Jan Kasprowicz

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Jan Kasprowicz w roku 1880

Jan Kasprowicz (1860–1926) – polski poeta, dramaturg, krytyk i tłumacz.

  • Ale najbardziej ja lubię Ciekawość, co z oczu ci tryska.
  • Płonie kamienna Tatr korona,
    A cisza siada między granie,
    Rozleniwiała, rozmarzona.
  • Radośnieśmy życie przyjęli
    I śmierć przyjmiemy radośnie.
  • Rzadko na moich wargach –
    Niech dziś to warga ma wyzna –
    Jawi się krwią przepojony,
    Najdroższy wyraz: Ojczyzna.

    Widziałem, jak się na rynkach
    Gromadzą kupczykowie
    Licytujący się wzajem,
    Kto Ją najgłośniej wypowie.

    Widziałem, jak między ludźmi
    Ten się urządza najtaniej,
    Jak poklask zdobywa i rentę,
    Kto krzyczy, że żyje dla Niej.

    Widziałem, jak do Jej kolan –
    Wstręt dotąd serce me czuje –
    Z pokłonem się cisną i radą
    Najpospolitsi szuje.

    Widziałem rozliczne tłumy
    Z pustą, leniwą duszą,
    Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
    Resztki sumienia głuszą.

    Sztandary i proporczyki,
    Przemowy i procesyje,
    Oto jest treść Majestatu,
    Który w niewielu żyje.

    Więc się nie dziwcie – ktoś może
    Choć milczkiem słuszność mi przyzna –
    Że na mych wargach tak rzadko
    Jawi się wyraz: Ojczyzna.
    • Źródło: Księga ubogich, XL
  • Ten jest najszczęśliwszy z ludzi, komu zapału do ksiąg nikt nie ostudzi.
  • W ciemnosmreczyńskich skał zwaliska,
    Gdzie pawiookie drzemią stawy,
    Krzak dzikiej róży pąs swój krwawy
    Na plamy szarych złomów ciska.
    (…)
    Do ścian się tuli, jakby we śnie,
    A obok limbę toczą pleśnie,
    Limbę, zwaloną tchnieniem burzy.
    • Źródło: Krzak dzikiej róży w ciemnych smreczynach
    • Zobacz też: Ciemne Smreczyny
  • Witajcie, kochane góry,
    O, witaj droga ma rzeko!
    I oto znów jestem z wami,
    A byłem tak daleko!
    • Źródło: Księga Ubogich – I
    • Zobacz też: góry

O Janie Kasprowiczu[edytuj]

  • Kasprowicz. Chleb razowy, gołębia dusza, szczerozłoty piewca… Ale także: chłop – zdrajca, kmieć fałszywy, nienaturalna natura, robiona prostota. Kasprowicz, odszedłszy od chłopa i przemieniwszy się w inteligenta, chciał jednak pozostać chłopem – jako inteligent.

Zobacz też[edytuj]

Wikisource
Zobacz w Wikiźródłach inne utwory Jana Kasprowicza