Ryūnosuke Akutagawa

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Ryūnosuke Akutagawa

Ryūnosuke Akutagawa (1892–1927) – japoński pisarz.

[edytuj] Aforyzmy

  • Czemuż to kochamy dzieci? Otóż głównie dlatego, że tylko małe dziecko nie potrafi zwodzić nas i oszukiwać.
  • Jedną z cech miłości jest krańcowa wrażliwość na widok twarzy podobnych do twarzy ukochanej kobiety i odkrywanie jej w twarzach nieznanych.
  • Jednym z symptomów miłości jest rozmyślanie, ilu i jakich mężczyzn ukochana darzyła uczuciem w przeszłości oraz niejasna zazdrość o nich.
  • Jeśli zechcesz umrzeć, możesz w każdej chwili. Po prostu spróbuj.
  • Jeśli ktoś nie popełnia samobójstwa, nie znaczy, że wybrał życie. On tylko nie potrafi się zabić.
  • Kobieta opętana namiętnością ma twarz dziecka, obojętne co jest przedmiotem tej namiętności – może być parasol.
  • Kobiety mają miód w słowach, a truciznę w sercu.
  • Małżeństwo jest skuteczne jako regulator powściągania żądzy, lecz nie przyczynia się ono do kontroli uczuć miłosnych.
  • Miłość to tylko poetyczne określenie pożądania, ale pożądanie nie mające w sobie nic z poezji nie jest godne zwać się miłością.
  • Moralność przynosi straty – całkowity paraliż sumienia.
  • Największym szczęściem klasyków jest z pewnością to, że już nie żyją.
  • Nie mamy możliwości robić tego, co byśmy chcieli. Robimy więc to, co możemy. Tyczy to nie tylko jednostki, tak samo jest ze społeczeństwem. A i Bogu nie powiodło się stworzyć tego świata takim, jakim pragnął.
  • Opinia publiczna to lincz, lincz zaś zawsze stanowi rozrywkę. Nawet jeśli zamiast pistoletem posłużymy się artykułem w gazecie.
  • Przed miłością ratuje nas nie tyle rozum, co nawał zajęć. Aby miłość była pełna, potrzeba przede wszystkim wiele czasu. Wszyscy dawni kochankowie – Werter, Romeo, Tristan – mieli go pod dostatkiem.

[edytuj] Cytaty z opowiadań

  • 51. Klęska
    Ręka z piórem zadrżała, a z ust pociekła ślina. W głowie mu się rozjaśniło jak nigdy przedtem po zażyciu 0,8 dawki Veronalu. Ale rozjaśnienie trwało zaledwie pół, najwyżej godzinę. Żył po prostu w ciemnościach, dzień za dniem. Jakby opierając się na cienkim, wyszczerbionym mieczu.
    • Ostatnie słowa z ostatniego opowiadania, ukończonego na miesiąc przed samobójczą śmiercią.
    • Źródło: Aru Ahō no Isshō (Życie pewnego idioty), przekład: Mikołaj Melanowicz
  • Ukończywszy Życie pewnego idioty, przypadkowo w sklepie ze starzyzną natrafił na wypchanego łabędzia. I mimo że stał on z dumnie wzniesionym dziobem, nawet jego pożółkłe skrzydła były przeżarte przez mole. Rozmyślając nad własnym życiem, poczuł w oczach wzbierające łzy i na ustach gorzki uśmiech. Na drodze przed nim czyhało tylko szaleństwo lub samobójstwo. Szedł samotnie pośród wieczornego tłumu, zdecydowany czekać na swój los, który powoli przyjdzie go unicestwić.
    • Źródło: Aru Ahō no Isshō (Życie pewnego idioty), przekład: Mikołaj Melanowicz
  • Wreszcie uniosłem się z trudem spod pnia drzewa. Dostrzegłem błyszczący sztylet porzucony przez żonę. Wziąłem go i jednym pchnięciem wbiłem go sobie w pierś. Poczułem, jak podeszło mi do gardła coś jakby grudka lepkiej gliny. Lecz nic bolesnego w tym nie było. Dopiero gdy piersi moje wystygły, wokół zapanowała absolutna cisza. O! Jakż to była cisza! Na niebie jaśniejącym ponad gęstwiną i wzgórzem nie śpiewał nawet jeden ptak. Tylko zza cedrów i bambusów napływały smętne promienie zachodzącego słońca. Promienie słońca... Lecz i one pomału wygasły. Już nie było widać ani cedrów, ani bambusów. A mnie, leżącego na ziemi, otoczyła głęboka cisza.
    • Źródło: Yabu no Naka (W Gąszczu), przekład: Mikołaj Melanowicz
  • – Wynoście się łajdaki! Wy głupie, zazdrosne, sprośne, bezwstydne, próżne, okrutne, samolubne zwierzęta! Wynoście się!
    • Źródło: Kappy (W Krainie Wodników), przekład: Mikołaj Melanowicz
  • W tym momencie w duszy starca pojawiło się widmo śmierci. Jednakże „śmierć”, która kiedyś wydawała się groźna, teraz nie stanowiła niczego przykrego. Miał świadomość cichej i wyczekiwanej nirwany, spokojnej jak to niebo w wiaderku. Gdyby mógł zasnąć i się nie obudzić, i pozbyć się raz na zawsze trosk tego świata, gdyby mógł zasnąć i podobnie jak dziecko nie mieć snów, jakże byłoby wspaniale.
    • Źródło: Gesakuzammai (Pasja Twórcza), przekład: Bożena Kukuc
  • „A więc i bogaczom zdarza się cierpienie!” – pomyślałem i mimo woli uśmiechnąłem się złośliwie. Uśmiechnąłem się... nie dlatego, żebym coś miał przeciwko małżonkom Hōjōya. Ja, który już czterdzieści lat cieszę się złą sławą, uśmiecham się, ilekroć widzę niedolę innych ludzi, zwłaszcza tych szczęśliwszych na co dzień (z okrutnym wyrazem twarzy). Także i tamtej nocy smutek dwojga ludzi bawił mnie jak przedstawienie kabuki (ironiczny uśmiech). Chyba nie mnie jednego takie rzeczy bawią.
    • Źródło: Dług wdzięczności, przekład: Krystyna Okazaki
Osobiste
Przestrzenie nazw

Warianty
Działania
Nawigacja
Techniczne
Narzędzia
W innych językach