Potwory i spółka
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Potwory i spółka – film produkcji amerykańskiej.
- Mamy przechlapane jak Pinokio w krainie termitów
- – Opracowałem szczegółowy plan: bierzemy łyżki do zupy, kopiemy tunel pod miastem i wypuszczamy draństwo w lesie.
– Łyżki?
– No dobra projekt upadł.
- Sterowiec – zbyt kosztowny, proca-gigant – nie ma gumy, atrapa konia – to już było...
- Grzesiu jest nadzdolny!
- Zrzucaj ten boczek co się bokami z wyrka wylewa!
- Przerwa – zdobycz socjalna!
- Alua ti ti ti!
- Ona tu nie może zostać, to męska szatnia!
- To nie nasza broszka!
- Świetny plan, prosty i niewykonalny
- Postaraj się dziecko
- – No widzisz Mike. Ted chodzi do pracy pieszo
– Chodzi! Facet robi trzy kroki i dochodzi.
- Przyjdzie dzień... kiedy pozwolę ci dać mu nauczkę.
- Po pierwsze nie pluj. Obrażaj ale higienę zachowaj.
- Mówię ci stary, tę twarz zobaczysz jeszcze nie jeden raz.
– Tak. Na przykład w kronice policyjnej.
- Dzień dobry, ślimaczku ty mój najdorodniejszy.
- Nie kusi cię czasem, żeby wsiąść do pociągu... byle jakiego?
- Krewni zjechali.
- – Niech zwycięży najlepszy.
– Taki mam zamiar.
- A teraz wrzuć to tam z powrotem bo naprawdę... naprawdę... naprawdę... kurtyna!
- Którędy na Giewont?
- Zawsze! Nie. Nigdy nie wychodź kiedy pada.
- No proszę – boją się mnie dzieci i koledzy straszni inaczej.