Gustaw Zieliński
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Gustaw Zieliński (1809–1881) – polski prozaik i poeta okresu romantyzmu.
[edytuj] Kirgiz
- Dość! – dość żyłem nie sobie...
Duszno, ciasno jak w grobie
Żyć zamkniętym w ścian czterech niewoli...
Mnie tu nuda zabije!...
Ha!... tam chyba ożyję,
Gdzie powietrza, gdzie stepów do woli.
- Lecim... lecim... w tej podróży
Strach nam nieraz oczy mruży,
Czujem zawrót... szał...
Gdy przez otchłań, przez szczeliny
Przepaścistej gwiazd krainy
Umykamy w czwał.
- Stanął i rzekł: „Tu granica.
Patrzcie!... co za okolica?...
Co za cudny świat?...
Jaką trawą łąki słane?...
To kobierce z liści tkane
W różnowzory ład.
Patrzcie!... w blasku jak mieniący,
Stupromienny, niewiędnący
Każdy kwiatek lśni,
A w dotknięciu z listków jego
Jak z warkocza dziewiczego
Srebrna piosnka brzmi.
(...)
Lecz – na dzieło kto się waży,
Bądź ostrożny – bo na straży
Czuwa księżyc sam.
Lada kwiatek zdradzić może,
Księżyc – rzuci złote łoże,
Wtenczas – biada wam.”
- We śnie głębokim spał auł cały,
Sam jeździec oka do snu nie mruży,
Bo jego myśli w ciągłej podróży
W przeszłość i w przyszłość ostrzem leciały.
Bo dwa uczucia walką śmiertelną
Rwały ku sobie duszę młodzieńca.
Miłość – uśmiechem w raj ją zanęca;
Zemsta – potrąca w otchłań piekielną.