Godziny (powieść)

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj

Godziny (ang. The Hours) – powieść Michaela Cunninhgama z 1998 roku; tłum. Maja Charkiewicz i Beata Gontar.

Pani Brown[edytuj]

  • Miłość jest głęboka, jest tajemnicą – kto chciałby zrozumieć każdy jej szczegół?

Pani Dalloway[edytuj]

  • Co takiego strasznego jest w tym, że człowiek pragnie więcej młodości, więcej przyjemności?
  • Czy nie dlatego, przynajmniej do pewnego stopnia, kochamy dzieci, że żyją poza granicami cynizmu i ironii?
  • Dowcip i intelekt są czasami męczące; to powszechnie spotykane, niewiele znaczące popisy geniuszu.
  • Jeżeli jesteśmy niemal pozbawieni ciała, które stało się jedną wielką raną, chociaż robimy pod siebie, nadal desperacko trzymamy się życia.
  • Nie szczędzimy trudu, by pisać książki, które i tak nie zmienią świata, niezależnie od tego, ile włożymy w nie talentu i wysiłku, najbardziej szalonych nadziei. Żyjemy, robimy to, co robimy, potem kładziemy się spać – to takie proste i takie zwyczajne. Niektórzy wyskakują z okna, inni się topią czy zażywają zbyt dużo pigułek; znacznie więcej spośród nas ginie w wypadkach; a większość, zdecydowana, jest powolnie trawiona przez choroby lub, jeśli ma trochę szczęścia, tylko przez czas. Na pocieszenie pozostaje jedno: godzina w tym czy w tamtym miejscu, kiedy nasze życie, na przekór wszelkim przeciwnościom i oczekiwaniom, otwiera się nagle przed nami, dając to, co zawsze istniało w naszej wyobraźni, chociaż wszyscy z wyjątkiem dzieci (a może nawet i one) zdajemy sobie sprawę z tego, że po tych godzinach nieuchronnie nadejdą następne, znacznie bardzie ponure i trudne. A jednak lubimy to miasto, cieszymy się porankiem, ponad wszystko żywimy nadzieję na więcej.
    Bóg jeden wie, dlaczego tak je kochamy.
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
  • Piękno jest dziwką, wolę pieniądze.
    • Postać: Richard

Pani Woolf[edytuj]

  • Lepiej, naprawdę, stanąć oko w oko z przerażającym wyzwaniem, niż żyć w ukryciu, jak gdyby nadal trwała wojna.
  • Zawsze w głowie ma się lepszą wersję książki niż ta, którą udaje się przelać na papier.

Zobacz też[edytuj]