Nie lubię poniedziałku
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Nie lubię poniedziałku, polska komedia z 1971 roku, reż. Tadeusz Chmielewski.
- Baba piepsy tsy po tsy.
- – Can Can.. – Twist!.. – Duet?... – Być może... – Sex! O mamma mia!
- Dżentelmen jezdni jest przyjacielem przechodnia. Ale jezdnia to nie pastwisko, łachudro z Grójca!
- Eh, wy Włosi, wy Włosi!
- Fajna Babka.
– Jasne, że fajna. Wszystkie Polki są fajne...(po namyśle)... Śliczne! Polki są bellissima ragazza!
- Grać?!... Po Góralach grać... Grać?!
- Józiu, opuśc tego cholernego Triumpha!
- Kurka wodna? Ja ci dam kurka wodna!
- Kto panu tak urządził tę katarynę?
- Niedoboru nie będzie.
- Musimy wyglądać jak obywatele dewizowi. W Polsce nikt nie spojrzy krzywo na obcokrajowca.
- Opis: kultowa scena w perfumerii z nazwami perfum
- – Niech Pan krzyczy razem ze mną: Pani Kubasińska... Trzy – cztery! PA-NI KU-BA-SIŃ-SKA!! PANI KUBASIŃKA!!!
– Czego chcą? Powiedzcie, że i tak żadnych dreblinek nie ma...
- No i ta królewna była bardzo smutna, bo w całym królestwie nie było ani jednej rolki papieru toaletowego...
- Partacz jestem. Prawdziwy fachowiec nie zaczyna pracy w poniedziałek.
- Po głosie go poznam, łobuza! Dzień dobry!
- Szefie, pojedzie pan, kurka wodna do Maszynohurtu na Kasprzaka?
- – Ten Pan jest Włochem.
– Wolałabym Hiszpana.
– Będzie Pani musiała czekać. Mamy zapisy na następny kwartał.
– A mogę go sobie obejrzeć w dziennym świetle?
– Musi go Pani tylko pokwitować.
- Trzydzieści lat jeżdżę na taksówce, ale jeszcze nikt nie wrobił mnie tak jak ten łobuz. Mnie starego warszawskiego taksówkarza tak zrobić w konia.
- Wsiadaj pan.
- Znowu nie chciałeś jeść śniadania? – Ty też byś nie chciał. Mama zrobiła kluski z tego gipsu co go schowałeś w szafce. Pamiętasz?