Piotr Lisiewicz
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Piotr Lisiewicz (ur. 1972), felietonista, eseista, niezależny dziennikarz piszący dla Gazety Polskiej
- Chcesz zwiększyć liczbę samobójstw? A może jesteś za szybkim wzrostem liczby rozbojów w miastach? Albo za niweczeniem szans życiowych uboższych warstw narodu? Marzysz po nocach o poszerzeniu sfery bezrobocia, ubóstwa i beznadziejności? Pociąga cię narzucanie wynaturzeń kulturze? Jesteś za doraźnym podwajaniem kapitału przez nielicznych? Jeśli naprawdę jesteś takim potworem, głosuj na liberałów z Platformy Obywatelskiej! Na pewno cię nie zawiodą i spełnią twoje oczekiwania. Skąd o tym wiem? Z najlepszego źródła: przeczytałem program gospodarczy najbliższego sojusznika PO, czyli PSL. Słowo liberalizm pada w nim 17 razy, zawsze jako źródło najrozmaitszych plag. Panie Waldku, pan się nie boi?
- Źródło: Rubryka satyry, Gazeta Polska nr 49, 6 grudnia 2006 r.
- Opis: na temat niezgodności programowej w dziedzinie gospodarki dwóch partii politycznych. Końcowe zapytanie nawiązuje do piosenki Kazika "Lewy Czerwcowy".
- Mamy wolność słowa. To także wolność pisania i wygłaszania dziesięciu komentarzy dziennie, oczywiście niezwykle rzetelnych i głębokich. Również wolność bełkotu i wolność psucia mediów poprzez jego promowanie. Mamy też wolność megalomanii, wypowiadania nieznoszącym sprzeciwu tonem, opinii na dowolny temat. Ale także społeczeństwu przysługuje wolność. Np wolność pukania się w czoło. Przed ostatnimi wyborami udało nam się skorzystać z tej wolności z pożytkiem dla naszego kraju.
- Źródło: Gazeta Polska nr7, 14 lutego 2007
- Opis: o polskim dziennikarstwie
- Najweselej wyglądało informowanie przez media o tym, że w raporcie jest mowa o o związkach tefauenowego ITI z WSI. Rzecz zostałaby prawdopodobnie przemilczana, gdyby nie to, że odezwała się na swoim onecie sama ITI z zapewnieniami "nigdy nie współpracowaliśmy z wywiadem". Wierzymy, wierzymy!
- Źródło: Gazeta Polska nr 9, 28 lutego 2007
- Opis: ironicznie o mediach
- Ponieważ niektórzy młodsi koledzy (dziennikarze) mogą czuć się nieco zdezorientowani nową sytuacją, zamieszczam poniżej krótki poradnik, który pomoże się połapać w nowej sytuacji i używać słówek o odpowiednim zabarwieniu emocjonalnym we właściwym kontekście. Otóż w przypadku gdy czynności spożywania wódy dokonuje np. Michnik w towarzystwie Urbana, mamy do czynienia z bankietem, kolacją zjedzoną w miłej atmosferze, a nawet debata intelektualną. Używać należy określeń takich jak: szampańskie nastroje, dobry humor, wspaniała zabawa. Natomiast jeśli konsumpcją trunków zajmują się działacze LPR, jest to libacja, pijatyka, nawet orgia. Określenia zalecane to: półprzytomni, schlani oraz zalani (obowiązkowo!) w sztok.
- Źródło: "Gazeta Polska" nr50, 13 grudnia 2006
- Opis: ironicznie o dziennikarzach
- Profesor Zoll zażyczył sobie w ubiegłym tygodniu odwołać premiera. Naród demokratycznie wybiera, profesor Zoll odwołuje – tak daleko w interpretacji konstytucji nie posunął się nawet nasz sławny Trybunał Konstytucyjny.
- Źródło: Gazeta Polska nr 12, 21 marca 2007
- "Szkło kontaktuje wykształciuchów" – ogłosił w "Przekroju" Piotr Najsztub. Cóż, nic dodać, nic ująć.
- Źródło: Gazeta Polska nr7, 14 lutego 2007
- Wszystkim polecamy lekturę tzw. Zasady Szajnfelda, która wejdzie niedługo do kanonu europejskiej filozofii. Te, panie Szejnfeld, a Newton to niby pies? Na pewno wolałby oberwać kijem niż jabłkiem centralnie w czaszkę!
- Źródło: Gazeta Polska nr7, 14 luty 2007
- Opis: ironiczny komentarz do twórczości publicystycznej Adama Szejnfelda
- Zobacz też: Adam Szejnfeld