Nędznicy

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Nędznicy (fr. Les Misérables) – pięcioczęściowa powieść Wiktora Hugo. Tłumaczenie – Krystyna Byczewska.

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

Portret Kozety
z pierwszego wydania Nędzników
(rys. Emile Bayard)

A[edytuj]

  • A bezdenna rozpacz i najwyższa inteligencja tworzą szczególnie niebezpieczne połączenie krańcowości.

B[edytuj]

  • Bezczelność wypływa z uczucia wstydu.
  • Bezlitosna, uczciwa radość fanatyka wśród najsroższego okrucieństwa zachowuje jakiś blask ponury i godny szacunku.
  • (...) bezprawiem jest wszystko poza dwoma prawami: przede wszystkim prawem człowieka, następnie prawem narodu.
  • Bieda, jeśli nie wypaczy młodości, działa na nią wspaniale, bo kieruje całą siłę woli ku wysiłkowi, a całą duszę ku szczytnym pragnieniom. Bieda szybko obnaża materialną stronę życia i wykazuje jej ohydę; stąd niewysłowione wzloty ku życiu idealnemu.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
  • Błędy kobiet, dzieci, sług, ludzi słabych, biednych i ciemnych (...) są błędami mężów, ojców, zwierzchników, ludzi silnych, bogatych i wykształconych.
  • Bo miłość jest jak drzewo: sama z siebie rośnie, głęboko zapuszcza korzenie w całą istotę człowieka i nieraz, na ruinie serca, dalej się zieleni.
  • ... bowiem rzecz to groźna, gdy spokój człowieka upodabnia się do chłodu posągu.

C[edytuj]

  • Ciekawość zakochanych nie sięga daleko poza ich miłość.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 381
  • (...) człowiek nie jest okręgiem z jednym środkiem – jest elipsą z dwoma ogniskami. Jedno to fakty, a drugie, poglądy.
  • Człowiek sprawiedliwy może marszczyć brwi, ale nigdy nie uśmiecha się złośliwym uśmiechem. Rozumiemy gniew, nie rozumiemy złośliwości.

D[edytuj]

  • Dążąc do prawdy, można zejść na manowce.
  • Dla nas zaś w historii, gdzie dobroć jest rzadkim klejnotem, człowiek dobry ma chyba pierwszeństwo przed człowiekiem wielkim.
  • Dusza nie poddaje się rozpaczy, nim nie wyczerpie wszystkich złudzeń.

G[edytuj]

  • Gdy się kogoś nie widuje, można mu przypisywać wszelkie cnoty.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 331

I[edytuj]

  • ... i dla tych nawet, którzy przeczą nadprzyrodzonym wcieleniom, cóż oznacza krzyż? Zabójstwo mędrca.
  • Istnieją ludzie, którzy wydają się od urodzenia przeznaczeni, żeby być „podszewką”, stroną lewą, dopełnieniem.(...) Żyją tylko oparci o kogoś; imię ich zawsze jest na drugim miejscu i zawsze poprzedza je spójnik „i”; nie mają własnego istnienia; są odbiciem cudzego losu.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 359

K[edytuj]

  • Kiedy wyszedł z wstrętnego miejsca zwanego kaźnią, biskup zadał taki ból jego duszy, jaki zbyt gwałtowne światło zadaje oczom przywykłym do ciemności.
  • Kobiety bawią się swoją urodą jak dzieci nożem. I ranią się.
  • Książka to chłodny, lecz pewny przyjaciel.
  • Kto widział tylko nędzę mężczyzny, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę kobiety. Kto widział tylko nędzę kobiety, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę dziecka.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 481

L[edytuj]

  • Lalka – to przemożna potrzeba, a zarazem jeden z najbardziej uroczych instynktów małych dziewczynek. Troszczyć się o kogoś, okrywać, stroić, ubierać, rozbierać, ubierać na nowo, pouczać, łajać nieco, kołysać, pieścić, usypiać, wyobrażać sobie, że „coś” jest „kimś” – w tym zawiera się cała przyszłość kobiety. Tak marząc i szczebiocąc, robi wyprawki i pieluszki, szyjąc sukieneczki, staniczki i kaftaniki, dziecko staje się dziewczynką, dziewczynka staje się młodą dziewczyną, młoda dziewczyna – kobietą. Ostatnia lalka zamienia się w pierwsze dziecko.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II

M[edytuj]

  • Młodość to pora łatwych związków i szybkiego zabliźniania się ran.(...) W tym wieku twarze mówią od razu wszystko. Słowa są zbędne. O niejednym młodzieńcu rzec by można, że ma gadatliwą twarz. Jedno spojrzenie – i znajomość zawarta.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 366
  • Młodzieniec bogaty ma sto różnych rozrywek świetnych i trywialnych zarazem: wyścigi, polowania, psy, tytoń, karty, smaczne jedzenie i resztę, które rozwijają niskie strony duszy kosztem subtelnych uczuć wyższego rzędu. Młodzieniec ubogi z trudem zdobywa kawałek chleba; jeść musi; ale – poza jedzeniem – zostają mu tylko marzenia.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
  • Myli się ten, kto sądzi, że zły los może się wyczerpać, że kiedykolwiek można dosięgnąć dna czegokolwiek.
  • Myśl jest pracą umysłu, marzenie jest jego rozkoszą. Kto myśl zastępuje marzeniem, ten nie odróżnia pożywienia od trucizny.

N[edytuj]

  • Najwyższe szczęście w życiu to świadomość, że jest się kochanym; kochanym dla samego siebie, a raczej kochanym pomimo samego siebie.
  • Nędza – niemal zawsze zła macocha – bywa czasami matką; z ubóstwa rodzi się moc ducha i umysłu; nędza jest karmicielką dumy; nieszczęście jest dobrym pokarmem dla wielkich dusz.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
  • Nikt tak nie kocha światła jak ślepiec.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom I, s. 760
  • Nie lękajmy się nigdy złodziei ani morderców. To niebezpieczeństwa zewnętrzne, niebezpieczeństwa błahe. Lękajmy się samych siebie.[...] Prawdziwie wielkie niebezpieczeństwa są wewnątrz nas.
  • Nad geniuszami duch starości nie ma władzy.
  • Na pewnym szczeblu nędzy człowiek w swym odrętwieniu nie złorzeczy już złu i nie dziękuje za dobroć.
  • Nasze radości są utkane z cienia.
  • Nietrudno jest być dobrym; trudno jest być sprawiedliwym.
  • Niech wiedza będzie nektarem. Używać życia – jakiż to marny cel i jaka nędzna ambicja! Bydlę używa życia. Myśleć – oto prawdziwy triumf duszy.
  • Niesprawiedliwość uczyniła ją kłótliwą; nędza sprawiła, że stała się brzydką. Zostały jej tylko piękne oczy, na które przykro było patrzeć, zdawało się bowiem, że po to tylko są takie wielkie, aby pomieścić jeszcze więcej smutku.
  • Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych ludzi jak ten, komu nic do tego.
  • Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. Rozpacz ziewa. Można sobie wyobrazić rzecz jeszcze straszniejszą niż piekło mąk – piekło nudy.
  • (...) nic uparciej nie czepia się człowieka jak właśnie poszlaki i podejrzenia.
  • Nie można nakłonić umysłu, by poniechał jakiejś myśli, tak jak nie można zmusić morza, by nie zalewało brzegu. Dla marynarza zwie się to przypływem, dla winowajcy – wyrzutem sumienia. Bóg wzburza duszę jak ocean.
  • Nie ograniczajmy umysłu ludzkiego: tłumienie jest złem.
  • Nie jest bezczynnym ten, kto się pogrąża w myślach. Istnieje trud widoczny i trud niewidoczny.
  • Nie oświecajmy nigdy ludu pozornym światłem!

O[edytuj]

  • Obdarzcie jakąś istotę wszystkim tym, co zbędne, i odbierzcie jej to co konieczne – a będziecie mieć ulicznika.
  • Obywatele, dziewiętnasty wiek jest wielki, ale dwudziesty będzie szczęśliwy! W niczym nie będzie podobny do dawnych dziejów; nie trzeba się będzie lękać – jak dzisiaj – podboju, najazdu, uzurpacji władzy, zbrojnej rywalizacji narodów, (…) walk dwóch religii ścierających się jak dwa kozły z cienia na moście nieskończoności; nie trzeba się będzie lękać głodu, wyzysku, prostytucji z nędzy, ubóstwa z bezrobocia, szafotu, miecza, bitew, ani żadnych innych rozbojów przypadku w puszczy wydarzeń. Można by niemal powiedzieć: nie będzie wydarzeń. Zapanuje powszechna szczęśliwość. Rodzaj ludzki będzie posłuszny swojemu prawu, podobnie jak glob ziemski posłuszny jest swojemu; przywrócona zostanie harmonia między duszą a gwiazdą. Dusza będzie krążyła wokół prawdy, jak gwiazda wokół światła.
  • Oko duszy nie znajdzie nigdzie tyle blasków i tyle cieni, co w człowieku, nie znajdzie nigdzie na świecie nic równie groźnego, równie zawiłego, równie nieodgadnionego i równie nieskończonego. Jest widok bardziej niezmierzony niż morze – niebo. Jest widok jeszcze bardziej niezmierzony niż niebo – wnętrze duszy ludzkiej.(...) Jakże posępna jest nieskończoność, którą każdy człowiek nosi w sobie.
  • (...) o tej haniebnej dacie, o 1772 roku, o szlachetnym, walecznym narodzie, powalonym zdradziecko, o tej potrójnej zbrodni, o tym potwornym podstępie, co stał się prototypem i wzorem wszystkich przerażających rozbiorów, które od tego czasu dotknęły wiele szlachetnych narodów, wymazując, by tak rzec, metryki ich urodzenia.

P[edytuj]

  • Piękno wielkich niebezpieczeństwo polega na tym, że ukazuje braterstwo obcych sobie ludzi.
  • Powiedziano gdzieś, że błądzić jest rzeczą ludzką, ja zaś mówię, że błądzić jest rzeczą miłości!
  • Powszechny śmiech jest wspólnikiem powszechnego poniżenia.
  • Przeznaczenie nie biegnie prostą drogą, nie ściele się przed oczyma człowieka jak równa aleja; na swoje ślepe zaułki, ciemne zakręty, nieznane rozdroża, prowadzące w różne kierunki.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 339

R[edytuj]

  • Równie trudno sobie wyobrazić małą dziewczynkę bez lalki jak kobietę bez dziecka; i obie są prawie równie nieszczęśliwe.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II

S[edytuj]

  • Są ludzie, którzy za wszelką cenę pragną mieć znaczenie i zwracać na siebie uwagę; tam gdzie nie mogą być wyrocznią, stają się błaznami.
  • Słowa kłamią. Nie wierzmy ślepo we wskazówki, które nam dają.
  • Słowa spadające jedno po drugim na papier można by nazwać kroplami duszy.
  • Straszna to rzecz być szczęśliwym! Jak to człowieka zaspokaja! Jak mu to wystarcza! Jak łatwo, osiągnąwszy fałszywy cel życia – szczęście, zapomina się o jego celu prawdziwym – obowiązku!
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 393

Ś[edytuj]

  • Ścieki to sumienie miasta.(...) Kupa śmieci ma te zaletę, że nie kłamie.
  • Ściek jest wynikiem. Mówi wszystko. Ta szczerość nieczystości podoba się nam i działa kojąco na duszę. Kiedy przez całe życie człowiek musi oglądać wielkopańskie miny, jakie stroją racje stanu, świętość przysięgi, mądrość polityczna, sprawiedliwość ludzka, uczciwość zawodowa, koniunkturalna niezłomność zasad, nieprzekupne togi – doznaje ulgi wchodząc do kanału i widząc błoto, które jest na swoim miejscu.
  • Święte prawo Chrystusa rządzi nasza cywilizacją, ale jeszcze nie przeniknęło jej do głębi. Mówi się, że cywilizacja europejska zniosła niewolnictwo. To nieprawda. Niewolnictwo istnieje nadal, ale gnębi już tylko kobietę i nazywa się prostytucją.

T[edytuj]

  • Taka już jest właściwość pruderii – tym pilniej strzec, im twierdza jest mniej zagrożona.

U[edytuj]

  • Ulicznik to stworzenie, które się bawi, ponieważ jest nieszczęśliwe.
  • Umierać – to nic; straszne jest nie żyć.
  • Uprawnieniem każdego człowieka jest wolność, która kończy się tam, gdzie zaczyna się sfera wolności drugiego człowieka.

W[edytuj]

  • W zakamarkach bigoterii kryje się ciekawość dla gorszących spraw.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 332
  • (...) wejść wysoko nie znaczy zabezpieczyć się przed upadkiem.
  • Wszystkie społeczne zamachy stanu naszych czasów wywodzą się z rozbioru Polski. Rozbiór Polski – to teoremat, z którego wszystkie współczesne zbrodnie polityczne wynikają jak wnioski. Od wieku już prawie każdy despota, każdy zdrajca powołuje się, zatwierdza, kontrasygnuje i parafuje „ne varietur” rozbiór Polski. Kiedy się przegląda dokumenty dzisiejszych zdrad, ta zdrada wysuwa się na pierwsze miejsce. Kongres wiedeński przyjrzał się tej zbrodni, nim dokonał swojej. Rok 1772 to ujadanie sfory, rok 1815–to podział łupów.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 353

Z[edytuj]

  • Zdarzają się ojcowie, którzy nie kochają swoich dzieci; ale nie ma dziadka, który by nie uwielbiał swojego wnuka.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 396
  • Zrobić karierę – oto nauka, którą z góry, kropla po kropli, sączy nam zepsucie.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2001, tom I, s. 64

Ż[edytuj]

  • Życie, nieszczęście, samotnośc, opuszczenie, bieda – to pola bitew, które mają swoich bohaterów; bohaterów nieznanych, większych nieraz od bohaterów głośnych na cały świat.
    • Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390