Clarissa Ward
Wygląd

Clarissa Ward
Clarissa Ward (ur. 1980) – amerykańska dziennikarka telewizyjna, korespondentka zagraniczna CNN.
Na wszystkich frontach (2020)
[edytuj](Wydawnictwo Osnova, Warszawa 2022, ISBN 978-83-66275-38-6, tłum. Kaja Gucio)
- Dołączyliśmy do Abu Ibrahima, kiedy prowadził kilka sesji szkoleniowych w sadzie wiśniowym. Było jasne, że nauka podstaw obsługi AK-47 nie sprawi, że kilkudziesięciu rolników i sprzedawców żywności przeobrazi się w sprawne oddziały bojowe.
- Źródło: s. 200.
- Zobacz też: wojna domowa w Syrii
- Jak dotąd syryjskim władzom udawało się powstrzymywać protesty w dużych miastach. Jednak państwo policyjne weszło na wyższe obroty i teraz aresztowano każdego, kto choćby mieszkał w tym samym budynku, co jakiś aktywista. Przemieszczanie się do i z kraju stało się trudniejsze, nawet dla obywateli Syrii i Libanu, którzy nie potrzebowali wizy, by przekroczyć granicę.
- Źródło: s. 172.
- O ile macierzyństwo okazało się ciepłe i przytulne, o tyle powrót do pracy wydał mi się zimny i pełen zagrożeń. Aklimatyzacja zajęła mi kilka miesięcy. Nie tylko dlatego, że tęskniłam za synem – pod wieloma względami cieszyłam się na myśl o codziennych kontaktach i rozmowach z dorosłymi – ale także dlatego, że musiałam przestawić się na zupełnie inną przestrzeń emocjonalną.
- Źródło: s. 322.
- O świcie zaczęły latać myśliwce. Słyszałam, jak kołują nad naszymi głowami, rozdzierając poranne powietrze hukiem. Wiedziałam, że ze statystycznego punktu widzenia musielibyśmy mieć sporego pecha, żeby oberwać bezpośrednio, ale logika przynosiła mi niewiele pocieszenia. Ta bomba miała gdzieś i kiedyś spaść. Samo zagrożenie nią okazało się bronią psychologiczną niemal tak potężną, jak jej niszczycielska moc.
- Źródło: s. 240.
- Po kilku latach spotkań w różnych niebezpiecznych miejscach nawiązałam prawdziwe przyjaźnie z kolegami i koleżankami z innych sieci i redakcji. Duża część tej pracy polega na siedzeniu i czekaniu – na rozpoczęcie konferencji prasowych, na przybycie pośredników, na start działań ofensywnych – więc jest dużo czasu na to, by dobrze się poznać.
- Źródło: s. 144.
- Relacjonowanie wydarzeń w Ukrainie było żmudne i wyczerpujące, jednak w moim przypadku to Syria wciąż zbierała emocjonalne żniwo, Chudłam coraz bardziej, choć odżywiałam się normalnie.
- Źródło: s. 286.
- Starszy człowiek nie wiedział, że w wojnie domowej w Syrii zginą kolejne setki tysięcy ludzi, że będą bombardowani, głodzeni, gazowani i torturowani. Nie mógł przewidzieć, jaką traumę i rozpacz wywoła brutalność reżimu, który bezlitośnie rzuci naród na kolana, niszcząc ich człowieczeństwo i zmuszając ponad połowę mieszkańców do opuszczenia własnych domów. Ci, którzy mieli środki lub wykształcenie, próbowali rozpocząć życie od nowa za granicą. Tym, którzy pozostali, nie pozostało nic poza Bogiem. Wielu ostatecznie trafiło do ekstremistów.
- Źródło: s. 264.
- W jaki sposób ta zbieranina małych, lokalnych grup bojowników i aktywistów mogła połączyć się w spójny organizm z odpowiednim systemem dowodzenia i jasną koncepcją działania? Nie istniał żaden jednolity cel poza wspólnym pragnieniem obalenia Baszara al-Asada i jego brutalnego reżimu. Powstanie opierało się na nader wątłych podstawach.
- Źródło: s. 211.
- Zobacz też: Baszszar al-Asad
- We wszystkich strefach wojennych i na liniach frontu, które odwiedziłam, zetknęłam się z tą samą porażającą rzeczywistością: bombardowania przeciwników rzadko skutkowały ich kapitulacją, brutalna siła często utwierdzała ich w przekonaniach, zamiast je zmieniać, a nawet jeśli jakąś grupę udało się rozbić lub wyeliminować, zasiewano tym samym ziarno nienawiści i przemocy w nowym pokoleniu.
- Źródło: s. 334.
- Zasadniczo w saudyjskiej blokadzie Jemenu chodziło o to, by irańska broń i zaopatrzenie nie docierały do Huti. Jednakże przypominało to strzelanie z armaty do muchy – a przy tym dramatycznie ograniczało import tak potrzebnych produktów żywnościowych, lekarstw i paliwa. To, co zdołało się przedostać, było po drodze obłożone wysokimi podatkami, ponieważ przechodziło przez terytorium kontrolowane przez różne zwalczające się wzajemnie frakcje.
- Źródło: s. 314.
- Zobacz też: ruch Huti