Kiler-ów 2-óch
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Kiler-ów 2-óch – nakręcona w 1999 roku kontynuacja komedii polskiej z 1997 roku.
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznane za wulgarne.
- – A co na to Kiler?
– Gryzie glebę!
– Kiler? Zabiłeś go, ty świnio, macho, morderco!
– No i bardzo dobrze! I nie hałasuj mi tu, bo my tu odpoczywamy po ciężkim napadzie tysiąclecia! Wynocha mi stąd!- Postacie: Rysia i Siara
- No i w pizdu, i wylądował, i cały misterny plan też w pizdu.
- Postać: Siara
- Welcome to Pyrry!
- Postać: Wąski do Moralesa
- A idź mnie z tą wichurą!
- Postać: Siara
- A ja to co, patyk, dla mnie już świąt nie starczyło?
- Postać: Siara do naczelnika więzienia
- Bardzo jak Kiler, bardzo, tylko lepszy, bo z importu!
- Postać: Siara o sobowtórze Kilera, Moralesie
- – Bo zaszły pewne zmiany w kontrakcie...
– W tym kontrakcie, co to go właśnie wykonałem?
– No tak... Co?! Coś ty tam narobił?!
– Killer is dead.
– Jak to zdech?! Ja mam aneks do tej umowy... a tam jest, żeby nie zabijać...- Postacie: Siara i Szakal
- – Buenos días, señor Siarra!
– Buenos Aires!- Postacie: Siara i Moralez
- – Był zamach na prezydenta.
– Udany...?- Postać: komisarz, Ryba
- Co oni mnie tu EMPiK z domu robią?!
- Postać: Siara
- Co to jest za Szakal, co on nie umie go kilim?!
- Postać: Siara
- Czy tobie czasem, Wąski, sufit na łeb się nie spadł?
- Postać: Siara
- – Czy to jest czyste złoto?
– Rano było czyste, tylko te gołębie srają.
- Dawać go do tych wilczurów, co udają policjantów.
- Postać: Ryba
- – Dlaczegoś, kretynie, wyłączył komórkę?!
– Bo brałem kąpiel, ciulu.- Postacie: Siara i Lipski
- Ewuniu, to był Szakal, przedstawił się i od razu mnie zabił.
- Postać: Kiler
- Gdzie mnie z tymi ręcoma?!
- Postać: Siara
- Zamknij mordę, Wąski!
- Postać: Siara
- Gdzie on z tom gitarrom?!
- Postać: Siara
- Ja jestem Szah-al z Afryki, kocham Bulanda!
- Postać: Szah-al
- – Jak jeździsz, ty penisie!
– „Ty penisie”?! Nikt tak jeszcze do mnie nie powiedział.
– Dona, znaczy Pani Dona. No nie, w tej sytuacji nie penisie.
– „Głupia cipo”, w tej sytuacji.
– He, he, raczej tak. Jak jeździsz głupia ci... ci... Ci życie się znudziło?! Mogłem Cię zabić!- Postacie: Jurek i Dona
- Jestem Aldona. Ale mówcie mi Dona – Dona, krótko i zajebiście.
- Postać: Dona
- Jestem panu niezmiernie wdzięczny w imieniu własnym, żony i ojczyzny.
- Postać: prezydent
- – Kiler... ale ty masz zajebiste pekaesy.
- Postać: Rysia
- No tak, lunch bez gitarry, to jak Lipski bez Siarry!
- Postać: Siara
- Musi tu gdzieś być, bo żarcie jeszcze ciepłe. A jak go nie ma, to wróci – bo żarcie jeszcze ciepłe.
- Postać: młody wilk
- Muszszę zabijac!
- Postać: Kiler (udający Moralesa)
- Pan Wąski jest debeściak i jego mafia też jest debeściak.
- Postać: Lipski
- Powiem matce i będziesz miał, zobaczysz, że się znowu grzmocisz z jakąś hostessą po hotelach.
- Postać: Dona do Lipskiego
- – Radosław jestem. Umiem wymusić okup, ściągnąć haracz, jebnąć ze łba.
– Mirosław. Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też. Amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
– Zbigniew. Brawurowa jazda samochodem cinquecento.- Postacie: Młode wilki
- To co tam u pana w państwie, panie prezydencie?
- Postać: Reporter
- Wąski, ty mnie miałeś sprowadzić takiego zagranicznego kojota... hienę takiego... jak on tam...
– Szakal.
– Szakal, właśnie, i gdzie on jest?
– (Patrząc na zegarek) Wysłałem ofertę i czekam.
– No to co ty, Wąski...! Myślisz, że taki Szakal to nie ma co robić?! On ma zamówień do 2008 roku, jak Penderecki, jego trzeba nadpłacić, przepłacić, przebić...
– Właśnie powiedziałem Stefan, że czekam, bo za 30 minut ląduje samolot z Szakalem na pokładzie.
Wąski, jak Ty mnie zaimponowałeś w tej chwili...- Postacie: Siara i Wąski
- To ja ci wyciągam kule jak doktor Quinn, a ty mi się tu rżniesz na ulicy z jakimś kolarzem?!
- Postać: Ewa
- W ciągu ostatnich trzech dni były na mnie trzy zamachy, w tym jeden udany. Wszyscy myślą, że nie żyję, ja nie mogę tak żyć.
- Postać: Kiler
- – W imieniu rodziny Siary – Siarzewskiego chciałbym z tego miejsca zapewnić, że doceniam przyjacielski gest mojego byłego wroga, gdyż od dzisiaj wspólnym naszym wrogiem jest były mój przyjaciel, Jorguś Kiler...
– Nie pierdol mi tu, Siara, tylko słuchaj!
– Ale dlaczego tak niekulturalnie?- Postacie: Siara i Lipski
- – Widzisz, jaki ty głupi jesteś, Siara? Zarżnąłeś kurę, która znosiła złote jaja...
– Widzisz, Wąski, coś narobił? Urwałeś kurze złote jaja!- Postać: Siara i Lipski
- – Wstawaj, Ryba, ojczyzna cię wzywa.
– Ale po co...?- Postać: komisarz i Ryba
- Zamknij mordę, Poncki!
- Postać: Moralez podczas nauki polskiego
- Zaraz przyjedzie pińcet dziewięć i dobra jest.
- Postać: Siara
- – I co myślisz?
– No... Parę niedociągnięć jest....
– Niedociągnięć? A gdzie tu są dociągnięcia?!- Postacie: Siara i Wąski; rozmowa o Moralesie
- Siara: Jak to: „odwołać Szakala”? A skąd ty wiesz, że ja go w ogóle zawołałem?! (Lipski patrzy wymownie na Wąskiego) Wąski, skąd on wie?!
Wąski: – Chcesz kanapkę?- Postacie: Siara do Lipskiego i Wąskiego
- – Kto ty jesteś?
– Stefan Siara Siarzewski. Gangster.
– Gówno jesteś, nie Siara!- Postacie: komisarz Ryba i sobowtór Siary
- (Wąski podczas aresztowania pokazuje Rybie środkowy palec, gdy ten stoi do niego plecami.)
– Co pokazałeś? Co pokazałeś?
(Pokazując uniesiony kciuk) – Że będzie tak!- Wąski i komisarz Ryba
- – A ty się, bździągwo, ubierz, bez wstydu na golasa chodzisz.
- Postacie: Siara do swojej żony, Rysi
- – Gdzieżeś była, lafiryndo?
- Postać: Siara do swojej żony