Pingwiny z Madagaskaru
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Pingwiny z Madagaskaru (ang. The Penguins of Madagascar) – serial animowany produkcji amerykańskiej emitowany od 2008 roku, w reżyserii Jaya Stephensa. Autorem polskich dialogów są Bartosz Wierzbięta (większości odcinków) i Marek Robaczewski.
Spis treści |
[edytuj] Wypowiedzi postaci
[edytuj] Król Julian
- Bóg zapłać, pradawni bogowie!
[edytuj] Kowalski
- Inicjuję dziwaczne, choć z jakiegoś względu lubiane przez widzów, kołysanie biodrami.
- Na jaja mojej matki!
- Zobacz też: jajo
- Spróbujmy zabezpieczyć obiekt bez naruszania konwencji genewskiej.
[edytuj] Mort
- Fuj! Dlaczego ja tak strasznie śmierdzę??
- Opis: wpadając do pudełka z wadliwymi pluszakami.
- Źródło: odc. 4, Operacja: Pluszak
- Jestem jajkiem! Hau hau!
- Opis: gdy miał udawać jajko.
- Źródło: odc. 5, Operacja: Jajko
- Jestem owcą! Kukuryku!
- Opis: kiedy miał udawać owcę.
- Źródło: odc. 33 , Uwolnić owcę
- Nie! Przecież to ja! Uwielbiam się! Nie zabierajcie mnie, proszę!
- Opis: biegnąć za pojemnikiem z wadliwymi pluszakami wzorowanymi na nim.
- Źródło: odc. 4, Operacja: Pluszak
- Ooo, jestem monetą przetargową, tak?
- Źródło: odc. 50, Operacja: Teatr
- To gdzie jest ten popcorn? (Spada na niego worek z ziarnami kukurydzy.) Dziękuję, już wiem.
- Źródło: odc. 1, Popcornowa panika
- Zobacz też: popcorn
- (Ustawia dla Juliana piłeczkę golfową). Uwielbiam golfa! (Trafiony przez Juliana zamiast piłeczki przelatuje nad wybiegiem pingwinów). Uwielbiam latać! (Wpada do zbiornika przy wybiegu pingwinów). Uwielbiam się topić!
- Źródło: odc. 3, Sąsiad z księżyca
- Zobacz też: golf
- Ziemniaczek!
- Źródło: odc. Przedświąteczna gorączka
- Zobacz też: ziemniak
[edytuj] Skipper
- Biorę na siebie całą odpowiedzialność. Powiedzmy, dziewięćdziesiąt procent.
- Zobacz też: odpowiedzialność
- Kowalski, raport taktyczny.
- Opis: często powtarzane słowa.
- Zobacz też: raport
[edytuj] Szeregowy
- Cukier idzie do mózgu? Co ten szef opowiada? Objadłem się cukrem i nic mi nie jest! Jedzie straż! Ha, jestem piratem! Rany, jedzie stonoga! Ciekawe ile waży księżyc? Jaki dzień dziś? Marzec! Ale fajny cukier...
- Opis: po tym, jak najadł się krówek.
- Źródło: odc. 15, Zbliża się orka
- Zobacz też: cukier
- I ty, Kowalski, przeciwko mnie?
- Źródło: odc. 48, Za słodko
[edytuj] Inne postacie
- I tymi rękami iskasz matkę?
- Ja tego dłużej nie zniosę! Jesteście nienormalni!
- Postać: Maurice
- Opis: do pingwinów.
- Źródło: odc. 1, Błyskawiczne zniknięcie
- Lubię wiele rzeczy, ale oprócz tych, których nie lubię. Bo jak czegoś nie lubię, to jest głupie!
- Postać: Fred
- Źródło: odc. 23, Miłość z automatu
- Lubicie czytać książki, tak? Wyraz „książka” rymuje się z... CZERWONYM WIEWIÓREM!
- Postać: Buck Ruckgut
- Źródło: odc. 27, Czerwony wiewiór
- Zobacz też: książka
- Mam spadać na palmę?
- Postać: Mason
- Źródło: odc. 23, Porządek musi być
- Zobacz też: palma
- Nazywam się Max Kolanko i nie umiem pływać.
- Postać: Max Kolanko
- Źródło: odc. 17, Zemsta doktora Bulgota
- Zobacz też: Mariusz Max Kolonko
- Nie zaniedbuj mojej kobiety! Rozumiemy się, stary? No to do niewidzenia!
- Postać: Max
- Źródło: odc. 13, Kici, kici
- Zobacz też: kobieta
- Po co nam skarb, którego trzeba szukać. Przecież to jest robota, nie?
- Wytrę wami podłogę i wrzucę do szamba!
- Postać: Król szczurów
- Źródło: odc. 2, Korona za rozum
- Zobacz też: szambo
[edytuj] Dialogi
- Maurice: A co to ma właściwie znaczyć?
- Julian: Hmm... Ktoś składa pingwiny w krwawej ofierze bogom wulkanu. No, som takie sytuacje.
- Źródło: odc. 26, Zemsta jest słodka
- Zobacz też: wulkan
- Skipper: Ahh... Koniec dnia. Znacie inne dwa słowa, które razem brzmiałyby równie słodko?
- Szeregowy: Dzidzia piesek?
- Rico: KA-BOOM?
- Kowalski: Polisyntetycznie-katalizowana-wieloprzebiegowa glukomutogeneza
- chwila ciszy...
- Rico: Eee...
- Kowalski: No co? To były dwa słowa. Z myślnikami.
- Źródło: odc. 16, Koleje losu
- Julian: A kto tyknie stopę będzie wygnany won z królestwa!
- Maurice: Tak definitywnie?
- Julian: Wygnany won albo tak definitywnie, jestem elastyczny, ale w sprawie stopy obowiązuje zero tolerancji.
- Źródło: odc. 6, Dwie stopy nad ziemią i wyżej
- Zobacz też: stopa
- Mort: Ale ja nie chcę wracać do tego nawiedzonego miejsca!
- Król Julian: Bądź dzielny Mort! Jak ja!
- Rysiek: Dzień dobry.
- Julian widzi Ryśka i lemury uciekają z krzykiem.
- Rysiek: Co jest nie tak z tym gościem w głupiej czapce?
- Skipper: Żebym to ja wiedział, Rysiu.... żebym to ja wiedział.....
- Opis: Rysiek pyta, co się stało Julianowi, który się przestraszył Ryśka.
- Źródło: odc. 3, Nawiedzone Zoo
- Szeregowy: A po co komuś dwa auta?
- Julian: Jeden na co dzień, drugi do teściów i do kościoła.
- Skipper: To możesz zacząć odkładać na bilet miesięczny. Ścigamy się dzisiaj o dwunastej w nocy.
- Julian: A zatem w samą północ! Zaraz nie... (Do Maurice'a): O której mam dziś pedicure?
- Maurice: O północy.
- Julian: Uuu... A może być dwunasta piętnaście? Dwunasta piętnaście wam odpowiada?
- Kowalski sprawdza w grafiku.
- Skipper: Jasne... dwunasta piętnaście.
- Źródło: odc. 8, Mistrz kierownicy
- Julian: Chciałbym oglądać zwierzęta na komputerze. A raczej chciałbym SIĘ oglądać na komputerze. Eee... co to jest komputer?
- Mort: Ja uwielbiam komputer!
- Julian: Więc wiesz, co to?
- Mort: Nie. Ale nie muszę wiedzieć, żeby uwielbiać!
- Źródło: odc. 2, Permanentna inwigilacja
- Zobacz też: komputer
- Maurice: Chwileczkę mądralo [Kowalski]! Mi ten skarb jest potrzebny, żeby Julian czyścił mi buty!
- Julian: Właśnie! Maurice potrzebuje skarbu żeby... Zaraz, co ty powiedziałeś?
- Źródło: odc. 31, Zaginiony skarb złotego wiewióra
- Szerszeń: Co się trącasz? Wziąłeś se patyk i się trącasz, tak? A żądłem chcesz?
- Kowalski: Szefie, to gniazdo szerszeni.
- Szerszeń: O, patrzcie go, jaki mądrala. Pewnie byś chciał nagrodę. A żądłem chcesz?
- Źródło: odc. 19, Operacja: Żądło
- Julian: Czy mnie się zdaje, czy coś tu śmierdzi?
- Maurice: No, nie wiem, czy można im zaufać...
- Julian: Milcz, głupcze, mam na myśli, że wali im dorszem z dzioba. No, idź otwórz okno!
- Opis: Gdy pingwiny wytłumaczyły plan zdobycia popcornu.
- Źródło: odc. 1, Popcornowa panika
- Julian: Czy mogę zostać twoim NPŚ-em?
- Skipper: Dobrze, ale pod warunkiem, że nikt nie rozszyfruje skrótu.
- Mort: Król Julian to Nadgminny Pogromca Śluzówek!
- Źródło: odc. 17, Zemsta doktora Bulgota
- Skipper: Czy ziemia będzie postnuklearną pustynią, gdzie władze będą dzierżyć niewielkie acz silne grupy nomadów mutantów?
- Kowalski z przyszłości: Eee... nie...
- Skipper: Och...
- Źródło: odc. 27, To kwestia czasu
- Kowalski (do Morta, który jest w brzuchu Rico): Dobra, teraz dostań się do jego żołądka.
- Mort: Schodami w dół, tak?
- Kowalski: Nie, pojedź windą, będzie szybciej.
- Źródło: odc. 8, Bombowa rozrywka
- Skipper wchodzi do bazy ciągnąc za sobą worek, w którym jest schowany Kowalski z przyszłości:
- Skipper: Dzień dobry panowie, cześć, co tam słychać u was, co?
- Szeregowy: Ej, szefie, a co jest w worze?
- Skipper: A pranie! Bo co? Porządny pingwin nie może oddać rzeczy do prania?
- Szeregowy: Nie no, może, tylko że my nie nosimy ubrań.
- Skipper: No nie, oczywiście. Dlatego że są brudne!
- Źródło: odc. 27, To kwestia czasu
- Fred: Ej, jak patrzę w twoje oczy to wiesz co widzę?
- Marlenka: Co?
- Fred: Się!
- Marlenka: Och, to najsłodsze słowa jakie kiedykolwiek...
- Fred: Czekaj, nie ruszaj się, mam jakąś kapustę na zębie, czy coś...
- Źródło: odc. 23, Miłość z automatu
- Skipper: Ej, ty, lemur. Masz może jakieś ostatnie życzenie?
- Julian: Właściwie to tak, gdybyś był taki uprzejmy. Zjadłbym banana w cieście, ale bez ciasta i... Ooo... ale to jest tylko taka słowna zaczepka, tak?
- Źródło: odc. 8, Mistrz kierownicy
- Skipper: Facet [Julian] rozmawia z aparatem... To nie jest normalne...
- Julian: Nie, nie, nie, wcale nie rozmawiam! Skazałem go na mękę ciii! milczenia.
- Kowalski: Co, aparat?
- Julian: Maurice'a!
- Skipper: To jest aparat.
- Julian: Maaauuuriiiceee! Maurice zakwestionował mojom królewskom władzę. Za karę utknął w magicznej skrzyneczce. Którą pradawni bogowie podarowali MNIE! W prezencie. Od siebie. Tak że o!
- Skipper: To jest aparat fotograficzny, daj, pokażę ci.
- Julian: To jest magiczne, królewskie coś, czego nie jesteś godzien! A może chcesz skończyć tak jak Maurice? No sprawdź mnie, sprawdź mnie, no, sprowokuj mnie jak śmiesz?
- Skipper: Ech, zostawmy tego szaleńca z jego szaleństwem...
- Źródło: odc. 1, Błyskawiczne zniknięcie
- Szeregowy: Fred, twoja babcia jest genialna!
- Fred: Zgadza się.
- Kowalski: Ale skąd ona ma tak dogłębną wiedzę o tym skarbie?
- Fred: Zaraz, mówicie o niej? Bo to nie jest moja babcia.
- Skipper: Jak to „to nie jest twoja babcia”?!
- Fred: Przecież mówiłem wam, że moja babcia jest chora i próbuje spać.
- Skipper: Fred?! Ona cię -przytuliła-!
- Fred: Wiem, mi też się to wydawało dziwne. Ale co, miałem jej się nie pozwolić przytulić? Fajna jest.
- Źródło: odc. 31, Zaginiony skarb złotego wiewióra
- Kowalski: Gdybym tylko wzmocnił fale swego mózgu z „super-genialnych” do „super-mega-genialnych”!
- Szeregowy: Ja myślałem, że twoje fale mózgowe są już pod niebo!
- Kowalski: I myślałeś, że w lodówce mieszka ludzik, co włącza i gasi światło.
- Szeregowy: Kiedyś go dopadnę!
- Źródło: odc. 92, Gdzie mój mózg
- Julian: I co? Odkleili się od nas? Mówi mi, że tak.
- Maurice: OK, tak.
- Julian: Taaak! Zaraz, Maurice, czy ty mi aby po prostu nie mówisz tego, co chciałbym usłyszeć?
- Maurice: Tak.
- Julian: Taaak! Zaraz, nie!
- Źródło: odc. 8, Mistrz kierownicy
- Skipper: Jest wiele innych sposobów, żeby pingwin puścił pawia.
- Szeregowy: Naprawdę? A ile?
- Skipper: Siedemnaście, ale módlcie się, żeby nie poznać dwunastego.
- Źródło: odc. 8, Bombowa rozrywka
- Skipper: Jeśli chodzi o pieniądze, ludzie zamieniają się w zwierzęta, a zwierzęta w... Kowalski, coś groźniejszego od zwierząt?
- Kowalski: Eee... Śmietnik z nie domykającą się klapą?
- Skipper: Tylko na tyle was stać?!
- Źródło: odc. 40, Brylantowy król
- Kowalski: Julian!
- Julian: Czego?!
- Promień gemetratora [wynalazku Kowalskiego] trafił Juliana, wskutek czego stał się niewidzialny.
- Kowalski: Aaa! Julian, ja nie chcę cię niepokoić, ale... jesteś niewidzialny.
- Julian: Nieodziany, ale nie do końca. Posiadam królewską koronę.
- Kowalski: Nie, nie, nie, nie, nie, przeźroczysty.
- Julian: Ale że co?
- Kowalski: Ty!
- Julian: Ja zawsze jestem czysty i przezorny! A ty mi zazdrościsz moich zdolności mimicznych!
- Kowalski wyciąga lusterko.
- Kowalski: Dobra przejrzyj się!
- Julian: W porządku, mogem... Hyyy! Jestem wampirem!
- Kowalski: Nie! ... Słyszę gemetrator. Spokojnie, zaraz wrócę i coś wymyślę!
- Julian: He he. Ale heca. Nie ma mnie...
- Źródło: odc. 38, Zakazany wynalazek
- Skipper: Julian, Marlenka?! Co to ma znaczyć?
- Szeregowy: Szefie... ja chyba nie powinienem tego oglądać...
- Julian: Marlena kocha mnie zatraczeńczo, czemu się wcale nie dziwię, jestem atrakcyjny, ale dlaczego stało się to akurat teraz, kiedy jest brzydka i warczy?!
- Opis: gdy zobaczyli Marlenkę tulącą się do Juliana.
- Źródło: odc. 13, Ni wydra ni...
- Skipper: Kowalski, co tam?
- Kowalski: Tak więc jestem nieprzeciętnie inteligentny, ale nie lubię się tym chwalić.
- Skipper: Kowalski, co tam na temat misji!
- Kowalski: Aaa...
- Źródło: odc. 17, Zemsta doktora Bulgota
- Skipper: Kowalski, ile to jest mniej niż nic?
- Kowalski: Eee.. mniejskończoność.
- Źródło: odc. 3, Nawiedzone zoo
- Skipper: Kowalski, dajcie znak życia!
- Kowalski: To tylko małe wgniecenie na masce.
- Skipper: Kowalski?!
- Kowalski: Nawet nie trzeba będzie malować. Czuję się świetnie.
- Skipper: Nie jestem pewien czy możecie dalej grać...
- Kowalski: Ranisz moje uczucia Amando, ten żyrandol jest zbyt pluszowy!
- (...)
- Szeregowy: Szefie, może już czas przyznać, że to koniec?
- Kowalski: Ta krówka rzeczywiście może mieć wkład karmelkowy...
- Źródło: odc. 9, Lodzio-miodzio
- Skipper: Kowalski, jak sytuacja?
- Kowalski: Aktualnie losowo wciskam guziki, bo nie mam niestety kontroli nad statkiem.
- Skipper: A ja też mogę? Bo zawsze chciałem.
- Źródło: odc. 3, Sąsiad z księżyca
- Skipper: Kowalski, powiedzcie w krótkich żołnierskich słowach!
- Kowalski: Eee... Najlepszy przyjaciel kobiety.
- Skipper: Paralizator?
- Szeregowy: Jednorożec?
- Rico: Ja! Mrau!
- Kowalski: Brylant!
- Reszta pingwinów: Brylant?!
- Źródło: odc. 29, Brylantowy król
- Małpy grają w warcaby.
- Manson: Królówkę, proszę.
- Julian wskakuje na planszę.
- Julian: Zaraza!
- Manson: Ej, ale nie taką brzydką!
- Źródło: odc. 35, Zaraza
- Marlenka:(rozmawiając przez krótkofalówkę) Macie już tę koronę?
- Kowalski: Korona namierzona.
- Marlenka: Świetnie! Zaraz... A gdzie Skipper?
- Kowalski: Szef przez chwilę nie jest dyspozycyjny, pojedynkuje się z wielki zmutowanym szczurem.
- Marlenka: Aaa... A?!
- Źródło: odc. 2, Korona za rozum
- Kowalski: Mam pytanie. Czy istnieje jakieś słowo, którego nie przerabiacie?
- Karaluch: Jest. Chleb. A bo co?
- Kowalski: A... W zasadzie to nic.
- Opis: gdy karaluchy dodawały do każdego słowa ziom, jak np. ziomowisko.
- Źródło: odc. 29, Robaki atakują
- Julian: Miałem taki piękny sen, że byłem ostatnim ssakiem na Ziemi.
- Mort: A ja w nim byłem?
- Julian: Tak, ale jako padlina.
- Mort: Ale ważne, że byłem!
- Źródło: odc. 3, Nawiedzone zoo
- Julian: Mort, mów, jestem czy nie jestem?
- Mort: Jesteś czy nie jesteś.
- Julian: Dziękuję! (Do Maurice’a) Widzisz, Mort potwierdził!
- Źródło: odc. 14, Klątwa
- Maurice: Mort, nie zapomniałeś mi o czymś powiedzieć?
- Mort: Tylko o tym, że ninja-krewetki porwały króla i zastąpiły go innym, który na szczęście pozwala mi się tykać w stopę. A co?
- Źródło: odc. 17, Zemsta doktora Bulgota
- Mort: Może tak się schował, że już go nigdy, nigdy nie znajdziesz. A już na pewno nie u pingwinów.
- Julian: Nie, Mort! Nigdy nie przestanem szukać mojego Lemmy’ego! Bendem go szukać, i szukać, i... szukać!
- Mort: A, jasne. Ale u pingwinów naprawdę go nie ma, wiesz?
- Julian: OK, jeszcze trochę i zacznę coś tutaj podejrzewać. Czyżbyś wiedział coś na temat gdziebytności mojego robota, Mort?
- Źródło: odc. 12, Lemur widzi, lemur powtarza
- Kowalski: Mój gemetrator!
- Julian: Twój co trator?
- Źródło: odc. 38, Zakazany wynalazek
- Szeregowy: Mój wujek Nigel zawsze mówi: Jeśli życie to rzeka, najlepszą łódką jest przyjaźń!
- Julian: Ooo! Idziemy na łódkę, tak? Po co mi Maurice i Mort, skoro moi najlepsi przyjaciele mają jacht!
- Skipper: Szeregowy miał na myśli, że twoi najlepsi przyjaciele to właśnie Maurice i Mort, a nie my.
- Julian: Ha! Maurice i Mort nie mają łódki, tak? Gardzę nimi.
- Szeregowy: Gardzisz nimi?
- Julian: Kim?
- Szeregowy: Maurice’em i Mortem.
- Julian: Nooo... Są tak jakby, bezłódcy jak dla mnie...
- Skipper: Przestań już z tą łódką!
- Źródło: odc. 21, Król jest sam
- Skipper: Nie jest tajemnicą, że lemury mnie nic nie obchodzą...
- Julian: Nawzajem, gburze we fraku!
- Skipper: Ale nie pozwolimy tłuszczy plwać na autorytet władzy!
- Źródło: odc. 42, Knujemy
- Skipper: Nie, nie, tylko nie to!
- Szeregowy: Szefie, co się dzieje?
- Skipper: Straciliśmy go [Rico]. Zhippisiał...
- Źródło: odc. 34, Cześć laleczko
- Skipper: Nie udawaj głupiego, ogoniasty!
- Julian: A jeśli nie udaję?
- Źródło: odc. 4, Operacja: Pluszak
- Maurice: No ale my zwyczajnie za panem nie nadążamy i ja już nie czuję nóg.
- Julian: Ale zaraz poczujesz moją, jeśli przestaniesz tańczyć.
- Źródło: odc. 5, O jedną baterię za daleko
- Maurice: No.. a masz jakiś plan?
- Julian: Lepiej! Mam urok osobisty.
- Źródło: odc. 1, Popcornowa panika
- Skipper: No, odezwij się! Ile widzisz palców? (Pokazuje płetwę).
- Julian: Eee... czy to jest pytanie z haczykiem?
- Źródło: odc. 8, Mistrz kierownicy
- Szeregowy: Od kiedy hippisi stosują rękoczyny?
- Rico: A, pewnie od teraz.
- Opis: kiedy Rico zmienił się w hippisa.
- Źródło: odc. 34, Cześć laleczko
- Skipper: Panowie, jak zapewne wiecie, najlepszą obroną jest atak...
- Julian: A ja myślałem, że najlepszą obroną jest PTAK! He he he he... Bez sensu zupełnie... Kontynuuj proszę, bardzo proszę...
- Źródło: odc. 42, Knujemy
- Hans: Pewnie ucieszy cię fakt, że całowałem twoją siostrę i to we wargi.
- Skipper: Obawiam się, że nie mam siostry, a gdybym miał, nie miałaby warg.
- Hans: Poważnie? To z kim ja się całowałem?
- Źródło: odc. 26, Zemsta jest słodka
- Szeregowy: Powiedz, dorobiłem się domku nad morzem, pod palmą, jednego jajka wyklutego, i drugiego w drodze?
- Kowalski z przyszłości: Eee... nie...
- Szeregowy: Och...
- Źródło: odc. 27, To kwestia czasu
- Darla: Powiem to bardzo powoli, bo widzę, że masz ciężki przypadek półgłupstwa.
- Julian: Maurice! Skąd ona ma dostęp do moich wyników badań?!
- Źródło: odc. 18, Tańczący z duszami
- Maurice (do słonia próbującego zjeść Juliana, biorąc go za fistaszek): Przecież on nawet nie przypomina fistaszka!
- Julian: Jak śmiesz obrażać mojom szlachetnom fizjonomię w kształcie fistaszka?!
- Źródło: odc. 18, Prawo dżungli
- Szerszeń: Puk, puk.
- Skipper: Kto tam?
- Szerszeń: A żądłem chcesz?
- Źródło: odc. 19, Operacja: Żądło
- Julian: Przechodzimy do planu hy.
- Maurice: Chyba raczej do planu B.
- Julian: Nie, nie.Plany od B do G są zbyt bezsensownie ryzykowne.
- Źródło: odc. 24, Miss Ja
- Julian: Skoro nieloty ptaki pingwiny mogą sobie mieć misje, to i lemury też mogą! Operacja zwie się: Tyłek chyłek, drapanie sapanie.
- Mort: Wyszedł prawie wierszyk!
- Julian: Tak! Tak to sobie rozplanowałem... Chodźmy Maurice, czeka nas praca. Zwiad z owcą.
- Maurice: Chyba praca zwiadowcza.
- Julian: Ech, zróbmy to samo co tamte niskie istoty.
- Mort: Krasnale?
- Julian: Pingwiny!
- Mort: Tak!
- Julian: No, co? Dlaczego takujesz? Nie zgadłeś!
- Mort: Ale król zgadł, tak!
- Julian: Eee... No dobra. Maurice, w naszej pingwinowej drużynie, ty będziesz tym szalonym i nie normalnym. Mort, ty będziesz tym co szefuje!
- Mort: Tak! (Julian srogo na niego patrzy) Znaczy... Zrób to, zrób tamto!
- Julian: Nie waż się mi mówić mówić, co mam robić! Jestem królem! A w drużynie będę kim? No tym przystojnym, o zdrowej cerze. Teraz pytanie gdzie znajdziemy pana mądrego.
- Lemury idą do Freda
- Julian: Wypowiedz coś eee... naukalnego.
- Fred: Naukalnego? To takie słowo istnieje?
- Julian: Czy istnieje! Zaimponował mi! Znaleźliśmy mądrą głowę!
- Źródło: odc. 29, Szkolna wycieczka
- Skipper: Szeregowy, ale wy wiecie, jak to jest z koalami, prawda?
- Szeregowy: Poza tym, że mają miękkie futerko? Nie.
- Skipper: Ja też nie. Kowalski! Olśnijcie nas!
- Kowalski: Koala. Nadrzewny torbacz, nocny tryb życia.
- Skipper: I co to dla nas, powiedzcie, oznacza?
- Kowalski: Żywią się liśćmi, noszą dzieci w torbach i śpią cały dzień.
- Skipper: Aaa... Czyli hippisi.
- Źródło: odc. 32, Noce i dnie
- Skipper: Szeregowy, słuchajcie! Spotkałem Kowalskiego z przyszłości!
- Szeregowy: Szef spotkał Kowalskiego? Przecież to ja spotkałem Kowalskiego! Mój Kowalski mówi, że trzeba zniszczyć machinę!
- Skipper: A mój mówi, że nie wolno zniszczyć!
- Szeregowy: No i masz... którego Kowalskiego z przyszłości mamy słuchać?
- Skipper: Moim zdaniem... cofnijmy się w czasie bić hippisów!
- Źródło: odc. 27, To kwestia czasu
- Kowalski: Tak właśnie zmieniamy temperaturę naszej wody pitnej.
- Skipper: Bo Szeregowy ma wrażliwe gardziołko.
- Szeregowy: Och, jak pan mógł mnie tak obnażyć szefie!
- Skipper: Jak widać nie tylko gardziołko...
- Źródło: odc. 33, Twarde jajko do zgryzienia
- Julian: Ty jesteś babą!
- Marlenka: No, z grubsza...
- Źródło: odc. 35, Zaraza
- Skipper: W tej sytuacji pozostaje nam tylko jedno... Już, aha.
- Szeregowy: Wie cała nacja, aha.
- Rico: Taram, taram.
- Kowalski: To jest sensacja, aha.
- Razem: Julian, Julian, Julian!
- Źródło: odc. 9, Lodzio miodzio
- (Kowalski pokazuje kartkę, na której narysowani są Marlenka i Julian.)
- Kowalski: Widziałeś tego lemura albo tę wydrę?
- Fred: To zależy które z nich jest wydrą.
- Kowalski: Ten z lewej. To chyba jasne, skoro ma wąsy.
- Fred: A ja myślałem, że to jest kot.
- Kowalski: Czy powiedziałem „widziałeś tego lemura i kota”?
- Fred: Nie. Dlatego się zdziwiłem, że na rysunku jest kot.
- Kowalski: To nie jest kot.
- Fred: Ta, to niby czemu ma wąsy?
- Kowalski: Wiesz co? Może już mniejsza o tę wydrę.
- Fred: Kota.
- Kowalski: Nieważne! Widziałeś tego lemura czy nie?
- Fred: A co to lemur?
- Kowalski: Na tym chyba poprzestaniemy...
- Źródło: odc. 13, Ni wydra ni...
- Buck Ruckgut: Wiesz, jak to boli, jak ci się wtyka halibuta w lewe ucho? Wiesz jak bardzo?!
- Kowalski: Nie, jak w lewe to nie.
- Szeregowy: Mówiłem, że jest walnięty [Buck].
- Skipper: Rico, numer z telefonem. Wykręcamy.
- (Rico wypluwa telefon. Dzwoni. Skipper odbiera.)
- Skipper: Halo? A to ci dopiero? Dziękuję szefie! (Do Bucka) Z dowództwa. Mówią, że tutaj działał tylko wiewiórczy figurant. Prawdziwy wiewiór ukrywa się teraz w Gre... fer... berger... stanie.
- Buck Ruckgat: Czyli grubsza sprawa! Radzę wam to przeczekać... Gre-fer-berger-stan... Zdecydowanie robota dla zawodowca... Już po tobie Czerwony! Dorwę cię!!!
- Źródło: odc. 27, Czerwony wiewiór
- Skipper: Zarekwirowałem to w sklepie z pamiątkami.
- Kowalski ogląda okładkę płyty.
- Kowalski: Ale przecież to tylko film przyrodniczy.
- Skipper: Cierpliwości Kowalski... (Wkłada płytę do odtwarzacza).
- Telewizor: Antarktyda. Lodowe królestwo beztroskich pingwinów...
- Szeregowy: Hej, patrzcie, przecież to wujek Andrzej!
- Telewizor: Ulubionej przekąski ogromnych, krwiożerczych lwów morskich.
- Pingwinom rzedną miny.
- Kowalski: Ooo, te obrazy będą mnie prześladować...
- Skipper: To przecież tylko film przyrodniczy...
- Telewizor: Drapieżnik dopada już trzecią ofiarę...
- Opis: pingwiny próbowały wywołać u Rico wymioty.
- Źródło: odc. 8, Bombowa rozrywka