Kazimierz Dejmek
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Kazimierz Dejmek (1924–2002) – polski reżyser, aktor i polityk. Ojciec Piotra.
- Nie znoszę tych, którzy źle próbują i grają. Szanuję i cenię profesjonalizm.
- Tomasz Wypych: O czym chce Pan powiedzieć w swoim spektaklu?
Kazimierz Dejmek: Ja? Wszystko powiedział przecież autor. Nigdy nie uważałem, że dzieło może być pretekstem do interpretacyjno-inscenizacyjnych popisów reżysera. Podstawą europejskiego teatru jest utwór, który należy urzeczywistnić na scenie w stosownej interpretacji i formie.
- Reżyser jest kierownikiem pracy, teatralnym dyrygentem. Jego zadaniem jest właściwa interpretacja utworu, którą omawiamy i określamy wspólnie. Aktor ma u mnie wolną rękę w granicach określonych interpretacją.
- Reżyserskie i aktorskie fiki-miki nie zastąpią literatury, która jest źródłem i podstawą europejskiego teatru.(...) Chociaż z niepokojem i nie bez poczucia katastrofizmu patrzę w przyszłość, to jednak wierzę, że kiedy wydobędziemy się z tej opresji, kiedy człowiek wygra już z komputerem i umieści go na właściwym miejscu, wtedy wrócimy do idei Leona Schillera. Poczucie transcendencji, rozumienie nędzy i wielkości człowieczej, marzenie o społecznej sprawiedliwości, rycerska i czuła służba dla Piękna, Dobra i Prawdy – te istotne składniki jego teatralnej myśli nudzą nas dzisiaj i śmieszą swoją staroświecczyzną.
- Źródło: Andrzej Wanat, O Leonie Schillerze. Rozmowa z K.Dejmkiem, „Teatr” 1994, nr 3
[edytuj] O Kazimierzu Dejmku
- Nie ubiegałem się też i nie ubiegam o jakąkolwiek schedę po Dejmku. Jedyna rzecz materialna, którą po nim mam, to krawat, który udało mi się ukraść. Zwykły krawat.
- Autor: Piotr Dejmek.
- Źródło: „Rzeczpospolita”, 4 lutego 2008
- Ojciec nigdy nie poddawał się emocjom w życiu publicznym. Lubił przytaczać wspomnienie pewnego przedwojennego krytyka teatralnego, który był na premierze jakiejś romantycznej sztuki. Tak nim wstrząsnęła, że do rana nieprzytomny z zachwytu chodził po Warszawie. A kiedy wrócił do domu, napisał recenzję dyskwalifikującą ten spektakl. Wzruszenie minęło, zorientował się, że nie był dobry. Ojciec potrafił się wzruszać, ale potem, jak mówił, jest czas na zapalenie papierosa, żeby wszystko przemyśleć, zracjonalizować i dopiero wtedy wydać swój osąd.
- Autor: Piotr Dejmek
- Źródło: „Rzeczpospolita”, 4 lutego 2008
Kategorie:
- Odznaczeni Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (1944-1989)
- Odznaczeni Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (1944-1989)
- Odznaczeni Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski (1944-1989)
- Odznaczeni Medalem 10-lecia Polski Ludowej
- Odznaczeni Medalem 40-lecia Polski Ludowej
- Polscy aktorzy teatralni
- Polscy reżyserzy teatralni
- Politycy PSL
- Zasłużeni Działacze Kultury
- Odznaczeni Orderem Sztandaru Pracy
- Laureaci nagrody im. Leona Schillera
