Merida waleczna

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Mérida waleczna (ang. Brave) – amerykański film animowany z 2012 roku w reżyserii Marka Andrewsa. Scenariusz napisała Brenda Chapman.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

Mérida[edytuj]

  • Ja jestem Mérida. Pierworodne dziecko władcy klanu DunBroch. I będę się ubiegać o prawo do własnej ręki.
    • Opis: na turnieju łuczniczym.
  • Jestem królewną. Muszę dawać dobry przykład. Mam się pilnować, zachowywać i nie garbić. Całe moje życie jest już zaplanowane, aż do dnia kiedy stanę się moją matką, która dosłownie ani na sekundę nie spuszcza mnie z oka. O, matko!
  • Legendy to wiedza. Noszą w sobie ziarno prawdy. Nasze państwo jest młode. Nasza historia to jeszcze nie legendy. Lecz dzięki nim zawiązaliśmy nasz sojusz. Nasze klany kiedyś walczyły ze sobą. Jednak gdy na naszych ziemiach zjawili się najeźdźcy, połączyliśmy siły, by walczyć ramię w ramię przeciwko wspólnemu wrogowi. Narażaliście życie jeden dla drugiego. (…) Historia tego królestwa ma w sobie wielką moc. Ojciec zjednoczył wasze siły i to wy wybraliście go na króla. Podstawą tego sojuszu stała się odwaga oraz przyjaźń, które są żywe po dziś dzień.
  • Moja matka, nasza królowa, uważa… jest przekonana, że ja… że każdy powinien pisać swą własną historię. Słuchać głosu serca i na własną rękę szukać miłości.
  • Niektórzy mówią, że nad losem nie da się zapanować, że przeznaczenia nic nie zmieni. Ale ja wiem swoje. Los jest częścią naszego życia. Trzeba tylko trochę odwagi, by to zrozumieć.
  • Niektórzy uważają, że los związany jest z ziemią, tak jak my jesteśmy z nią związani. Inni sądzą, że losy różnych ludzi są ze sobą splecione, jak nici tworzące wielką tkaninę. Ludzie chcą wiedzieć jaki los ich czeka lub usiłują go odmienić. Niektórzy nigdy go nie poznają, ale niektórym zostaje on ukazany.
  • Niestety, nie znam misiego.
    • Sorry, I don't speak Bear. (ang.)
    • Opis: do matki zamienionej w niedźwiedzicę.

Królowa Elinor[edytuj]

  • Królewna powinna znać geografię swojego państwa. Bazgrolić nie powinna. Królewnie nie wypada rechotać. Królewna nie je jak prosię. Wstaje skoro świt. Postępuje rozważnie, wytwornie, ostrożnie, grzecznie, czyli mówiąc krótko, bezustannie dąży do, no cóż, perfekcji.
  • Legendy to wiedza. Jest w nich ziarno prawdy.
  • Oj, przestań już. To małżeństwo, a nie jakiś koniec świata.
    • Opis: do Méridy.

Król Fergus[edytuj]

  • Ja nie chcę wyjść za mąż, chcę być niezależna oraz rozpuścić włosy na wietrze i kłusować po polach i lasach, naparzając z łuku co popadnie.
    • I don't want to get married, I want to stay single and let my hair flow in the wind as I ride through the glen firing arrows into the sunset. (ang.)
    • Opis: piskliwym głosem, naśladując Méridę.
  • Królewna czy nie, dziś samoobrona to podstawa.
    • Princess or not. Learning to fight is essential! (ang.)

Czarownica[edytuj]

  • Drewno wierzbowe nie jest podatne na zaklęcia. Wiem, co mówię, w końcu jestem czarowni… czarującą rencistką.
    • Opis: Mérida zobaczyła miotłę, która sama zamiata.
  • Losie zmień się, jak kazano. Spleć znów więź przez dumę zerwaną.
    • Fate be changed, look inside. Mend the bond torn by pride. (ang.)
    • Opis: zaklęcie mające odczarować królową.
  • Nie jestem czarownicą. Miałam za dużo skarg i zażaleń.

Dialogi[edytuj]

Mérida: Cały twój towar i jedno małe zaklęcie.
Czarownica: A jesteś pewna, że wiesz, o co prosisz?
Mérida: Tak, proszę żebyś rzuciła urok na moją matkę. To odmieni mój los.

Mérida: (czarownica wyjmuje ciastko z wrzącego kociołka) Ciastko?
Czarownica: A co, nie chcesz?
Mérida: Chcę, poproszę. To mówisz, że jak dam to ciacho swojej mamie, to mój los się odmieni.
Czarownica (śmiejąc się): Odmieni, odmieni, aż się zdziwisz jak.

Królowa Elinor: Fergus, proszę nie kłaść broni na stole.
Mérida: Mogę sobie strzelić? Mogę? Mogę? Mogę? Proszę, tylko raz. (Bierze łuk i się przewraca).
Król Fergus: Z tego to nie. Słuchaj no, a nie wolisz z własnego? (Wyciąga mały łuk). Wszystkiego najlepszego paproszku.
  • Opis: kiedy Mérida była mała.

Mérida (strzela z łuku): I pudło.
Królowa Elinor: Szybko, leć po nią. (Odwraca się do Fergusa): Naprawdę, też mi prezent. Ma być wielką panią.
  • Opis: kiedy Mérida była mała.

Elinor: Mérida, królewna nie kładzie broni miotającej na stole.
Mérida: Mamo! To tylko mój łuk.
– Merida, a princess does not set her weapons on the table.
– Mom, it's just my bow! (ang.)

Mérida: Wspólnie z królową zapytujemy więc was, lordowie, pozwolicie, by młodzi wybierali na małżonków tych, których kochają?
Lord Macintosh: No cóż, wy już najwidoczniej zdecydowałyście na własną rękę. Ja mogę powiedzieć już tylko jedno, jest to…
Młody Macintosh: Jest to słuszna koncepcja. Chcemy sami decydować o własnym losie.
Lord Macintosh: Że jak?
Wee Dingwall: Dokładnie. Czemu tatulek decyduje?
Lord Dingwall: Przecież to następczyni tronu.
Wee Dingwall: Ale nie moja wybranka, tylko tatulka właśnie.
Lord MacGuffin: Synek, ty też uważasz jak tamci.
Młody MacGuffin: Cóż, tak jakby, bo ojciec kazał się naparzać o tę pannę, co to i tak żadnego nie chce, w ogóle. No co?
Lord MacGuffin: Jak tak, to tak. Niech się chłopcy najpierw biją się o jej serce, a potem dopiero proszą o rączkę. Zobaczymy, co powie.