Shrek
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Shrek – film animowany prod. USA z 2001 roku.
Spis treści |
[edytuj] Osioł
- A jak zobaczysz taki długi, ciemny tunel to nie idź w stronę światła!
- Opis: do Shreka trafionego strzałą
- A jak zrobię tak (strzyk) to AŁA! Palce mi drętwieją! O nie, moje palce! Gdzie są moje palce?! Niech mnie ktoś przytuli...
- Ale będzie ubaw, męskie rozmowy, takie o życiu i śmierci. A rano... zrobię jajecznicę.
- Ty aż promieniujesz subtelnym, kobiecym pięknem.
- Opis: do Smoczycy
- Co tak mrugasz?! Wpadło Ci coś?
- Czyżbym wyczuwał, subtelną nutkę mięty?
- Opis: do Smoczycy
- Dobra, Ty załatw smoka, ja biorę na siebie schody. Znajdę je skubane i skopię im poręcz tak, że nie będą wiedziały, którędy na górę, a co! Bezwzględny będę, zero litości! Znam karate czwarty stopień, wtajemniczenia, nie? Ale będzie rzeźnia, ale będzie jatka normalnie!
- Eh........ Nie! Wiesz? Nie bardzo.
- Hohoho... A jak Ty głupku? Gadam, latam... Pełny serwis... Latać, każdy może... trochę lepiej, czasem trochę gorzej... Ale niestety ja mam talent!
- Opis: do dowódcy brygady
- Ja też się bałem ciemności! Aż pewnego dnia... Chociaż nie. Ja wciąż się boję ciemności.
- Jestem taki sam! Jak palec albo cooooś taaaam. Problemów rośnie stos... Samotność ciężki loooooos, więc: Przyjacielem mym bądź!!
- Mam smoka i nie zawaham się go użyć!
- All right. Nobody move. I got a dragon here, and I'm not afraid to use it. (ang.)
- Na mnie nie patrz... Ja nie spraszałem.
- Nie no, bomba! Ja się będę musiał terapii jakiejś poddać po tym wszystkim. O, już mi oko lata...
- I just know before this is over, I'm gonna need a whole lot of serious therapy. Look at my eye twitchin...'. (ang.)
- Nie patrz w dół! Nie patrz w dół! Nie patrz w dół! Shrek, ja w dół patrzę!
- Niebieski kwiat i kolce, niebieski kwiat i kolce, niebieski kwiat i kolce... Byłoby prościej, gdybym nie był daltonistą!
- Opis: szukając kwiatu w lesie
- No i skończyło się rumakowanie...
- O rany, jaką Ty masz żuchwę... w sensie, że takie białe zęby.
- Opis: do Smoczycy
- Podoba mi się ten głaz... To naprawdę ładny głaz.
- Rany, no nie. Chciałbym posiedzieć, ale mam astmę i wiesz... nie mogę przebywać w strefie dla ziejących.
- Tak, jak wtedy, kiedy...(Shrek zatyka pysk Osłu)... a na deser brukselki!...
– No kamikadze, boski wiatr, nie ma przebacz!
- To ja pójdę po precelki.
- Opis: na turnieju rycerskim w Duloc
- Nie klep mi tu o siarce. Siarką mi tu nie mydli. Siarka przy tym to perfuma.
- To się nazywa wejście.
- Uuu, stary, naprawdę zainwestuj w tic – taki, bo ci jedzie!
- You definitely need some tic-tacs or somethin', because your breath STINKS! (ang.)
- Opis: o oddechu Shreka, kiedy ten próbował go przestraszyć
- Uuu, Shrek, wympsło ci się? Stary, Ty uprzedzaj, zanim popuścisz... Ja tu się cieszę górskim powietrzem!
- To mnie zraniłeś Shrek, zraniłeś wręcz na wskroś.
- Znasz kogoś jak mu powiesz „chodź idziemy na kremówki” to on powie „nie dzięki stary, nie lubię kremówek”? Kremówki są pycha! Masz chusteczkę? Pociekło mi na samą myśl o kremówkach.
[edytuj] Shrek
- Może omówimy to przy bezalkoholowym?!
- Podoba Ci się ta opcja?!
- Słuchaj, jeszcze chwila i otworzę wytwórnię salami.
- Opis: do Osła
- Zostaję do środy! Taka imprezka!!!!
- Opis: po rozniesieniu w pył rycerzy Lorda Farquada.
- Trochę to zaniedbane, ale za to jaka dzielnica.
- Wierz mi Ośle... gdybym to był ja, to byś już nie żył.
- To jest ta scena, w której dajecie nogę.
- Opis: do ludzi pod domem Shreka
[edytuj] Inni
- Ej, ty! Nie bądź taki drewniak!
- Postać: Pinokio do Osła
- Przyznaje się do związku z siedmioma krasnalami, ale podkreśla, że nie jest łatwa. Pocałuj jej zimne martwe usta, a przekonasz się jaka jest gorąca.
- Postać: Lustro o Królewnie Śnieżce
- Nie! Tylko nie guziczki! Tylko nie moje lukrowane guziczki!
- No, no, not the buttons. Not my gumdrop buttons. (ang.)
- Postać: Ciastek do lorda Farquaada
[edytuj] Dialogi
- Osioł: Cześć mała!
Fiona:On gada!
Shrek: No! Ale to tylko jedna z jego wad!
- Osioł: ... i zapada taka niezręczna cisza co nie... mogę tu zamieszkać?
Shrek: Coo??
Osioł: Mogę tu zamieszkać? Proszę..
Shrek: Ależ jasne!
Osioł: Serio?
Shrek: Nie!
Osioł: Błagam! Nie chcę wracać! Nie wiesz, jak to jest robić za dziwoląga. No... Może i wiesz. Tym bardziej musimy się trzymać razem! Nie możesz mnie wyrzucić! Proszę, proszę!
- Rolnik: Mówio, że ugry robio z kości chleb.
Shrek: Hehe, ta jasne, gwoli ścisłości tak to robią olbrzymy. Za to ogry... hmm... No, no tu jest gorzej. Ogry robią sobie rękawiczki z ludzkiej skóry i breloczki z wątroby, wyciskają ofierze białko z oczu... Najlepiej smakuje na tostach.
- Osioł: No to gdzie jest ta ognista potwora, co?!
Shrek: W zamku... czeka na swojego rycerza.
Osioł: Ja smoka miałem na myśli, Shrek.
- Shrek: O takich ludziach jak lord Farquaad mam dość niskie mniemanie.
Osioł: Nie Shrek! Ty go po prostu za mało, za krótko znasz.- Uwagi Shreka i Osła na temat wzrostu Lorda Farquada.
- Shrek: Ogry są... jak cebula!
Osioł: Śmierdzą?!
Shrek: Tak... nie!
Osioł: Bo się od nich płacze?
Shrek: Nie!
Osioł: Bo jak się je zostawi na słońcu to robią się brązowe i rosną im włoski?
Shrek: NIE! Warstwy! Cebula ma warstwy. Dociera? Ogry mają warstwy... Agrh
Osioł:No więc ogry mają warstwy, wiesz, nie wszyscy lubią cebulę...
- Shrek: Serio?
Osioł: Serio, serio.
- Ślepa Mysz 1: To Ty Zygmunt?!
Ślepa Mysz 2: No, a kto ma być?
- Osioł: Widziałeś tę ruderę? Kto by chciał mieszkać w czymś takim?
Shrek: Wiesz, tak konkretnie to ja.
Osioł: Tu jest pięknie! Cudownie wręcz. Ty wiesz, że masz talent? Taki efekt przy tak skromnym budżecie... Podoba mi się ten głaz. To naprawdę ładny głaz.