Jan Kobylański

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Jan Kobylański (ur. 1923) – polski przedsiębiorca i działacz polonijny, prezes Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polonijnych Ameryki Łacińskiej (USOPAŁ).

  • Byłem odznaczony przez Pocztę Paragwajską, bytem członkiem Komitetu Olimpijskiego oraz konsulem honorowym Paragwaju. Tak, mogę przedstawić dokumenty. Miałem paszport dyplomatyczny Paragwaju. Byłem konsulem honorowym Paragwaju w Hiszpanii. Paszport potwierdzający przekraczanie granicy paragwajskiej mam w domu.
  • Co roku daję stypendia dla studentów. Ok. 20. Co roku zapraszam na mój koszt studentów do Południowej Ameryki. Zawsze popierałem, popieram i będę te organizacje popierał.
  • Miałem interesy po wojnie we Włoszech i w Niemczech, firmy eksportu i importu we Włoszech, Astrometaltechnika i inne firmy. Kopie dokumentów zawarte są w książce prof. Nowaka. Oryginały posiadam. Sprzedawałem z Włoch do Szwajcarii aluminium produkowane we Włoszech. Mając biuro we Włoszech miałem interesy w Szwajcarii, Austrii, Niemczech. W Niemczech byłem w 1945 jako uwolniony z obozu Dachau przez Amerykanów. Istnieją dokumenty to potwierdzające. W książce prof. Nowaka są kopie.
  • Musimy oprzeć się na katolicyźmie, który jest od zawsze naszą wiarą. My nie jesteśmy przeciwko nikomu, ale my chcemy, by w Polsce była demokracja. Niech będzie tylu przedstawicieli Polaków katolików, ilu jest nas w Polsce, a nie taka parodia, że dzisiaj w rządzie czy parlamencie Polaków prawdziwych nie ma nawet 30 proc. Życzę wam, żeby to się zmieniło (...) Muszą w Polsce rządzić Polacy.
    • Źródło: Radio Maryja, 12 marca 2011.
  • Nie ulega wątpliwości, że jest to związane z naszą krytyką ambasadorów RP w Ameryce Łacińskiej. Zależy nam, żeby ambasadorami byli Polacy, nie agenci służb specjalnych przeszkoleni na Kubie.
  • Od wielu rządów w Polsce, poczynając od rządu na uchodźstwie, otrzymałem Złoty Krzyż Zasługi, następnie Krzyż Komandorski Zasługi, order oświęcimski, order za kulturę od ministra z PSL, duży krzyż kombatancki, dostałem złotą komandorię z gwiazdą za ustanowienie Dnia Osadnika Polskiego w Argentynie od Prezydenta Kwaśniewskiego To jest pytanie nielogiczne.
  • Oświadczam, że wszystkie zawarte w tych publikacjach dane, dotyczące mojej osoby są nieprawdziwe, obliczone na skompromitowanie mojej osoby, jako wieloletniego działacza polonijnego w Ameryce Południowej, a jednocześnie odwrócenia uwagi społeczeństwa od rzeczywistej sytuacji w Kraju.
  • Szukam też innych przyzwoitych ludzi w polskiej polityce. Na przykład Andrzej Lepper. To prosty człowiek, trzeba w niego dużo zainwestować.
    • Źródło:Śladem sponsora Rydzyka i Leppera, gazeta.pl, 28 czerwca 2004
    • Zobacz też: Andrzej Lepper

[edytuj] O Janie Kobylańskim

  • 9 lutego 2001 r. Lipowicz (polska ambasador w Austrii) po rozmowie z Szymonem Wiesenthalem – założycielem centrum tropiącego zbrodniarzy nazistowskich – wysłała do MSZ tajną depeszę. W jawnych aktach depesza została omówiona. Wiesenthal rozmawiał z ambasador Lipowicz o teczce Kobylańskiego. – Miała dokumentować domniemaną współpracę Kobylańskiego z SS w obozie koncentracyjnym, zawierała informację o możliwym tatuażu SS – z grupą krwi – mówiła wczoraj w sądzie mec. Beata Czechowicz. Dalej idący wniosek – o dokonanie oględzin ciała mieszkającego w Urugwaju Kobylańskiego w poszukiwaniu tatuażu lub śladu po jego wywabieniu – sędzia Robert Żak oddalił. By nie przedłużać procesu.
  • Chciałbym stwierdzić, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych w pełni docenia Pańskie zasługi dla odrodzenia polskości wśród naszych rodaków i ich potomków zamieszkujących w Ameryce Południowej. Mamy pełną świadomość tego, że to właśnie zaangażowanie Pana konsula doprowadziło do ożywienia działalności polonijnej, która zaowocowała utworzeniem Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polonijnych w Ameryce Łacińskiej (USOPAŁ). Tych niezwykle ważnych działań na rzecz spraw polskich nie sposób przecenić.
  • Ciągle zbyt mało osób wie, że skoordynowane ataki przeciw prezesowi Kobylańskiemu zaczęły się, jako wściekła retorsja za jego poparcie dla prezesa Moskala w momencie jego starcia ze zdradzającym polskie interesy narodowe Janem Nowakiem – Jeziorańskim. Tak służalczy wobec Geremka Bartoszewski ukarał Kobylańskiego usunięciem go ze stanowiska honorowego konsula RP w Urugwaju tylko z powodu opowiedzenia się za Moskalem.
  • Do tej pory nie zgromadzono jednak dowodów, które w sposób jednoznaczny wskazywałyby, że Janusz tożsamy jest z Janem Kobylańskim przebywającym w Urugwaju.
    • Autor: Witold Kulesza, szef pionu śledczego IPN
    • Opis: spytany, czy Jan Kobylański i Janusz Kobylański – szmalcownik i kapo oświęcimski – to jedna i ta sama osoba.
    • Źródło: Agnieszka Zagner, Janusz i Jan, „Polityka”, nr 22/3 czerwca 2006.
  • Istnieją dowody wskazujące na to, że Kobylański był szmalcownikiem.
    • Autor: Leon Kieres, szef IPN
    • Źródło: Agnieszka Zagner, Janusz i Jan, „Polityka”, nr 22/3 czerwca 2006.
  • Mogę powiedzieć, że jestem zniesmaczony atakami na pana Jana Kobylańskiego. Najpierw zrobiono z niego szmalcownika, przestępcę wojennego. Teraz, kiedy się okazało, że to wymysł „Gazety Wyborczej” (IPN nie posiada nawet śladu dokumentów na ten temat), pozostał jako koronny argument: antysemityzm. Jestem za stary, żeby dać się nabrać na antysemityzm Polaków w rodzaju książek Jana Tomasza Grossa – bo to o to samo chodzi.
  • Prezes Kobylański jest jedną z najbardziej liczących się postaci światowego życia polonijnego, człowiekiem, którego zasługi w odrodzeniu polskości w krajach Ameryki Południowej są niepodważalne, a nawet – nie waham się użyć tego określenia – nieporównywalne. Dzięki jego wysiłkom powstała Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej, która ożywiła życie polonijne w krajach Ameryki Południowej. Również hojności Jana Kobylańskiego zawdzięczają m.in. swe funkcjonowanie domy polskie w Montevideo i Buenos Aires. Spektakularnym efektem jego działań jest wprowadzenie do kalendarza świąt państwowych Argentyny Dnia Osadnika Polskiego. Wielce zbulwersowany wiadomością o pozbawieniu Jana Kobylańskiego funkcji konsula honorowego, pragnę dać wyraz nie tylko zaskoczeniu, ale także opinii, iż decyzję tę podjęto pochopnie, bez rzetelnego rozważenia przyczyn i konsekwencji.
  • Z moich okazjonalnych kontaktów wynika, że Jan Kobylański wykazuje bardzo silną narodowo-patriotyczną postawę i gotów jest świadczyć dla Polski i prawdy. Upowszechnianie informacji o jego szczególnej zawziętości, nienawiści czy antysemityzmie, w moim przekonaniu jest całkowitym nieporozumieniem. Widziałem tego człowieka, rozmawiałem z nim i nic takiego nie miało miejsca. Natomiast ostatnio mamy zbyt dużo ataków na osoby wykazujące narodowe postawy. To świadczy o tym, że w sposób niebezpieczny rozwija się antypolonizm.
Osobiste
Przestrzenie nazw

Warianty
Działania
Nawigacja
Techniczne
Narzędzia