Tylko mnie kochaj
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Tylko mnie kochaj – komedia romantyczna produkcji polskiej z 2006 roku w reżyserii Ryszarda Zatorskiego.
[edytuj] Dialogi
- Michalina: Nie chciałam zjeść musli, to babcia powiedziała, żebym wracała, skąd przyszłam.
Michał: Przecież lubisz musli.
Michalina: Ale nie, jak tęsknię.
- Michał: Dlaczego masz na imię Michalina?
Michalina: Bo ty się nazywasz Michał.
Michał: I myślisz, że to dlatego?
Michalina: Tak mama mi powiedziała.
Michał: A co ci jeszcze mama powiedziała?
Michalina: Że jestem ładna.
Michał: Po tacie.
Michalina: Po mamie.
- Michał: Ile jest tych jabłek?
Michalina: Kilo trzydzieści.
Michał: Sztuk ile... Pięć.
Michalina: A nie, bo cztery. (zabierając jedno jabłko)
Michał: Codziennie zjesz jedno jabłko. Jak zjesz ostatnie, wrócisz do mamy. W piątek za cztery dni. Pasuje ci?
Michalina: A ci?
- Michał: To proste. Kod jest 2913, więc: 2, 9, 3, 1...
Julia: 1, 3!- Opis: Michał i Julia podczas włamania do firmy.
- Michał: Ty jesteś jakaś zakręcona kosmitka.
Michalina: Różnie mówią.
- Michał: Wierzysz w cuda?
Michalina: Wyłącznie...
- Michał: Czemu nie śpisz?
Michalina: A ty?
Michał: Bo myślę...
Michalina: O czym?
Michał: O tobie...
Michalina: O czym? O mnie...?
Michał: O tym, że bardzo się cieszę, że do mnie przyszłaś i że będzie mi bardzo smutno, kiedy odejdziesz.
Michalina: To nie pozwól mi odejść... obiecujesz? Obiecaj!
Michał: Zrobiłbym dla ciebie wszystko...
Michalina: Nie trzeba wszystko.
Michał: Tylko co...?
Michalina: Tylko mnie kochaj...
- Michał: Zbierasz na komputer, rower czy złamały ci się skrzypce?
Michalina (pokazując banknot stuzłotowy): Mam kasę.
Michał: To o co chodzi?
Michalina: O nic. Tylko mnie kochaj.
Michał: Mała....
Michalina: No bo jesteś moim tatą.- Opis: Pierwsze spotkanie Michała z Michaliną.
- Jeśli jesteś głodna, to oczywiście jedz. Chociaż wolałbym, żeby się odbywało przy pomocy noża i widelca.
- Opis: Michał do Michaliny, kiedy zobaczył, że ta je jego kurczaka.
- Michał: Jak się nazywa twoja mama?
Michalina: Mama.
Michał: Nie rozumiesz, o co pytam? Jak się nazywa?
Michalina: Mama.
Michał: A jak wygląda?
Michalina: Jest taka piękna, ma oczy, nos i włosy.
Michał: A uszy?
Michalina: Ma.- Opis: rozmowa podczas jazdy samochodem.
- Michał: Ty wszystko wiesz?
Michalina: Nie, ale sporo.
Michał: No, to akurat możesz mieć po mnie.
Michalina: Wątpię, nie wiesz nawet, kiedy są wakacje.
- Michalina: Ale z ciebie sztywniak.
Michał: No, takie uwagi zatrzymaj dla swoich kolegów, jasne?
- Michał: Właśnie tłumaczyłem pana koledze, że znalazłem dziecko.
Czesław: No to szczęściarz z pana. Mnie się tylko raz w życiu udało coś znaleźć. (Do Michaliny) No, jak się masz, moja zgubo?
Michalina: Fajnie, a co znalazłeś?
Czesław: Pudełko cygar, na centralnym.- Opis: scena na posterunku policji.
- Tatusiu, nie zostawiaj mnie tutaj.
- Opis: Michalina do ojca.
- Michał: Mama nie dała ci kapci?
Michalina: Psa też mi nie dała.
Michał: To poproś, by ci go przywiozła.
Michalina: Brakuje mi go.
Michał: To weź komórkę i zadzwoń.
Michalina: Zrobię to... po swojemu.
Michał: Nie po swojemu, tylko normalnie.
Michalina: Ale ja nie mam psa! Zimno mi w nóżki.
- Julia: Byłam tu w sprawie pracy.
Michał: Ze mną pani rozmawiała?
Julia: Nie, z panią Agatą? Ma pan problemy z pamięcią?
Michał: Nie, z panię Agatą.
- Michalina: Nieładnie, tak bez pytania.
Michał: Chciałem sprawdzić, czy jest naładowana.
Michalina: Jest.- Opis: Michalina do Michała, kiedy chciał jej sprawdzić komórkę.
- Czesław: No, właśnie, jestem na szkoleniu.
Michał: No, właśnie... właśnie widzę.- Opis: Michał do Czesława, kiedy szukając Julii i Michaliny natrafił na niego, całującego się z Agatą.
- Michał: Romeo? Szukam Julii.
Romeo: Wie pan, ja też. Każdy szuka.- Opis: Michał do brata Julii, Romea, którego spotkał w hotelu.
- Romeo: A dzieci?
Agata: Nie planuję. Przynajmniej, w najbliższym półwieczu.- Opis: rozmowa kwalifikacyjna.
- Michał: Kto to jest?
Agata: Ktoś fajny.
Michał: Bo w kasku?
Agata: Bo na motorze?
Michał: Mam kupić motor?
Agata: Nie, dlaczego?- Opis: o policjancie, czyli Czesławie, bracie Julii.
- Michał: No właśnie, szkoła. Przecież ty chodzisz do szkoły. Dlaczego nie chodzisz do szkoły?
Michalina: Przecież są wakacje.
Michał: A, no tak. A ja muszę pracować. I to ciężko.
Michalina: Nie zauważyłam.
- Michał: Jesteś ładniejszą dziewczynką niż chłopcem.
Michalina: Wiem.
Michał: To czemu mama ubiera cię jak chłopca?
Michalina: Bo mi nie zależy.
Michał: Mama też jest taka?
Michalina: Jaka?
Michał: Pyskata?
Michalina: Nie.
Michał: To po kim to masz?
Michalina: Po tacie, chyba.
Michał: No, to akurat może być dowód na to, że nie jestem twoim ojcem.
Michalina: Być może. Nie znam cię aż tak dobrze.
Michał: Ja się znam.
Michalina: Ale swoje wiem.
- Michalina: A w domu zjemy kurczaka jak kiedyś?
Michał: Jasne, ale dlaczego mówisz szeptem?
Michalina: Żeby kaczka nie słyszała.
- Michalina: Zostawić ci trochę?
Michał: Nie.
Michalina: Mama zawsze po mnie dojada.
Michał: Co to znaczy dojada?
Michalina: Dojada.
- Agata: Chciałeś przede mną ukryć, że masz dziecko?
Michał: Nie mam. Nie wiedziałem.
Agata: Wiedziałeś, nie wiedziałeś. Ale mnie zdradziłeś.
Michał: To musiało być grubo przed tobą.
Agata: No, raczej.
Michał: To na pewno nieporozumienie.
Agata: Wiesz co, ty sam jesteś jedno, wielkie nieporozumienie.