Piotr Gadzinowski
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Piotr Gadzinowski (ur. 1957), polski publicysta, działacz polityczny, poseł, członek SLD.
- ... i na tle pana Jurka pan Komorowski jawi się jak gołąbek, nawet niezarażony ptasią grypą. (Wesołość na sali).
- Źródło: stenogram 1. posiedzenia Sejmu w dniu 26 października 2005, debata nad wyborem marszałka Sejmu.
- Ja będę żył długo.
- Źródło: TVN 24, Magazyn 24 godziny, 30 kwietnia 2007 r.
- Metro jest najbardziej demokratyczną formą komunikowania się.
- Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym zapytać posłów z prawicy rekomendujących kandydatów na rzecznika prawa dziecka, kandydatów tak upolitycznionych, że wybór jest niemożliwy, czy jest to realizowanie polityki taniego państwa. Chciałbym zapytać pana posła marszałka Leppera, który sformułował doktrynę, że matka może uderzyć córką ścierką – co będzie, jeśli w tej ścierce będzie łom? (Wesołość na sali, oklaski) Chciałbym, panie marszałku, powiedzieć, że w naszym kraju są nie tylko głodne dzieci, jest także głodny pan poseł Giertych, który zazdrości koleżankom (...) pani minister Jarugi-Nowackiej tych obiadków. Widocznie przetrawił już obiad jasnogórski z panem Kulczykiem. Chciałbym zadeklarować, że zapraszam pana Giertycha na obiad dwudaniowy z deserem...
- Źródło: stenogram 14. posiedzenia Sejmu w dniu 24 marca 2006, debata nad powołaniem Rzecznika Praw Dziecka.
- Panie Marszałku, Wysoka Izbo, w Hongkongu (śmiech na sali, brawa). Panie Marszałku, gdybym powiedział pomidor to rozumiem ["dobrze" - marszałek M. Jurek], ale powiedziałem Hongkong (śmiech). Być może posłowie Prawa i Sprawiedliwości nie wiedzą, co to jest Hongkong (śmiech i brawa), ale gdyby się położyli na kuli ziemskiej ["nie, panie pośle, panie pośle, naprawdę, żarty powinny być krótkie. Proszę zadać pytanie...]. Panie Marszałku zadaję pytanie (śmiech). Panie Marszałku, Wysoka Izbo (śmiech) w Hongkongu istnieje urząd antykorupcyjny...
- Źródło: Polskie Radio, transmisja z obrad Sejmu
- Proszę nie łachotać mojej próżności.
- Obrady sejmu, 22. 06. 06
- Przehandlowaliśmy tę ustawę. Została złożona w ofierze na ołtarzu akcesyjnym.(...) Nie będę za to przepraszał, bo nie jestem kabotynem.
- Opis: wypowiedź na temat senackiego projektu ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich osób tej samej płci, autorstwa prof. Marii Szyszkowskiej, który "przepadł" podczas prac w sejmie poprzedniej kadencji, pomimo tego, że SLD miał w tym sejmie dominującą pozycję.
- Źródło: Debata "Wstęp do równości – Europejska polityka wobec gejów i lesbijek", Warszawa, 10 czerwca 2006
- Pytam, ponieważ mam dylemat, czy poprzeć towarzysza (Wesołość na sali, oklaski) z mojej pierwszej organizacji partyjnej (Wesołość na sali), człowieka o korzeniach lewicowych (Wesołość na sali), który być może oddalił się (Wesołość na sali) i porzucił poprzednią formację. Ja jestem bardziej wierny formacjom i mam dylemat. Chociaż z drugiej strony Polska Zjednoczona Partia Robotnicza jest organizacją wielce kadrotwórczą i okazuje się, że gdyby nie PZPR, PiS nie miałby z czego wybierać. Dziękuję. (Wesołość na sali, oklaski).
- Źródło: Za stenogramem 9. posiedzenia Sejmu w dniu 26 stycznia 2006, debata nad wyborem członków do Krajowej Rady Sądownictwa, wypowiedź o Wojciechu Jasińskim, kandydacie PiS.
