Jan Wuttke
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Jan Wuttke (1921–1944) – powstaniec warszawski, podporucznik.
[edytuj] O Janie Wuttke
- Jaś wycofywał się jeden z ostatnich. Przy nim stała gotowa do skoku Irka. Prócz nich nie było już żołnierzy w ruinach. W pewnej chwili cekaem przerwał długą serię strzałów. Jaś zgiął się do biegu, ale serce zakołatało mu gwałtownie, mięśnie zwiotczały. Zawahał się. Nie wybiegł. Stał oparty plecami o ścianę i szybko oddychał. Karabin maszynowy już grał znowu. Irka wzięła męża za rękę.
– Skoczymy razem, dobrze?
– Daj spokój – powiedział cicho. – To zaraz minie. Pobiegnę sam.
– Ale przede mną. Koniecznie przede mną.
Cekaem zamilkł.
– Już, już – zaszeptała Irka.
Jaś wybiegł i przygarbiony sadził wielkimi krokami przez jezdnię. Kula dosięgła go na chodniku, po drugiej stronie ulicy. Upadł. Irka w biegu chwyciła męża za panterkę i wciągnęła za mur „Społem”. Tu, przy pomocy sanitariuszki oczekującej na zakończenie ewakuacji, odszukała ranę i gorączkowo pomagała sanitariuszce zakładać opatrunek. Jaś stracił przytomność i trudno było rozeznać się w niebezpieczeństwie urazu. Gdy kończyły przewiązywanie rany, błysnęło coś przy nich, rozległ się ogłuszający huk, grudki ziemi i kawałki cegieł uderzyły w Irkę. Zasłoniła sobą Jasia, ale kiedy po opadnięciu kurzu spojrzała nań, zdrętwiała z przerażenia: panterka męża była cała we krwi. Krew sączyła się strugą na ziemię. Czarny Jaś nie odzyskał przytomności. Zmarł na rękach Irki.- Autor: Aleksander Kamiński, Zośka i Parasol