Zmiennicy

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Ewa Błaszczyk, odtwórczyni roli Katarzyny Pióreckiej

Zmiennicy – polski serial komediowy w reżyserii Stanisława Barei z roku 1986. Autorami scenariusza są Stanisław Bareja i Jacek Janczarski.

Calendar.png
Ten artykuł ma chronologiczny układ cytatów.

Odcinek 1, Ceny umowne[edytuj]

  • Aaa... na kolegium jadę. Złapały mnie bez biletu...
    • Postać: pani Lewandowska
  • Pani Lewandowska: Tanio!
    Kobieta: Bo strychninne.
    • Opis: o mięsie.
  • Ja zaraz prosit tłumacz...
    • Postać: dyrektor FSO
  • Dyrektor FSO: Tylko że jak fama głosi, to wy, u was w WPT, macie rajskie życie.
    Stanisław Lesiak: Niech pan nie wierzy temu Famie, dyrektorze, to blagier!
  • Halina, skocz do magazynu i powiedz, żeby dali szklankę dźwiękową.
    • Postać: spikerka na lotnisku

Odcinek 2, Ostatni kurs[edytuj]

  • Eskimosi w życiu się nie myją, a najzdrowszy naród pod słońcem. Tyle że liliputy.
    • Postać: Karter, mężczyzna przy cysternie
  • Władysław Piórecki: Mysza spadła na fiata. Samochód do kasacji, a kierowca chyba na chirurgię.
    Mężczyzna: Ale teraz tandetę produkują.
    • Opis: na samochód spadł pomnik Zwycięskiej Myszy Postępu i Tradycji.
  • Michalikowa: Czekam i żeby mi nogi nie wrosły w...
    Pielęgniarka: O, widzisz, to jest prawdziwa dama, powstrzymała się od ostatniego wyrazu.
  • Lekarz: Co pani czyta?
    Pielęgniarka: Taka życiowa powieść – Trędowata.
  • Oby pański słoń kąpał się w mleku.
    • Postać: Krashan Bhamaradżanga
    • Opis: do Krokodylowego w podzięce za banknot (w Tajlandii).
  • I oby trąba twojego słonia nie trafiła w kaktus.
    • Postać: Krokodylowy (Pan Tavi)
    • Opis: do Krashana na pożegnanie.
  • Co się tak krzywisz? To najlepsza kawa na całej Pradze – Turek! Zawiera domieszkę kawy naturalnej, jęczmień palony, ekstrakty smakowe i... tak dalej.
    • Postać: Maria Piórecka, matka Kasi
  • Ty nie udawaj, że jesz! Żujesz tylko tę gumę, trzeci dzień tę samą!
    • Postać: Maria Piórecka
    • Opis: do Romka, syna.
  • Interes panu odleciał!... Takie kółko metalowe...
    • Postać: Kasia Piórecka
    • Opis: o deklu.

Odcinek 3, Dziewczyna do bicia[edytuj]

  • Strażak Zenon Kuśmider: Będę dla niego jak drugi ojciec.
    Ceglarek, właściciel stacji benzynowej: W drugiej Polsce.
  • Kasia Piórecka: Czy jemu wolno klepać mnie czy pańskiego syna?!
    Tadeusz Koniuszko: W zasadzie klepie się kobiety...
  • Krashan Bhamaradżanga: Mówią – „LOT-em bliżej”.
    „Krokodylowy”: Pewnie ziemi.
  • O, przepraszam, wziąłem pana za kogoś wprost przeciwnego.
    • Postać: Zdzisław Mroczkowski
    • Opis: podczas wyprawy kolektywu do lasu na piknik myśli, że klepie w pupę Kasię, a okazuje się, że klepnął Koniuszkę.

Odcinek 4, Typowa logika damsko-męska[edytuj]

  • Lekarz: Nie wolno do środka. Kwarantanna. Może się pani zarazić.
    Michalikowa: Mnie to nie dotyczy. A w ogóle to proszę bez aluzji.
  • Tomasz Michalik, prezes „ważnego urzędu”: Co robisz! No przecież partię miałem wygraną!
    Michalikowa: Wiem, co robię, Ciapulku, i ty się partią nie zasłaniaj.
    • Opis: Michalikowa postawiła torbę na szachownicy, na której Tomasz Michalik i Stanisław Lesiak rozgrywali partię.
  • (...) patrzeć trzeba na okrągło.
    • Postać: Michalikowa
  • Nie jestem na czasie, więc mi go nie zabierajcie.
    • Postać: kadrowa Biernacka
  • Zawód taksówkarza jest w zasadzie czysto męski.
    • Postać: Łukasik, personalny WPT
  • Interes ogółu trzeba preferować, niestety.
    • Postać: Łukasik
  • Sekretarka Koniuszki: A skąd taki pośpiech, pani Kasiu, co?
    Kasia Piórecka: Aaa... za mąż wychodzę... no i do Wrocławia się przeprowadzamy...
    Sekretarka Koniuszki: Tak? A nic po pani nie widać... To chyba dopiero trzeci miesiąc.
  • Ty sobie nie wyobrażasz, jakie świnie są chłopy!
    • Postać: Maria Piórecka
  • O, Boże...! O, Bożena!
    • Postać: Zdzisław Mroczkowski, pracownik prezesa Koniuszki
    • Opis: na widok żony.
  • Milicjant: Czy może pan zidentyfikować denatkę?
    Dozorca: Co to – to nie! Ale mogę zaświadczyć, że to pani Alfreda Bokiewicz (...).

Odcinek 5, Safari[edytuj]

  • Na planie filmu „Spadkobiercy Grunwaldu”.
    Wojciech Rawicz, aktor: Na Zawiszy polegaj jak na harcerzu! Wrogu, zbudź się!
    Aktorka Basia: A teraz samowtór w drogę!
    Reżyser Waldemar Barewicz: Stop! Przerywamy! (...) Panie Wojciechu kochany, przecież powinien pan powiedzieć „polegaj jak na harcowniku”, a nie na harcerzu. Tak się wtedy nazywali ówcześni Czerwoni Bereci. (...)
    Basia: A teraz samopięt w drogę!
    Waldemar Barewicz: Stop!
    Basia: Co się stało?
    Reżyser Waldemar Barewicz: Dlaczego pani powiedziała „samopięt”?
    Basia: No bo to brzmi jeszcze bardziej po staropolsku, a poza tym i tak nie ma żadnego znaczenia.
    Waldemar Barewicz: Wprost przeciwnie, pani Basiu, ma kolosalne znaczenie.(...) „Samowtór” znaczy „we dwójkę”, a „samopięt” – znaczyłoby „w piątkę”, a przecież wy uciekacie samopas!
    Wojciech Rawicz: Samogwałt!
  • Zawsze mówiłem, że w filmie nie płaci się za pracę, tylko za czekanie.
    • Postać: Waldemar Barewicz
    • Zobacz też: film
  • Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki.
    • Postać: Tadzio Karski, asystent reżysera
  • Moja córka marzy o pańskim autografie... Dla Dominiki...
    • Postać: celnik
    • Opis: postać tę zagrał aktor Ryszard Ostałowski, który naprawdę miał córkę Dominikę.
  • Nauczycielka: (...) jakie mamy korzyści z Puszczy Kampinowskiej? (...)
    Dziecko I: Puszcza Kampinowska dostarcza świeżego powietrza dla ludności.
    Nauczycielka: Ładnie, tak...(...)
    Dziecko II: I trociny do wyrobu płyt biurowych (...)!
    Dziecko III: Tak, z Puszczy Kampinowskiej mamy surowce wtórne.
    Nauczycielka: Mów jaśniej, o co ci chodzi?
    Dziecko III: To znaczy makulaturę, butelki, szmaty, blachę ocynkowaną...(...)
    Dziecko IV: I wzrost ludności.
    Nauczycielka: Co?
    Dziecko IV: Mój starszy brat ma kłopoty lokalowe i przyjeżdża tu co niedzielę...
  • Proszę państwa, nasz samolot nie poleci do Krakowa, ponieważ na tamtejszym lotnisku rozpościera się obszar mgły. Zaraz wylądujemy w Warszawie. Nie ma podstaw do obaw, ale wierzący mogą pomodlić się za siebie i za innych.
    • Postać: stewardesa
  • Pijany motocyklista I: Do domu jedziesz?
    Pijany motocyklista II: Do roboty, kochany, do roboty!
  • Wojciech Rawicz: Jak to „Marlboro”, normalnie za złotówki?
    Sprzedawczyni w kiosku „Ruchu”: Taka waluta obowiązuje w Polsce. Na razie.
  • Jacek Żytkiewicz: Proszę pana, niech pan nas puści! Sławnego aktora wiozę do telewizji...
    Milicjant: A to ten, jak mu tam... Englert...
    • Opis: o aktorze Wojciechu Rawiczu, którego w serialu zagrał Jan Englert.
  • Wiadomo, z małej chmury duży drut...deszcz.
    • Postać: Wojciech Rawicz
  • W zakładzie wulkanizacyjnym.
    Jacek Żytkiewicz: Swoją drogą to miał pan szczęście, że akurat panu tutaj postawili ten eksperymentalny odcinek.
    Wulkanizator: Szczęście? Pan wie, ile mnie to szczęście kosztowało?
    • Opis: wulkanizator ostrzegł Jacka, że nawierzchnia drogi jest niebezpieczna dla opon samochodu.
  • Polak ma dobre serce dla matki i jest rycerski dla płci.
    • Postać: mężczyzna
  • Reżyseria jest sztuką mobilizacji.
    • Postać: Waldemar Barewicz
  • Rzeczy niemożliwe mogę załatwić od ręki, ale na cud trzeba poczekać.
    • Postać: Tadzio Karski

Odcinek 6, Prasa szczególnej troski[edytuj]

  • No puśta mnie! No puść mnie, krawężnik!
    • Postać: mężczyzna, który zaplątał się marynarką o latarnię
  • Odpinasz pasy i jesz do samej Warszawy.
    • Postać: filmowiec
    • Opis: o jedzeniu serwowanym za darmo w samolocie.
  • Stewardesa: Sir! Sir!
    Krashan Bhamaradżanga: To nie ser, to kiełbasa! Święta krowa!
  • Szkoda życia, żeby je marnować przez jednego łobuza.
    • Postać: pasażer taksówki
  • (...) faceci to świnie.
    • Postać: pasażer taksówki
  • Antoni Kłusek: Dzisiaj wieczorem mam wychodne.
    Hans Gonschorek, wspólnik Kłuska: Rozumiem – manewry miłosne: „baczność!”, „prezentuj broń!”... Tylko żeby nie było „padnij”, panie Klusek.
  • Ja nie jestem od myślenia, ja jestem od kierowania.
    • Postać: Kasia Piórecka jako Marian Koniuszko
  • Z powodu oczekiwania na dostawę towaru sklep nieczynny do odwołania.
    • Opis: wywieszka na drzwiach sklepu ze sprzętem AGD.
  • Dokumenty, proszę.
    • Postać: milicjant
    • Opis: gdy nie wiedział, jak zareagować w danej sytuacji, zawsze prosił o okazanie dokumentów.
  • I światełko miał, jak w nocy nie widziałem, to widziałem.
    • Postać: Antoni Kłusek
    • Opis: o skradzionym japońskim zegarku.
  • (...) jedno, co on musi, to wiedzieć wszystko o wszystkich.
    • Postać: Łukasik
    • Opis: o zawodzie personalnego.

Odcinek 7, Warszawski łącznik[edytuj]

  • Jak się da, to się zrobi.
    • Postać: Zenon Kuśmider
  • Strzeżonego Budda strzeże.
    • Postać: Krashan Bhamaradżanga
  • Recepcjonista w hotelu: Jako uczeń na praktyce musisz, Jasiu, wiedzieć, że w naszym zawodzie najważniejsze jest – co?
    Praktykant: Szczęście.
    Recepcjonista w hotelu: No, dobrze, dobrze, Jasiu. O wiele go nie posiadasz, to nie pomoże ci ani przygotowanie, ani praktyka, planowanie...
  • Krashan Bhamaradżanga: Ja umówiony z wiceministra.
    Recepcjonista w hotelu: I vice versa.
  • No to życzę pięciu cali. Śniegu pod deską.
    • Postać: recepcjonista w hotelu
    • Opis: do prostytutki, która wyjeżdżała do Zakopanego.
  • Nie chciałeś prawdziwe pieniądze, to teraz dostaniesz ucho od kalmara.
    • Postać: Krashan Bhamaradżanga
  • Wojtek, kierowca Kłuska: Gdzie ja jestem, w banku czy u cioci na imieninach?
    Kasjerka: W banku. I proszę mnie nie obrażać – ciocia!
  • Dajcie mi człowieka, a sprawa zawsze się znajdzie.
    • Postać: milicjant
  • Wie mamusia co? Ja się chyba całkiem na ten miodek przerzucę.
    • Postać: Marian Koniuszko
    • Opis: miód pochodził z ula, do którego Kuśmider wrzucił torbę z heroiną.

Odcinek 8, Fartowny dzień[edytuj]

  • Minął nas i dodał gazu? Znaczy, miał prawo.
    • Postać: milicjant drogówki
  • Krashan Bhamaradżanga: Co to jest?
    Kelner: Gulasz wołowy w białym sosie a la carte specialite.
    Krashan Bhamaradżanga: Żebym zdechł! Nie mogę jeść mięso od święta krowa! Rozumieć? Piorun od razu spali mi głowę! Rozumieć? Ja nie mogę jeść święta krowa! Każde inne mięso płacę podwójnie! Rozumieć? Rozumieć?
    Kelner: Rozumiem.
    Krashan Bhamaradżanga: Zabrał! Zabrał.
    Kelner dolewa przyprawę do gulaszu i miesza całość na talerzu.
    Kelner (do innego pracownika): Najgorzej, jak gość kaprysi... Uważaj, za chwilę tu piorun strzeli! (Niesie talerz Krashanowi): Zraziki wieprzowe po węgiersku. Protekcyjna porcja! Właśnie szef kuchni przygotowuje je na pojutrze z racji konkursu o złotą patelnię.(...)
    Po chwili.
    Pracownik dworca do spikerki: (...) Wyłączono prąd. Za chwilę piorun trzaśnie!
  • Ta kelner nie puszcza ze mnie oko.
    • Postać: Krashan Bhamaradżanga
  • Jesteś bardziej pazerna od kulawa tygrysa.
    • Postać: Krashan Bhamaradżanga
  • Niż skandynawski to musi przeciekać.
    • Postać: Mastalerz
    • Opis: o dachu.
  • Marian leje wodę na trawnik.
    Kasia Piórecka: Co robisz?
    Marian Koniuszko: Olewam. Lubię tę robotę.
  • Władysław Piórecki: Jakiś idiota jeździł windą tam i z powrotem. Na koniec wykręcił kretyn żarówkę.
    Maria Piórecka: O! Nie taki znowu kretyn. Kup gdzieś dzisiaj żarówkę.
  • Dziewczyna obija się sama jak Żyd po pustym sklepie. Zobaczysz, że zostaniesz starą panną, ja ci to mówię!
    • Postać: Maria Piórecka
  • Pamiętam tylko to, co warto zapamiętać do końca życia.
    • Postać: Jacek Żytkiewicz
  • Jacek wyobrażał sobie, że całuje się z Kasią.
    Jacek: Jeszcze... jeszcze...
    Ołtarzewska, sąsiadka Pióreckich: Phi! Wypije taki ze trzy butelki bełtu i JESZCZE mu mało!
  • A ty idź odrabiać lekcje! I przestań tak żuć ciągle, bo będziesz miał szczęki jak buldog.
    • Postać: Maria Piórecka
    • Opis: do Romka, syna.
  • Jaka piękna bieszczadzka, prawie jak rzeszowska.
    • Postać: Maria Piórecka
    • Opis: o kiełbasie.

Odcinek 9, Podróż sentymentalna[edytuj]

  • A będziemy tak szli i szli czy weźmie mnie pan na ramę?
    • Postać: Kasia Piórecka
    • Opis: do Jacka prowadzącego rower.
  • Kasia Piórecka: Pan to musi lubić historię.
    Jacek Żytkiewicz: Wszyscy musimy.
  • Kasia Piórecka: A dał pan zaliczkę?
    Mastalerz: Uchowaj Boże! Ale widzę, że pani ma podejście.(...) Oni wszyscy teraz na państwowym i przez tydzień musieli gromadzić materiał.
  • Lata wojny liczą się podwójnie.
    • Postać: Stanisław Lesiak
  • Sekretarka: Panie prezesie! Panie prezesie, Piecyk złamał nogę.
    Prezes Kłusek: No to do zrośnięcia zawieszamy interes.
    Sekretarka: Ale on złamał nogę naszemu obrońcy...
  • Jeden ein Moment.
    • Postać: Marian Koniuszko
  • Wy za dużo pijecie, a za mało myślicie o interesach (...).
    • Postać: Hans Gonschorek

Ksawery Radziwił: Ja proponuję Tokaj rocznik 1902. Mastalerz: Jak nie zjełczały, to organizm przyjmie.

  • (...) widziano go w godzinach pracy, jak włóczył się z pro... z profesjonalistkami.
    • Postać: Łukasik
    • Opis: o Marianie Koniuszko.
  • Czy ty wiesz jaki tam jest klimat? Tam ludzie jaja gotują na piasku.
    • Postać: Dyrektor WPT
    • Opis: do Łukasika na temat Bangkoku.

Odcinek 10, Krzyk ciszy[edytuj]

  • Argument powtórzony piąty raz zyskuje rangę prawdy. Tak pisze Oborniak.
    • Postać: Lusia Walicka
  • (...) normalny człowiek nie pisze powieści, to są zboczeńcy.
    • Postać: dyrektor Samelko
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
  • Cytuję: Sracz był oddalony od wyra, szło się w deszczu. Gówniane to były czasy.
    • Postać: Lusia Walicka
  • Pisarze żyją wiecznie w sercach swoich czytelników (...).
    • Postać: dyrektor Samelko
  • Jan Oborniak: Napijecie się?
    Kasia jako Marian: Nie mogę, jestem samochodem.
    Jan Oborniak: Człowiekiem chyba, nie samochodem.

Odcinek 11, Antycypacja[edytuj]

  • Stefan Parzydlak: Nie mogę, Jacku, wyjechać na miasto, gdyż aktualnie w moim wozie brakuje paska klinowego, który jest niezbędny.
    Jacek Żytkiewicz: Żałuję, Stefanie, ale ja także nie posiadam zapasowego paska klinowego, nad czym bardzo boleję zresztą.(...)
    Stefan Parzydlak: Mam w domu pasek marki Pirelli, ale nie mam go jak wydostać.
    Jacek Żytkiewicz: Tak się akurat składa, że akurat otrzymałem zlecenie nieopodal twego miejsca zamieszkania, a więc mogę przywieźć ci twój pasek.
    Stefan Parzydlak: Z góry serdecznie dziękuję, oto klucze od mojego mieszkania. Szczęśliwej drogi.
    Kierowca: Ty, co wy tak jak idioci rozmawiacie?
    • Opis: Stefan i Jacek przeprowadzili taką rozmowę, żeby koledzy z pracy, kierowcy, mogli odpowiednio zeznać potem w sądzie.
  • Nie wyzłaszczaj się.
    • Postać: Stefan Parzydlak
  • Polak, Syjamczyk – dwa bliźnięta i na co dzień, i od święta.
    • Postać: docent Kwiatek
  • Ale dzisiaj wykonałam zadanie. Jak ten czwarty z trzech muszkieterów.
    • Postać: Maria Piórecka
  • Kasia i jej mama stoją pod skrzynką pocztową, czekając na listonosza.
    Kobieta: Przepraszam, że się ośmielę... Co tu dają?
    Maria Piórecka: Nic nie dają, na znajomego czekam.
    Kobieta: To ja też poczekam.
    W kolejnym ujęciu widać kolejkę składającą się z kilkudziesięciu osób.
  • Patrz, pan, jak nam tę Warszawę roz... rozbudowują.
    • Postać: docent, mieszkaniec bloku przy Alternatywy 4
  • I pani twierdzi, że jest to były eksmąż.
    • Postać: milicjant
  • Ja tu tylko sprzątam.
    • Postać: dozorca Wrzesień
  • (...) żyjący pisarz ma zawsze tam na górze większą siłę przebicia niż nieboszczyk.
    • Postać: dyrektor Samelko
  • (...) fikcja jest wykładnikiem prawdy.
    • Postać: redaktor w telewizji, szef Mroczka
  • Trup jest trupem raz na zawsze.
    • Postać: redaktor Mroczek
  • (...) dzień zdjęciowy – czy się kręci, czy nie – kosztuje milion.
    • Postać: Ula, sekretarka Garwanki
  • (...) kłamstwo jest wykładnikiem prawdy.
    • Postać: Jan Oborniak

Odcinek 12, Obywatel Monte Christo[edytuj]

  • (...) my, twórcy, lubimy samotność.
    • Postać: reżyser Barewicz
  • Przychodzi Murzyn do kopalni... i tyle go widzieli.
    • Postać: klient restauracji
  • Kasia jako Marian: I wtedy ta redaktorka mówi: „Przecież wtedy jeszcze kartek nie było”, a on na to: „Powiedzmy, że antycypowałem”.
    Kelnerka: Ha, ha, ha... Ale co to właściwie znaczy „antycypował”?
    Kasia jako Marian: Lepiej nie wiedzieć.
    Kelnerka idzie na salę.
    Kelnerka (do reżysera Barewicza): Przepisów pan nie zna! Własna wódka jest wzbroniona.(...)
    Reżyser Barewicz: Dla mnie może być też taki befsztyczek...?
    Kelnerka: Gorące już wyszły. Jest po trzeciej.
    Reżyser Barewicz: Ale tamci dostali...
    Kelnerka: Proszę mi nie antycypować!
    Reżyser Barewicz skonfundowany.
    Kelnerka (do Kasi przebranej za Mariana): To bardzo dobre słowo! Widział pan, jak go zatkało?
  • (...) wpaść jak głupek to już frajerstwo.
    • Postać: Jacek Żytkiewicz
  • Zniszczyć padlinę do reszty!
    • Postać: reżyser Barewicz
    • Opis: tuż przed doszczętnym spaleniem swojego rozkradzionego Mercedesa 230S.
  • Trzeba będzie spojrzeć na pana przez inną optykę.
    • Postać: towarzysz Zdzisław
  • W takim sądzie przy okazji można poznać różne lewe praktyki na życie, bo są różne alternatywy.
    • Postać: Jacek Żytkiewicz
  • Chwała Bogu, ustawowe osiem godzin mamy za sobą. Przystępujemy do pracy w nadgodzinach.
    • Postać: kobieta, jedna z osób dokonujących inwentaryzacji, po 8 godzinach nicnierobienia
  • Pracownik I: Hełmy, sztuk 2. (Po chwili): Hełmy się pisze przez samo „h”.
    Pracownik II: A „lubelski”?
    Pracownik I: Wpisz „kaski”.

Odcinek 13, Spotkania z Temidą[edytuj]

  • Mnie się zrobiło bardzo żal ten cukru.
    • Postać: Krashan Bhamaradżanga
  • A taka jedna rura z panią powiedziała, że pociąg już nie.
    • Postać: Krashan Bhamaradżanga
  • Udało mi się pozbawić go prawego obuwia. W tym czasie oskarżony Kuśmider zbiegł z pomieszczenia nr 317 przy pomocy otworu okiennego.
    • Postać: milicjant
  • Nie no, jak nawet w sądzie nie ma sprawiedliwości, to nie ma co się czepiać gastronomii.
    • Postać: kelner
  • Z prawdy to u nas jeszcze nikt nie wyżył.
    • Postać: kelner
  • Tego dnia mieliśmy duży ruch i uwijałem się jak mucha w smole... yyy... w roso... w tym... w ukropie...
    • Postać: kelner
  • Dulara to bym nawet do ust nie wziął.
    • Postać: kelner
  • Jacek Żytkiewicz: Kasiu, a czym ty się najbardziej brzydzisz w życiu?
    Kasia Piórecka: Szczurami.
    Jacek Żytkiewicz: A ja kłamstwem.
  • (...) kłamstwa nienawidzę, jak ono nas wszystkich oblepia, przeżera...
    • Postać: Jacek Żytkiewicz
  • Prostytutka Mariola Grzybianka: Pobiła go?
    Prostytutka II: Nie, on ją! I złamał sobie rękę czy coś.
    • Opis: prostytutki spotkały się w sądzie, chodziło o sprawę rzekomego pobicia polityka przez prostytutkę.
  • Sędzia: (...) w oparciu o artykuł 355, paragraf 1 KPC.
    Kasia jako Marian: KPW!
  • A ten... To... ta... to Koniuszko... to co to?
    • Postać: adwokat, pełnomocnik Marioli
  • Ty przynosisz wstyd dla całej naszej branży!
    • Postać: Andrzej, sutener Marioli
    • Opis: do prostytutki Marioli.
  • Swoją drogą, ile nas te parady kosztują...
    • Postać: Antoni Kłusek

Odcinek 14, Pocałuj mnie, Kasiu[edytuj]

  • Pasażerka taksówki I: Ile ja się do tej pory najadłam...
    Pasażerka taksówki II: Strachu?
    Pasażerka taksówki I: Mięsa, mięsa się najadłam (...)!
    • Opis: jedna pasażerka opowiadała drugiej, że korzysta z kartek na mięso swojego męża, które dalej pobiera, chociaż mąż nie żyje.
  • Zjeżdżaj, pedale, żebym cię więcej na oczy nie widziała! To znaczy... nie widział.
    • Postać: Kasia jako Marian
    • Opis: do Krashana, który powiedział do niej, że jest apetycznym mężczyzną.
  • Mężczyzna też powinien być elegancki.
    • Postać: Jacek Żytkiewicz
  • Beczkę soli zjesz, a na człowieku się nie poznasz.
    • Postać: Maria Piórecka
  • Kobieta (mając na myśli balkon): I co, zawali się?
    Jacek Żytkiewicz (mając na myśli swoją przyjaźń z „Marianem”): I to z jakim hukiem!
  • Ja rozumiem... no... tancerz, kolekcjoner, artysta, dyplomata, pisarz, reżyser... ale prosty szofer z szoferem?! Tego u nas nie bywało chyba jeszcze...
    • Postać: Stanisław Lesiak
    • Opis: widząc całujących się Jacka i Kasię w męskim przebraniu.
  • No przede wszystkim muszę przyznać, że spadł mi kamień serca... Od tygodnia nie mogłem na was patrzeć...
    • Postać: Stanisław Lesiak
    • Opis: gdy się dowiedział, że zmiennik Jacka jest kobietą.
  • (...) co będę na ulicę wychodził z dokumentami, jeszcze mi ukradną!
    • Postać: Wiesio Ceglarek
    • Opis: do milicjanta, który chciał go wylegitymować.
  • (...) klientowi się spieszy, więc pali choinkę, żeby zdążyć na czas.
    • Postać: Henio, uczestnik kursu prawa jazdy
  • Grunt – nie poddawać się panice.
    • Postać: Łukasik
  • Nie zatrzymuj się, bo pszyknę.
    • Postać: Zenon Kuśmider
    • Opis: do Jacka
  • Na technikę wymyśli się drugą technikę.
    • Postać: Jacek Żytkiewicz
  • A za chwilę amerykański dreszczowiec pod tytułem Morderca zabiera pulę. Treścią filmu jest trzymająca w największym napięciu zagadka, kto zabił króla szulerów, Palmera. Mistrzowsko przeprowadzona narracja sprawia, że nikt z widzów nie podejrzewa o morderstwo goryla Palmera, Williamsa. Motywem zbrodni okazuje się w ostatniej scenie bezlitosne prawo wendety. A teraz życzę państwu dużo godzin napięcia i zaskoczenia.
    • Postać: spikerka w telewizji zapowiadająca następny punkt programu – thriller.
  • Docent: Są na świecie rzeczy, o których się nie śniło naukowcom.
    Adiunkt: Znam, znam, z Hamleta.
    Docent: Nie, z Ursynowa.

Odcinek 15, Nasz najdroższy[edytuj]

  • I tu mnie formalnie zamurowało.
    • Postać: złodziej Ksywa
    • Opis: opowiadał o tym, jak się okazało, że zamurowano go w okradanym mieszkaniu.
  • Za dużo tych argumentów. Żeby coś załatwić, potrzebny jest jeden, ale mocny.
    • Postać: Stanisław Lesiak
  • Łatwo można skrzywdzić człowieka, a na to teraz zwraca się uwagę. Czasami.
    • Postać: Tomasz Michalik
  • Będę miał wąsy i brodę. Zadzwonię trzy razy długo, raz krótko. I zaszczekam.
    • Postać: docent
    • Opis: umawiał się na randkę z nową kochanką.
  • Jacek: Wiesz, ten docent obok... to facet ma już chyba dobrze po czterdziestce, a kocha się z żoną jak w dwa dni po ślubie. Widziałem to za pierwszym razem przez okno...
    Kasia: A ty jaki będziesz?
    Jacek: Trzy razy taki jak docent.
  • Należy się jedna łyżeczka.
    • Postać: pracownica kawiarni
    • Opis: podawała Jackowi 2 herbaty.
  • Ciekawe, że model niezmieniony od dwudziestu lat, a cena wzrosła siedmiokrotnie.
    • Postać: Jacek
    • Opis: o fiacie 125p.
  • Na licytacji samochodów WPT dużym zainteresowaniem cieszyła się zupełnie zniszczona taksówka Jacka.
    Jacek: Chyba zwariowaliśmy...
    Kasia: Co ty, my?! A ty opatrz sobie na innych.
  • Panie, weź pan mój. Za trzy miliony! Bez licytacji! Szyba w drobny mak!
    • Postać: mężczyzna na licytacji, który rozbił szybę w swoim samochodzie
  • Antoni Kłusek: Dolary sprzedaję...
    Cinkciarz: Spieprzaj, koleś.
    Antoni Kłusek: Ale ja naprawdę mam do sprzedania.(...) Piętnaście tysięcy.
    Cinkciarz (z powątpiewaniem): Czego? Forinty? Ruble? A może korony?