Nic śmiesznego
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Nic śmiesznego – polski film fabularny z 1995 roku w reżyserii Marka Koterskiego
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznane za wulgarne.
- Znowu drugi. Całe życie ciągle drugi. Nawet jak gdzieś pierwszy byłem, czułem się jak drugi, kurwa. W życiu wiecznym także drugi?
- Postać: Adam
- Dobra! To chuj ci w dupę, stary! Ja tu na deszczu, wilki jakieś! Przyrzekaliśmy sobie ten film od lat, ale jak nie, to nie!
- Postać: Adam
- – Jak to „to, ten”?! Chcesz powiedzieć, że ten obiekt znajduje się w zasięgu mojego wzroku? Pokaż go, to palcem, bo chciałbym uwierzyć, że śnię.
– No to.
– To?! Co to jest?!
– No jak to co? Las.
– Możesz mi powiedzieć, po chuj mi las?
– Jak to „po chuj”? W scenopisie pisze, że las, jest napisane...
– W scenopisie? Znajdź mi to w scenopisie.
– Proszę: „Kiedy wjechali na wyniosłość drogi, oczom ich ukazał się las”.
– Przewróć stronę.
– O, kurwa...
– Czytaj!
– „... oczom ich ukazał się las... krzyży”.- Postacie: Adam i pierwszy reżyser jednego z filmów
- No i co, ty w mordę pierdolony bambusie, co ty? W chuja lecisz ze mną czy się z własnym kutasem na łby zamieniłeś? To ja się właśnie, kurwa, pytam – co?! Że się z tym tak brandzlujesz! Więc: załatw to dzisiaj, nie jutro. I nie jeb się z tym tyle, bo się pochlastać można. No, cześć. I trzymaj się ramy, to się nie posramy. Do it, bo inaczej urwę ci ryja.
- Postać: Adam
- Stop kamera! Co jest, kurwa, z tym chujem, kutasem się dzieje, przecież on się zachowuje jak dziurawa dętka!
- Postać: Adam
- Boże... Jak sobie pomyślę że najlepsze lata mojego życia upłynęły mi w tym, podskakującym, grzechoczącym, karłowatym PIERDZIELU.
- Postać: Adam (o swoim Fiacie 126p)
- Boję się szczytowania z obawy prykania. I tak oto prykanie wtrąca mnie w samotność.
- Postać: Adam
- Co ja tu, kurwa, robię?! Czterdziestka na karku, ukończone dwa fakultety ukończone, a ja ganiam, zapierdalam, ze z tą z jakąś świecą dymną po planie jakiegoś chujowego filmu, jak pies, jak kundel...
- Postać: Adam
- – No wsiada pan czy nie, na co pan czeka, okrętu się pan spodziewałeś?
– Na górę jedzie?
– A gdzie ma jechać? W bok?!- Postać: Adam i mężczyzna w windzie
- Trzynaście lat temu w mieszkaniu pode mną zamieszkał jakiś kretyn, zatrudniony gdzieś, podobno jako aktor, który codziennie od przyjścia z roboty przez resztę dnia i część nocy wierci dziury w ścianach i suficie.
- Postać: Adam (o swoim sąsiedzie)
- – Tato, co to jest?
– ee... gdzie to znalazłeś
– U mamy, w szufladzie.
– Czego tam szukałeś?
– Pieniędzy.
– Zrobiłeś lekcje zrobiłeś?- Adam i jego syn
- ... i jak ja stanę przed Bogiem? Czy bogami może? Co będę prezentował, gdy przestanę być? Jaki będę miał bilans? Jakie winien i ma? Humanista bez łaciny i greki, inteligent bez choćby angielskiego, rosyjski słabo i w razie czego „danke schoen”, z ledwie liźniętą rodzimą klasyką, która mnie zresztą żenuje i nudzi, z nieprzeczytaną „Biblią”, ledwie zaczętym Proustem, Joyce'em, bez obejrzanych teatrów i filmów, bez prawie wszystkiego zresztą, czego nie było w telewizji, z niezbudowanym domem, niezasadzonym drzewem...
- Postać: Adam
- Nie no, ja już chyba zgłupiałem, żeby patrzeć na talerz. No naprawdę, ja chyba jakiś debil jestem. W telewizji pokazują talerz, a ja tępo patrzę się w ten talerz!
– Nie ma dźwięku, fonii?
– Nie ma.
– A co się stało?
– Nie wiem, był przed chwilą... było. Była.
Żaden tam kosmiczny talerz. Zwykły talerz, no! Pokazują w telewizji, jak się robi talerz widocznie. Taki jakiś z kwiatkami czy ptaszkami, no paranoja! Aż mówię do żony, znaczy byłej żony, tylko razem telewizję oglądamy.
– Ty też patrzysz na ten talerz?
– Też.
Przez kwadrans patrzyliśmy we dwójkę na talerz. Bez dźwięku, fonii.- Postać: Adam i jego żona
[edytuj] O filmie
- Jest to film o ambicjach, tych niespełnionych. „Drugi” jest fatalną pozycją. Mówimy o sportowcach, że zajął drugie miejsce i to jest piękne miejsce na podium, ale przecież to pierwsze jest jedyne możliwe do zdobycia. Zaczynamy uprawiać filozofię, że drugim też jest dobrze być. Otóż nie! I o tym jest ten film.
- Autor: Marek Kondrat.
- Źródło: Wywiad, 2006
Zobacz też: