Przejdź do zawartości

Śmiejący się policjant

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Śmiejący się policjant (szw. Den skrattande polisen) – powieść kryminalna autorstwa szwedzkiej pary pisarskiej Maj Sjöwall i Per Wahlöö, wydana w 1968. Przekład Halina Thylwe, wydawnictwo Amber, Warszawa 2010.

Autobus marki Leyland Atlantean w Sztokohlomie
  • Melander kartkował kompendium.
    – Masowe morderstwa to najwyraźniej amerykańska specjalność – powiedział Gunvald Larsson.
    – Owszem – przyznał Melander. – Są tu nawet dość wiarygodne teorie, dlaczego tak jest.
    – Gloryfikacja przemocy – włączył się Kollberg. – Karierowiczostwo. Wysyłkowa sprzedaż broni. Okrutna wojna w Wietnamie.
    Melander zapalił fajkę.
    – Między innymi.
    – Gdzieś czytałem, że na tysiąc Amerykanów jeden lub dwóch to potencjalni masowi mordercy – powiedział Kollberg. Ciekawe, jak to obliczyli.
    – Badania sondażowe – wyjaśnił Gunvald Larsson. – To jeszcze jedna amerykańska specjalność. Chodzą po domach i pytają ludzi, czy nie mieliby ochoty na masowe morderstwo. I dwie osoby na tysiąc mówią: „Jasne, byłoby klawo”.
  • To paskudztwo nie powinno istnieć. Nikt nie powinien czegoś takiego finansować. Że się to nadal produkuje i że każdy może coś takiego trzymać w szafie albo w biurku, albo łazić po ulicach, świadczy o degeneracji i wynaturzeniach systemu. Rozumiesz? Jakiś sukinsyn zarabia na produkcji i sprzedaży broni, tak jak inni zarabiają na narkotykach i tabletkach zagrażających życiu.
    • Opis: Lennart Kollberg o rewolwerze Colt Peacemaker kal. 45.
    • Źródło: s. 136.
    • Zobacz też: broń

Uwaga: W dalszej części znajdują się cytaty ze szczegółami fabuły lub z zakończenia utworu.

  • Żal mi prawie wszystkich, z którymi mamy do czynienia w naszej pracy. To nieudacznicy, pewnie woleliby się nigdy nie urodzić. Nic nie rozumieją i nic im nie wychodzi. Nie z ich winy. To takie typki jak Forsberg niszczą im życie. Samolubne świnie! Myślą wyłącznie o swoich pieniądzach, swoich domach, swoich rodzinach i tak zwanej pozycji. Uważają, że mogą rozkazywać innym, bo lepiej im się powodzi. Jest mnóstwo takich ludzi, ale większość ma dość oleju w głowie, żeby nie dusić portugalskich kurewek. Dlatego nigdy nie dobierzemy im się do skóry. Widzimy tylko ich ofiary. To jest wyjątek.
    • Postać: Gunvald Larsson, oficer śledczy policji
    • Źródło: s. 218.