynopol i większą część Półwyspu Bałkańskiego, a nawet część Hiszpanii), po raz drugi od owej groźnej epoki, narodziły się w świecie siły, uosobione w komunizmie, a przelotnie także w hitleryzmie, które sprzysięgły się na to, by świat chrześcijański, by religia chrześcijańska, by cywilizacja oparta o podstawy chrześcijańskie, by cały w ogóle byt narodów, odwiecznie żyjących życiem chrześcijańskim, doprowadzić do ostatecznej zagłady.
    • Źródło: My nowe pokolenie, 1929.
  • Jednym z głównych powodów tego jest przekonanie, że panna w mieście jest czymś lepszym, czymś ulepionym z lepszej gliny, niż wieśniaczka. Pogląd oczywiście zupełnie niesłuszny, bo przeciętna robotnica fabryczna, czy panna sklepowa jest zwykle głupsza, ordynarniejsza, pustsza od wieśniaczki, która ma większe od tamtej obowiązki i dźwiga na sobie więcej odpowiedzialności, a więc wyrasta na osobę dojrzalszą i rozumniejszą.
  • Jesteśmy jednym z tych ruchów, które jak faszyzm we Włoszech, hitleryzm w Niemczech, obóz Salazara w Portugalii, karlizm i falanga w Hiszpanii obalają stary system masońsko-plutokratyczno-socjalistyczno-żydowski i budują porządek nowy, porządek narodowy.
  • Jesteśmy ludźmi wielkich celów, wielkich spraw, wielkich ideałów. Tylko one są pociągające dla nas, tylko mając je przed sobą uważamy, że warto żyć. Dlatego mamy szanse wywiązania się z wielkich, oczekujących nas zadań. Ale pracujmy nad sobą, by nasze młodzieńcze cechy zachować.
    • Źródło: My nowe pokolenie, 1929.
  • Możemy popierać tylko te stronnictwa i kierunki, które: 1. dbają przede wszystkim o dobro Państwa i Narodu, podporządkowując mu interesy partykularne, dzielnicowe, stanowe i inne; 2. rozumieją rolę religii i moralności w życiu narodowym; 3. doceniają znaczenie ładu, karności społecznej, prawa i praworządności; 4. dążą do równowagi społecznej i do dobrobytu jak najszerszych mas.
    • Źródło: My nowe pokolenie, 1929.
  • Nie dajmy się unosić megalomanii organizacyjnej, nie wyobrażajmy sobie, że chcąc elitę narodową wychować, już elitą naprawdę jesteśmy. Mogą być i są z pewnością poza naszym ruchem i jednostki i środowiska wartościowsze od nas. Twórczej, użytecznej pracy ideowej jest w Polsce dużo, nie bądźmy ślepi i umiejmy ją dostrzec. Nie zasklepiajmy się jak ślimak w ramach naszej własnej organizacji, nie odnośmy się wobec innych organizacji lekceważąco, ani zawistnie. Utrzymujmy z nimi kontakty, pomagajmy im w ich działalności, myślmy raczej o tym co nas z nimi łączy, nie o tym co dzieli.
    • Źródło: My nowe pokolenie, 1929.
  • Nie jesteśmy rasistami, uważamy, że przynależność do narodu to jest fakt przede wszystkim duchowy (…). Na drogi myślowe, odbiegające (jak np. teorie hitlerowskie) od pionu doktryny katolickiej, nigdy nie zejdziemy.
    • Źródło: O wyjście z kryzysu, Warszawa 1938.
  • Niewiadomski, człowiek niezrównoważony, był nie tylko sympatykiem obozu narodowego, ale i byłym urzędnikiem oddziału II Sztabu Generalnego i był podatny na podszepty też i z tamtej strony. Jest już wiadomo, że w kołach oficerskich, piłsudczykowskich w Sztabie wiedziano na kilka godzin przed zamachem, że Narutowicz będzie zabity.
    • Źródło: Polski obóz narodowy, Wrocław 1996, s. 28.
  • Obóz narodowy to jest nie tylko strategia polityczna i koncepcja polityki zagranicznej, ale to jest także i ideologia. Jest to przede wszystkim idea narodowa. Przedmiotem troski tego obozu nie jest interes tej czy innej klasy społecznej, nie jest to także zaspokojenie potrzeb poszczególnej jednostki, nie są wreszcie cele międzynarodowe, ale jest to dobro narodu. Można by polską ideę narodową – to znaczy ideologię „endecji” – nazwać nacjonalizmem, gdyby nie to, że słowo to nabrało w dzisiejszych czasach nieco innego znaczenia. Ale dobro narodu nie jest w pojęciu polskiego obozu narodowego dobrem najwyższym. Dobrem najwyższym jest Bóg. Dobro narodu, tak samo, jak dobro poszczególnej rodziny, podporządkowane być musi prawu moralnemu. Ideologia obozu narodowego to ideologia Boga i ojczyzny.
    • Źródło: Polski obóz narodowy, Wrocław 1996.
  • Ojczyznę nie dlatego się kocha i wielbi, że jest wspaniała i wielka, a dlatego, że jest Ojczyzną, tak samo, jak rodziców kocha się dlatego, że są rodzicami, choćby się zaliczali do prostaczków i nie dorównywali innym ludziom sławą i wiedzą czy innymi zaletami.
    • Źródło: My nowe pokolenie, 1929.
  • Polska od nas wymaga, byśmy byli pokoleniem wielkim. My pokoleniem wielkim będziemy. Nie zawiedzie się na nas historia. Rozumiemy nasze obowiązki i mamy wolę obowiązkom tym sprostać. Idziemy, rwiemy się do czynu. Ramiona nam się prężą do pracy, palą się nam głowy i serca. Z wiarą w Boga i Ojczyznę, z wolą dozgonnej Im służby wchodzimy w życie, idziemy objąć wszystkie posterunki. My, synowie odrodzonej Polski, nowe pokolenie!
    • Źródło: My nowe pokolenie, 1929.
  • Rodzina jest podwaliną społeczeństwa. Tak, jak ludzkość stoi na narodach, tak narody wbrew temu, co głoszą pomyleni zwolennicy wysunięcia jednostki na plan pierwszy, atomizujący społeczeństwo i sprowadzający je do poziomu stada, stoją na rodzinach. Kto dba o dobro Ojczyzny, komu drogie jest zdrowie moralne społeczeństwa, ten musi sobie przede wszystkim zdawać sprawę z wagi, jaką w życiu społecznym posiada instytucja rodziny. A że wszędzie, gdzie chodzi o dobro społeczne, jednostka najwięcej może zdziałać rozpoczynając dbałość o to dobro od siebie, obowiązkiem każdej jednostki, która ma świadomość swej współodpowiedzialności za losy narodu, jest dbać o jak największą moc wewnętrzną rodziny własnej.
    • Źródło: My nowe pokolenie, 1929.
  • Stosunki polityczne w Polsce coraz wyraźniej kształtują się w tym duchu, że Polska dzieli się na dwa wielkie, walczące ze sobą obozy. Po jednej stronie stoi obóz narodowy. Po drugiej stronie stoją żydzi – oraz ci wszyscy, którzy swoją siłę i znaczenie czerpią z żydowskiego poparcia, a których istotną rolą jest służenie żydom za parawan. Między tymi dwoma obozami dojść musi w końcu do decydującego starcia.
    • Źródło: Tragizm losów Polski, 1937.
  • To właśnie my reprezentujemy postęp. My mamy przyszłość przed sobą. My w coraz większej powszechności naszej wiary zdobywamy dowód na potwierdzenie słuszności naszego poglądu, iż nie ma sprzeczności między największą nawet głębią nowoczesnej, przez wiek XIX stworzonej, lub skontrolowanej wiedzy, a najbardziej prostą, powiedzmy nawet prostaczą, właściwą maluczkim pobożnością i wiarą.
    • Źródło: My nowe pokolenie, 1929.