Gerald Ford

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Gerald Ford

Gerald Rudolph Ford Jr. (1913–2006) – amerykański polityk, 38. prezydent USA.

  • Jestem fordem, a nie lincolnem. Moje przemówienia nigdy nie będą równie elokwentne jak pana Lincolna, ale dołożę starań, aby dorównać jego zwięzłym i zrozumiałym wypowiedziom.
    • I am a Ford, not a Lincoln. My addresses will never be as eloquent as Mr. Lincoln's. But I will do my very best to equal his brevity and his plain speaking. (ang.)
    • Opis: Ford i Lincoln to zarówno nazwiska, jak i marki samochodów, z których Lincoln uchodzi za luksusową.
    • Źródło: pierwsze przemówienie po objęciu funkcji wiceprezydenta, 6 grudnia 1972
    • Zobacz też: Abraham Lincoln
  • Nasza długa narodowa zmora skończyła się.
    • Opis: Ford użył tego określenia, kiedy został zaprzysiężony na prezydenta po rezygnacji Richarda Nixona w wyniku afery Watergate, przyrzekając, że sam nigdy nie będzie stosować takich metod jak Nixon w prowadzeniu polityki i podkreślając, że nadszedł czas gojenia ran.
  • Nie wierzę, aby Polacy uważali się za będących pod domeną Związku Radzieckiego. Każdy z tych krajów [Europy Wschodniej] jest niezależny i autonomiczny.
    • Opis: podczas debaty z Jimmym Carterem w 1976 r. Na te słowa Carter odpowiedział: „Nie wiem, jak Ford może przekonać Amerykanów pochodzenia polskiego, czeskiego czy węgierskiego, że te kraje nie znajdują się pod dominacją i kontrolą Związku Radzieckiego za żelazną kurtyną”.
    • Źródło: Największe wpadki kampanii, 9 czerwca 2010
  • Wiem, że coraz lepiej gram w golfa, ponieważ coraz rzadziej trafiam w oglądających.

O Geraldzie Fordzie[edytuj]

  • Prezydent Ford nawet nie próbował powściągnąć podkradania konstytucyjnej władzy. Nie był prezydentem z wyboru i nie miał poczucia prawomocności swej sytuacji. Brakowało mu właśnie spokojnej pewności siebie, przeciwnie - był mało wymagający, onieśmielony i zbyt grzeczny; za wszelką cenę unikał konfliktów, które zagroziłyby jego słabej pozycji. (...) Obydwaj [on i jego następca Jimmy Carter] pomniejszali format swojej prezydentury, odzierając Biały Dom ze świetności. Ford zakazał orkiestrze marines grać na powitanie prezydenta marsza Hail to the Chief (...). Wszelkie ceremonie z udziałem prezydenta ograniczono do minimum i Biały Dom zaczął coraz bardziej kojarzyć się z tandetą i zaniedbaniem. Ford nie nadawał się na bohatera (...).
    • Autor: Paul Johnson, Bohaterowie, wyd. Świat Książki, Warszawa, 2009, s. 288-289, tłum. Anna i Jacek Maziarscy
  • Wciąż jestem przekonana, że gdybym tego nie zrobiła, uczyniłby to ktoś inny.
    • Autor: Sara Jane Moore
    • Opis: w 1975 roku próbowała zabić prezydenta, niecelnie strzelając w jego kierunku.
    • Źródło: „Forum”, 15 czerwca 2009