Thomas Mann

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Thomas Mann w 1937 r.

Thomas Mann (1875–1955) – niemiecki pisarz, noblista.

Czarodziejska góra[edytuj]

  • Czas jest darem bogów, danym człowiekowi, aby z niego korzystał – korzystał służąc postępowi ludzkości.
  • Człowiek jest podobny bogom, jeśli doznaje uczuć.
  • Człowiek nie żyje wyłącznie swoim życiem osobistym, jako jednostka, ale świadomie lub nieświadomie, również życiem swojej epoki i swojego pokolenia.
  • Człowiek w imię dobroci i miłości nie powinien dać śmierci panować nad swymi myślami.
  • (…) jak bardzo kobiety w swym stosunku do mężczyzn są zależne od zachowania mężczyzny wobec nich (…) Kobiety, tak bym się wyraził, są istotami reaktywnymi bez własnej inicjatywy, są leniwe, w tym sensie że są bierne.
  • Najistotniejszym i naturalnym powołaniem człowieka jest jego doskonalenie się.
  • Nie ma nie-polityki. Wszystko jest polityką.
  • Przyzwyczajam się do tego, że się nie przyzwyczajam.
  • Wolność to jest zasada miłości do ludzi.
  • Zdaje mi się, że ludzkość zaczyna się tam, gdzie ludzie niegenialni sądzą, że się kończy.
  • Złośliwość to duch krytyki, a krytyka rodzi postęp i uświadomienie.

Zamienione głowy[edytuj]

  • Asceza jest bezdenną beczką, rzeczą niezgłębioną, ponieważ w niej mieszają się pokusy ducha z pokusami zmysłowymi, i trzeba nad nią napracować się tak samo, jak nad żmiją, której po odrąbaniu jednej głowy wyrastają dwie.
    • Die Askese ist ein Faß ohne Boden, ein unergründlich Ding, weil sich die Versuchungen des Geistes darin mit den sinnlichen Versuchungen vermischen, und ein Stück Arbeit ist es damit wie mit der Schlange, der zwei Köpfe nachwachsen, wenn man ihr einen abschlägt. (niem.)
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 106–107.
  • Cisza zmusza, abyśmy nasłuchiwali wszystkiego, co nie jest w niej zupełnie ciche. Wtedy ona przez sen przemawia do nas, a my jej też słuchamy jak we śnie.
    • Denn eine solche läßt uns aufhorchen auf alles, was nicht ganz still darin ist, und worin die Stille im Traume redet, wir aber hören es auch wie im Traum. (niem.)
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 18.
  • Człowiek dąży nie do otrzeźwienia, lecz do upojenia i do pragnień, bojąc się najwięcej rozczarowań, a więc utraty złudzeń.
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 122.
  • Człowiek ma prawo posługiwać się rzeczywistością dla poznania prawdy – to mu zostało dane.
    • Das ist dem Menschen erlaubt und gegeben, daß er sich der Wirklichkeit bediene zur Anschauung der Wahrheit. (niem.)
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 21.
  • Istnieją dwa rodzaje piękna: piękno duchowe oraz oddziaływające na same tylko zmysły. Niektórzy chcą jednak koniecznie to, co piękne, umieścić całkowicie w świecie zmysłów, wyodrębniając z niego w sposób zasadniczy wszelki duchowy czynnik, tak aby świat został rozszczepiony na dwa przeciwne elementy: duch i piękno.
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 126.
  • Istnieje bowiem nie tylko prawda i poznanie rozumowe, lecz także analogiczny pogląd poprzez ludzkie serce. Pogląd taki potrafi zgłębić mowę zjawisk nie tylko w ich pierwotnym i realnym sensie, lecz również w sensie innym, wyższym, używając ich do przeniknięcia spraw świetlanych i duchowych.
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 21.
  • Każda istota ma podwójny byt: jeden dla siebie, a dla oczu innych – drugi. Ona istnieje oraz jest widzialna – jest duszą i obrazem, i zawsze popełniamy grzech, jeżeli ulegamy wrażeniu czysto wzrokowemu, a wcale nie troszczymy się o duszę.
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 33.
  • Przeznaczeniem ludzi jest, by w urojeniu i zróżnicowaniu tego życia wchodzili sobie w drogę, toteż daremnie lepsi spośród nich tęsknią do takiej egzystencji, w której śmiech jednego nie byłby płaczem dla drugiego.
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 139–140.
  • Skutkiem wcielenia bowiem jest wyodrębnienie, skutkiem wyodrębnienia jest odmienność, odmienność rodzi porównanie, z którego rodzi się niepokój, niepokój zaś rodzi zdziwienie, zdziwienie rodzi podziw, ale z podziwu rodzi się dążenie do wymiany oraz zespolenia. (…) Stwierdzenie takie jest szczególnie słuszne w odniesieniu do młodości, kiedy dźwięk życia brzmi jeszcze niepewnie, a odczuwanie swego ja i swoich właściwości nie zdążyło skostnieć przy rozszczepianiu się jedności.
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 8–9.
  • Świat samotników jest bowiem takim samym światem jak każdy inny; jest dobrze znany tym, którzy doń należą, jest światem wielu plotek, krytyki, zazdrości, ciekawości, żądzy rywalizowania.
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 133.
  • Świat ten nie został tak stworzony, aby przeznaczeniem ducha była wyłącznie miłość do tego, co duchowe, a piękna – do tego, co jest piękne. Istniejące pomiędzy tymi dwoma czynnikami przeciwieństwo pozwala z wyrazistością równie piękną jak duchową poznać cel świata, polegający na zespoleniu czynnika duchowego z czynnikiem piękna.
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 127.
  • To, co pęta, wyzwala jednocześnie, a natchnienie jest czynnikiem łączącym zmysłowe piękno z duchem.
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 37.
  • W rzeczywistości bowiem głowa stanowi o postaci, a również o wartości ciała jako obiektu miłosnego.
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 122.
  • Zaciszność i to, że tu w tej ciszy tak wiele jest do podsłuchania, to właśnie świadczy o tym, że wszystko bez ustanku w niej wiruje, a ten cały przez ciebie odczuwany spokój jest złudzeniem.
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 20–21.
  • Zwyczajne ziemskie szczęście, zaspokojenie pragnień, stające się udziałem olbrzymiej masy istot ludzkich – uwarunkowane ładem, prawem, nabożnością oraz wymogami obyczajów – jest ograniczone i niepełne, ze wszystkich stron ścieśnione zakazami i nieuniknioną rezygnacją. Losem istot jest poprzestawanie tylko na niezbędnym, niedostatek oraz wyrzeczenie. Nasze pragnienia nie mają żadnych granic, natomiast ich spełnienie jest ograniczone ściśle.
    • Źródło: Ostatnie nowele, tłum. Walentyna Kwaśniakowa, Czytelnik, 1958, s. 115–116.

Inne[edytuj]

  • Artysta podobny jest księciu, ponieważ podobnie jak on wiedzie żywot reprezentacyjny.
    • Źródło: Leksykon złotych myśli, wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
  • Bryła nigdy nie bierze strony mistrza, lecz jest przeciw niemu i od początku wszystko, co zmierza do jej uformowania, wydaje się jej ze wszech miar nienaturalne.
    • Źródło: Prawo [w:] Ostatnie nowele, tłum. Andrzej Dołęgowski, Czytelnik, 1958, s. 206.
  • Byłem w tych latach tak namiętnym cyklistą, że nie robiłem prawie kroku pieszo i nawet w ulewny deszcz, w kaloszach i lodenowej pelerynie, jeździłem wszędzie na rowerze. Wnosiłem swój wehikuł do mieszkania na trzecim piętrze, gdzie miał stałe miejsce w kuchni. Przed południem, po pracy, zawsze odwracałem go kołami do góry i czyściłem. (…) W letnie popołudnia jeździłem z książką na kierownicy do lasku w Schleissheim.
    • Źródło: Szkic autobiograficzny
  • (…) chwilami rozkoszować się pewnego rodzaju wyższością nad samym sobą i czymś jakby obojętnością. Gdyż obojętność (…) byłaby rodzajem szczęścia
    • Źródło: Pajac
  • Dziwactwo jest dobroczynnym zmąceniem.
  • Głęboka jest studnia przeszłości. Czy nie należałoby jej nazwać bezdenną?
    • Źródło: Józef i jego bracia, t. 1, tłum. Edyta Sicińska, Czytelnik, Warszawa 1967, s. 5.
    • Zobacz też: studnia
  • Ironia prawie zawsze jest robieniem z niedostatku oznaki wyższości.
  • Kto chce się uwolnić od prawdy, najczęściej dusi ją słowami.
  • Kto kocha bardziej, jest zawsze podległy i musi cierpieć.
    • Źródło:Tonio Kröger, [w:] Nowele, tłum. Leopold Staff, Czytelnik, Warszawa 1956, s. 127.
  • Literat to człowiek, któremu pisać jest trudniej niż innym ludziom.
    • Źródło: Tristan, [w:] Nowele, tłum. Leopold Staff, Czytelnik, Warszawa 1956, s. 111.
  • Mieć fantazję nie znaczy coś sobie wymyślać. To znaczy tworzyć coś z tego, co istnieje.
  • Miłość bowiem nie może być bezcielesną, nawet gdy jest najbardziej wzniosła, ale też nie może być wzniosła, gdy jest jak najbardziej cielesna.
  • Młodość ma w sobie coś kobiecego, a stosunek starości do niej jest męski, ale nie pogodny i ufny w swoim pożądaniu, lecz przez swoją niedołężność pełen wstydu i nieśmiałości wobec niej i wobec całej natury.
    • Źródło: Oszukana [w:] Ostatnie nowele, tłum. Andrzej Dołęgowski, Czytelnik, 1958, s. 285.
  • Nie ginie się od żadnej nieszczęśliwej miłości. Nieszczęśliwa miłość jest niezłą postawą. W nieszczęśliwej miłości podobamy się sobie. Ale ja ginę dlatego, że całe moje upodobanie w sobie tak beznadziejnie wzięło w łeb.
    • Źródło: Pajac, [w:] Nowele, tłum. Leopold Staff, Czytelnik, Warszawa 1956, s. 73.
  • Pisarz to człowiek, któremu pisanie przychodzi trudniej niż innym ludziom.
    • Źródło: Tristan
  • Serce jest sentymentalnym wykrętem. Nie powinno się nazywać sercem tego, co jest czymś zupełnie innym. Nasze serce mówi przecież rzetelnie, tylko gdy jest w zgodzie z osądem i rozumem.
    • Herz ist sentimentaler Schwindel. Man soll nicht Herz nennen, was ganz etwas anderes ist. Unser Herz spricht doch wahrhaft nur unter Zustimmung des Urteils und der Vernunft. (niem.)
    • Źródło: Oszukana [w:] Ostatnie nowele, tłum. Andrzej Dołęgowski, Czytelnik, 1958, s. 297–298.
  • Sowa jest ślepa w dzień, a wrona w nocy, lecz ten, kogo oślepi miłość, jest ślepy i w dzień, i w nocy.
  • Tolerancja jest przestępstwem jeśli dotyczy zła.
  • Uczucie, ciepłe, serdeczne uczucie, jest zawsze banalne i nieprzydatne, artystyczne zaś są tylko podrażnienia i zimne ekstazy naszego zepsutego, artystycznego systemu nerwowego.
    • Źródło: Tonio Kröger, [w:] Nowele, tłum. Leopold Staff, Czytelnik, Warszawa 1956, s. 147–148.