Garfield
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Garfield, popularny komiks stworzony przez Jima Davisa, którego bohaterem jest wylegujący się przed telewizorem, pożerający lasagnę tłusty, leniwy, rudy kocur, nazywany Garfieldem.
Spis treści |
[edytuj] Garfield
- Oto jedna z wielkich tajemnic wszechświata - gdy Odie zamknie pysk, gdzie znika jego język?
- Zawsze, kiedy myślę, że to już dno, ktoś rzuca mi łopatę.
- Cały świat jest jak wielkie ciastko, ludzie zaś są marnymi okruszkami i tak się składa, że akurat ja jestem rodzynkiem.
- Dobre czasy są za nami lub przed nami – z pewnością nie ma ich teraz.
- Jestem tu aby wyssać twoją radość z życia.
- Jon się do mnie nie odzywa, bo go nie słucham...
- Karmią mnie.
- Kocham się.
- Kiedy ja mam zły dzień wszyscy mają zły dzień.
- Lenistwo jest matką wynalazku.
- Lubię poranki. Są tym lepsze im później się zaczynają.
- Nawet najwykwintniejsze danie z chwilą wrzucenia do zlewu zamienia się w śmieci.
- Nie lubię poniedziałków, nienawidzę. A zatem nakazuje aby od dziś nie było poniedziałków. Jasne? A wiec dziś mamy wtorek. Życzę miłego wtorku (;
- Normalnie cię uwielbiam. A teraz idź się pobaw w mikserze.
- Przybywaj Staruszku!!
- Do Świętego Mikołaja
- Schudnąć to odrobinę umrzeć.
- Śmierć, podatki i pluszowe misie... trzy rzeczy na które możesz zawsze liczyć
- Jestem dobry w byciu złym.
- Jeśli chcesz wydać się mądry, pokazuj się z kimś głupim.
- Nie jestem leniem. Prowadzę osiadły tryb życia... który jest klasycznym przykładem lenistwa... ;>
- Wcale nie śpię. Sprawdzam tylko światłoprzepuszczalność swoich powiek.
[edytuj] Jon
- Nigdy nie ufaj uśmiechającemu się kotu.
[edytuj] Odie
- Yip-yip-yip-yip-yip-yip-yip-yip-yip
[edytuj] Dialogi
- Jon: Śmietanki?
Garfield: Oczywiście
Jon: Cukru?
Garfield: Cztery łyżeczki
Jon: Kawy?
Garfield: Tylko odrobinę
- Garfield: Naprawdę powinienem już wstać.
(dłuższa cisza)
Jon: Naprawdę powinieneś już wstać.
Garfield: Tak już próbowałem, nic z tego.
- Jon: Nie powinieneś tak bezczynnie leżeć, Garfield (odchodzi)
Garfield: Nie powinienem? (cisza)
Garfield: Jestem buntownikiem!
- Jon:(podchodzi) Miłego poniedziałku! (odchodzi)
Garfield: Matka wszystkich oksymoronów...
- Jon: Czasami czuję się jak nieudacznik...
Garfield: Daj spokój Jon...
Garfield: CZASAMI?!? (serdeczny uśmiech)