Stanisław Grzesiuk
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Stanisław Grzesiuk (1918–1963) – polski pisarz i pieśniarz, z zawodu elektromechanik.
Spis treści |
[edytuj] Pięć lat kacetu
[edytuj] O życiu w obozie koncentracyjnym
- I tu mi powiedział coś tak mądrego, co stało się dla mnie nauką i dewizą mojego postępowania do końca życia. Powiedział zdziwionym tonem: „To ty na mnie liczysz? Och, jaki ty jesteś głupi. Naucz się w życiu liczyć tylko sam na siebie.”. Tu miał rację. Przestałem liczyć na ludzi, więc tym większą radość sprawia mi każdy przypadek ludzkiej życzliwości i bezinteresownej pomocy.
- Niejeden z więźniów-bandytów cieszył się na wolności szacunkiem i poważaniem jako dobry, kulturalny człowiek, i gdyby nie dostał się do obozu byłby takim przez całe życie. Ci, co nie byli w obozie – niech powstrzymują się od wydawania swego sądu o ludziach i wypadkach, bo sądem swym skrzywdzić mogą tych ludzi.
- Opis: końcowe słowa książki
- Określiłbym to tak: kto chciał przeżyć, nie wolno mu było bać się śmierci, bo każdy, kto chciał żyć, a bał się śmierci – bał się narazić na bicie i wykonywał ściśle zarządzenia, czekając na cud i koniec wojny, że go zwolnią albo nie przetrzyma. Gdy się zorientował, że się kończy, za późno już wtedy było na zryw i dla takiego zostawało tylko krematorium.
- Podstawą życia w obozie było, w moim pojęciu, maksymalne miganie się od pracy oraz organizowanie jedzenia, a w zasadzie można to ująć w jedno zdanie – postępować przeciw wszystkim zarządzeniom władz obozowych, bo wszystkie zarządzenia miały na celu jak najszybsze wykończenie więźniów.
- To jest celem obozów, żeby zanim ludzie umrą z głodu i przemęczenia, zamienić ich przedtem w bydło, upodlić, wyzuć z wszystkiego, co ludzkie.
- W obozach koncentracyjnych starano się wszystkimi możliwymi sposobami zabić w człowieku wszelkie ludzkie uczucia, upodlić go, zrobić z niego już za życia nieboszczyka. Muszę przyznać, że im się to udawało. Szczególnie łatwo łamała się inteligencja. Byli to przeważnie ludzie, którzy w życiu nie walczyli o utrzymanie się na powierzchni życia. Tu – gdy nagle zmieniono im całkowicie warunki na bardzo ciężkie – ludzie ci okazywali swą niezaradność życiową. Wielu wartościowych ludzi umierało przez swą nieumiejętność życia w ciężkich warunkach. Wielu z tych, którzy przeżyli, często zawdzięcza to ludziom, którzy przed wojną należeli do tych „gorszych”.
- W tym samym czasie (...) doszliśmy do wniosku, że właściwie to można przecież próbować ucieczki.(...) przyszło nam do głowy to, co często było nam powtarzane, a mianowicie, że w razie ucieczki więźnia zostanie aresztowana i osadzona w obozie cała jego rodzina. W Warszawie – przed aresztowaniem – widziałem sam kilka przypadków aresztowania całych rodzin w wypadku, gdy nie zastali tego, kogo przyszli zamknąć. W dwóch znanych mi wypadkach poszukiwani zgłosili się, lecz rodziny mimo to nie zostały zwolnione. To zdecydowało o tym, że z ucieczki zrezygnowaliśmy.
[edytuj] O wierze
- Ja w pracy kręciłem głową i oczami i w ten sposób często unikałem bicia, inny zamodlił się i nie wiedział, co się wokół niego dzieje, aż dopiero kiedy dostał kołkiem w łeb, to oprzytomniał albo już nie miał czasu, tylko szedł do nieba z modlitwą na ustach
- Zobacz też: wiara
- Niepraktykującym katolikiem byłem od czternastego roku życia. Nie wierzyłem w żadne dogmaty, lecz wierzyłem w jakąś siłę wyższą, Boga, siłę kierującą wszystkim na świecie. W obozie, gdy popatrzyłem na tę mordownię, przestałem wierzyć zupełnie. Inni, którym zdawało się, że nie wierzą, w obozie raptownie zapałali wielką miłością do Boga.
- Zobacz też: wiara
- Przed wojną i po wojnie nigdy nie bluźniłem tak, jak bluźniłem w obozie. Krzyczeli nieraz na mnie kupą: „Zamknij mordę, czego ty tak bluźnisz” – „To wy módlcie się za siebie i za mnie, a ja będę klął za siebie i za was wszystkich” – odpowiedziałem.
- Zobacz też: wiara
[edytuj] Inne
- Jeden był specjalnie na Warszawę straszny pies,
Już mówił nawet: „Warschau ist kaput!”
Lecz pomylił się łachudra, rozczarował fest
I próżny był majchrowy jego trud.- Źródło: piosenka Nie masz cwaniaka nad Warszawiaka
- Zobacz też: Warszawa