Król szczurów

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Król szczurów (King rat) – powieść historyczna Jamesa Clavella wydana w 1962 roku.

  • – A co to znowu za mowa? – spytał Max.
    – O rany, to łacina. Każdy głupi wie – warknął Tex.
    – Ty znasz łacinę, Tex? – spytał Max wybałuszając oczy.
    – Coś ty, ale te idiotyczne nazwy zawsze są po łacinie...
  • – A dlaczego Hawkins oddał psa Dinowi? – spytał Marlowe.
    – Bo Dino jest weterynarzem.
    – Aha, teraz rozumiem.
    – Jakim znowu weterynarzem – wtrącił się Brough. – Przecież to jest marynarz.
    Król wzruszył ramionami.
    – No więc dziś dla odmiany był weterynarzem. Przestań się czepiać!
  • Ale szczęście to nie hazard, to ciężka praca, planowanie, a poza tym coś jeszcze. A jeżeli już hazard, to wykalkulowany.
  • Anglicy są powolni, ale za to niezawodni.
  • – Buty to coś, z czego nigdy nie chciałem zrezygnować. Mężczyzna musi mieć buty.
    • Postać: Johnny Carstairs
  • – Bywają chwile, gdy zaczynam wierzyć, że ludzie to po prostu głupcy.
    • Postać: Marlowe
  • Człowiek zawsze stoi na rozstaju dróg. I jeżeli naprawdę jest człowiekiem, to w grę wchodzi nie tylko jego własne, ale także cudze życie.
  • – Dobrze, ale czy mogę przedtem spytać cię o jedno?
    – Tak.
    – Czemu służy ta miska klozetowa? Nie widzę przy niej żadnych rur.
    – Nie służy niczemu ponad to, że bawi mnie przyglądanie się twarzom mych gości, gdy myślą: „Co za bezsens przyozdabiać sobie w taki sposób dom”.
    • Postacie: Marlowe i naczelnik wioski
  • – Giną najczęściej durnie.
    • Postać: Król
  • Im dłużej planuje się jakąś transakcję, tym lepiej się ona udaje. Nie ma wpadek, a i zysk jest większy.
  • – Jak nie można kogoś pobić, to trzeba się podporządkować.
    • Postać: Brough
  • – Jak trzeba, to się robi. Tak jest po amerykańsku.
    • Postać: Król
  • – Japończycy czasem zachowują się jak dzieci, ale mają cala i siłę dorosłych. Po prostu patrzą na świat oczami dziecka.
    • Postać: Marlowe
  • Kiedy ma się wroga, mądrze jest znać jego zwyczaje.
  • Król lubił być schludny i porządnie ubrany tam, gdzie nikt inny nie był schludny, ani porządnie ubrany, i sprawiało mu przyjemność, że włożył czystą koszulę, długie zaprasowane w kant spodnie, czyste skarpetki, świeżo wypastowane buty i nieskazitelnie utrzymany kapelusz.
  • Królem jest zawsze najsilniejszy, nie tylko dzięki samej sile, ale dzięki sile, sprytowi i szczęściu. Królem wśród szczurów.
  • Ludzie ci byli przestępcami. Popełnili ciężką zbrodnię. Przegrali wojnę. I mimo przegranej żyli.
  • Łatwo jest podobać się mężczyźnie. Jeżeli jest się kobietą. I jeśli nie wstydzi się tego, że się nią jest.
  • Mówienie od czasu do czasu do samego siebie było w obozie rzeczą normalną. Lekarze wciąż powtarzali, że lepiej wyrzucić z siebie, co komu leży na sercu, niż milczeć, dławiąc się myślami, bo to kończy się obłędem. W dzień zazwyczaj było jeszcze znośnie. Mogłeś nie myśleć o dawnym życiu, o jego podstawowej treści – o jedzeniu, kobietach, domu, jedzeniu, o jedzeniu, kobietach, jedzeniu. Za to noc była niebezpieczna. Bo nocą zaczynałeś marzyć. Marzyć o jedzeniu i kobietach.
  • Naturą kobiet jest przecież kusić; być pożądanymi ich wielką potrzebą.
  • – Podstawowa zasada biznesmena: rozmowa o pieniądzach to jedno, ale liczą się tylko zielone, które trzymasz w ręku.
    • Postać: Król
  • – Powiedziałem, że jest „niezłe”. – Marlowe zastanawiał się przez chwilę. – Zrozum, jeśli się mówi, że coś jest niezłe, to znaczy, że jest wyśmienite. W ten sposób można powiedzieć komuś komplement, tak, żeby nie czuł się skrępowany.
    – Puknij się w czaszkę! Ryzykujesz moje i swoje życie tylko po to, żeby było niebezpieczniej, wściekasz się, kiedy proponuję ci pieniądze, i to bez żadnych zobowiązań, a na dodatek mówisz, że coś jest „niezłe”, kiedy myślisz, że jest wyśmienite. Rany boskie – dodał osłupiały Król – albo ja jestem głupi, albo nie wiem co.
  • – Powiedziałeś przed chwilą: „Mówią, że zapach można sobie wyobrazić”. To niby kto tak mówi?
    – O Boże, Smithy. To takie powiedzenie.
    – No, ale ci, co tak „mówią”, to kto?
    – Skąd mam, do diabła, wiedzieć?!
    – To przestań z tym „mówią” to „mówią” tamto. Zwariować można od takiego gadania.
  • – Proszę nam wybaczyć, ale nas, którzy stoimy na progu wieczności, śmieszą rzeczy drobne i nieważne.
    • Postać: Marlowe
  • – Subtelny to ty nie jesteś.
    – Możliwe. Za to bab mam na kopy.
    • Postacie: Marlowe i Król
  • Świat jest dżunglą – silni wygrywają, a słabi giną. Giniesz albo ty, albo ktoś drugi. I słusznie. Nie ma innego wyjścia.
  • Tak więc postanowili zamienić zło, które znali, na zło, które dopiero mieli poznać.
  • Umrzeć było łatwo. Żyć znaczyło cierpieć.
  • Wioski są jak sroki – przechowują najbardziej nieprawdopodobne rzeczy.
    • Opis: Marlowe o wioskach Jawajskich
  • – W naszych czasach, mój chłopcze, nieprzyjemności wynikają z faktu, że się żyje.
    • Postać: Mac
  • W stosunku do mężczyzny, choćby wroga, obowiązywały pewne zasady.