Piraci z Karaibów: Na krańcu świata
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Piraci z Karaibów: Na krańcu świata – trzecia część przygód kapitana Jacka Sparrowa. Kontynuacja poprzednich części: Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły i Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka.
Spis treści |
[edytuj] Jack Sparrow
- Panie Gibbs, może Pan rzucić moim kapeluszem.
(Gibbs rzuca kapeluszem Jacka)
A teraz przynieś go z powrotem.
- Czy niczego nie dostrzegasz? A raczej, czy dostrzegasz brak czegoś, co by można było dostrzec?
- Opis: Jack Sparrow do Will'a Turner'a
- Piękne słowa, słuchaj narzędzia.
- Mątwy... Nie zapominajmy zacni druhowie o naszych zacnych druhcach mątwach. Obleśne, ożywione pęta kiełbas. Zagnaj je do kufla, a natychmiast wyżrą się nawzajem. To takie ludzkie, prawda? Albo takie rybie. Możemy się tu zamknąć z prowiantem i bronią, w miesiąc zostanie z nas połowa. Co jest raczej ponurą perspektywą, lub też jak mój uczony przedmówca naiwnie proponował możemy uwolnić Kalipso i modlić sie by była miłosierna. W co bardzo wątpię. Możemy udawać, że nie jest kobietą której furię gniew piekieł zniweczy? Nie możemy.
- Opis: na Posiedzeniu Braci
- Moje ręce są czyste. W przenośni w sensie.
- Musimy walczyć, aby uciec
- We must fight, to run away
- Świat jest, jaki był. Tyle tylko, że mniej w nim i mniej.
- Opis: Jack Sparrow do Hectora Barbossy na wyspie Krakena.
[edytuj] Alter ego Jacka Sparrowa
- Dlaczego miałbym niby z wami wrócić?... Czworo z was próbowało mnie ukatrupić, jednej się udało!
- Moje serce zawsze należało do ciebie.
- Opis: D. Jones do Tia Dalmy/Kalipso
[edytuj] Hector Barbossa
- Trzeba się najpierw zgubić by dotrzeć do tego, czego nie można znaleźć, w przeciwnym razie każdy by wiedział gdzie tego szukać.
- Opis: kapitan Barbosa do Elizabeth Swann
- Moi drodzy, zebraliśmy się tu dziś, by... (przebija jednego z marynarzy Jonesa) Przybić ci flaki do masztu, francowata zarazo!
- Opis: Ślub Willa i Elizabeth, w czasie walki w Maelstormie.
[edytuj] Mapa Sao Fenga
- Ponad krańcem i ponad znów.
- Słońce w dół, zielony błysk.
- Góra jest dołem
- Up is down (ang.)
[edytuj] Dialogi
- Davy Jones: Ach, miłość, budzące grozę pęta, a jednak tak łatwo je przeciąć..
Jack Sparrow: Czyżby?
- Jack Sparrow: Życzcie nam powodzenia chłopcy!
Alter ego Jack'a: Już mi go brak.
Alter ego Jack'a nr.2: Uroczy człowiek, prawda?
Alter ego Jack'a nr.3: Nie ruszać się! Upuściłem gdzieś mózg.
- Will Turner: Elizabeth! Wyjdziesz za mnie?!
Elizabeth Swann: To chyba nie jest najlepszy moment! [morduje kogoś]
Will Turner: Innego może nie być!
Elizabeth Swann: Kapitanie Barbossa! Udzielisz nam ślubu?!
Capitan Barbossa: Zajęty jestem! [morduje kogoś] Już! A więc zebraliśmy się tutaj... [morduje kogoś], aby przypiąć ci flaki do masztu, zarazo!
- Elizabeth Swann: To jakiś obłęd!
Jack Sparrow: To polityka.- Opis: Na posiedzeniu Trybunału Braci
- Jack Sparrow: Czasem stare rzeczy powracają. Ja i Ty jesteśmy tego żywym przykładem...
Hector Barbossa: Nie łudź się Jack, że ktoś ponownie wróci po Ciebie.
- Will Turner: Nie wszcząłeś alarmu.
Jack Sparrow: Dziwne, co?
- Will Turner: Powiedziałem sobie „Rozumuj jak Jack”.
Jack Sparrow: I to ci przyszło do głowy?!
- Will Turner: Albo skończysz jak Jones.
Jack Sparrow: Nie do twarzy mi będzie z mackami. Ale nieśmiertelność to nie w kij dmucham, nie?
- Will Turner: Żadna sprawa nie jest przegrana, jeśli choć jeden głupiec o nią walczy. (Will do Elizabeth; chodziło o uratowanie jego ojca)
- Giselle: To ona? Czarna Perła? Nie jest zbyt duża.
Jack Sparrow: Kochaniutka, to jest szalupa. Moja jednostka jest wspaniała, bojowa i olbrzymia. I zniknęła. Dlaczego zniknęła?
Giselle: To tamto coś w oddali?
Jack Sparrow: A tak. Co tam robi? Z bliska wygląda okazale.
GiselleObiecałeś nam przejażdżkę!
Jack Sparrow: (budzi Gibbs'a) Panie Gibbs, czy jest jakiś powód, dla którego mój statek odpłynął?
Gibbs: Statek...? Przecież na nim jesteśmy? (po chwili podrywa się) Jack! Statek odpłynął!
Jack Sparrow: Doprawdy?