Truman Capote
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Truman Capote (właśc. Truman Streckfus Persons; 1924–1984) – amerykański pisarz.
- Być w Wenecji, to jakby zjeść całe pudełko czekoladek z likierem naraz.
- Venice is like eating an entire box of chocolate liqueurs in one go. (ang.)
- Kiedy się przyzwyczajasz to tak, jakbyś umierał...
- Młoda generacja ma także dziś respekt dla starości: dla starego wina, starej whisky i starych mebli.
- Mózg może przyjąć rady, ale nie serce, a jako że miłość nie zna geografii, nie zna więc także i granic....
- Paranoja to nic wielkiego. Pod warunkiem, że się jej nie bierze na serio.
- To prawdziwa Alicja w Krainie Czarów, a jej wygląd i zachowanie są udanym połączeniem Królowej Kier i Flaminga.
- Źródło: Cecily von Ziegesar, wstęp do IX tomu Plotkary.
- W dzisiejszych czasach poranna utopia staje się rzeczywistością popołudnia.
- Życie jest niezłą sztuką z kiepskim trzecim aktem.
- Zobacz też: życie
Spis treści |
Bożonarodzeniowe wspomnienie [edytuj]
- Czy będziemy przyjaciółmi jak dorośniesz?
Zawsze będziemy przyjaciółmi, odpowiadam.
- Dalibóg, trzynastego lepiej nie wstawać z łóżka.
To prawda, ona spędza w łóżku trzynasty dzień każdego miesiąca.
- Moja przyjaciółka nigdy nie była w kinie, i nie zamierza tam iść.
– Wolę, żebyś sam mi opowiedział ten film, Buddy. W ten sposób mogę sobie więcej wyobrazić. W dodatku osoba w moim wieku powinna oszczędzać oczy, bo gdy Bóg mnie wezwie, chcę go wyraźnie zobaczyć.
- Tak czy owak, każdego roku, udaje nam się uciułać trochę oszczędności, które nazywamy Funduszem Placka z Owocami.
Brylantowa gitara [edytuj]
- A potem w świat. Świat, el mundo, mój przyjacielu.
- Być żywym to pamiętać brązowe rzeki, w których pływały ryby, a także promienie słońca na kobiecych włosach.
- Można powiedzieć, że w całym swoim życiu pan Schaeffer zrobił tylko jedną złą rzecz: zabił człowieka. Okoliczności tego zdarzenia są nieistotne, pomijając fakt, że osobnik ten zasługiwał na śmierć i że za zabójstwo skazano pana Schaeffera na dziewięćdziesiąt dziewięć lat i jeden dzień więzienia.
- Teraz, uświadomiwszy sobie własne osamotnienie, poczuł, że jest żywym człowiekiem.
Dom z kwiatów [edytuj]
- Baby przypominała koło: składała się z samych krągłości, a kiedy szła, wyglądała, jakby się toczyła; na kilku grubych palcach pozostały jej zielone ślady po tanich pierścionkach, zęby miała czarne jak pniaki spalonych drzew, a gdy się śmiałą, słyszano ją na morzu – tak przynajmniej twierdzili marynarze.
- Mówiąc językiem bogów, houngan przekazał jej taką oto wiadomość: „Musisz złapać dziką pszczołę i zamknąć ją w zaciśniętej dłoni... Jeśli pszczoła cię nie użądli, poznasz, że znalazłaś miłość”.
- Obie przyjaciółki Ottilie pochodziły z Dominikany i uważały to za uzasadniony powód, by czuć się lepsze od mających ciemniejszą cerę tubylców.
- Ottilie powinna być najszczęśliwszą dziewczyną w Post-au-Prince. Tak jak powiedziała Baby: „Popatrz na to wszystko, co możesz zapisać sobie na plus”. „Niby co?”, spytała Ottilie, bo była próżna i od wieprzowiny i perfum wolała komplementy.
Śniadanie u Tiffany'ego [edytuj]
- Ekscytują mnie mężczyźni, którzy mają przynajmniej czterdzieści dwa lata. Znam taka jedną idiotkę, która ciągle mi powtarza, że powinnam iść do psychiatry; mówi, że mam kompleks ojca. To takie merde. Po prostu nauczyłam się lubić starszych mężczyzn, a to najmądrzejsze, co zrobiłam w życiu.
- Postać: Holly
- Mam u siebie przerażającego mężczyznę – powiedziała, wskakując ze schodków przeciwpożarowych do środka. – To znaczy na trzeźwo jest słodki, ale niech tylko zacznie siorbać vino, no to mój Boże, quel potwór! Jeśli czegoś naprawdę nie znoszę, to mężczyzn, którzy gryzą.
- Postać: Holly
- Można ją było wziąć za modelkę, być może za młodą aktorkę, tylko, że sądząc po jej rozkładzie dnia, nie miała oczywiście czasu, by być ani jedną, ani drugą.
- Postać: Fred
- Niech cię Bóg ozłoci, skarbie. Słodki jesteś, że odprowadziłeś mnie do domu.
- Postać: Holly
O Trumanie Capote [edytuj]
- Truman Capote jest najdoskonalszym pisarzem mojego pokolenia. W Śniadaniu u Tiffany'ego nie zmieniłbym nawet dwóch słów.
- Autor: Norman Mailer